Gość: frodo Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: 217.153.26.* 25.09.02, 20:22 Jeden Żuk (załadowany kartoflami) wyprzedza drugiego Żuka (załadowanego burakami) na wzniesieniu na trasie katowickiej blokując w ten sposób oba pasy ruchu przez kilka kilometrów. Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: CBCISA* / 212.26.212.* 27.09.02, 12:30 Debilizmem i chamstwem jest również parkowanie przez debili wmiejscach przeznacoznych dla inwalidów. Dotyczy to gównie parkingów przed marketami ale nie tylko. Jest to kolejny przykład polskiego chamstwa. Może któryś z ogolonych łbów sam będzie kiedyś inwalidą i bedzie krążyć po parkingu żeby znaleźć miejsce i wypakować swój wózek. Chamstwu należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom. Link Zgłoś
Gość: piotr Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.LKSnet / 192.168.0.* 27.09.02, 20:57 13.09.2002 w Stargardzie Szczecińskim na jednym z głównych skrzyżowań czerwony peugeot 307 wyprzedza zatrzymujące się na czerwonym świetle auta, przejeżdza skrzyżowanie i wpada w pieszych na przejściu (2 osoby poszkodowane) Będąca na miejscu straż miejska zatrzymuje kierowcę, który spokojnie zmienia sobie stacje w radiu. Okazuje się, ze auto prowadzi ksiądz Marian Sz. -proboszcz jednej z podstargardzkich parafii. Ów duchowny słynie z zamiłowania do szybkiej i niebezpiecznej jazdy (najstarsi parafianie nie potrafią zliczyć wypadków, które ich proboszcz spowodował) oraz z nakłaniania uczestników wypadku do składania fałszywych zeznań, za co został skazany prawomocnym wyrokiem kilka lat temu. Najgorsze jest to, że ten człowiek (wg mnie bandyta) zupełnie się nie przejął zaistniałą sytuacją -miejscowemu dziennikarzowi oświadczył cyt: "każdemu się zdarza przejechać czerwne światło. Pan [do dziennikarza] też ma auto i też się panu kiedyś przydarzy" Mam nadzieję, że sąd przestanie dawać mu kolejną "ostatnią" szansę i dożywotnio odbierze prawo jazdy, a poszkodowani wywalczą wysokie odszkodowania. ps. Podziękowania dla redakcji Głosu Szczecińskiego -Dodatek Stargardzki z 27.09.2002 za napiętnowanie zaistniałej sytuacji na pierwszej stronie. Link Zgłoś
Gość: czklott Re: zielone IP: *.MultiCon.PL 30.09.02, 14:24 Moim zdaniem pierwsze miejsce nalezy do wlascicieli swiatel na jednym ze skrzyzowan w Gdansku, ktorzy dopuscili do sytuacji "zielone dla wszyskich kierunkow ruchu". Wesolo bylo .... :-) Pzdr Czeslaw Link Zgłoś
Gość: IVO Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: PAKPGW* / *.man.poznan.pl 04.10.02, 11:22 Drogi kolego, jezeli nie wiesz do czego sluzy kierunkowskaz to jest to rowniez przejaw owego -izmu o ktorym piszesz. Powinienes jako "ekspert" wiedziec, ze sygnalizuje sie zamiar zmiany kierunku jazdy i pasa ruchu. Oba manewry mozna, a nijednokrotnie trzeba wykonac rowniez na rondzie. Jednak dla mnie najwiekszym -izmem jest owa falszywa wiara we wlasna niczym nie uzasasdniona pewnosc, ze znam przepisy, a inni to "wiesniaki". Podejzewam, ze wlasnie takiego "wiesniaka warszawiaka" jak ty czasami widuje sie na prowincji jak nie moga sobie prawidlowo poradzic na najprostszych skrzyzowaniach. Troche pokory kolego, pozdrawiam. Link Zgłoś
Gość: nie warszawa Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.02, 23:05 Gość portalu: IVO napisał(a): > Drogi kolego, jezeli nie wiesz do czego sluzy kierunkowskaz to jest to rowniez > przejaw owego -izmu o ktorym piszesz. Powinienes jako "ekspert" wiedziec, ze > sygnalizuje sie zamiar zmiany kierunku jazdy i pasa ruchu. Oba manewry mozna, a > > nijednokrotnie trzeba wykonac rowniez na rondzie. > Jednak dla mnie najwiekszym -izmem jest owa falszywa wiara we wlasna niczym nie > > uzasasdniona pewnosc, ze znam przepisy, a inni to "wiesniaki". Podejzewam, ze > wlasnie takiego "wiesniaka warszawiaka" jak ty czasami widuje sie na prowincji > jak nie moga sobie prawidlowo poradzic na najprostszych skrzyzowaniach. > Troche pokory kolego, pozdrawiam. ha ha ha "podejrzewam" pisze sie przez "rz" !!!!!! Link Zgłoś
jarmush Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego 08.10.02, 14:22 Gość portalu: IVO napisał(a): > Drogi kolego, jezeli nie wiesz do czego sluzy kierunkowskaz to jest to rowniez > przejaw owego -izmu o ktorym piszesz. Powinienes jako "ekspert" wiedziec, ze > sygnalizuje sie zamiar zmiany kierunku jazdy i pasa ruchu. Oba manewry mozna, a > > nijednokrotnie trzeba wykonac rowniez na rondzie. > Jednak dla mnie najwiekszym -izmem jest owa falszywa wiara we wlasna niczym nie > > uzasasdniona pewnosc, ze znam przepisy, a inni to "wiesniaki". Podejzewam, ze > wlasnie takiego "wiesniaka warszawiaka" jak ty czasami widuje sie na prowincji > jak nie moga sobie prawidlowo poradzic na najprostszych skrzyzowaniach. > Troche pokory kolego, pozdrawiam. Przepraszam, rze sie wtronce. Czy wjazd na rondo to dla ciebie zmiana kieronku ruchu? A moze zmiana pasa. P.S. Tylko debile zmieniaja pas na rondzie (jak i na karzdym innym skzyrzowaniu). Link Zgłoś
Gość: ivo Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: PAKPGW* / *.man.poznan.pl 18.10.02, 10:40 Proponuje abys skoncentrowal sie na przepisach drogowych- mistrzu ortografii. Link Zgłoś
Gość: drab Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 18.10.02, 21:23 Gość portalu: ivo napisał(a): > Proponuje abys skoncentrowal sie na przepisach drogowych- mistrzu ortografii. Przyganial kociol garnkowi. Link Zgłoś
Gość: Zbig Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: 195.117.139.* 08.10.02, 12:25 Wystarczy przeczytać kodeks drogowy, który określa, że dojeżdżając do skrzyżowania dajemy sygnał kierunkowskazem w którą stronę będziemy je opuszczać. Specjaliści zalecają też rzecz nie obligatoryjną czyli dawanie sygnału zjazdu z ronda co rzeczywiście ułatwia jazdę innym użytkownikom. po co więc zaraz wyzywać kogoś bardzej wykształconego od debili? Jak wtedy nazwać siebie. Jeśli chodzi o inną sytuację niż winikająca bezpośrednio z tekstu to należy to doprecyzować bo inaczej znajdą się prawdziwi "inteligenci", którzy zaraz przyklasną. Co do reszty to trudno się nie zgodzić. Link Zgłoś
jarmush Re: nastepny debil 08.10.02, 14:16 Gość portalu: Zbig napisał(a): > Wystarczy przeczytać kodeks drogowy, który określa, że dojeżdżając do > skrzyżowania dajemy sygnał kierunkowskazem w którą stronę będziemy je > opuszczać. Specjaliści zalecają też rzecz nie obligatoryjną czyli dawanie > sygnału zjazdu z ronda co rzeczywiście ułatwia jazdę innym użytkownikom. > po co więc zaraz wyzywać kogoś bardzej wykształconego od debili? Jak wtedy > nazwać siebie. Jeśli chodzi o inną sytuację niż winikająca bezpośrednio z > tekstu to należy to doprecyzować bo inaczej znajdą się prawdziwi "inteligenci", > > którzy zaraz przyklasną. > Co do reszty to trudno się nie zgodzić. LOL, ROTFL Czy ty sie dobrze czujesz, "wyksztalcony specjalisto"? A moze mozg szwankuje? Takim jak ty powinno sie odebrac natychmiast prawo jazdy. Obligatoryjnie. P.S. Rece opadaja Link Zgłoś
Gość: cage Moje IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.02, 01:25 Na jednokierunkowej drodze skręcać w lewo od prawej krawędzi, albo za środka. No i generalnie zablokować ruch skręczając ze środka drogi tam gdzie spokojnie mieszczą się dwa samochody. Link Zgłoś
Gość: gosc Na to nie mozna poradzic IP: *.bloknet.pl 15.10.02, 23:48 Jade sobie droga, taka ktora ma dwa dosc waskie pasy (w przeciwnych kierunkach) i pobocze na szerokosc pieszego. W pewnym momencie trafiam na korek. Wloke sie jakis czas i co widze... Kontola drogowa jakiegos TIR'a. Oczywiscie tenze zastawia pobocze, wieksza czesc pasa po ktorym jade, a z naprzeciwka sznurek samochodow. Panowie sa na miejcu, ale maja inna robote. Co tam, ze korek ma juz 5 km. Link Zgłoś
Gość: fan zlotegorybka Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 16:40 Dla mnie szczytem debilizmu drogowego są miszczowie kerownicy, których niewłaściwe zachowanie na drodze nie wynika z braku doświadczenia, czy niedouczenia w pewnych sprawach, lecz z czegoś dużo poważniejszego, mianowicie wypracowania sobie przez lata jazdy (tym gorzej, im mniej wypadkowa była) własnego, prywatnego kodeksu drogowego, do którego się stosują i według którego oceniają zachowanie innych uczesników ruchu drogowego. I tak: 1. Wyprzedzają na skrzyżowaniu i na przejściu dla pieszych inne pojazdy, ponieważ zgodnie z przepisami prywatnego kodeksu drogowego debila (dalej: p.k.d.d.) wyprzedzenie pojazdu jadącego sąsiednim pasem ruchu wcale wyprzedzeniem nie jest. 2. Znaki ograniczenia prędkości traktują jedynie jak wskazówki, ponieważ p.k.d.d. mówi wyraźnie, iż należy jechać z taką maksymalną prędkością na jaką pozwalają warunki (pogoda, droga, inni uczestnicy ruchu i przede wszystkim osiągi samochodu). 3. Podwójna linia ciągła informuje ich jedynie o tym, że wyprzedzanie na czwartego może sprawić nieco kłopotów. 4. Wyprzedzają poboczem pojazdy, co, w myśl przepisów p.k.d.d. jest dopuszczalne jeżeli pojazdy te nie dokonały obowiązkowego przecież zjechania na pobocze. 5. Uważają, że można bezpiecznie wysyłać smsy przez telefon komórkowy w czasie jazdy. Przepisy p.k.d.d. zabraniają przecież jedynie ROZMAWIANIA przez komórę. A kierownicę potrzyma pasażer. 6. Nie wpuszczą do sznureczka nikogo z miejscową rejestracją, ponieważ miejscowy powinien wiedzieć o lokalnym zwężeniu drogi, korkach i rozplanowaniu wszyskich skrzyżowań w okolicy. Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.10.02, 10:20 Jest sierpniowa noc 1998, wąska droga z drzewami w skrajni (odcinek Dobre Miasto - Jeziorany - woj. warmińsko-mazurskie) .Z lewej strony (z posesji) wyjeżdża nieoświetlony duży Fiat. Po zatrzymaniu (cudem boskim) okazuje się, że kierowca jest pod wpływem alkoholu, w aucie znajduje się jego (również "wcięta") małżonka i dwoje małych (6-8 lat) dzieci. Delikwent okazuje się znanym w okolicy piratem, skazanym wcześniej na utratę prawa jazdy za wjechanie po pijanemu w przystanek autobusowy i skoszenie kilku osób (bez skutku śmiertelnego) Link Zgłoś
Gość: kajka Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.agh.edu.pl 15.10.02, 00:22 najpierw - debilizm drogowców: na południu Polski pojawiły się ostatnio ronda, nie dość że o bardzo ciasnej geometrii tojeszcze z gustowną specjalnie usypaną górką na środku. po cholerę ta górka nie mam pojęcia,ale skutecznie wszystko zasłania, widać tylko najbliższy wjazd. A po drugie - jazda prosto (szczególnie po mieście ze stale włączonym kierunkowskazem (wszystko jedno prawym, czy lewym - ale chyba gorszy jest prawy) bo dfacet zapomniał wyłączyć, albo mu się zepsuł automat Link Zgłoś
Gość: Piteer Ale czy dzieci były pijane ;-) IP: *.ey.com.pl / 195.187.55.* 19.10.02, 19:53 Gość portalu: Adam napisał(a): > Jest sierpniowa noc 1998, wąska droga z drzewami w skrajni (odcinek Dobre > Miasto - Jeziorany - woj. warmińsko-mazurskie) .Z lewej strony (z posesji) > wyjeżdża nieoświetlony duży Fiat. Po zatrzymaniu (cudem boskim) okazuje się, że > > kierowca jest pod wpływem alkoholu, w aucie znajduje się jego > (również "wcięta") małżonka i dwoje małych (6-8 lat) dzieci. Delikwent okazuje > się znanym w okolicy piratem, skazanym wcześniej na utratę prawa jazdy za > wjechanie po pijanemu w przystanek autobusowy i skoszenie kilku osób (bez > skutku śmiertelnego) Link Zgłoś
Gość: pola Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.hbz.pl 15.10.02, 12:13 Chciałabym się podzielić swoim oburzeniem. Ostatnio, w czasie deszczu, jadac z Łomianek do Wawy zatrzymałam się przed przejściem przepuszczając starszego dziadka BEZ PARASOLA.Dodam, było to w okolicach godziny 17, kiedy to ruch jest bardzo natężony i na przejsciu można stać godzinami (wiem to z własnego doświadczenia). I ku mojemu zdziwieniu kierowca z tyłu włączył długie i zaczął trąbić! Chciała bym powiedzieć PANU z tego super wozu (może nas w tej chwili czyta)aby się zastanowił bo może kiedyś on lub ktoś z jego rodziny będie tak czekał w deszczu. A poza tym to gratuluję kultury osobistej! I jeszcze jedno Kierowcy zacznijcie używać kierunkowskazów(pomijam sytuacje zbędne), oszczędzacie na lampkach czy na energii? Link Zgłoś
Gość: e.f Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.vline.pl / 172.16.2.* 18.10.02, 01:12 > I jeszcze jedno Kierowcy zacznijcie używać kierunkowskazów to nie tak. kierowcy, zacznijcie używać MÓZGU!!! Link Zgłoś
Gość: Piteer Re: kierunkowskazy IP: *.ey.com.pl / 195.187.55.* 19.10.02, 19:55 Gość portalu: pola napisał(a): > I jeszcze jedno Kierowcy zacznijcie używać kierunkowskazów(pomijam sytuacje > zbędne), oszczędzacie na lampkach czy na energii? na myśleniu (sic!) Link Zgłoś
Gość: delikatny Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.alcatel.pl 17.10.02, 09:26 moje typy: z trasy warszawa-poznan: 1. odcinek konin-wrzesnia (dla niewtajemniczonych - autostrada). scigaja sie dwa tiry, kazdy robi swoje ~90km/h, delta predkosci taka, ze wyprzedzenie sie zajmie im kilka minut. mam do nich jeszcze dosc daleko, wiec powoli sobie zwalniam - miganie i tak nic nie pomoze. jade ok. 120 i mija mnie elegancka, w miare nowa supra (nie wiem co za model, bo ciagnie cos ze dwie paki). gosc jezdzi w sposob wyjatkowo efektywny, bo przed tirami daje po hamulcach, zwalnia do ok. 140-160, nie bawi sie w zadne miganie tylko z gracja wyprzedza poboczem z prawej strony. ech... 2. odcinek juz normalny, jeden pas w kazda strone. jade ok. 110 (norma ktora staram sie utrzymac na trasie). wyprzedza mnie na oko 30letni merc beczka z dwoma wyjatkowo dobrze zbudowanymi ukraincami (taki wniosek, bo rejestracja ukrainska). dluga prosta, powoli sie oddalaja jadac ok. 130 (merc diesel 2.0D, czytaj: pedal dno). dojezdzaja do zakretu i wjazdu na wiadukt, pech ich spotyka bo na podjezdzie wiaduktowym jedzie tir (o ile moge ocenic, normalnie, tak ok. 80), panowie nie pesza sie tylko wyprzedzaja TUZ PRZED SZCZYTEM WIADUKTU. wcale nie na poczatku podjazdu (czasem podwojna ciagla na podjezdzie jest rzeczywiscie troche na wiwat), ale naprawde przed szczytem. tym razem im sie udalo... trasa poznan-katowice: gdzies na trasie jest taki motyw jak wiadukt zupelnie bez pobocza (tj. taki akurat na dwa tiry - trzy osobowki moze sie "na gazete" zmieszcza, ale tir i dwa osobowe juz na pewno nie). jestem tak 20-30% przed szczytem wiaduktu, widze wynurzajacego sie tira z przeciwka, a chwile pozniej rowniez osobowy NA MOIM PASIE (jednak niestety w kierunku przeciwnym niz ja :-( hamuje, abs lomocze rowno, i na szczescie kierowca tira wykazuje sie ogromnym wyczuciem sytuacji, bo hamuje tez (osobowka jest juz na wysokosci jego kabiny, wiec to dzialanie bardzo racjonalne, bo osobowy juz nie zdazy sie schowac za niego).post ten powstal jak widac dzieki kierowcy tira, bo jakos obylo sie bez wypadku... warszawa: rondo na marysinie. rano dosc trudno sie wydostac od marysina w strone centrum, wiec kolejka gigantyczna. bywalcy znaja problem. do ronda mam jeszcze ok. 100 metrow, co w czasoprzestrzeni obowiazujacej na marysinie w godzinach porannych oznacza ok. 3-4 minuty, mam czas na spokojne wysluchanie wiadomosci porannych. kierowca czarnego bmw z szybami w kolorze nadwozia probuje byc lepszy od einsteina i znalezc luke w czasoprzestrzeni, bo żwawo posuwa sie lewym pasem (przeznaczonym do jazdy w druga strone oczywiscie - tam jest jednopasmowka). mysle sobie - pewnie sie wcisnie gdzies przed rondem, zawsze ktos takich wpuszcza. nie docenilem klasy zawodnika, bo POSUWA SIE DALEJ, I PROBUJE WJECHAC NA RONDO JADAC JEDNYM KOLEM PO ZJEZDZIE Z RONDA, A DRUGIM PO "WYSEPCE" ROZDZIELAJACEJ ZJAZD OD WJAZDU. wiem ze zabrzmi to nieprawdopodobnie, ale zza gorki na srodku ronda wylania sie radiowoz, ktorego zaloga widzi kreatywną interpretacje przepisow Kodeksu i docenia smiale wlaczenie sie do ruchu. sygnal, lizak i, mam nadzieje, ciag dalszy. widzialem kierowce dajacego chlopcom "kciuk na szczescie", i sam to zrobilem. jak nigdy bylem po stronie policji. pozdrawiam uczciwych policjantow i kulturalnych kierowcow, delikatny@skrzynka.pl Link Zgłoś
Gość: gucio Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.broker.com.pl / 172.16.0.* 17.10.02, 13:18 A ja widziałem taką sytuacje: Gość w Oplu stoi przy osi jezdni z włączonym kierunkowskazem w lewo bo ma zamiar skręcić w uliczkę. Jadąca za nim kobieta w Golfie omija go z jego LEWEJ strony!!!! Z przeciwka jedzie Ciężarówka, więc kobieta scina gwałtownie w prawo kasując oplowi lewe przednie drzwi i lewy błotnik. I teraz najlepsze uważa, że to nie jej wina tylko tego gościa!!!!! Widziałem na własne oczy. Link Zgłoś
Gość: bonk plastunki na trasie IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 17.10.02, 13:36 był taki upał że jak struś srał to tupał.Na termometrze w samochodzie 32 stopnie.Stoję w korku na racławickiej przy Żwirka i muchomorka i korka końca nie widać.Znowu jakaś osobistość z Okęcia jedzie.Wentylator wyje na pełnych obrotach a słońce przez szyby pali skórę na rękach .Jednym słowem warszawskie piekło.Po 15 minutach podjeżdżam pod światła a przede mną tylko cienias z panią w kapeluszu , za mną kilometr korka aż do wołoskiej.Wentylator już chce wyskoczyć spod maski a ja w nadziei czekam na zielone.Czas stoi w miejscu, powietrze dygota ze skwaru czuję sie jak na torze IMOLA przed startem.W końcu jest - zielone!!!!!!!!!!!!! A pani w cieniasie zamiast ruszać bo ryk klaksonów głowę świdruje zgadnijcie co robi? Wyjmuje szminkę, opuszcza zasłonkę przeciwsłoneczną z lusterkiem i zaczyna plastunki na twarzy nie zdejmując kapelusza.Wtedy myśł przerażająca w głowie mej się zrodziła..zabiję k.....zabije..... Niestety uciekła..... bonk Link Zgłoś
Gość: jasiu Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.toya.net.pl 17.10.02, 21:50 Szczyt debilizmu! Polacy za kierownica!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Link Zgłoś
hamsterek Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego 18.10.02, 15:45 Gość portalu: jasiu napisał(a): > Szczyt debilizmu! Polacy za kierownica!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wszystko jasne... głupi jasiu! Link Zgłoś
Gość: jasiu Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.toya.net.pl 18.10.02, 20:37 hamsterek napisał: > Gość portalu: jasiu napisał(a): > > > Szczyt debilizmu! Polacy za kierownica!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! > > Wszystko jasne... głupi jasiu! > Link Zgłoś
Gość: maciek Kierowcy ze wsi. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.10.02, 22:53 Poczytalem sobie te odpowiedzi i wydaly mi sie bardzo interesujace. Gratuluje wielu wypowiedzi jako to, by warszawiacy fatalnie jezdzili. Tak sobie poprostu ludzie ze wsi musza tlumaczyc, smutna dla nich prawde, jako ze warszawiacy jezdza ogolnie najlepiej z calego kraju. Mamy najwiecej korkow i najwiekszy ruch. To ze ktos przyjedzie i nie potrafi sobie z tym poradzic, to jego nie doswiadczenie jest przyczyna. Ciekawe jak by taka osoba narzekajaca na wwa odnalazla sie w innych stolicach europejskich. Tam to sie dopiero ostro jezdzi. Wiele razy widzialem jak osoby z "inna" rejestracja lamali przepisy np.: 1. facet skreca na zielonej strzalce i ma do staruszka pretensje, ze ten mu smie wlesc na jezdnia. 2. Wielokrotne zajezdzanie drogi i jazda jak idiota - zwlaszcza RADOM - jak widze R... na drodze to od razdu wzmagam czujnosc. . . . itp. itd. Najwiekszym debilizmem jest nie uwazanie na zachowanie sie innych uzytkownikow drogi. Raz mialem sytuacje, ze gdybym nie podsunal sie w ostatniej chwili, to mialbym lanosa w polowie bagaznika - sunal na zacisnietych oponach. Na szczescie ucieklem, bo kiedy indziej, moze ja bede tego potrzebowal. Jak kazdy bedzie uwazal nie tylko na siebie, ale i na innych, to jazda bedzie o wiele bezpieczniejsza. No i najwazniejsze - nie uzywanie kierunkowskazow - za to to sprawa do sadu grodzkiego, a nie mandat powinna byc. Link Zgłoś
ssaczek Cwaniaczki! 17.10.02, 23:25 Szkoda mi wzroku na czytanie całości powiem tylko że choć jestem z Wrocka to wolę jeździć po Warszawce(szybciej i bezpieczniej)a szczytem debilizmu są cwaniakowaci debile za kierownicą myślący iż tylko oni potrafią jeździć a reszta to zgraja debili siłą od pługa oderwana, troszę tolerancji w końcu nie każdy robi po 100 tysięcy miesięcznie! Link Zgłoś
Gość: gość portalu Szczyt debilizmu - głosuję na mariana pazdziocha IP: *.ippt.gov.pl 18.10.02, 01:15 1. Za poziom intelektualny 2. Za skłonności do rękoczynów: > Autor: marian.pazdzioch@NOSPAM.gazeta.pl > [...] > pomoze. Raz nawet wysiadlem, chcac mu nastukac, ale > wlasnie zapalila sie strzalka wiec debil odjechal. Link Zgłoś
Gość: Kicur A mnie TO w...wia!!! IP: *.bielsko.msk.pl 18.10.02, 02:10 Nie tylko, ale... to chyba najbardziej powszechny i "uniwersalny" (wiele zastosowań) debilizm: stoję np. na światłach (czerwone) np. jako czwarty czy piąty z kolei, gdzie po chwili zapala się zielone i... NIC!!!! NIC QRNA, BO DEBIL pierwszy zasnął za kierownicą, kłóci się z żoną czy coś...!!! Ale - moim zdaniem - największym debilem (jak już tak brzydko piszem;)), a raczej debilami są CI wszyscy pomiędzy tym pierwszym a mną: NIC!!! NIC, QRNA, NIC!! IM to NIE przeszkadza! Ja wtedy po klaksonie i... gość przede mną (np. trzeci) puka się w czoło, że ja na niego trąbię!!!! SZOK, SZOK!!! NAJWIĘKSZYM debilizmem jest właśnie, że innym NIE przeszkadza NAJGORSZY debilizm innych użytkowników drogi: w porządku!! SZOK!!! I to rozumieją jako "uprzejmość", a przepuścić 1 samochód wyjeżdżający z podporządkowanej to nie: qrna się śpieszą! Albo inni: puszczają 30-ści samochodów i znowu korek!! Ale to inna historia...! Pzdr. :))))))) Link Zgłoś
Gość: Laura Re: A mnie TO w...wia!!! IP: 213.17.166.* 18.10.02, 15:15 Wyobrazcie sobie pas a obok drugi, ktory ulega zwezeniu. Oczywiscie wszyscy wiedza, ze sie zweza ale nieeee, niektorzy musza pierwsi dojechac do konca i wepchnac sie przed ktorys z samochodow czekajacych grzecznie w kolejce na pas prowadzacy do ronda... Szczegolnie rano mnie to wkurza, bo kazdemu sie spieszy do pracy!!!! Postanowilismy wiec ukrocic ten proceder. Jezdzimy pasem ktory sie zweza rownolegle z jakims samochodem z pasa dojezdzajacego do ronda. "Przytrzymujemy" tych wszystkich frajerow, ktorzy cwaniakuja.. Najbardziej smiesza mnie tacy jak dzisiaj PAN elegancki w VOLVO S80, jadacy za nami, wyprzedzil nas z prawej po trawniku i obrzucil ch...jami.. TO SZCZYT sqrwysynstwa....ale coz! :))))) Baaaaaaaaaj.. Link Zgłoś
wjas1 Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego 19.10.02, 10:13 1. Śledząc dyskusję na forum, nietrudno zauważyć, że w znacznej mierze skupia się ona wokół poruszania się po rondzie. Jest to jaskrawy dowód na to, ile złego może wyrządzić nie przemyślany do końca przepis. Mam na myśli obowiązek ustępowania pierwszeństwa na rondzie jadącym z prawej. Skutek jest taki, jak widać w dyskusji na forum - z ronda bardzo trudno jest zjechać. Szczególnie jeśli kierowcy jadący "po zewnętrznej" bezwzględnie egzekwują swój przywilej. Poza tym, pojazd jadący z tyłu z prawej strony często znajduje się w martwym polu obserwacji. Jaki to stwarza problem - wiemy doskonale. Kiedy byłem na kursie na prawo jazdy (35 lat temu), obowiązywał przepis nakazujący ustąpienie pierwszeństwa pojazdom opuszczającym rondo. Bardzo logiczna zasada, która przez wiele lat sprawdzała się w stale rosnącym ruchu. Niestety, już nie obowiązuje. Na szczęście wielu kierowców (tak, tak, nawet w Warszawie; dla jasności - jestem warszawiakiem) jeździ po staremu, nie utrudniając zjazdu z ronda. A więc bardzo dużo zależy od kultury jazdy, albo - jak kto woli - od kultury osobistej. Nawiasem mówiąc, na rondach w Austrii ustawia się w kilku miejscach tabliczki z piktogramami, które przypominają, żeby przed opuszczeniem ronda koniecznie włączyć prawy kierunkowskaz. To a'propos problemu "rondo a kierunkowskazy". 2. Często jeżdżę rowerem i dla rowerzystów jestem bardzo wyrozumiały. Dwa przykłady debilizmu muszę jednak napiętnować. a) Jazda bez oświetlenia po zmroku. Zadziwiające, ale nawet w centrum Warszawy spotyka się takie przypadki, częste zwłaszcza wśród rowerowych kurierów. b) PRZEJEŻDŻANIE przez przejścia dla pieszych, często poprzedzone gwałtownym skrętem. To naprawdę horror, a nie widziałem, żeby kiedykolwiek policjant zwrócił na to uwagę. 3. Wreszcie apeluję - nie zaśmiecajmy dyskusji na forum inwektywami i wycieczkami osobistymi. bo w pewnym momencie przestaje to być dyskusją. Dajmy dobry przykład naszym posłom! Pozdrawiam. Wojciech J. Link Zgłoś
Gość: JA! Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.zab.cdp.pl, / *.kat.cdp.pl 20.10.02, 20:03 Mój szczyt debilizmu drogowego zajmują najczęściej kobiety. Jedzie taka i nagle, ni z tego, ni z owego, zahamuje a dopiero po chwili włączy kierunkowskaz (jeżeli w ogóle to zrobi). Link Zgłoś
vwpassat NA RADZYMIŃSKIEJ... 21.10.02, 14:34 ... na wiosnę widziałem akcję przed przejściem dla pieszych (pierwsze za STATOIL w stronę Wyszkowa), jak facet z peugeota zatrzymał się przed przejściem bo schodziła z niego kobieta z dzieckiem w wózku. A było już zielone. Gośc za nim w poldku zaczął trabić ze czemu on nie jedzie. Facet obrócił się i pokazał mu kuku. Gość z poldka wysiadł podszedł do gościa z peugeota, wyciągnął go z wozu i zaczął okładać pięściami. Kiedy ten upadł zaczęło się kopanie. Pobił faceta do nieprzytomności. Kobieta była w szoku, stoją opodal i przyglądając się zajściu. Na szczęście interweniowała policja, szkoda ze nie wcześniej. Takich jak napastnik powinno się zagazowywać. Pzdr Link Zgłoś
Gość: peterski Re: NA RADZYMIŃSKIEJ... IP: 195.94.196.* 23.10.02, 16:30 Cóż, prawdę mówiąc polskie drogi słyną już z typowego "pijackiego hamstwa"..No ale w końcu niezatrąbienie na kogoś conajmniej raz dziennie albo wpuszczenie kogoś na drodze przed siebie to hańba i dyshonor..:) Link Zgłoś
Gość: alfred Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.bmj.net.pl 24.10.02, 12:28 marian.pazdzioch napisała: > Czesto widuje na drogach oznaki debilizmu kierowcow. > Liczac, ze napietnowanie takich przypadkow choc jednemu > debilowi uswiadomi, ze nie powinien jezdzic po drogach > jako kierowca, postanowilem stworzyc liste takich > debilizmow. > > Pierwsze miejsce na mojej liscie zajmuje nastepujacy > przypadek. > Sytuacja jest nastepujaca: skrzyzowanie ze swiatlami i > zielona strzalka w prawo. Pali sie zielone, wiec > naturalne, ze strzalka sie nie swieci. Do skrzyzowania > dojezdza samochod (zwykle zdezelowany duzy fiat z > wiejska rejestracja) chcac skrecic w prawo i czeka na > zapalenie strzalki. Mozna trabic i klnac i nic nie > pomoze. Raz nawet wysiadlem, chcac mu nastukac, ale > wlasnie zapalila sie strzalka wiec debil odjechal. > > Drugie miejsce: jest duzo debili wlaczajacych lewy > kierunkowskaz przed wjazdem na rondo. Po co oni to > robia, nie wiem. > Spotkałem sie z tym za granicą i po kilkakrotnym wydziwianiu (jw.) zrozumiałem, że w ten sposób sygnalizują, że NIE będą zjeżdżać z ronda na najbliższym zjeździe (ronda są tam przeważnie dwu pasmowe) - to wcale nie głupie. > Trzecie miejsce: spotkalem sie dwa razy z przypadkiem, > gdy kierowca polozyl na tylnej polce trzykilogramowa > blokade skrzyni biegow. Ciekawe, co by zostalo z glowy > idioty podczas wypadku. > Eeee, można głupiej np. matka z niemowlęciem na rękach na przednim siedzeniu. Ciekawe co zostanie... > Czekam na wasze glosy. Link Zgłoś
Gość: alfred Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.bmj.net.pl 24.10.02, 14:35 Bardzo dużo debili włączających lewy kierunkowskaz przy (lub po ) wjeżdżaniu na rondo jest na Zachodzie. Ponieważ wiem, że wsioków tam właściwie nie ma, bardzo mnie to dziwiło, aż wreszcie zrozumiałem: włączony lewy kierunkowskaz oznacza w tym wypadku "Nie będę zjeżdżał najbliższym zjazdem (zjazd zasygnalizuję prawym kierunkowskazem)". A ronda tam są dwu i trzypasmowe. I tylu debili (u nas też). Link Zgłoś
Gość: Jo Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.02, 12:36 Tzw. Średnicówka w Poznaniu - jeszcze w pięknych czasach "malowanych" zielonych strzałek. Dwa pasy do skrętu w prawo, każdy ma osobny sygnalizator (nie wiem po co, ale to ważne). Pali się czerwone światło. Ja stoję na lewym z tych dwóch prawoskrętnych pasów. Stoję, bo zielona strzałka jest namalowana jak byk pod sygnalizatorem dotyczącym tego drugiego (prawego) pasa. Facet za mną trąbi, wygraża pięśćiami, puka się w czoło... tylko czekam, aż język wystawi... Inną sprawą jest debilizm tejże trasy dotyczący: prawoskręty sa bezkolizyjne, ponieważ nie ma tam przejść dla pieszych (są tunele pod ulicą). Dlaczego skręcający w prawo muszą stać na czerwonym, podczas gdy jadący prosto mają zielone - za Boga nie wiem!!! I mimo monitów, to się nie zmienia już chyba od dwóch-trzech lat!! Link Zgłoś
Gość: arcoiris Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: 217.153.4.* 24.10.02, 14:08 Zajrzyj proszę do nowego kodeksu. Jak wjeżdżasz na rondo i masz zamiar z niego wyjechać najbardziej oddalonym wyjazdem (czyli "skręcasz w lewo" w stosunku do miejsca, w którym się znajdujesz tuż przed wjazdem na rondo) jesteś zobowiązany włączyć lewy kierunkowskaz i zająć lewy pas na rondzie. Nie wiem, czy wyraziłam się jasno. Jeśli nie, zajrzyj proszę do kodeksu. Link Zgłoś
Gość: arcoiris Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: 217.153.4.* 24.10.02, 14:09 Zajrzyj proszę do nowego kodeksu. Jak wjeżdżasz na rondo i masz zamiar z niego wyjechać najbardziej oddalonym wyjazdem (czyli "skręcasz w lewo" w stosunku do miejsca, w którym się znajdujesz tuż przed wjazdem na rondo) jesteś zobowiązany włączyć lewy kierunkowskaz i zająć lewy pas na rondzie. Dopiero przed opuszczeniem ronda zmienić pas na prawy. Nie wiem, czy wyraziłam się jasno. Jeśli nie, zajrzyj proszę do kodeksu. Link Zgłoś
jarmush Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego 25.10.02, 09:13 Gość portalu: arcoiris napisał(a): > Zajrzyj proszę do nowego kodeksu. Jak wjeżdżasz na rondo i masz zamiar z niego > wyjechać najbardziej oddalonym wyjazdem (czyli "skręcasz w lewo" w stosunku do > miejsca, w którym się znajdujesz tuż przed wjazdem na rondo) jesteś zobowiązany > > włączyć lewy kierunkowskaz i zająć lewy pas na rondzie. Dopiero przed > opuszczeniem ronda zmienić pas na prawy. Nie wiem, czy wyraziłam się jasno. > Jeśli nie, zajrzyj proszę do kodeksu. A jak tych zjazdow jest 7 ? Jeszcze raz prosze. Podaj Artykul i Paragraf, gdzie to jest napisane. Link Zgłoś
arcoiris Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego 25.10.02, 19:55 Zjazdów może być 25. Przede wszystkim dajesz znać, że zajmiesz lewy pas ruchu na rondzie. Wiesz, że dopiero wyjedziesz z ronda na 7 zjeździe i nikomu nie blokujesz wcześniejszego opuszczenia ronda jadąc lewym. W związku z tym nie ma znaczenia ile jest wyjazdów.Potem, gdy zbliżasz się do "swojego" zmieniasz na środkowy (np. masz do dyspozycji trzy pasy), a następnie na prawy, gdy będziesz się zbliżał do "swojego" wyjazdu z ronda. A co do do tego przepisu to sprawdzę numerki, strony, paragrafy i napiszę. Obiecuję :-) Link Zgłoś
Gość: jagna Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: proxy / 143.26.82.* 24.10.02, 15:26 A ja nie znoszę tych, co na skrzyzowaniu chcąc skręcić w lewo jeszcze na żółtym świetle wtaczają się na środek, potem nie mogą zjechać i stoją jak przysłowiowy ...... Pozdrawiam wszystkich niebooraków Link Zgłoś
Gość: pk Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.giccs.georgetown.edu 24.10.02, 18:52 Warszawa, Filtrowa. Czyli jeden pas w kazda strone. Jade w strone pl. Narutowicza, zatrzymuje sie jako 'pierwszy' na czerwonym swietle na skrzyzowaniu z Raszynska. Nie ma zielonej strzalki (ja i tak jade prosto). Od pasa z naprzeciwka oddziela mnie podwojna ciagla. Stoje i czekam. Po kolei nadjezdzaja 2 samochody z tylu i oba zjezdzaja przez podwojna ciagla na pas dla jadacych z naprzeciwka (mimo ze ktos moze wyjechac z Raszynskiej skrecajac w prawo na czolowe z nimi), omijaja mnie i mimo braku zielonej strzalki skrecaja przede mna w prawo. Jeden z kierowcow robi to rozmawiajac przez komorke... Co do kierunkowskazow. Nienawidze sytucaji juz tu opisanej: dwa pasy, lewy w lewo i prosto, prawy w prawo i prosto, a skrecajacy w lewo wlaczaja kierunkowskaz w lewo dopiero jak sie zapali zielone i wjezdzaja na skrzyzowanie. Przynajmniej 2 na 3 tak robi. Nauczony smutnym doswiaczeniem z reguly staje na prawym i blokuje skrecajacych na zielonej strzalce. sorry... A co do rond: w szwajcarii (genewa) nie uzywaja zadnych kierunkowskazow na rondach, w tym prawego przy zjezdzie. zgroza. A w USA (washington dc) nader czesto obserwuje skrecanie w lewo z prawego pasa, albo zatrzymywanie sie na srodku skrzyzowania i gdzie to ja chcialem jechac??? Z drugiej strony jak ktos zrobi cos odrobine nie tak (np. troszke spozni na zielonym), to trabia okropnie, nawet jak to nic nie pomoze. Link Zgłoś
Gość: marcco Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: wfsl:* / 192.168.0.* 24.10.02, 20:47 Moje typy to: * Wjeżdzanie na skrzyżowanie,choć wiadomo,że nie uda się go opuścić(!!!)korek total *Skręcanie w lewo ze środkowego pasa,blokujące przy okazji cały ruch *Wyprzedzanie tych,co zatrzymują się przez przejściem dla pieszych *Przejeżdzanie na czerwonym świetle.Czy zgodzicie się Państwo,że to staje się już nagminne?? Zawsze się zzastanawiam:skoro ja mam zielone,to ci klienci śmigający mi przed maską muszą mieć od dawna czerwone. I jeszcze stały obrazek z Globusowej (W-wa).Są dwa pasy.Jeden dla skręcających w lewo,drugi dla jadących prosto.Na tym dla jadących prosto jest zwykle dłuuugaśny sznur samochodów,dlatego jest mnóstwo cwaniaków co jadą lewym pasem,a potem wciskają się bezpardonowo.Stoisz na prawym pasie i czujesz się jak frajer,a jeszcze widzisz,że przepustowość jest żadna,bo te manewry wymuszania,zajeżdzania,puszczania,blokowania trwają wieki.Gdyby wszyscy ustawili się grzecznie na prawym pasie,przejazd byłby płynny i sprawny. Ech...pomarzyć można... Link Zgłoś
Gość: INSTRUKTOR Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 21:36 Co do lewego kierunkowskazu na rondzie to niestety jest tak ze egzaminatorzy tego wymagaja(przynajmniej u nas w Gorzowie)i musimy tych biednych kursantow tego uczyc.Co z tego ze to jest bledem skoro ci debile tego chca???Potem ludzie tak jezdza...... Link Zgłoś
jarmush Re: Wybieramy szczyt debilizmu drogowego 25.10.02, 09:04 Gość portalu: INSTRUKTOR napisał(a): > Co do lewego kierunkowskazu na rondzie to niestety jest tak ze egzaminatorzy > tego wymagaja(przynajmniej u nas w Gorzowie)i musimy tych biednych kursantow > tego uczyc.Co z tego ze to jest bledem skoro ci debile tego chca???Potem ludzie > > tak jezdza...... A mnie tego nie wymagaja. Wrecz zakazuja. Link Zgłoś