Fotografia w Austrii ... i co dalej ...?!

IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.02, 13:01
W połowie sierpnia jechaliśmy ze znajomymi do Chorwacji. Jechaliśmy w nocy i
po przekroczeniu granicy, w jednej z pierwszych miejscowości zrobiono nam 2x
zdjęcia (dwa wyraźne błyski flesza). Było lekko z górki i wpadliśmy do tego
miasteczka z prędkością ok. 70km/h, a jak wiadomo w Austrii na terenie
zabudowanym jest do 50km/h. Podobno mandaty za przekroczenie szybkości
zaczynają się tam od 70 Euro.
Może ktoś ma już doświadczenia z fotografiami na terenie Austrii lub UE ?
Proszę o info !

SK
    • Gość: Michal w najgorszym wypadku mozesz odsiedziec.... IP: *.telia.com 07.09.02, 14:18
      Zasada nie pisana w EU,ze nie sciagaja mandatow poza granicami panstwa w ktorym
      dokonalo sie przestepstwa w postaci przekroczenia predkosci w terenie
      zabudowanym,szczescie miales ze niebylo policjanta z radarem egzekwuja na
      poczekaniu, a jak wiecej niz 30% przekroczona predkosc i jestes z kraju
      nalezacego do EU----niestety zabieraja prawo jazdy na poczekaniu,ale masz
      mozliwosc powrotu do domu.Potem zaczyna sie kolowrotek jak jest duzo tych
      kilometrow przekroczone to trzeba czasem i odsiedziec.Pzdr.Michal
      • Gość: Ryszard Re: w najgorszym wypadku mozesz odsiedziec.... IP: *.abo.wanadoo.fr 07.09.02, 16:27
        Mozesz ich olac. Niech ci udowodnia ze to TY personalnie popelniles
        wykroczenie. Mandat jest dla kierowcy, imiennie, a nie dla samochodu. Spij
        spokojnie . R.
        PS Oczy mnie nie raz bala od fotek niemieckich...
    • Gość: radioaktywny_ Re: Fotografia w Austrii ... i co dalej ...?! IP: *.Astral.Lodz.pl / 212.191.134.* 07.09.02, 23:32
      2 lata temu w lipcu bylem na poludniu Wloch.Kilka miesiecy pozniej - w
      listopadzie dostalem wezwanie do Sadu Rejonowego Wydzial Cywilny w
      celu "odebrania dokumentow z ambasady wloskiej".Jako praworzadny obywatel
      zglosilem sie i odebralem ni mniej ni wiecej zdjecie swojego auta pedzacego po
      autostradzie.Pod zdjeciem byla miejscowosc,data,i szybkosc z jaka jechale / 155
      km/godz-czyli 25 powyzej dozwolonej/.Do gustownego zdjecia dolaczony byl mandat
      wystawiony przez policje autostradowoa w Pescarze o wysokosci 252.000
      lirow /ok.500 zl/ oczywiscie przed odebraniem przesylki zostalem spisany z
      dowodu osobistego.Probowalem w ambasadzie wloskiej dowiedziec sie czy moge
      zaplacic przelewem bankowym lub przekazem pocztowym,okazalo sie to
      niemozliwe.Jedynie moglem to zrobic osobiscie na posterunku.Niestety w Pescarze
      nie jestem zbyt czesto /hehe/ wiec mandat wraz z fotografia powiesilem sobie
      jako trofeum w garazu.Od tego czasu bylem we Wloszech trzykrotnie,jak dotad
      nikt mnie nie zatrzymal,kontrole paszportowe na granicy UE przechodzilem bez
      klopotu,i mam nadzieje iz tak juz zostanie :-))) Pozdrawiam
    • Gość: kortatu Re: Fotografia w Austrii ... i co dalej ...?! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 08.09.02, 08:49
      Wczoraj jechalem z Wloch do Polski (ok 1200km.) Spieszylo mi sie troche i w
      Austrii 3 razy z rzedu pojawial mi sie blyskajacy znak informujacy o dozwolonej
      predkosci oraz napis "RADAR !" Generalnie nie wiem czy to zdjecie czy co.. Cala
      droge jechalem okolo 150 - 170km\h (czasami wiecej). Na odcinku Wenecja -
      Udine - Taraviso nic mi nie blysnelo, a pokonalem go w 2h z malych hakiem i
      bylem regularnie wyprzedzany :)
      Pytanie - jesli przyjdzie mandat (nie moge sie wymigac, ze nie ja jechalem bo
      auto jest w leasingu)to co robic ? placic, czy nie jechac wiecej przez
      Austrie ?
      • Gość: Michal Re: Fotografia w Austrii ... i co dalej ...?! IP: *.telia.com 08.09.02, 09:41
        Nic nie robic . Teraz po powodzi niema funduszy na sciaganie pieniedzy,sa
        wazniejsze cele , jak odbudowa kraju.
      • Gość: radioaktywny- Re: Fotografia w Austrii ... i co dalej ...?! IP: *.Astral.Lodz.pl / 212.191.134.* 08.09.02, 12:04
        Zapalajace sie slowo RADAR nie oznacza ,ze automatycznie za za plansza znajduje
        sie aparat fotograficzny,jest to raczej symbol prewencyjny aczkolwiek nogdy nie
        wiadomo gdzie postawia ta tyczke z pudeleczkiem na szczycie.Jadac przez Austrie
        na pewno zwrociles uwage na ograniczenia do 100 km/godz przed wjazdami do
        tuneli,tu trzeba uwazac i jednak zwalniac bo jesli sie przyjzysz to przy kazdym
        wyjezdzie /a nie raz wjezdzie umieszczona jest kamera,tylko badz tu madry i
        zgadnij ktora jest czynna :-((.Generalnie od czasu mandatu przed 2 laty o
        ktorym pisalem we wszesniejszm poscie staram sie jednak nie przekraczac
        predkosci dozwolonych wiecej niz 10 km/godz /chyba ze wyprzedzam/.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja