Ostatni dzien produkcji Camaro...

IP: 208.34.11.* 28.08.02, 05:11
Dzisiaj nadzszedl koniec Camaro. Amerykanie placza. A ja nie placze bo Europa
ma fantastyczne auta. Ciekawe jakim typem siekiery dziargaja te srodki w
autach. Od kiedy Daimler wzial sie za Chryslera widac postep. I to nie zebym
zlosliwy ale faktycznie z jakoscia tych aut mozna sporo polemizowac.
Przyznaje nowa Corvetta i Viper to wypas dorzucam jeszcze Cadlaca Seville.
Ale na tym koniec.
Pozdrawiam ARAFAT
P.S Jak widze np. Mercedesa Klasy S albo Audi A4 czy BMW serii 5 to az mi sie
milo robi niestety nie jest to czeste zjawisko w USA. Wczoraj widzialem 540i
na pelnej opcji i od razu mi sie dzien poprawil.
    • Gość: Jankes Re: Ostatni dzien produkcji Camaro... IP: *.oc.oc.cox.net 28.08.02, 06:39
      Chrzanisz chlopie.
      Nie ma to jak Chevy Avalanche!

      A swoja droga to mozesz wskazac nowy model Chryslera po polaczeniu sie z Daimlerem?
    • Gość: seba5700 Re: Ostatni dzien produkcji Camaro... IP: 195.205.239.* 28.08.02, 12:02
      A mi tam bedzie bardzo zal Camaro, wlasnie dlatego ze bylo to ciekawe auto z
      dluga historia, oferowane w rozsadnej cenie. A co do wykonania wnetrza, fakt ze
      nie byl to moze jakis luksus, ale przeciez to nie auto luksusowe. Zreszta nie
      rozumiem calkiem jak przy wyborze auta mozna przykladac taka uwage do takie
      pierdol jak szwy na obszyciach foteli, faktura skory czy kraglosc wykonania
      elementow kokpitu. Czyzby to byla prawda ze faceci juz do konca
      zniewiescieli ? :-) Rozumiem ze mozna sie czepiac historycznych rozwiazan
      silnika czy zawieszenia, chociaz dla mnie akurat ta prostota to raczej zaleta
      niz wada, poniewaz lubie sobie w aucie podlubac. Na koniec mam pytanie czy wraz
      z zaprzestaniem produkcji Camaro stanela rowniez produkcja Pontiacka Firebirda ?
    • Gość: camaro5.7 Re: Ostatni dzien produkcji Camaro... IP: *.mcnet.pl / 10.10.54.* 28.08.02, 12:16
      eee bzdety piszesz. mi tam żal Camaro...sam pomykam takim właśnie wózkiem i z wielką przyjemnością przycinam
      leszczy w "europejskich" dresowozach wartych 4 razy tle co mój wózek... dla mnie europejski samochód to taczka
      do przemieszczania się z miejsca na miejsce, po zakupy czy coś... a Camaro tak czy owak wróci i będzie to
      wieeeeelki powrót.
      pzdr.
      camaro5.7
      • Gość: Mario Re: Ostatni dzien produkcji Camaro... IP: *.ext.eurgw.xerox.com 28.08.02, 12:35
        Czyżby kolega Michal S? ;-) Popieram w całej rozciągłości.
        A kolega dresik-arafat niech sobie jeździ i dostaje wzwodu na widok biemdablju.

        pozdrawiam
    • Gość: Grześ Re: Ostatni dzien produkcji Camaro... IP: *.stacje.agora.pl 28.08.02, 18:53
      Ja posiadam Firebirda '86, i mi też jest przykro. A co do
      typu siekiery, to uważaj Arafat bo może ci spaść na kark.
      Jak ci nie pasuje to się ciesz, a nie obrażasz. Po co ci to?
      • Gość: ARAFAT Re: Ostatni dzien produkcji Camaro... IP: *.rapidnet.com 29.08.02, 08:15
        Witam gangsterow siekery leca juz mi na leb ponadto chcialem zauwazyc mario ze
        ci spluwa wystaje z kieszeni i uwazaj co by nie wypadla... Dresy ubieram kiedy
        ide do lasu pobiegac albo jak siedze w piwnicy i konstruuje nowe bomby...
        To moje nowe wcielenie jestem dresem! Co do wykonania jest to prawda
        obiektywna. A jesli kos sadzi ze jestem zniewiescialy to chyba mierzy wszytkich
        swoja miara. Zapewniam cie koles ze tak nie jest i nawet w swoim camaro latwo
        mnie nie objedziesz. Wiem cos o Chryslerach bo jezdze Le baronem Convertible
        oraz New Yorkerem i powiem ci ze to jest bardzo przecietna firma. W kraju
        jezdze Renault i wiesz ze nie ma zadnego porownania. Zgadza sie chrysler nie
        wypuscil zadnego nowego modelu (chyba ze nowy Stratus i cherooke) od czasow
        fuzji ale jakosc sie zdecydowanie poprawila.
        A wszytkim kmiotkom co nie potrafia uszanowac czyjes opinii (chyba mam prawo
        takowa miec!) kij w d..e. Wielcy proamerykkanscy ludki tolerancji! To z czego
        ameryka jest podobno dumna...
        Pozdrawiam mimo wszytko Zniewiescialy dresiarz ARAFAT
        • Gość: seba5700 Re: Ostatni dzien produkcji Camaro... IP: 195.205.239.* 29.08.02, 12:52
          Gość portalu: ARAFAT napisał(a):

          > Witam gangsterow siekery leca juz mi na leb ponadto chcialem zauwazyc mario
          ze
          > ci spluwa wystaje z kieszeni i uwazaj co by nie wypadla... Dresy ubieram
          kiedy
          > ide do lasu pobiegac albo jak siedze w piwnicy i konstruuje nowe bomby...
          > To moje nowe wcielenie jestem dresem! Co do wykonania jest to prawda
          > obiektywna. A jesli kos sadzi ze jestem zniewiescialy to chyba mierzy
          wszytkich
          >
          > swoja miara. Zapewniam cie koles ze tak nie jest i nawet w swoim camaro latwo
          > mnie nie objedziesz. Wiem cos o Chryslerach bo jezdze Le baronem Convertible
          > oraz New Yorkerem i powiem ci ze to jest bardzo przecietna firma. W kraju
          > jezdze Renault i wiesz ze nie ma zadnego porownania. Zgadza sie chrysler nie
          > wypuscil zadnego nowego modelu (chyba ze nowy Stratus i cherooke) od czasow
          > fuzji ale jakosc sie zdecydowanie poprawila.
          > A wszytkim kmiotkom co nie potrafia uszanowac czyjes opinii (chyba mam prawo
          > takowa miec!) kij w d..e. Wielcy proamerykkanscy ludki tolerancji! To z czego
          > ameryka jest podobno dumna...
          > Pozdrawiam mimo wszytko Zniewiescialy dresiarz ARAFAT

          Hehehe

          Cholera ja naprawde nie zamierzalem nikogo obrazac, to raczej mial byc zart,
          ale moze troche przesadzilem. Pewno ze kazdy ma prawo do swojej opini i jak
          najbardziej rozumiem twoj punkt widzenia, jak najbardziej jest w nim sporo
          racji. Podejrzewam ze roznica w ocenie bierze sie z tad ze czegos innego
          oczekujemy od samochodu, a pozatym ja te auta poprostu bardzo lubie a ty ...
          niekoniecznie :-)

          pozdrawiam Sebastian
    • Gość: Marek Nie placze IP: *.atlanta-21-22rs.ga.dial-access.att.net 28.08.02, 23:12
      Nie placze bo:
      - nadchodzi GTO
      - nadal jest Corvette
      - ze nie wspomne o Mustangu
      - poza tym uzywane Camaro sa nadal na rynku

      A samochod musial odejsc. Sprzedawal sie ostatnio bardzo zle. Co ciekawe
      Mustang sprzedaje sie swietnie - receptura Forda na "muscle car" okazala sie
      lepsza.


      P.S. Kazdy kto wsiadl do nowiutkiego Camaro lub Firebirda i zobaczyl jakosc
      wykonczenia wnetrza nie zaluje tego pojazdu.
      • Gość: seba5700 Re: Nie placze IP: 195.205.239.* 29.08.02, 13:10
        Gość portalu: Marek napisał(a):

        > Nie placze bo:
        > - nadchodzi GTO

        Jakos mi nie przypadl do gustu zbyt okragly jakis :-(

        > - nadal jest Corvette

        To mnie rowniez cieszy :-)

        > - ze nie wspomne o Mustangu
        > - poza tym uzywane Camaro sa nadal na rynku
        >
        > A samochod musial odejsc. Sprzedawal sie ostatnio bardzo zle. Co ciekawe
        > Mustang sprzedaje sie swietnie - receptura Forda na "muscle car" okazala sie
        > lepsza.
        >
        Podobno wiekszosc sprzedawanych stanow to wersje V6, ktore nabywane sa dla
        kobiet. Wydaje mi sie ze to co mi sie w stangu nie podoba, przyczynilo sie do
        jego sukcesu rynkowego,troche za maly, za lekki, europejska bryla i do tego
        silnik 32 zaworowy juz nie gra tak ladnie :-(

        > P.S. Kazdy kto wsiadl do nowiutkiego Camaro lub Firebirda i zobaczyl jakosc
        > wykonczenia wnetrza nie zaluje tego pojazdu.

        A wlasnie co jest takiego w wykonczeniu wnetrza camaro ze az tak odrzuca. Ja
        mam trans ama 97 ze skorzana tapicerka i nie sadze zeby odbiegal jakoscia od
        takiej np Callibry czy Fiata Coupe, fakt ze klawisze maja troche za jasny
        kolor , ale IMHO kokpit jest naprawde ladny. Czy problemem jest plastik na
        bokach siedzen i grzbietach drzwi ? Ostatnio namierzylem na serwisie
        czerwonego Pontiacka Grand Prix GTP i wykonanie wnetrza wydawalo mi sie na
        podobnym poziomie, chociaz nie moglem sie przyjzec dokladnie poniewaz byl
        zamkniety :-(

        pozdrawiam Sebastian
Pełna wersja