Gość: MK
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
27.02.01, 18:35
W `96 kupilem Renault Megane. Na gwarancji wymieniano mi trzykrotnie(!) skrzynie biegów. Ciagle cos sie psuło (raczej drobnostki, ale denerwujące). Pozatym materiały wykonczeniowe były bardzo kiepskiej jakosci. Teraz kupiłem (przejściowo) uzywanego Escorta 1,6 kombi z grudnia `98. Jeździ sie fajnie, ale w porownaniu do Meganki cholernie duzo pali. Zawieszenie troszke twardsze, prowadzi sie przyjemnie, stabilnie (w porownaniu do Megane) ale starsznie skrzypi. Pod tym wzgledem Francuz był bezkonkurencyjny (po 80 tysiacach ZERO skrzypienia, stukania, pukania, etc.) Czy to moje kombi tylko tak skrzypi? A moze to urok wszystkich Escortów (albo Fordów, bo jeżdze tez Pumą, która po 40 tysiacach jest wrecz nie do wytrzymania) Tak na marginiesie (Alfa 145 tez starsznie skrzypi)!!! Czy wobec tego tylko Francuzi potrafia zrobic `nieskrzypiacy` samochód?