Gość: Niknejm
IP: 143.26.81.*
02.09.02, 10:59
W czasie ostatniego weekendu pijany chłopak zabił dwójkę nastolatek idących
drogą, a trzecią ciężko zranił. Był pijany, wsiadł za kółko. Popełnił
gigantyczny błąd, za który przyjdzie mu drogo zapłacić.
Dlatego apeluję - nawet jeśli macie innych w nosie, nie wsiadajcie za
kierownicę nawet po piwie (choć małe piwo prawnie jest dozwolone). Naprawdę
da się iść na imprezę i nie pić, a potem spokojnie pojechać do domu. Jeśli
COŚ się stanie, to nawet jeśli sąd nie stwierdzi Twojej winy, będziesz żyć ze
świadomością, że może, gdyby jednak nie to małe, dozwolone piwo...
Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jedno. Gdyby ten chłopak nie był pijany, a
do wypadku jednak by doszło, to zabite nastolatki byłyby uznane za co
najmniej współwinne. Dlaczego? Szły nieoświetlone, prawą stroną drogi,
najprawdopodobniej jedna obok drugiej. A tymczasem obok był trawnik, a za nim
chodnik. Gdyby dziewczyny szły chodnikiem, nic by się nie stało, a pijany
chłopak być może zostałby i tak zatrzymany przez Policję. W niektórych
kręgach chodzenie chodnikiem uznawane jest za 'kiepszczactwo', zwłaszcza jak
wraca się na rauszu z dyskoteki. Ja jednak wolę być 'kiepszczakiem', niż
trupem...
Najprawdopodobniej pijany chłopak i zabite dziewczyny wracały z jednej
dyskoteki...
To tyle.
Pozdrawiam,
Niknejm