cube81
23.08.05, 10:20
wczoraj rano jechalem trasa brusy - koscierzyna w kierunku trojmiasta i moja
wycieczka skonczyla sie w zalesiu gdzie z drogi gruntowej wyjechal nie
patrzac, prosto na mnie soltys 'po piwku' - uciekalem na lewy pas ale i tak
nie dalo to wiekszego rezultatu, autko uszkodzone bardzo konkretnie, na
szczescie ja caly i soltys caly - soltys odmowil dmuchania w alkomat
tlumaczac sie ze z rana sobie 'strzelil jednego' a wjechal we mnie bo oslepilo
go slonce...
nie pisze tego zeby sie zalic tylko ku przestrodze, moze jakbym jechal troche
wolniej on zdazylby przejechac, moze jakbym jechal troche szybciej zdazyl bym
umknac, ...
ps. mialem ZAPALONE swiatla ;)
ps2. zglosilem sprawe do ubezpieczalni - cubephoto.net/w3.jpg tak to
wyglada, ktos moze z doswiadczenia wie czy to nadaje sie do kasacji (znajomy
blacharz powiedzial ze nie podjalby sie klepania), i ile moge dostac $ z
odszkodowania ? (nie mam AC).