Gość: 130rapid Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.02, 23:46 Rowerzyści jeżdżący po szosie / ulicy, mimo że mają do dyspozycji równoległą ścieżkę rowerową, przy zerowej reakcji policji - według najświeższych przepisów powinni za to łupać mandaty. Link Zgłoś
Gość: mat Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: 212.106.181.* 23.09.02, 13:27 Gość portalu: 130rapid napisał(a): > Rowerzyści jeżdżący po szosie / ulicy, mimo że mają do dyspozycji równoległą > ścieżkę rowerową, Tyle, że większością tzw. "ścieżek rowerowych" nie da się sprawnie poruszać rowerem - najbardziej przeszkadzają krawężniki w poprzek i zaparkowane samochody. Ulicą jest szybciej i wygodniej. Link Zgłoś
Gość: DarekK Mój nr 1 !!! IP: 212.160.89.* 13.09.02, 10:53 Dla mnie - takie 'zakleszczenie': Droga dwukierunkowa, po jednym pasie w każdą stronę. W pewnym miejscu kierowca cjce zjechać w lewo, np. w bramę. Za nim robi się korek. Jeden z jadących z przeciwka chce zrobić to samo kawałek dalej - za nim też robi się korek i blokują się wzajemnie. Nikt nie pomyśli, że przepuszczając skręcającego odblokowałby sam siebie!!! Link Zgłoś
Gość: Jorn Re: Mój nr 1 !!! IP: 217.11.141.* 13.09.02, 15:03 Najczęściej spotykane (przynajmniej w Warszawie): Skrzyżowanie z określonym pirwszeństwem, chcę wjechać z podporządkowanej i skręcić w prawo w główną, ale z lewej nadjeżdża samochód więc czekam. Po chwili pacjent skręca w ulicę, z której ja wyjeżdżam. Gdyby kretyn włączył kierunkowskaz już dawno bym pojechał. POZDRO Link Zgłoś
Gość: czklott Re: Mój nr 1 !!! IP: *.MultiCon.PL 30.09.02, 14:41 Gość portalu: Jorn napisał(a): > Najczęściej spotykane (przynajmniej w Warszawie): > > Skrzyżowanie z określonym pirwszeństwem, chcę wjechać z podporządkowanej i > skręcić w prawo w główną, ale z lewej nadjeżdża samochód więc czekam. Po chwili > > pacjent skręca w ulicę, z której ja wyjeżdżam. Gdyby kretyn włączył > kierunkowskaz już dawno bym pojechał. > > POZDRO Na 99% to bylo TAXI. Korporacja niewazna. Czeslaw Link Zgłoś
robertrobert1 Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego 13.09.02, 13:51 Posiadanie samochodu w Warszawie, codzienna jazda nim do pracy i pozostawianie go na parkingu przez 8-10 godzin. Czlowiek nowoczesny, o szerokim swiatopogladzie do takich celow wybiera komunikacje miejska albo rower. Samochod w miescie sluzy tylko po to aby nim pojechac na wies po worek ziemniakow. Link Zgłoś
Gość: zenon77 Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.man.polbox.pl 11.10.02, 11:07 Bardzo celna wypowiedź. Mieszkam w Warszawie a pracuję w Mszczonowie. Wprawdzie parking pod moją firmą jest darmowy, ale ta ekologia. Czy moożesz mi polecić jakąś konkretną linię autobusową. Link Zgłoś
vwdoka Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego 25.10.02, 17:03 No cóż widocznie jestem obskurantem.... Link Zgłoś
kubama Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego 13.09.02, 14:14 Taka scena: Ladnych pare lat temu. Wracalismy z kumplami znad Piaseczna (jezioro) do Lublina. Jak dojezdzalismy do Lublina to zauwazylem malucha. Co ten koles wyprawial? A wlasciwie to czwego on qwa nie wyprawial. Nosilo go od jednego kranca jezdni do drugiego, az strach bylo nawet myslec o wyprzedzaniu. No to go zostawilem w spokoju i jakos tam dojechalismy do lublina. Ale jak wskoczylismy na dwupasmowke to zrownalem sie z nim na przejsciu i patrzymy co to za magik. Siedzi gosc 18-20 latek rozebrany do pasa i szczesliwy jak jasna cholera. A co to??!! Nagle z okolic jego rozporka podnosi sie glowa panny, ktora bynajmniej jednoznacznym ruchem ociera sobie usta ... Smacznego! No debil debil ... panna tez! Ktos to przebije? Pozdrawiam Qb Link Zgłoś
meriadok Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego 13.09.02, 14:39 Konsekwencje takiej zabawy w samochodzie znane są z "Świata według Garpa" pzdr Link Zgłoś
hiszpan25 moja prywatna top lista... 13.09.02, 15:16 1 wyprzedzanie na 3 i bez upewniania się o możliwości (dresy i przedstawiciele) 2 wymuszanie pierwszeństwa (celują przedstawiciele i taxi) 3 jeżdżenie na przeciwmgielnych w warunkach normalnej widoczności lub w deszczu (dresy wszelkiej maści) 4 nie używanie kierunkowskazów lub ich zbyt późne stosowanie (taxi i kapelusznicy) 5 jeżdżenie środkowym i lewym pasem przy wolnym prawym pasie (kapelusznicy, TIRowcy i inne zawalidrogi) są i inne ale to juz mnie mniej wpienia i żadziej się z tym spotykam... PZDR! Link Zgłoś
Gość: czklott Re: moja prywatna top lista... IP: *.MultiCon.PL 30.09.02, 14:54 hiszpan25 napisał: > 1 wyprzedzanie na 3 i bez upewniania się o możliwości (dresy i przedstawiciele) [ciach] Jo. To jest to. Szosa Gdansk - Warszawa. Dwa pasy w kazda strone. 6 TIRow, po 3 w kazda strone... Link Zgłoś
Gość: JK Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.pl 13.09.02, 19:16 Jednorazowe mrugniecie kierunkowskazem. A co jesli akurat tego mrugniecia ktos nie zauwazy ? Jak mrugam pare razy to to widac. Jednorazowe niestety nie zawsze. Link Zgłoś
Gość: Jacek Gawlik Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.09.02, 10:27 W zasadzie oznakowanie polskich dróg i ulic w miastach jest dobre, ale w niektórych przypadkach naprawdę nie wiadomo, o co "poecie chodziło" w danym momencie. Radosna twórczość z Bożej łaski "inżynierów ruchu drogowego" mogłaby budzić śmiech, gdyby skutki nie były tragiczne. Przyład 1 - okolice bazaru "Europa" (czytaj - Stadion X-lecia PRL), ul. Sokola. Od mostu Świętokrzyskiego do ul. Zamoyskiego prowadzi jednojezdniowa ulica której oś jet zaznaczona podwójną linią ciągłą. A więc jadąc nią mam prawo spodziewać się, że amochody wyjeżdżające z ul. Sokolej na odcinku Wisłostrada Praska- dw. Stadion PKP nie będą skręcały w kierunku mostu Świętokrzyskiego - zakaz wyrażoy podwójną ciągłą linią. Ale, ku swojemu zdziwieniu, stwierdziłem, że od strny omawianego odcinka ul. Sokolej jest ustawiony znak C-4 "nakaz jazdy w lewo" Konia z rzędem temu kierowcy, który na tym skrzyżowaniu nie popełni wykroczenia! Przykład 2 - autostrada A4 na odcinku Opole-Wrocław. Przed przejazdami z jednej jezdni na drugą, przeznaczonymi wyłącznie da pojazdów utrzymania ruchu na autostradzie, ktoś poustawiał ograniczenia prędkości do 70 km/h, aczkolwiek przejazdy są zagrodzone i zmiana kierunku ruchu na nich nie jest możliwa. Czy dróżnicy na ustostradzie A4 nie mogą być wyposażeni w przenośne znaki, które można ustawić wtedy, gdy taki przejazd jest rzeczywiście wyokorzystywany? Alternatywą jest ustawienie znaków "łamanych", tzn. z zawiasami na średnicy poziomej umożliwiającymi "otworzenie" znaku wtedy, gdy jest to konieczne. Radzę obejrzeć sobie "polowania" jakie urządzają funkcjonariusze miejscowych wydiałów ruchu drogowego na kierowców nieprzestrzegających tych zakazów. Przykład 3 (nagminny) - ograniczenia prędkości przed "niebezpiecznymi" skrzyżowaniami na różnych drogach w Polsce. Śiadomie umieściłem słowo "niebezpieczny" w cudzysłowie, gdyż zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu na tych skrzyżownaiach wynika z absolutnej indolencji zarządców dróg - przyczyną wypadków jest ukształtowanie dojazdu od strony drogi podporządkowanej, które nie zmusza jadącego nią kierowcy do ograniczenia prędkości do ok. 20 km/h lub nawet zatrzymania się. Takie rozwiązania na świecie istnieją, i wcale nie są drogie. Najczęściej jest to szykana w postaci odpowiednio ukształtowanych wysepek (Holandia, Niemcy) lub rondo (Francja). To ostatnie rozwiązanie zaczyna już być stosowane w Polsce, ale tu znowu spotykamy się z pełnym brakiem wyobraźni ze strony inżynierów budownictwa drogowego Jest to przykład 3a - Bełchatów, przejazd tranzytowy na trasie Warszawa-Wrocław, koło stacji benzynowej za skrzyżowaniem na Łask i centrum. Wybudowano tu rondo o takich parametrach geometrycznych, że żaden ciągnik siodłowy z naczepą nie jest w stanie pokonać go po wyznaczonych jezdniach, tylko musi najechać na wysepkę centralną. Jeżeli tylko odpowiednio często jeździ sę po naszych drogach, to z jednej trasy ok. 300 km można uzbierać co najmniej tuzin różnych idiotyzmów w oznakowaniu, budowie i utrzymaniu dróg Nie dajta złapać się policji na takich idiotyzmach! W razie zatrzymania żądajcie protokołu z dokładnym opisem miejsca popełnienia "wykroczenia", zawierającym szczegółowe wymienienie wszystkich znaków pionowych i poziomych, miejsca ich usytuowania i widoczności (sic!!!). Jadąc wiosną, latem i wczesną jesienią ul. Jagiellońską w stronę "misiów" światła na skrzyzowaniu z ul.Okrzei są całkowicie przysłonięte przez gałęzie niezbyt rozłożystego drzewa. Światła kierowca zauważa w ostatnim momencie, gdy mija drzewo. A skrzyżowanie jest dość ruchliwe, szczególnie w godzinach szczytu. Pozdrowienia z dróg Jacek Gawlik Link Zgłoś
Gość: mat Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: 212.106.181.* 23.09.02, 13:57 Gość portalu: Jacek Gawlik napisał(a): Jest to przykład 3a - > Bełchatów, przejazd tranzytowy na trasie Warszawa-Wrocław, koło stacji > benzynowej za skrzyżowaniem na Łask i centrum. Wybudowano tu rondo o takich > parametrach geometrycznych, że żaden ciągnik siodłowy z naczepą nie jest w > stanie pokonać go po wyznaczonych jezdniach, tylko musi najechać na wysepkę > centralną. Nie znam akurat tego skrzyżowania, ale wiele rond jest zupełnie świadomie budowanych w taki sposób, żeby pojazdy wielkogabarytowe przejeżdżały po obszarze "posrednim" miedzy jezdnią a wysepką (jest on zazwyczaj wybrukowany). W ten sposób rondo jest małe, osobówki zwalniają, bo jadą dookoła (po asfalcie a nie po bruku), a ciężarowe mieszczą się jadąc po wybrukowanym pasie wewnetrznym (też muszą zwolnić). Link Zgłoś
Gość: delikatny Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.alcatel.pl 17.10.02, 08:36 jeden jeszcze przyklad do tego watku: trasa warszawa - poznan, okolice konina. motyw topograficzny ktory na swoj uzytek nazwalem "wanna" - piekna dluga prosta, z dosc duzym/dlugim wglebieniem w srodku. oczywiscie caly czas linia przerywana. skladasz sie do wyprzedzania, nic nie jedzie po horyzont, ruszasz, i jak diabelek z pudelka z "wanny" wyskakuje samochod. mialem kiedys przyjemnosc byc wyprzedzajacym... brrr.... zalaczam serdeczne pozdrowienia dla panow drogowcow z koninskiego ODDP. delikatny Link Zgłoś
p8 Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego 14.09.02, 13:03 www.rotfl.prv.pl/dobry_rower_to_jest_to.jpg Link Zgłoś
ariana_ Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego 15.09.02, 22:14 - Nie włączanie kierunkowskazów - Jazda bez świateł gdy zaczyna się ściemniać, zwłaszcza gdy taki gość jedzie ciemnym samochodem.Taki włączy światła dopiero wtedy jak nie widzi własnej tablicy rozdzielczej.Bo to że on wszystkich widzi ( bo jadą na światłach ) , to myśli ,że i jego widać. - Skręcanie w lewo z prawego pasa na ulicy jednokierunkowej. Link Zgłoś
Gość: JP Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.09.02, 01:42 moze to nie był debilizm tylko sport ekstremalny :) ale widziałem wieczorem jak juz 10 minut zostało do całkowitej ciemności, starego zardzewiałego poldka jak wyprzedzał mając WYłączone światła, kilka aut pod rząd, na zakręcie wprawo 50 metrów od szczytu wzniesienia, auta jadące około 80km/h, juz mnie teraz nic nie zdziwi, pamiętam tego extreme-gościa jakby to było dziś, jadące pechowo auto z naprzeciwka wzbiło tuman kurzu hamując prawymi kołami po luźnym poboczu, zeby ten killer mógł sie zmieścić Link Zgłoś
krzwaj Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego 16.09.02, 02:42 napiszę tylko tyle PRZYPADEK NOTORYCZNY: JEDNOJEZDNIOWA DROGA O DWOCH PASACH RUCHU W KAŻDYM KIERUNKU, WYLOTOWA Z WROCLAWIA NA AUTOSTRADĘ (KIERUNEK LEGNICA, KUDOWA) TEREN NIEZABUDOWANY (BEZ OGRANICZEŃ ZNAKIEM A WIĘC DO 90 KM/H) , LEWYM PASEM BEZ ŻENADY JEDZIE PANI ,PAN JAKIMŚ AUTKIEM (CZASEM MNIEJSZYM CZASEM WIĘKRZYM -NIE MA REGUŁY) MAX 60 NA GODZ. (PRAWY PAS NIE JEST ZAPCHANY ANI ZABLOKOWANY) NIE WIDZI ŻE ZBLIŻASZ SIĘ W LUSTERKU(CHYBA NIE WIE ŻE MA) NIE REAGUJE NA ŚWIATLA DŁUGIE, ANI NA KLAKSON TYLKO PATRZY SIĘ JAK CIELE GDY GO WYPRZEDZASZ PRAWYM PASEM , A PRÓBY PERSFAZJI KOŃCZĄ SIĘ ZGONEM (TWOIM) ZE ŚMIECHU I TRWOGI JAK TAKIEMU DEBILOWI DANO PRAWKO (TEKST AUTENTYCZNY USŁYSZANY OD BABY KTÓREJ Z NERWÓW ZACZEŁEM TLUMACZYĆ CO ROBI NA NAJBLŻSZYM PARKINGU) "MĄŻ POWIEDZIAL MI ŻE TU MOŻNA JECHAĆ 60 I NIKT NIE MA PRAWA MNIE WYPRZEDZIĆ BO NIE WOLNO TU PRZEKRACZAĆ 60 I MOGĘ JECHAC KTÓRYM PASEM CHCĘ" NIC TYLKO STRZELAĆ TAKSIAŻE - NIE NAPISZĘ NIC BO KTOŚ MÓGŁBY WYPIPCZEĆ TĄ WYPOWIEDŹ ZE WZGLĘDU NA ILOŚĆ WULGARYZMÓW Link Zgłoś
Gość: nowy Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: ispoltec* / *.isuzu.pl 16.09.02, 12:26 Motyw z późno włączonym (albo wcale) kierunkowskazie przez auto skręcające w podporządkowaną, z której wyjeżdżasz jest standardem zachowania większości kierowców. Innym ciekawym patentem jest dawanie kierunkowskaza o jedną przecznicę wcześniej niż ktoś planuje zjechać. Męczy mnie też, gdy próbujesz włączyć się do ruchu i widzisz gościa, który jedzie prawym - a mógłby zjechać na lewy i zrobić ci miejsce. A ostatnio zmroził mnie gość w Renault, który nagle dał "dno" i z ok. 40 km/h, którymi wcześniej jechał, zrobiło się 70 km/h. Całe szczęście, że nie wyjechałem z podporządkowanej, gdzie grzecznie czekałem na swoją kolej. Aha, mam pytanie... mam wyklejone szyby - nie jestem gangsta :- ), tylko poradził mi kumpel, że słońce wtedy mniej grzeje w dzieciaka. Raz już mnie męczył niebieski. Folia jest z atestem, zakład ma certyfikat, ściemnienie 30% - na gliniarzy nic nie działa. Jakieś rady? Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.pmo.osk.pl / 192.168.10.* / *.pmo.osk.pl 19.09.02, 16:39 Gość portalu: nowy napisał(a): > Motyw z późno włączonym (albo wcale) kierunkowskazie przez auto skręcające w > podporządkowaną, z której wyjeżdżasz jest standardem zachowania większości > kierowców. Innym ciekawym patentem jest dawanie kierunkowskaza o jedną > przecznicę wcześniej niż ktoś planuje zjechać. Męczy mnie też, gdy próbujesz > włączyć się do ruchu i widzisz gościa, który jedzie prawym - a mógłby zjechać > na lewy i zrobić ci miejsce. A ostatnio zmroził mnie gość w Renault, który > nagle dał "dno" i z ok. 40 km/h, którymi wcześniej jechał, zrobiło się 70 km/h. > > Całe szczęście, że nie wyjechałem z podporządkowanej, gdzie grzecznie czekałem > na swoją kolej. Aha, mam pytanie... mam wyklejone szyby - nie jestem gangsta :- > ), tylko poradził mi kumpel, że słońce wtedy mniej grzeje w dzieciaka. Raz już > mnie męczył niebieski. Folia jest z atestem, zakład ma certyfikat, ściemnienie > 30% - na gliniarzy nic nie działa. Jakieś rady? +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++ polecam rozporzadzenie ministra transportu (jeszcze wtedy tak sie nazywal), w ktorym jest jasno napisane, ze szyby NIE moga byc zaciemnione w polu 180 stopni widzenia kierowcy, czyli z tylu MOGA byc zaciemnione! hmm... wlasnie "rylem" przez godzine w internetowej bazie danych Kancelarii Sejmu ale nie moge znalezc tego dokumentu.. wiem jednak ze taki przepis istnieje bo sam kiedys musialem sie na niego powolywac :-) pozdrowienia z 3miasta! Link Zgłoś
Gość: Piteer ciemne szyby IP: *.ey.com.pl / 195.187.55.* 19.10.02, 12:50 > polecam rozporzadzenie ministra transportu (jeszcze wtedy tak sie nazywal), > w ktorym jest jasno napisane, ze szyby NIE moga byc zaciemnione w polu 180 > stopni widzenia kierowcy, czyli z tylu MOGA byc zaciemnione! > > hmm... wlasnie "rylem" przez godzine w internetowej bazie danych Kancelarii > Sejmu ale nie moge znalezc tego dokumentu.. > wiem jednak ze taki przepis istnieje bo sam kiedys musialem sie na niego > powolywac :-) Skoro to rozporządzenie ministra to nie szukaj na stronie Sejmu. Sejm uchwala ustawy. Na ich postawie i w granicach tam określonych rozporządzenia wydają wskazane w ustawach organy, najczęściej - ministrowie. Na stronie sejmowej z tego powodu są tylko teksty ustaw, czasmi do projektów ustaw dołączone są projekty rozporządzeń wykonawczych, ale podkreślam są to projekty a nie obowiązujące normy prawne, pozdrawiam Link Zgłoś
nelsonek Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego 24.10.02, 19:40 krzwaj napisał: > napiszę tylko tyle PRZYPADEK NOTORYCZNY: JEDNOJEZDNIOWA DROGA O DWOCH PASACH > RUCHU W KAŻDYM KIERUNKU, WYLOTOWA Z WROCLAWIA NA AUTOSTRADĘ (KIERUNEK LEGNICA, > KUDOWA) TEREN NIEZABUDOWANY (BEZ OGRANICZEŃ ZNAKIEM A WIĘC DO 90 KM/H) , LEWYM > PASEM BEZ ŻENADY JEDZIE PANI ,PAN JAKIMŚ AUTKIEM (CZASEM MNIEJSZYM CZASEM > WIĘKRZYM -NIE MA REGUŁY) MAX 60 NA GODZ. (PRAWY PAS NIE JEST ZAPCHANY ANI > ZABLOKOWANY) NIE WIDZI ŻE ZBLIŻASZ SIĘ W LUSTERKU(CHYBA NIE WIE ŻE MA) NIE > REAGUJE NA ŚWIATLA DŁUGIE, ANI NA KLAKSON TYLKO PATRZY SIĘ JAK CIELE GDY GO > WYPRZEDZASZ PRAWYM PASEM , A PRÓBY PERSFAZJI KOŃCZĄ SIĘ ZGONEM (TWOIM) ZE > ŚMIECHU I TRWOGI JAK TAKIEMU DEBILOWI DANO PRAWKO (TEKST AUTENTYCZNY USŁYSZANY > OD BABY KTÓREJ Z NERWÓW ZACZEŁEM TLUMACZYĆ CO ROBI NA NAJBLŻSZYM PARKINGU) > "MĄŻ POWIEDZIAL MI ŻE TU MOŻNA JECHAĆ 60 I NIKT NIE MA PRAWA MNIE WYPRZEDZIĆ BO > > NIE WOLNO TU PRZEKRACZAĆ 60 I MOGĘ JECHAC KTÓRYM PASEM CHCĘ" NIC TYLKO STRZELA > Ć > > TAKSIAŻE - NIE NAPISZĘ NIC BO KTOŚ MÓGŁBY WYPIPCZEĆ TĄ WYPOWIEDŹ ZE WZGLĘDU NA > ILOŚĆ WULGARYZMÓW > Szanowny kolego!!!! Na drodze dwujezdniowej poza terenem zabudowanym mozna jechac max 100km/h (a nie 90km/h) no chyba, że znaki mówią inaczej Link Zgłoś
Gość: waikiki Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.rrcnet.com 16.09.02, 02:44 jetbang@NOSPAM.gazeta.pl myslal, myslal i wymyslil gdzies wyzej: > A ja mam pomysł na szczyt debilizmu pieszych. Nie żebym był złośliwy, ale te > stare baby włażą pod same koła. Jak jest przejście to już nawet nie patrzą czy > coś jedzie!!! Albo włazi metr na pas ruchu, potem cofka, poczeka chwilę i do > przodu. Noż ku... mać ile razy musiałem awryjnie chamować bo włazi mi pod > koła!!! Nie wiem jak w stolicy ale u nas na "wsi" to plaga!!!!!!!!!11 ojej biedny kierowco, musisz sie zatrzymywac przed pieszymi, widac zes ze wsi; pamietaj, ze to obowiazek cywilizowanego czlowieka przepuscic pieszego, a nie zadna hanba; az zal patrzec jak biedni piesi, ktorzy sa tylko marnymi ludzmi z krwi i kosci wyczekuja skrawka wolego miejsca, zeby przejsc na druga strone ulicy miedzy pedzacymi szalencami w maluchach, lanosach, bmw i innych kilkusetkilogramowych blaszanych potworach zdolnych doprowadzic do kalectwa czlowieka zderzajac sie z nim przy predkosci zaledwie 30-40 km/h nie licze na to, ze pojmiesz cos i nie tylko ty, bo to sprawa narodowa, moze uplyna jeszcze 2 generacje zanim cos ruszy sie w wiekszosci waszych zakompleksionych glowek i w naszym pieknym kraju pieszy nie bedzie gapil sie z rozdziawiona geba i zdziwieniem na widok zatrzymujacego sie przed pasami samochodu... kiedy czytam co napisales, mam ochote widziec cie jak przechodzisz przez autostrade w godzinach szczytu Link Zgłoś
Gość: auto-hol Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.polkomtel.com.pl 16.09.02, 08:38 No fajnie czyta się te wasze bzdury, ja takich mądrali jak wy codziennie przynajmniej dwóch ściągam z obitym ryjem albo kufrem i wszyscy sa mądrzy. Prosze dalej tak jeździć bo ja muszę zarabiać. Link Zgłoś
Gość: tiamat Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.zax.pl 21.09.02, 22:29 tez bym chcial widziec goscia jak przechodzi przez autostrade. i chcialbym zeby tez to policja widziala. Link Zgłoś
Gość: XIonc Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: proxy / 213.77.7.* 17.10.02, 13:30 Wszysto pięknie, tylko chyba kurwa łatwie zatrzymać pęd (wartość fizyczna = prędkość * masa) człowieka niż samochodu. Takie popierdolone stare baby i śpieszący się do domu na wieczorną kaszkę przygłupy z zawodówek mogłyby sie zastanowić zanim wlazą na pasy, kiedy jedzie w pobliżu samochód (nawet te przepisowe 50-60 km/h), nie? Link Zgłoś
Gość: Xionc Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: proxy / 213.77.7.* 17.10.02, 13:37 Gość portalu: XIonc napisał(a): > Wszysto pięknie, tylko chyba kurwa łatwie zatrzymać pęd (wartość fizyczna = > prędkość * masa) człowieka niż samochodu. Takie popierdolone stare baby i > śpieszący się do domu na wieczorną kaszkę przygłupy z zawodówek mogłyby sie > zastanowić zanim wlazą na pasy, kiedy jedzie w pobliżu samochód (nawet te > przepisowe 50-60 km/h), nie? Aha, żeby było jasne - nie chodzi mi o tych, którzy już się na pasach znajdują czy tych którzy sygnalizują przekroczenie jezdni (dwa razy w lewo, raz w prawo) tylko palantów wkraczających na drogę jak nie przymierzając noż w masło.... Link Zgłoś
Gość: atma Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.ipipan.waw.pl / *.ipipan.waw.pl 16.09.02, 13:12 marian.pazdzioch napisała (napisał?): ......, > > Drugie miejsce: jest duzo debili wlaczajacych lewy > kierunkowskaz przed wjazdem na rondo. Po co oni to > robia, nie wiem. A ja wiem. Umożliwia to wyprzedzanie pojazdu z prawej strony. Stosuje się to często (w Europie), gdy rondo jest szerokie, a nie ma na nim pasów rozgraniczających. Ponadto, jest to informacja dla innych użytkowników o zamierzonym opuszczenie ronda skrajnie lewym zjazdem. Czasem przed kwalifikacja kogos jako debila trzeba samemu stuknac sie w glowe. Link Zgłoś
Gość: auto-hol Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.polkomtel.com.pl 16.09.02, 13:25 Ja dobrze zarabiam na takich głupkach którzy nie włączaja migaczy na rondach, szczególnie gdy nie wiedzą gdzie i jak zjechać, wykonuja wtedy dziwny nieskoordynowany manewr którego nikt się nie spodziewa i chlast!! Co najmniej jeden chętny na motylka jest. Link Zgłoś
marian.pazdzioch Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego 16.09.02, 14:11 Gość portalu: auto-hol napisał(a): > Ja dobrze zarabiam na takich głupkach którzy nie włączaja migaczy na rondach, > szczególnie gdy nie wiedzą gdzie i jak zjechać, wykonuja wtedy dziwny > nieskoordynowany manewr którego nikt się nie spodziewa i chlast!! Co najmniej > jeden chętny na motylka jest. To sobie wlaczaj nawet na prostej drodze. Jesli cie to dowartosciowuje, to prosze bardzo, ale tylko jesli nikt nie jedzie w poblizu, bo mozesz kogos zabic. P.S. Czy jestes dumny ze swojego ambitnego zawodu? Jakie studia skonczyles, zeby go wykonywac? Bo wymadrzasz sie jakbys mial przynajmniej dwa fakultety. Link Zgłoś
marian.pazdzioch Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego 16.09.02, 14:08 Gość portalu: atma napisał(a): > marian.pazdzioch napisała (napisał?): > ......, > > > > > Drugie miejsce: jest duzo debili wlaczajacych lewy > > kierunkowskaz przed wjazdem na rondo. Po co oni to > > robia, nie wiem. > > A ja wiem. Umożliwia to wyprzedzanie pojazdu z prawej strony. > Stosuje się to często (w Europie), gdy rondo jest szerokie, > a nie ma na nim pasów rozgraniczających. Ponadto, jest to > informacja dla innych użytkowników o zamierzonym opuszczenie > ronda skrajnie lewym zjazdem. > > Czasem przed kwalifikacja kogos jako debila trzeba samemu > stuknac sie w glowe. A skad, synku, inni uzytkownicy maja wiedziec, ktory to jest dla niego skrajny zjazd jak juz jest na rondzie? Pomysl zanim cos napiszesz. Troche wyobrazni !!! Przez takich debili zginelo juz wiele istnien ludzkich. Link Zgłoś
jaceq Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego 20.09.02, 23:30 Gość portalu: atma napisał(a): > Ponadto, jest to > informacja dla innych użytkowników o zamierzonym opuszczenie > ronda skrajnie lewym zjazdem. Chyba przez dziurę w wysepce... Link Zgłoś
Gość: czklott Re: skret w lewo IP: *.MultiCon.PL 30.09.02, 15:53 Gość portalu: atma napisał(a): > marian.pazdzioch napisała (napisał?): > ......, > > > > > Drugie miejsce: jest duzo debili wlaczajacych lewy > > kierunkowskaz przed wjazdem na rondo. Po co oni to > > robia, nie wiem. > Zauwazcie, jak wielkie emocje towarzysza zdawaloby sie codziennemu manewrowi, jakim jest skret w lewo. Moim zdaniem problem lezy w tym, iz ustawodawca dopuscil mozliwosc, iz po wykonaniu skretu, mozemy zajac dowolny, z ilus tam pasow, na drodze poprzecznej. Nie okreslil natomiast, czym tak naprawde rozni sie skrzyzowanie od ronda. I ludzie kombinuja. Ja mam inny problem. Skrzyzowanie drogi z trawnikiem w srodku, po trzy pasy w kazda strone, ze zwykla po jednym pasie w kazda strone. Samochody na drodze z pierszenstwem przejazdu ( to ta duza)prawie caly czas zawracaja wykozystujac lewy pas na skrzyzowaniu. Jak z drogi podporzadkowanej jechac prosto?? Pzdr Czeslaw Link Zgłoś
Gość: ´lan Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.dip.t-dialin.net 16.09.02, 15:58 Lewy kierunek przed wjazdem na rondo nie jest debilizmem debilem jestes ty pojebancu. Link Zgłoś
Gość: ZTM Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.polkomtel.com.pl 16.09.02, 16:26 Jestem kierowcą autobusu miejskiego co najmniej 8 godzin dziennie niechcący przyglądam się zachowaniom niektórych kierowców . Szanowni! wasza dyskusja przyprawia mnie o drżenie rąk! Wydaje się że znaczna większość tu obecnych to agresywni młodzi kierowcy, którzy bardzo niewiele widzieli w swym krótkim życiu. Czy wy słyszeliście kiedyś o kulturze jazdy? Co komu przeszkadza kierunek włączony odruchowo tu czy ówdzie, choćby na łuku drogi? N najlepszej pozycji jest gość vel holownik czy jak mu tam, on zarabia na błędach kierowców i śmieje sie najwyraźniej z całej dyskusji. Brawo. Link Zgłoś
Gość: 130rapid Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 19:35 Gość portalu: ZTM napisał(a): > Szanowni! wasza dyskusja przyprawia mnie o drżenie rąk! > Wydaje się że znaczna większość tu obecnych to agresywni młodzi kierowcy, > którzy bardzo niewiele widzieli w swym krótkim życiu. > Czy wy słyszeliście kiedyś o kulturze jazdy? > Co komu przeszkadza kierunek włączony odruchowo tu czy ówdzie, choćby na łuku drogi? Podpisuję czterema łapami Szacunek (130rapid - zawsze wypuszczający autobusy miejskie z zatoczek). Link Zgłoś
Gość: Piteer TEż zarabiam IP: *.ey.com.pl / 195.187.55.* 19.10.02, 12:57 występując w imieniu klientów przed firmami ubezpieczeniowymi i sądami. ale wolałbym, żeby było mniej agresji na drogach Link Zgłoś
Gość: drab Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 20:10 Gość portalu: ZTM napisał(a): > Co komu przeszkadza kierunek włączony odruchowo tu czy ówdzie, choćby na łuku > drogi? Kierunkowskaz w lewo przy wjezdzie na rondo to jest odruchowo? Chyba ci sie kierunki pomylily. I ty jestes jeszcze kierowca? Skandal! Link Zgłoś
Gość: drab Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 16.09.02, 20:12 Gość portalu: ´lan napisał(a): > Lewy kierunek przed wjazdem na rondo nie jest debilizmem debilem jestes ty > pojebancu. "Kierunek" na kierunkowskaz mowia: A. Dresy B. Wsiarze C. Tacy pojebancy jak ty. A teraz spierdalaj do okna zobaczyc czy ci nie kradna alusow, spojlera i klimy, wsioku! Link Zgłoś
Gość: bartek Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.csk.pl 17.09.02, 00:24 Szczytm debilizmu jest Twoje zachowanie na drodze, uważasz się za najlepszego kierowcę, najmądrzejszego itd. Nie jestes uprzejmy, tylko chamski, arogancki, cwany, naśmiewasz się z ludzi, którzy gubią sie wjeżdżając do innego miasta/ miasteczka niż swoje. Naucz się kultury, a jazda po polskich drogach na pewno stanie się przyjemniejsza!!! Link Zgłoś
Gość: Wsiok Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.polkomtel.com.pl 17.09.02, 08:16 Czołem, jestem wsiok, taki zwyczajny wsiok jak tu opisujecie, jeżdżę sobie polonezem na gaz i w przeciwieństwie do wielu miastowych mam stałe niezależne od koniunktury gospodarczej źródło utrzymania. Ha Ha! Link Zgłoś
Gość: niedzielny kierowc Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: 217.8.161.* 17.09.02, 12:21 dobrze mu napisałeś temu debilowi, hi hi hi Link Zgłoś
Gość: wiesniak Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 14:14 denerwuja mnie nadeci faceci w stylu mariana.pazdziocha. facet z miasta który jeszcze nie dawno jezdzil duzym fiatem a teraz udaje wazniaka w jakims zachodnim uzywanym. na wsi nie ma swiatel wiec jest normalne ze facet nie bardzo wie jak sie zachowac na skrzyzowaniu. tak jak ty bys nie wiedzial ze sie nie staje na grabie bo mozna dostac w leb. uwielbiam duze fiaty i maluchy nie mowiac o polonezach. to sa fury mojego dziecinstwa i prosze sie od nich odpi.... szczyt debilizmu to marian.pazdzioch. Link Zgłoś
Gość: lombardino Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.nyc.rr.com 17.09.02, 20:13 Co do kierowcow to szczytem debilizmu jest chamstwo szeroko pojete. Natomiast debilizmem wladzy ustawodawczej jest malpowanie niektorych przepisow unijnych. Przyklad: strzalki do skretu warunkowego, ktore zastapiono swiatlami (to OK) ale przepis o obowiazkowym STOP na skrecie uwazam za kompletny absurd i okazje dla policji, ktora zamiast patrolowac drogi i wylapywac roznych domoroslych rajdowcow ustawia sie za krzaczkiem i wali po 200 albo wiecej zlotych mandatu. Odnosnie integracji z UE to angole jezdza po lewej stronie chociaz sa w unii i w dupie maja unijne przepisy. My natomiast musimy dostosowywac nasze (wg mnie lepsze przepisy) do unijnych bzdetow. Link Zgłoś
Gość: zebu Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.kghm.pl 18.09.02, 09:47 oczywiscie popieram Cię w całej rozciągłości- precz z angolami, unią i takimi z warszawki - poznaniak Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.eurx.dupont.com 18.09.02, 10:56 Eee.. przesadzasz - mozna sie przyzwyczaic. pzdr (Warszawiak - aktualnie w UK) Link Zgłoś
Gość: sandwich Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.centrala.kbsa / 10.67.193.* 18.09.02, 10:47 Może to nie o kierowcach, ale szczytem debilizmu wykazał się facet, który chciał przebiec "katowicką" w Sosnowcu zaraz przed tym jak rozjeżdża się na Warszawę i Kraków. Cztery pasma w każdą stronę w godzinach szczytu.(jakiś tydzień temu w dzień powszedni godz. 15:40) Widziałem tylko but wystający z czarnego worka. Link Zgłoś
Gość: piojoz Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.09.02, 11:14 Mnie denerwują: 1.łysi zwykle w czarnych tuningowanych VW golfach, którzy myślą że ich przepisy drogowe nie dotyczą. Jako przykład: wyjazd ze stacji benzynowej SHELL w Tczewie. Gość, aby sobie kawałek skrócić drogę wyjechał ze stacji drogą pod prąd, następnie zrobił rondo również pod prąd, no i dalej już miał blisko żeby warczeć silnikiem do następnej dyskoteki. 1a. ci sami jadący ze 120 na drodze z ograniczeniem do 40km/h trąbiący i mrugający światłami drogowymi na staruszka przechodzącego po przejściu dla pieszych. 2.kierowcy (zwłaszcza maluchów), w ostatniej chwili hamując i zaraz po tym włączający kierunkowskaz (już na skręcie). Piszę "zwłaszcza maluchów" bo oświetlenie w nich jest dodatkowo wyjątkowo nieczytelne, a nie podważam umiejętności kierowców samochodów tej marki. 3.spieszący się remontowaną obwodnicą, na której wyraźnie nie ma gdzie zjechać i obowiązują ograniczenia prędkości, a siedzący na tyle samochód daje znaki by mu ustąpić. Piotr. Link Zgłoś
Gość: czklott Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.MultiCon.PL 30.09.02, 14:37 Gość portalu: piojoz napisał(a): [ciach] > 3.spieszący się remontowaną obwodnicą, na której wyraźnie > nie ma gdzie zjechać i obowiązują ograniczenia prędkości, > a siedzący na tyle samochód daje znaki by mu ustąpić. > Piotr. Nie znasz lekarstwa. Ja, w 126p, redukuje na II i 10km/h. Zabawa jest przednia, wszak cie nie wyprzedzi bo nie ma gdzie... Czeslaw Link Zgłoś
Gość: piojoz Bezmyslni rowerzysci IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.09.02, 11:22 Bardzo utrudniają jazdę i denerwują rowerzyści: 1. jadący w nocy bez jakiegokolwiek oświetlenia, odblasku na drodze nieoświetlonej, bez chodnika i pobocza. Na trasie Prabuty(k.Kwidzyna)-Sztum było ich raz jak jechałem około dziesięciu. Zupełnie nie myślą o swoim bezpieczeństwie i narażają innych. 2. jadący drogą i blokujący kierowców samochodów, gdzie obok jest zintegrowana z chodnikiem droga specjalnie dla rowerów. Piotr. Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 19.09.02, 14:07 Mój typ: Z głównej drogi chcę skręcić w lewo w ulicę dwukierunkową, a tam przy lewej krawędzi stoi facet. Spotykamy się światła w światła ( zdąrzyłem zahamować ) i pytam ( było lato - okna mamy otwarte ) jak jeździe. A on mówi - dlaczego nie jadę na skróty, tak jak on. Szczena mi opadła i zaniemówiłem. Link Zgłoś
Gość: kris Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.02, 01:56 Oczywiście podpisuję się wszystkimi kończynami pod opiniami, że największa hołota za kółkiem to kółkiem spotykana na polskich drogach to warszawiacy. Co dziwne czesto bywając w "stolycy" z przyjemnością i zdziwieniem stwierdzam, że tu ich nie ma albo nie widać albo ich nie ma. Przed Częstochową jest znak "50" i tu uwielbiają stać. Jadący z przeciwka zawsze mrugają, bo widać ich jak uszy Urbana. Moja, żona jechała kiedyś z dzieckiem, prawym pasem i zwolniła do 60. Lewym pasem też zwalniał jakąś "beemą" a poje... warszawiak w volwiaczu uparł się właśnie, że będzie wyprzedzał właśnie małe autko mojej kobitki, właśnie prawym pasem. Oczywiście długie, klakson, długie itp. i za chwilę bekną i dobrze tak ku.. Link Zgłoś
Gość: bialy Re: kierunkowskaz w lewo na rondzie IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 20.09.02, 18:27 kierunkowskaz w lewo na rondzie pokazuje sie dlatego aby pokazac ze nie skreca sie w prawo tylko jedzie dalej, zdecydowanie gorsze jest gdy nie pokazuje sie wogole kierunkowskazow Link Zgłoś
Gość: egzaminator Re: kierunkowskaz w lewo na rondzie IP: 66.28.94.* 23.09.02, 12:07 Gość portalu: bialy napisał(a): > kierunkowskaz w lewo na rondzie pokazuje sie dlatego aby pokazac ze nie skreca > sie w prawo tylko jedzie dalej, zdecydowanie gorsze jest gdy nie pokazuje sie > wogole kierunkowskazow Tak. A gola dupe pokazuje sie, kiedy powinno sie dostac grubym pasem na gole dupsko. Moze wtedy bys zmadrzal dzieciaku. Link Zgłoś
Gość: jackmal Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.acn.waw.pl 21.09.02, 21:47 Szosa na Gdańsk za Płońskiem. Tir wyprzedza tira, a na trzeciego wyprzedza tego tira koleś maluchem. No comments. jackmal Link Zgłoś
Gość: tur Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.09.02, 23:09 Szczyt debilizmu bo co chwilę spotykany to przygłup który włacza sobie głośniki z muzyką typu monotonne dudnienie młotów że aż całym autkiem trzęsie oraz poraża całe środowisko w promieniu 500 metrów. Link Zgłoś
Gość: Beti Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: 10.98.0.* 24.09.02, 15:05 Trasa Łazienkowska, jedzie gosc przede mna (lewym pasem oczywiscie), przed nim jedzie inny samochod ale conamniej w odległosci 150 m jak nie wiecej. I co robi gosc przede mna - oczywiscie co chwila naciska na hamulec, niewiedziec czemu. Przeciez zdjecie nogi z gazu nie wystarczy, lepiej ciagle wciskac hamulec a ktos kto jedzie za takim delikwentem niech ma zagadke O CO MU CHODZI ? Barzdo czesto spotykam sie na drodze z takimi osobami nadmiernie uzywajacymi hamulca w sytuacjach dla mnie niezrozumialych. Moze ktos mi wytlumaczy po co tacy goscie naciskaja hamulec co kilka sekund gdy przed nimi nic nie jedzie badz jest bardzo daleko ? Juz sobie wyobrazam takiego osobnika w zimie na oblodzonej dzodze jak sobie wciska cigle ten hamulec ? Link Zgłoś
meriadok Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego 25.09.02, 09:31 Gość portalu: Beti napisał(a): ... > Moze ktos mi wytlumaczy po co > tacy goscie naciskaja hamulec co kilka sekund gdy przed nimi nic nie jedzie > badz jest bardzo daleko ? Juz sobie wyobrazam takiego osobnika w zimie na > oblodzonej dzodze jak sobie wciska cigle ten hamulec ? Możw w delikatny sposób chce dać Ci do zrozumienia że jedziesz za blisko? pzdr Link Zgłoś
Gość: olo. Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.lot.pl 24.09.02, 21:01 Widziałem dziadków na Trabancie, którzy jadąc w Wa-wie Okopową w stronę Ronda Babka skręcili w lewo... przed rondem nie objeżdżając go, w Powąskowką... Link Zgłoś
Gość: lo Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.acn.pl / 10.132.130.* 27.09.02, 12:12 Czegoś tu nie rozumiem, bo z Twojego opisu wynika, że postąpili jak najbardziej prawidłowo. Na Okopowej wydzielone są 2 pasy do skrętu w lewo - w Powązkowską, właśnie przed rondem Babka. Wcale więc nie trzeba go objeżdżać. Może coś w swoim opisie pominąłeś? Link Zgłoś