Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków kaw

14.09.05, 18:24
Mam prośbę o to jak Wam się wydaje

Ile kubków kawy może się sprzedawać dziennie na dużym skrzyzowaniu w
Warszawie przez okres około 4 godz w godzinach rannych jak ludzie jadą do
pracy , gość by chodził między samochodami tak jak gazeciarze , a cena kawy
byłaby około 1 zł lub 1,30 , a i kawa dobra włoska marka parzona w
ekspresie , oczywiście sprzęt do nalewania profesjonalny więc żadnego tam
nalewania z termosu turystycznego , tylko specjalnie do tego przygotowany
sprzęt
??

Wiem że pytanie jest tendencyjne ale muszę zrobić jakieś założenia , a z
kolegą bardzo się różniamy co do prognoz , więc pytam w szerszym kręgu
    • kszyrztow Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 14.09.05, 19:25
      vokulski napisał:

      > Mam prośbę o to jak Wam się wydaje
      >
      > Ile kubków kawy może się sprzedawać dziennie na dużym skrzyzowaniu w
      > Warszawie przez okres około 4 godz w godzinach rannych jak ludzie jadą do
      > pracy , gość by chodził między samochodami tak jak gazeciarze , a cena kawy
      > byłaby około 1 zł lub 1,30 , a i kawa dobra włoska marka parzona w
      > ekspresie , oczywiście sprzęt do nalewania profesjonalny więc żadnego tam
      > nalewania z termosu turystycznego , tylko specjalnie do tego przygotowany
      > sprzęt
      > ??
      >
      > Wiem że pytanie jest tendencyjne ale muszę zrobić jakieś założenia , a z
      > kolegą bardzo się różniamy co do prognoz , więc pytam w szerszym kręgu

      A dlaczego właśnie w Warszawie?? Sugerujesz że to miasto się korkuje?? :]
      • vokulski Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 14.09.05, 19:30
        kszyrztow napisał:

        > vokulski napisał:
        >
        > > Mam prośbę o to jak Wam się wydaje
        > >
        > > Ile kubków kawy może się sprzedawać dziennie na dużym skrzyzowaniu w
        > > Warszawie przez okres około 4 godz w godzinach rannych jak ludzie jadą do
        >
        > > pracy , gość by chodził między samochodami tak jak gazeciarze , a cena ka
        > wy
        > > byłaby około 1 zł lub 1,30 , a i kawa dobra włoska marka parzona w
        > > ekspresie , oczywiście sprzęt do nalewania profesjonalny więc żadnego tam
        >
        > > nalewania z termosu turystycznego , tylko specjalnie do tego przygotowany
        >
        > > sprzęt
        > > ??
        > >
        > > Wiem że pytanie jest tendencyjne ale muszę zrobić jakieś założenia , a z
        > > kolegą bardzo się różniamy co do prognoz , więc pytam w szerszym kręgu
        >
        >
        > A dlaczego właśnie w Warszawie?? Sugerujesz że to miasto się korkuje?? :]



        Korkowanie się miasta nie ma znaczenia po prostu jestem z Warszawy i zasadniczo
        chciałbym przyjąc założenia dla tego miasta , chociaż może być to każde duże
        miasto w polsce
        • kszyrztow Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 14.09.05, 19:34
          vokulski napisał:


          > Korkowanie się miasta nie ma znaczenia po prostu jestem z Warszawy i
          zasadniczo
          >
          > chciałbym przyjąc założenia dla tego miasta , chociaż może być to każde duże
          > miasto w polsce

          Nie ma znaczenia? hmm.. W innych miastach (nawet tych większych musiałbyś mieć
          dłuugi szlauch do podawania kawy w biegu..
          A odpowiadając na pytanie: ja akurat nie pije kawy, ale żeby się nie pozabijali
          od nadmiaru kofeiny, to góra dwa kubki.
          P.S. Będa takie z dziubkiem co by się nie oblać wrzątkiem po jajach? ;)
          Pozdro :)
          • kszyrztow Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 14.09.05, 19:43
            kszyrztow napisał:

            > od nadmiaru kofeiny, to góra dwa kubki.
            > P.S. Będa takie z dziubkiem co by się nie oblać wrzątkiem po jajach? ;)
            > Pozdro :)

            dwa kubki na jednego kierowcę oczywiście w takim duużym korku np. na
            Marynarskiej :), a ilu kupi? Co dziesiąty, ale na kubli to nie podejmę się
            przeliczania.
            O te dziubki pytałem serio.
            • vokulski Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 14.09.05, 19:49
              kszyrztow napisał:

              > kszyrztow napisał:
              >
              > > od nadmiaru kofeiny, to góra dwa kubki.
              > > P.S. Będa takie z dziubkiem co by się nie oblać wrzątkiem po jajach? ;)
              > > Pozdro :)
              >
              > dwa kubki na jednego kierowcę oczywiście w takim duużym korku np. na
              > Marynarskiej :), a ilu kupi? Co dziesiąty, ale na kubli to nie podejmę się
              > przeliczania.
              > O te dziubki pytałem serio.
              >



              Kubki będą z zamknięciem takie jak w Mc'Donaldzie , jesli by co dziesiąty
              kierowca kupił to faktycznie byłoby nieźle
    • greenblack Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 14.09.05, 19:36
      Stań na jednym z dojazdów do skrzyżowania (chyba, że chcesz obstawić całe
      skrzyżowanie) około godz. 7:00, licz samochody przez 15 minut. Myślę, że zimą
      co piętnasty kierowca by kupił kawę.
      • fazi_ze_sztazi Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 14.09.05, 19:43
        zalozenia:
        jeden sprzedajacy, zmiana swiatel co 2-3 minuty, jedna sprzedaza na zmiane
        swiatel (optymistycznie)
        = 20-30 kaw na godzine, ale chyba tylko przez 2 godziny, godzina przed i
        godzina po szczycie beda cienkie, moze 5-10 kaw.
        w sumie pewnie nie wiecej niz 75-100 kaw, co przy zarobku 20-25% moze dac
        dniowke (poranek tylko) 25zl. a popoludniu niech sprzedaje zimne piwo (lato)
        albo cieple zakaski (zima).
        powodzenia i pozdrowienia.
        • vokulski Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 14.09.05, 19:50
          fazi_ze_sztazi napisała:

          > zalozenia:
          > jeden sprzedajacy, zmiana swiatel co 2-3 minuty, jedna sprzedaza na zmiane
          > swiatel (optymistycznie)
          > = 20-30 kaw na godzine, ale chyba tylko przez 2 godziny, godzina przed i
          > godzina po szczycie beda cienkie, moze 5-10 kaw.
          > w sumie pewnie nie wiecej niz 75-100 kaw, co przy zarobku 20-25% moze dac
          > dniowke (poranek tylko) 25zl. a popoludniu niech sprzedaje zimne piwo (lato)
          > albo cieple zakaski (zima).
          > powodzenia i pozdrowienia.

          Piwo dla kierowców chyba nie bardzo ;-)
          • fazi_ze_sztazi Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 14.09.05, 19:58
            vokulski napisał:
            > Piwo dla kierowców chyba nie bardzo ;-)

            PRZECIEZ WRACAJA DO DOMU, WIEC NIE MUSZA JUZ ISC DO SKLEPU. TAKI SAM POMYSL JAK
            Z KAWA. ILE ZAJMUJE ZROBIENIE KAWY RANO, 30 SEKUND, NO MOZE MINUTE.
            PZDR.
            • frequentflyer Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 14.09.05, 20:06
              ale sprzedaż piwa wymaga trochę innej koncesji niż kawy AFAIK
              • vokulski Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 14.09.05, 20:15
                frequentflyer napisał:

                > ale sprzedaż piwa wymaga trochę innej koncesji niż kawy AFAIK


                Właśnie piwo to jednak alkohol i ogolnie z tym jest problem z koncesją bo
                koncesja jest wydawana pod konkretne miejsce , nieważne sprzedaż piwa mnie nie
                interesuje więcej z tym problemów , itp
                Natomiast dobra kawa to jest to
        • vokulski Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 14.09.05, 20:25
          fazi_ze_sztazi napisała:

          > zalozenia:
          > jeden sprzedajacy, zmiana swiatel co 2-3 minuty, jedna sprzedaza na zmiane
          > swiatel (optymistycznie)
          > = 20-30 kaw na godzine, ale chyba tylko przez 2 godziny, godzina przed i
          > godzina po szczycie beda cienkie, moze 5-10 kaw.
          > w sumie pewnie nie wiecej niz 75-100 kaw, co przy zarobku 20-25% moze dac
          > dniowke (poranek tylko) 25zl. a popoludniu niech sprzedaje zimne piwo (lato)
          > albo cieple zakaski (zima).
          > powodzenia i pozdrowienia.

          A jak z ceną czy jest według was ok czy lepiej dać np lepszą kawę i trochę
          wyższą cenę , czy jednak starać się aby była to średnia jakość i niska cena ?
          • fazi_ze_sztazi Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 14.09.05, 21:01
            raczej ludzie mlodzi, co maja "dobra" prace beda twoimi klientami, wiec chyba
            dobra kawa, 20 gr. nie ma wiekszego znaczenia.
            pzdr.
          • kszyrztow Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 15.09.05, 10:10
            vokulski napisał:

            > fazi_ze_sztazi napisała:
            >
            > > zalozenia:
            > > jeden sprzedajacy, zmiana swiatel co 2-3 minuty, jedna sprzedaza na zmian
            > e
            > > swiatel (optymistycznie)
            > > = 20-30 kaw na godzine, ale chyba tylko przez 2 godziny, godzina przed i
            > > godzina po szczycie beda cienkie, moze 5-10 kaw.
            > > w sumie pewnie nie wiecej niz 75-100 kaw, co przy zarobku 20-25% moze dac
            >
            > > dniowke (poranek tylko) 25zl. a popoludniu niech sprzedaje zimne piwo (la
            > to)
            > > albo cieple zakaski (zima).
            > > powodzenia i pozdrowienia.
            >
            > A jak z ceną czy jest według was ok czy lepiej dać np lepszą kawę i trochę
            > wyższą cenę , czy jednak starać się aby była to średnia jakość i niska cena ?

            Przede wszystkim pełna kwota, czyli 1 zeta - bez pier***enia się w jakieś
            wydawania reszty, rozmiany, końcówki... To podstawa.
            • vokulski Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 15.09.05, 10:33
              Wiem niestety ta kwota jest mocnym ograniczeniem bo cena może być albo 1 zł
              albo 2 zł z tym że ta druga to już by było za duzo i trzeba bedzie tak robić
              aby koszty sie zmiesciły w tej 1 zł , a jednocześnie jakość kawy nie może być
              beznadziejna bo ktos kupi raz a potem już nie skorzysta , na szczescie
              zachłanny nie jestem wiec powolutku na minimalnym zarobku musi sie udać

      • iwonekn Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 15.09.05, 10:59
        greenblack napisał:

        (...) Myślę, że zimą
        > co piętnasty kierowca by kupił kawę.
        ale hcyba tylko ten z niesprawnym ogrzewaniem... był swego czasu patent gazeta
        + cola... jakos nie przeszło, została gazeta...
        • vokulski Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 15.09.05, 11:05
          ale hcyba tylko ten z niesprawnym ogrzewaniem... był swego czasu patent gazeta
          >
          > + cola... jakos nie przeszło, została gazeta...


          A ile według Ciebie by się mogło dziennie sprzedawać kawy na skrzyżowaniu na
          którym przewija się 20 tys samochodów w godzinach rannych ??
          • iwonekn Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 15.09.05, 11:19
            szczerze?? nie wiem, nie widzę tego pomysłu.. to tak jak z rozmową przez
            telefon bez zestawu, niestety, niektórzy nie sa w stanie wykonaywać nic więcej
            poza prowadzeniem samochodu, a tu i gorące, jeszcze siebie zaleje i spowoduje
            wypadek, wyobraź sobie sytuacje, że takiemu gościowi wypada nagle ten kubasek z
            rak i ląduje pod nogami... wiem sa stojaki i nie wszyscy muszą od razu być
            ofermami...
            sam pomysł na pobudkę kawą w korku ok, ale technicznie???
            a co do pytania.... co 15 kupi...wydaje mi się ok.
            njalepiej ruszyć i zycie zweryfikuje, to jest tak jak z każdą sondą, najpierw
            ludzie coś mówią, a potem robią kompletnie odwrotnie :))
            • vokulski Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 15.09.05, 11:46
              Muszę coś chociaż posądować żeby uspokoić sumienie , niestety termos jest dość
              drogi ale i tak ruszam w połowie lub koniec października z tym pomysłem , na
              razie wezmę urlop z firmy a potem zobaczymy
              • vtec_z Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 15.09.05, 11:50
                vokulski napisał:

                > Muszę coś chociaż posądować żeby uspokoić sumienie , niestety termos jest
                dość
                > drogi ale i tak ruszam w połowie lub koniec października z tym pomysłem , na
                > razie wezmę urlop z firmy a potem zobaczymy

                Daj znać gdzie i kiedy startujesz, to zobaczę jak to działa od mojej strony
                tzn. kupię raz i potestuję.
                • vokulski Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 15.09.05, 11:58
                  vtec_z napisał:

                  > vokulski napisał:
                  >
                  > > Muszę coś chociaż posądować żeby uspokoić sumienie , niestety termos jest
                  >
                  > dość
                  > > drogi ale i tak ruszam w połowie lub koniec października z tym pomysłem ,
                  > na
                  > > razie wezmę urlop z firmy a potem zobaczymy
                  >
                  > Daj znać gdzie i kiedy startujesz, to zobaczę jak to działa od mojej strony
                  > tzn. kupię raz i potestuję.
                  >



                  Jak Wam się wydaje czy mógłbym liczyć na stałych klientów jeśli kawa byłaby
                  naprawdę dobra w smaku , i obsługa profesjonalna , czy raczej byłyby to zakupy
                  w stylu "a zobaczę co to jest " ???
                  • vtec_z Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 15.09.05, 14:10
                    vokulski napisał:

                    > Jak Wam się wydaje czy mógłbym liczyć na stałych klientów jeśli kawa byłaby
                    > naprawdę dobra w smaku , i obsługa profesjonalna , czy raczej byłyby to
                    > zakupy w stylu "a zobaczę co to jest " ???

                    Tak jak w każdym interesie (szczególnie, że to nowy pomysł) - najpierw test a
                    potem ewentualnie stałe zakupy.
                    Do gazeciarzy Wyborczej się przyzwyczaiłem i gazetę kupuję głównie w ten sposób.
    • gieroy_asfalta sanepid nie pozwoli... 14.09.05, 20:55
      • vokulski Re: sanepid nie pozwoli... 14.09.05, 21:02
        jesteś pewnien ??? Pamiętasz akcję nescafe , sanepid pozwala zależy to od
        jednostki terenowej i od Pań z sanepidu ;-)
        • swoboda_t Re: sanepid nie pozwoli... 14.09.05, 21:41
          HEHE, wspominki mnie naszły, bo akurat też Nescafe lałem z ekipą ze studiów,
          wesoło było :P I tu moja uwaga-plecaki jakie mieliśmy nie były izolowane
          termicznie, również wkłady to nie były termosy i w bądź co badź niskich
          temperaturach kawa po ok. 40-50 minutach była już umiarkowanie ciepła. Weź na
          to poprawkę przy planowaniu, chyba bez termosów się nie obejdzie, bo dowożenie
          świeżej kawy na ileś tam skrzyżowań co godzinę chyba mija się z celem. A co do
          kalkulacji, rada greenblacka wydaje mi się najbardziej trafna.
    • nie.my Kawa, cena, jakosc 14.09.05, 21:46
      vokulski napisał:
      a cena kawy
      > byłaby około 1 zł lub 1,30 , a i kawa dobra włoska marka parzona w
      > ekspresie , oczywiście sprzęt do nalewania profesjonalny więc żadnego tam
      > nalewania z termosu turystycznego , tylko specjalnie do tego przygotowany
      > sprzęt
      -->Ja sie pytam jak _dobra_ wloska (wloska nie zawsze = dobra) przygotowana w
      ekspresie (zakladam, ze cisnieniowym) moze kosztowac 1pln? Tyle to kosztuje kawa
      rozpuszczalna z automatu vendingowego i taka moglbys w tej cenie sprzedawac.

      Widze tu niestety kilka problemow:
      * kawa musialaby byc nieslodzona bo nie kazdy lubi slodzona wiec trzeba dawac
      cukier osobno lub musi byc dystrybutor z dwoma rodzajami kawy (slodzona i
      nieslodzona).
      * Najlepiej sprzedaja sie dwa rodzaje kawy - kawa czarna i kawa z mlekiem
      (odpowiednio slodzona lub nie), daje nam to cztery wybory (lub dwa jezeli cukier
      dajesz osobno, choc to mocno niewygodne dla kierowcy, ktory musialby otworzyc
      kubek wsypac cukier, czyms to zamieszac, czyli jeszcze mieszadelka)
      * Gdzies ta kawe musisz przyrzadzic, wiec potrzebne miejsce z dostepem co
      najmniej do pradu, choc woda by sie tez przydala, a wiec jakis lokal niedaleko
      skrzyzowania czyli koszty
      * Choc w Polsce wszystko da sie zalatwic jak sie ma uklady to o stosowne
      zezwolenie z sanepidu bedzie baardzo ciezko

      Reasumujac pomysl ciekawy ale zysku jakos tu nie widze, nie mniej zycze
      powodzenia. Napisz jak ruszysz z biznesem to podjade sprobowac.

      Pozdrawiam

      NieMy
      > Wiem że pytanie jest tendencyjne ale muszę zrobić jakieś założenia , a z
      > kolegą bardzo się różniamy co do prognoz , więc pytam w szerszym kręgu
      • landlord2005 w Kraku bez szans, pogoni Cię straż miejska 14.09.05, 23:46
        W Krakowie gazeciarzy pogoniła z ulic już dawno straż miejska. Nie wolno nikomu
        wchodzić na jezdnię nawet gdy auta tkwią wiele minut na co drugim skrzyżowaniu.
        Dlatego nie mogę kupić Wyborczej po drodze do roboty. Taki pomysł nie ma więc
        szans w Kraku.
        • proszek01 Re: w Kraku bez szans, pogoni Cię straż miejska 15.09.05, 16:35
          daj znać, gdzie stoisz, podjadę spróbować...
    • nat.ka Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 15.09.05, 17:05
      sam pomysł ciekawy, ale...
      jakoś nie do końca wyobrażam sobie jazdę z gorącą kawą w ręce, nawet jak byłaby
      zamknięta, to bałabym sie, że zaleję wszystko łącznie ze sobą. a nie wszyscy
      mają stojaki na napoje.
      musiałbyś jakoś rozwiązać kwestie rodzaju tej kawy, chyba musiały by być co
      najmniej cztery-czarna, czarna z cukrem, biała i biała z cukrem. albo nalewać
      tylko czarną i dodawać cukier w torebkach i śmietanke, ale wtedy znowu trzeba
      by było w aucie kombinować, jak to wsypać, wlać i wymieszać :)poza tym
      koniecznie musiałaby kosztować pełną kwotę, żeby nie było zabawy z jakimiś
      groszami.
      a ile trwa samo nalewanie? żeby w połowie sie światła nie zmieniły :)
      mimo wszystko myśle, że tak jak już ktoś wcześniej napisał, co 15 kierowca by
      sie skusił. bo i tak zazwyczaj po przyjeździe na uczelnie czy do pracy, zaczyna
      sie od kawy, nawet kolejnej tego dnia :)
    • kuszacy_witas Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 15.09.05, 21:32
      Moze to dziwne ale najbardziej lubie pic kawe w aucie :-)
      Jak zrobisz oddzial w Poznaniu to daj znac gdzie ;-)
    • wetton Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 16.09.05, 13:29
      No wlasnie daj znac gdzie bedziesz.
      Potestujemy.

      Z drugiej strony gratuluje inicjatywy. to sie powinno cenic :-)
      wet
      • vokulski Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 18.09.05, 17:34
        Niestety na początku ruszam w Raszynie pod Warszawą , na światłach przy
        kościele , potem być może zapuszczę się do centrum warszawy , pewnie w grę będą
        wchodziły Marynarska dalej pewnie będe musiał zrobić jakieś rozeznanie które
        skrzyzowania byłyby ok
        • krawiasty Trudno prognozować 18.09.05, 18:07
          Ja np. nie kupię tak kawy, bo:
          1. piję przed wyjściem z domu
          2. bałbym się, że w aucie sie obleję
          3. nie chciałoby mi się pośpiesznie szperać w kieszeni w poszukiwaniu drobnych
          (dlatego np. nigdy nie kupuję gazety na skrzyżowaniu, tylko wole iść do kiosku)
    • muszek0 Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 19.09.05, 08:39
      proponowałbym wzbogacić ofertę o kanapki. świerze bułki - odmiana serowa,
      serowo-pomidorowa, z szynką, z jajkiem, a dla ekstremistów z tłustym boczkiem.
      większość ludzi rano jednak nie jada śniadań, wielu nie ma ze sobą zapakowanej
      kanapki. A tak można zjeść jeszcze w samochodzie lub po przyjściu do pracy.
      odnoscie kawy - z mojego punktu widzenia musiałbym miec kawę mocną,
      niekoniecznie w duzym kubeczku, nie za gorącą, żeby nie wykrecało gęby, i w
      takim kubeczku, którym mógłym cisnąć na wycieraczkę po stronie pasażera, kiedy
      dokonam konsumpcji.
    • zwykly_kierowca Re: Pytanie do kierowców w Warszawie . Ile kubków 19.09.05, 14:24
      a pyzy albo leniwe?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja