Dodaj do ulubionych

Wyprzedziłem radiowóz......

29.09.05, 14:08
miejsce: obwodnica Białobrzegów
dozwolona prędkość: 110 km/h (droga dla pojazdów sam., dwupasmowa)
opis sytuacji: jadę sobie spokojnie coś pomiędzy 110 a 120, w pewnym momecie
zbliżam się do kolumny pojazdów. Na przedzie tej kolumny na prawym pasie
porusza się radiowóz policyjny, pojazdy przede mną boją się go wyprzedzić.
Zbliżam sie powoli do kolumny i czekam aż pojazdy na lewym pasie mnie
przepuszczą. Wszyscy grzecznie po kolei zjeżdzają na prawy pas ustawiając się
za radiowozem, ustępując mi miejsca. Powoli zwiększam prędkość, ale nie
przekraczam 115, bardzo powoli zbliżam się do radiowozu i zaczynam go
wyprzedzać. Ledwie skończyłem, zaczęła sie dyskoteka: koguty, klaksony,
światła i lizaki. Grzecznie zjechałem na pobocze, delikatnie uchyliłem szybkę
i czekam. Podleciało dwóch i zaczęli grozić mandatem za przekroczenie
prędkości. Mówię zgodnie z prawdą, że jechałem 110, no może 115. Na to
panowie policjanci z pianą na pysku, że oni jechali 110, a ja musiałem
więcej, bo ich wyprzedzałem. Coś sie chyba zorientowali, że na przekroczenie
mnie nie wezmą, bo zaczęli badać stan techniczny pojazdu (ja cały czas
grzecznie siedzę w aucie). Auto nowe, służbowe, (bad. techn. sprzed miesiąca)
więc za stan techniczny też sie nie da wlepić kary, zabrać dowodu też nie
można. I teraz uwaga:
"Powinienem wlepić Panu mandat za uporczywe trzymanie się lewego pasa - 400
złotych, w Polsce obowiązuje ruch prawostronny, lewy pas służy tylko do
wyprzedzania". Przecież ja wyprzedzałem.... "Ma pan szczęście, że mamy inne
obowiązki, inaczej otrzymałby pan madat. Do widzenia..."
Odnosze wrażenie, że jedynym moim "przestępstwem" było to, że ośmieliłem się
wyprzedzić radiowóz. Bardzo ich to zdenerwowało.
Nie lubię takich palantów...
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
        • pawel1940 Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 04.10.05, 17:00
          Ja kiedyś też miałem mały problem z wyprzedzaniem, ale na szczęście trafiłem na kumatych policjantów. Jedzie sobie radiowóz, taki zwykły od patrolu. Ale widać chłopakom niespecjalnie się spieszyło patrolować miasto, bo wyjechali z miasta i krążą po okolicznych lasach. Jest godzina 24. Prędkość ok. 30 km/h (no bo gdzie się mają spieszyć? ;-)), jeden prowadzi, drugi śpi. Droga - dwa pasy w jednym kierunku, poza terenem zabudowanym. Dojeżdżam do nich, no ale problem, bo zakaz wyprzedzania. No to turlam się za nimi, nie śmiem ich poganiać klaksonem. Na szczęście policjant załapał, zjechał na lewy pas i dodatkowo zasygnalizował kierunkowskazem zamiar skrętu w lewo. Wyprzedziłem go prawym.
    • typson Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 29.09.05, 14:45
      > dozwolona prędkość: 110 km/h (droga dla pojazdów sam., dwupasmowa)

      dla scislosci - jest 110 bo droga jest dwujezdniowa ;)


      fakt, na wyjatkowych baranow trafiles. Radar moze byc podstawa do wlepiania kar
      i mandatow pod warunkiem, ze ma aktualne badania z urzedu miar (czy jakiegos
      tam). Ale by przeczepic sie do kogos na podstawie wskazan predkosciomierza to
      juz trzeba byc debilem (czyli statystycznym pracownikiem polskiej drogowki).

      Nastepnym razem im powiedz, ze maja mniejsze niewymiarowe kola zalozone i ze
      jechales 110 a oni 105 ;) (i to licznikowe czy z reguly zawyzone o 10-15 przy
      tej predkosci)
      • bocian4 Odświeżenie KD? 29.09.05, 18:21
        Chyba Panowie warto zajrzeć do przepisów:

        Art. 20.
        Prędkość dopuszczalna poza obszarem zabudowanym, z zastrzeżeniem ust. 4 i 5,
        wynosi w przypadku:
        1) samochodu osobowego, motocykla lub samochodu ciężarowego o dopuszczalnej
        masie całkowitej nie przekraczającej 3,5 t:
        a) na autostradzie - 130 km/h,
        b) na drodze ekspresowej dwujezdniowej - 110 km/h,
        c) na drodze ekspresowej jednojezdniowej oraz na drodze dwujezdniowej co
        najmniej o dwóch pasach przeznaczonych dla każdego kierunku ruchu - 100 km/h,

        Jeżlie była by to 2 jezdniowa to jest 90 km/h
        NA 2 jezdniowej o 2 pasach dla każdego kierunku - 100 km/h
        a tylko na ekspresowej 110.

        Ale faktycznie tam jest ekspresowa.

        A radiowóz raz mnie zatrymał w centrum warszawy o 3 w nocy jechalem 60/h,
        przyczepili sie ze ich wyprzedziłem, sprawdzali 40 minut dane moje, samochodu,
        kolegi ktory z nimi dyskutował a na koniec chcieli naszym zonom wlepic mandat
        bo siedziały po 40 minutach bez pasów. Ale powiedzieliśmy im żeby spadali i się
        odczepili (a tak im powiedziliśmy bo nei ma nigdzie w przepisach ze w
        samochodzie zaparkowanym pasażerowie maja mieć zapiete pasy).

        PZdr,
        • proszek01 Re: Odświeżenie KD? 29.09.05, 22:51
          No przecież napisałem, że droga dla pojazdów samochodowych (taka za niebieskim
          znakiem z symbolem samochodu :-)). Zresztą pajac z drogówki sam powiedział, że
          tam można było 110 jechać... Tylko się niepotrzebnie zdenerwowałem... A
          najbardziej to już mnie rozłożył tekst o ruchu prawostronnym w Polsce, a lewym
          pasem to tylko wyprzedzać można... tu się kolo nie popisał.
          Pozdrawiam
          • typson Re: Odświeżenie KD? 30.09.05, 02:19
            > A najbardziej to już mnie rozłożył tekst o ruchu prawostronnym w Polsce, a lewym
            > pasem to tylko wyprzedzać można... tu się kolo nie popisał.

            co w tym dziwnego? Tak powinno sie jezdzic. To ze u nas jest normalne smiganie
            lewym pasem przy prawym pustym to tylko oznaka warzywnej mentalności
            • proszek01 Re: Odświeżenie KD? 30.09.05, 09:24
              O rany, kochani, czytajcie posty, zanim kogoś nawyzywacie od buraków. Musiałem
              przecież wjechać na lewy pas, żeby wyprzedzić łosi w radiowozie. W życiu nie
              odważyłbym się wyprzedzic policji prawym pasem, bo na to jest odpowiedni
              paragraf, co najwyżej mógłbym się kłócić, że oni blokowali lewy i mnie
              sprowokowali. Ale zgodnie z zasadami sztuki wyprzedziłem policje lewym pasem, a
              po zakończeniu wyprzedzania wróciłem na prawy. Dopiero potem zaczęła się
              dyskoteka.
              Pozdrawiam
              • niknejm Re: Odświeżenie KD? 30.09.05, 09:50
                proszek01 napisał:

                > O rany, kochani, czytajcie posty, zanim kogoś nawyzywacie od buraków.
                > Musiałem
                > przecież wjechać na lewy pas, żeby wyprzedzić łosi w radiowozie. W życiu nie
                > odważyłbym się wyprzedzic policji prawym pasem, bo na to jest odpowiedni
                > paragraf

                Wrrr... Przeczytaj poniżej. Miałeś prawo wyprzedzać z prawej w tej sytuacji.

                Pzdr
                Niknejm

                • bocian4 Niknejm, którędy? 30.09.05, 10:21
                  Jeżeli wyprzedził z lewej a są tam tylko 2 pasy ruchu to znaczy ze gliny
                  jechały prawym. To jak, poboczem?
                  Trochę sie czepiam, ale w tym przypadku absolutnei nei mógł z prawej ;-)

                  PZdr
                    • niknejm Cytat 30.09.05, 12:49
                      A konkretnie chodziło mi o ten fragment:
                      "W życiu nie odważyłbym się wyprzedzic policji prawym pasem, bo na to jest
                      odpowiedni paragraf,"

                      Pzdr
                      Niknejm
              • typson Re: Odświeżenie KD? 30.09.05, 12:24
                > O rany, kochani, czytajcie posty, zanim kogoś nawyzywacie od buraków.

                to nie bylo do Ciebe, tylko do tych, ktorzy nagminnie WLOKĄ SIĘ lewym pasem
                powodujac niejasnosci i koniecznosc wyprzedzania z prawej, co nie zawsze jest
                dopuszczalne
            • mitochondria Re: Odświeżenie KD? 03.10.05, 18:49
              > co w tym dziwnego? Tak powinno sie jezdzic. To ze u nas jest normalne smiganie
              > lewym pasem przy prawym pustym to tylko oznaka warzywnej mentalności

              chyba ze jedziesz polonezem,a na prawym sa koleiny glebokosci rynny 110tki
            • lomginus Re: Odświeżenie KD? 03.10.05, 21:04
              typson naisał:
              > A najbardziej to już mnie rozłożył tekst o ruchu prawostronnym w Polsce, a
              lewym
              > pasem to tylko wyprzedzać można... tu się kolo nie popisał.

              co w tym dziwnego? Tak powinno sie jezdzic. To ze u nas jest normalne smiganie
              lewym pasem przy prawym pustym to tylko oznaka warzywnej mentalności

              O jakiej warzywnej mentalności piszesz? Statystycznie na polskich drogach PRAWA
              JEZDNIA jest w dużo gorszym stanie niż lewa! pomyśl, TO JEST odruch Pawłowa.
              Po pierwszym remoncie zawieszenia każdy uczestnik ruchu "przesiada się na lewo,
              bo tam jest mniej zniszczeń... odruch Pawłowa nic więcej.
            • piotrusp Re: Odświeżenie KD? 04.10.05, 11:44
              > co w tym dziwnego? Tak powinno sie jezdzic. To ze u nas jest normalne smiganie
              > lewym pasem przy prawym pustym to tylko oznaka warzywnej mentalności

              Powodzenia w jeździe prawym pasem, gdzie na większości dróg w Polce (np.
              gierkówka) koleiny mają po kilka centymetrów głębokości. W czasie deszczu stoi
              w nich woda - koszmarne warunki, ale ktoś tu wyjeżdża z warzywną mentalnością.
              Czasami chodzi też o bezpieczeństwo...
      • dawid.kingloff predkosciomierz a radar 04.10.05, 16:22
        > tam). Ale by przeczepic sie do kogos na podstawie wskazan predkosciomierza to
        > juz trzeba byc debilem (czyli statystycznym pracownikiem polskiej drogowki).

        nie wiem, jak to jest w polsce, ale w stanach latwiej w sadzie "pobic" mandat
        za przekroczenie predkosci uzyskany "dzieki" radarowi niz predkosciomierzowi.
        te ostatnie sa w radiowozach amerykanskich kalibrowane dosc dokladnie i w
        przeciwienstwie do radaru nie potrzeba przeszkolenia zeby z nich korzystac. :)
    • frax1 Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 29.09.05, 15:02
      Ciekawostka: w USA Crown Victorie w wersji police interconceptor mają na
      liczniku prędkości napisane coś w rodzaju "Legaly certified" czy jakoś tak i to
      jest podstawą do kontroli prędkości... wątpie żeby u nas tak mieli więc mogą ci
      skoczyć.
      Pozdrawiam
    • loyezoo Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 29.09.05, 18:02
      Mnie nigdy nie zatrzymali a wiele razy tak wyprzedzałem.I tak ogólnie po
      1.przy wyprzedzaniu masz prawo przekroczyć prędkość (na czas wyprzedzania)
      2.błąd pomiaru nawet radarem wynosi 10% więc mogłeś jechać 121km/h w/g radaru i
      i tak nie mogą dać mandatu jak było do 110 (tłumaczenie na Polski żaden licznik
      nie pokazuje prawdy tymbardziej przy wyższych prędkościach im szybciej jedziesz
      tym możliwy większy błąd)Pzdr.
      P/S ale oby jak najmniej takich baranów (czyt.policjantów:))
        • kolowr można szybciej niż dozwolona 03.10.05, 21:38
          wożę w aucie kawałek auto-szmaty, w któym jakiś experty ruchu drogowego się
          wypowiedział, zę na czas wyprzedzania można zwiększyć predkość znacznie (np. do
          120 kmh ;))))) ) aby skrócić niebezpiecny manewr wyprzedzania, co jest logiczne,
          bo ileż by trwało wyprzedzanie auta jadącego z v=87 kmh, skoro mamy zupełne
          prawo jechać 90 kmh??? ;) co niestety jest często widoczne na autostradach wśród
          kierowców tirów, którzy potem się i tak spotykają np. pod bramką poboru opłat
          jeden za drugim :)))))
          • k.melon_mika Re: można szybciej niż dozwolona 03.10.05, 23:57
            kolowr napisał "wożę w aucie kawałek auto-szmaty, w któym jakiś experty ruchu
            drogowego się
            > wypowiedział, zę na czas wyprzedzania można zwiększyć predkość znacznie (np.
            do
            > 120 kmh ;))))) ) aby skrócić niebezpiecny manewr wyprzedzania, co jest
            logiczne"

            niby wszystko się zgadza, ale spróbuj w naturze.
            Ja kiedyś próbowałem. Potem probowałem w sądzie. A teraz próbuje z komornikiem.
            To jest system. Tam prawie wszyscy są do wymiany.
          • pocieszne Re: można szybciej niż dozwolona 04.10.05, 01:54
            kolowr napisał:

            > bo ileż by trwało wyprzedzanie auta jadącego z v=87 kmh, skoro mamy zupełne
            > prawo jechać 90 kmh??? ;) co niestety jest często widoczne na autostradach
            > wśród kierowców tirów, którzy potem się i tak spotykają np. pod bramką poboru
            > opłat jeden za drugim :)))))

            ogolnie sie zgadzam ,ale przyklad (szybkosci 87km/h ) niezbyt fortunny
            po co wtedy wyprzedzac jak potem i tak pojedziesz dalej 90 i... tez ich
            spotkasz na bramce :-))
            • kolowr jakby wyprzedzali szybciej... 04.10.05, 20:14
              to by tego nie było (poza wyjątkami oczywiscie), kilka aut tak brać (np ze
              120-130 kmh, po czym wracać do 90), które jadą 87 kmh i na trasie po kilku
              wyprzedzaniach robimy niezłe odejście. ale przy wyprzedzaniu 90 kmh, daleko nie
              odjedziemy, nawet na całej trasie A4 płatnej :)
    • tomeeeek To jeszcze nie byli najgorsi 29.09.05, 21:25
      O wiele gorsi są tacy, którzy jadą 70km/h na drodze wojewódzkiej z jedym pasem
      ruchu dla każdego kierunku.

      Niektórzy kierowcy na ich widok dostają małpiego rozumu i wtedy stwarza się
      dopiero zagrożenie.
    • kumana1 Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 29.09.05, 21:37
      no to miałem gorszy problem. zawsze wyprzedzam policje i sie smieje z tych
      ktorzy jada gesiego za nimi. raz tylko mnie zatrzymali.
      tez jechałem droga expresowa ale na odcinku około 5 km było ograniczenie do 70
      km/h ja sobie smigałem 100 prawym pasem bo lewy był zajety przez okolo 10 aut a
      przed nimi policja. wiec wszystkich wyprzedziłem prawym(ale tak nie wolno) wiec
      zaraz mnie zatrzymali i mi chcieli dac mandat za przekroczenie predkosci i
      wyprzedzanie z prawej strony. wiec zaczeło sie piekło!! bo oczywiscie sie nie
      dałem. mowie ze ja jechałem 70 a oni moze maja zepsuty licznik bo moj wskazywał
      70 a poza tym mozna o 10% przekroczyc predkosc czyli mogłem jechac 77 a wogole
      to jak oni chca mi cos takiego udowodnic a jak im jeszcze powiedziałem ze
      doniose na nich za utrudnianie ruchu gdyz w polsce jest ruch prawostronny a oni
      od paru kilometrow tamuja ruch na lewym pasie ktory słuzy do wyprzedzania to
      podpisałem sobie na siebie wyrok.
      mandatu oczywiscie mi nie dali ale takdługo szuali mankamentow w moim aucie ze
      w kocu znalezli peknietą szybe na długosci około 4 cm. co zakonczyło sie
      zabraniem dowodu rejestracyjnego. takze teraz juz wiem ze policja to zwykłe
      gnoje, a oni dlatego sa w policji bo prawdopodobnie w szkole byli łajzami i
      tylko policja pomaga im sie teraz odbic i odwdzieczyc. jak sami zauwazycie
      policja to zwykłe herlaki i mieczaki tylko napis policja wzbudza respekt. sorry
      ale nie dla mnie
      • pocieszne Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 30.09.05, 03:23
        kumana1 napisała:

        > ...jechałem droga expresowa
        >
        > ...ja sobie smigałem ...prawym pasem bo lewy był zajety przez okolo 10 aut a
        > przed nimi policja. wiec wszystkich wyprzedziłem prawym(ale tak nie wolno)

        a dlaczego to nie wolno ????
        • brylant1 Policja w polsce to milicja 30.09.05, 06:48
          Mnie patałachy chcieli wlepić mandat za brak włączonych świateł w okresie
          obowiązku ich właczenia. Zatrzymując mnie na trasie (lizaczek przez szybkę itp)
          usiłowali wmówić że nie miałem włączonych świateł mijania - dopiero jak plantom
          powiedziałem że serwis ustawił mi automatyczne włączanie świateł przy zapalnaiu
          (dzwigienka nie musi być w pozycji ON) to im rura zmiękła i mnie puścili - ale
          20 min w plecy
          • klemens1 Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 30.09.05, 08:10
            > bo ci kodeks zabrania wyprzedzania z prawej strony na drodze dwupasmowej poza
            > obszarem zabudowanym

            Następny "znafca".
            Kodeks zabrania tego typu wyprzedzania tylko na jezdni dwukierunkowej - a
            takich (z dwoma pasami ruchu w jednym kierunku) jest bardzo mało w Polsce.
            • niknejm Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 30.09.05, 08:45
              Brawo Klemens. Masz oczywiście rację.

              Drogi dwujezdniowe (bariera pośrodku, może być np. pas zieleni) traktowane są
              jak dwie drogi jednokierunkowe. Czyli można zawsze wyprzedzać z prawej, czego
              nie wie połowa kierowców.
              Oczywiście zgodnie z generalną zasadą należy trzymać się prawego pasa, a do
              wyprzedzania używać lewego - tej zasady NIE ZNOSI zezwolenie na wyprzedzanie
              pasem prawym, co jest b. logiczne np. w sytuacji, gdy ktoś zwalnia na lewym
              pasie w celu skręcenia w lewo.

              Pzdr
              Niknejm
                  • 01boryna Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 30.09.05, 10:26
                    niknejm napisał:

                    > jerry.s napisał:
                    >
                    > > a co z autostrada i wyprzedzaniem na niej po prawej? przeciez to tez
                    > > dwujezdniowa droga ...
                    >
                    > W PL wolno z prawej. Nawet na autostradzie. W DE nie radzę tego próbować.
                    >
                    > Pzdr
                    > Niknejm



                    W Niemczech wyprzedzanie na autostradzie z prawej jest jednym z najwiekszych
                    grzechow....
                    Czy polskie przepisy nie sa dostosowane do europejskich?
                    • klemens1 Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 30.09.05, 11:02
                      > W Niemczech wyprzedzanie na autostradzie z prawej jest jednym z najwiekszych
                      > grzechow....
                      > Czy polskie przepisy nie sa dostosowane do europejskich?

                      Nie są i nie muszą - dostosowuje się je wybiórczo.
                      Przykładem jest ograniczenie do 50 w zabudowanym (Unia) vs dopuszczalny poziom
                      alkoholu (w Unii zazwyczaj 0,5).
                      • jan.kulczyk Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 04.10.05, 00:21
                        > Przykładem jest ograniczenie do 50 w zabudowanym (Unia) vs dopuszczalny poziom
                        > alkoholu (w Unii zazwyczaj 0,5).

                        Z tym alkoholem to takie uogólnienie od czapy ciut. Słowacja - 0‰, Francja - 0,8‰.
                        Średnia wyszłaby sądzę trochę niższa niż 0,5‰.
                        Ciekawostką jest fakt, że w takiej Irlandii do 1985 r. limitów nie było w ogóle. Możecie sobie wyobrazić, co tam się działo. Obecnie 0,7‰ (chyba ze dwa guinnessy dla mnie, ale jestem "słusznej" postury ;).
                    • niknejm Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 30.09.05, 12:51
                      01boryna napisał:

                      > W Niemczech wyprzedzanie na autostradzie z prawej jest jednym z najwiekszych
                      > grzechow....
                      > Czy polskie przepisy nie sa dostosowane do europejskich?

                      KD państw UE nie podlegają (przynajmniej na razie) harmonizacji. Niemiecki
                      kodeks jest kodeksem lokalnym (obowiązującym w DE), podobnie jak polski
                      (obowiązuje tylko w PL).

                      Pzdr
                      Niknejm
              • tomeeeek Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 01.10.05, 15:33
                niknejm napisał:

                > Brawo Klemens. Masz oczywiście rację.
                >
                > Drogi dwujezdniowe (bariera pośrodku, może być np. pas zieleni) traktowane są
                > jak dwie drogi jednokierunkowe. Czyli można zawsze wyprzedzać z prawej, czego
                > nie wie połowa kierowców.
                > Oczywiście zgodnie z generalną zasadą należy trzymać się prawego pasa, a do
                > wyprzedzania używać lewego - tej zasady NIE ZNOSI zezwolenie na wyprzedzanie
                > pasem prawym, co jest b. logiczne np. w sytuacji, gdy ktoś zwalnia na lewym
                > pasie w celu skręcenia w lewo.
                >
                > Pzdr
                > Niknejm

                A jaka jest podstawa takiego twierdzenia? Co znaczy "są traktowane"? Jest jakiś
                przepis mówiący o tym, czy znajomy policjant mówi? Pytam się najzupełniej serio.
                • pocieszne Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 01.10.05, 16:47
                  tomeeeek napisał:

                  > > Drogi dwujezdniowe (bariera pośrodku, może być np. pas zieleni)traktowane
                  > > są jak dwie drogi jednokierunkowe. Czyli można zawsze wyprzedzać z prawej

                  > A jaka jest podstawa takiego twierdzenia? Co znaczy "są traktowane"? Jest
                  > jakiś przepis mówiący o tym, czy znajomy policjant mówi?

                  raczej chodzi o to ,ze sa to jezdnie jednokierunkowe

                  Art. 24
                  10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi
                  pasami ruchu [..]

                  1) na jezdni jednokierunkowej

                  2) na jezdni dwukierunkowej, jeżeli co najmniej dwa pasy ruchu na obszarze
                  zabudowanym lub trzy pasy ruchu poza obszarem zabudowanym przeznaczone są do
                  jazdy w tym samym kierunku.
                    • pocieszne Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 01.10.05, 17:36
                      tomeeeek napisał:

                      > :-) ten przepis znam. Chodziło mi właśnie o to jaka jest definicja drogi
                      > jednokierunkowej, że można podpiąć pod nią praktycznie pewnie 90% wszystkich
                      > dróg mających dwa pasy w jednym kiedunku.

                      no to wiesz tez ,ze nie ma w KD pojecia "droga jednokierunkowa" :-))

                      Art. 2. Użyte w ustawie określenia oznaczają:

                      1) "droga" - wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza, chodnika,
                      drogi dla pieszych lub drogi dla rowerów, łącznie z torowiskiem pojazdów
                      szynowych znajdującym się w obrębie tego pasa, przeznaczony do ruchu lub
                      postoju pojazdów, ruchu pieszych, jazdy wierzchem lub pędzenia zwierząt;

                      6) "jezdnia" - część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów; określenie to nie
                      dotyczy torowisk wydzielonych z jezdni
                    • niknejm Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 03.10.05, 10:43
                      tomeeeek napisał:

                      > :-) ten przepis znam. Chodziło mi właśnie o to jaka jest definicja drogi
                      > jednokierunkowej, że można podpiąć pod nią praktycznie pewnie 90% wszystkich
                      > dróg mających dwa pasy w jednym kiedunku.

                      Proste. Jest to droga oznaczona odpowiednim znakiem (biała strzałka na
                      niebieskim tle, kwadratowy znak). Takie znaki zawsze stoją na dwupasmówkach z
                      pasem zieleni pośrodku. :-)

                      Pzdr
                      Niknejm
                      • tomeeeek Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 04.10.05, 09:34
                        niknejm napisał:

                        > tomeeeek napisał:
                        >
                        > > :-) ten przepis znam. Chodziło mi właśnie o to jaka jest definicja drogi
                        > > jednokierunkowej, że można podpiąć pod nią praktycznie pewnie 90% wszystk
                        > ich
                        > > dróg mających dwa pasy w jednym kiedunku.
                        >
                        > Proste. Jest to droga oznaczona odpowiednim znakiem (biała strzałka na
                        > niebieskim tle, kwadratowy znak). Takie znaki zawsze stoją na dwupasmówkach z
                        > pasem zieleni pośrodku. :-)
                        >
                        > Pzdr
                        > Niknejm

                        Wiesz, aż zacząłem się przyglądać dziś, bo naprawdę zgłupiałem. I wiesz co?
                        Wcale tam nie ma znaków mówiących o drodze (jezdni) jednokierunkowej. Takie
                        znaki pojawiają się dopiero w obszarze zabudowanym. Ale będę się jeszcze bacznie
                        przyglądał. Widziałeś gdzieś takie znaki np. na katowickiej?
                        • klemens1 Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 04.10.05, 19:23
                          > Wiesz, aż zacząłem się przyglądać dziś, bo naprawdę zgłupiałem. I wiesz co?
                          > Wcale tam nie ma znaków mówiących o drodze (jezdni) jednokierunkowej. Takie
                          > znaki pojawiają się dopiero w obszarze zabudowanym. Ale będę się jeszcze baczni
                          > e
                          > przyglądał.

                          To może to była jezdnia dwukierunkowa? W takim razie uważaj jadąc lewym pasem, bo jest on dla jadących z naprzeciwka.
                          • tomeeeek Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 05.10.05, 09:49
                            klemens1 napisał:

                            > > Wiesz, aż zacząłem się przyglądać dziś, bo naprawdę zgłupiałem. I wiesz c
                            > o?
                            > > Wcale tam nie ma znaków mówiących o drodze (jezdni) jednokierunkowej. Tak
                            > ie
                            > > znaki pojawiają się dopiero w obszarze zabudowanym. Ale będę się jeszcze
                            > baczni
                            > > e
                            > > przyglądał.
                            >
                            > To może to była jezdnia dwukierunkowa? W takim razie uważaj jadąc lewym pasem,
                            > bo jest on dla jadących z naprzeciwka.
                            >
                            >

                            To była droga warszawa-pruszków. Nie ma tam w ogóle znaków oznaczających drogę
                            jednokierunkową. Natomiast sprawdzałem też na drodze z W-wy w kierunku do
                            Poznania. Do Ożarowa Maz jest dwupasmówka i niemal na każdym skrzyżowaniu stoi
                            znak o drodze jednokierunkowej.
          • pocieszne nowy KD ???? 01.10.05, 00:44
            literka_m napisał:

            > > a dlaczego to nie wolno ????
            >
            > bo ci kodeks zabrania wyprzedzania z prawej strony na drodze dwupasmowej poza
            > obszarem zabudowanym

            a to nowosc :-((

            Art. 24
            10. Dopuszcza się wyprzedzanie z prawej strony na odcinku drogi z wyznaczonymi
            pasami ruchu [..]

            1) na jezdni jednokierunkowej

            dla przypomnienia - to byla droga ekspresowa
    • marlowe1 Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 02.10.05, 09:43
      a mieli w radiowozie wideorejestrator, na którym ew nagrali jak przekraczałeś
      prędkość? bo jeśli nie to nie mogą Cie ukarać za przekroczenie-licznik
      prędkości w samochodzie nie jest homologowanym urządzeniem do pomiaru
      prędkości, a tylko na bazie wskazań takiego urządzenia mogli by Cie ukarac mkk.
      poza tym oni sami o tym wiedzeli-dowodem na to, że chcieli Cie zaczepić za stan
      techniczny

      pzdr
      • proszek01 Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 03.10.05, 17:22
        Nie mieli w radiowozie żadnego wideorejestratora. Jedynie twierdzili, że oni
        jechali 110, ich licznik jest na pewno sprawny, więc ja musiałem jechać
        szybciej.
        P.S. Wieczorem w ZET-ce podali, że jakiś radiowóz z okolic Radomia zgubił
        radar, może to byli oni?
        Mandatu nie zapłaciłem, jedyne moje straty to 10 minut bezsensownej konwersacji
        z przedstawicielami policji drogowej. Jedno z pytań z tej konwersacji: no, to
        ile pan czasu zaoszczędził? To mnie tylko utwierdziło w przekonaniu, że jedynym
        ich celem była szykana za wyprzedzenie radiowozu.
        Pozdrawiam
        • n21 Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 03.10.05, 19:14
          > Jedno z pytań z tej konwersacji: no, to ile pan czasu zaoszczędził?

          no i słusznie, że cię o to spytali :))
          bo jadąc szybko być może będziesz szybciej na miejscu, ale czy wiesz co zrobisz
          z tym czasem? czy go w mądry, racjonalny sposób wykorzystasz, czy będziesz
          siedział i gapił się w tv?
          inną sprawą jest, że w naszych warunkach szybka jazda się nie opłaca. pędząc
          najczęsciej wylądujesz 2/3 samochody na czerwonch światłach/korku przed tym,
          który jedzie wolno.
          pośpiech jest męczący, a czyż w życiu nie najważniejsze jest dobre samopoczucie :)




    • mike_007 Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 03.10.05, 19:05
      Takie małe ciekawostki z mojego życia. Było to w czasie kiedy w wojsku byłem
      kierowcą karetki:
      1 - Wracałem z Warszawy do Kazunia krajową 7. W Łomiankach, o ile pamiętam jest
      ograniczenie do 70. Prawym pasem jechało kilka policyjnych VW Transporterów,
      jechali coś tak ok. 90, a ja (podobnie jak inni kierowcy) wyprzedziłem ich
      kolumnę jadąc ok. 110. W sumie to zachowali się fair, oni nie stosowali się do
      przepisów, to nie łapali innych.
      2 - Na drodze z Warszawy do Pruszkowa (Al. Jerozolimskie) jechałem w nocy 110,
      czułem że drogówka może stać na poboczu, gdyż jest tam taki łuk gdzie jest
      ograniczenie do 70 i prawie zawsze tam stoją. Stali i tym razem, ale jak obok
      nich śmignąłem, to tylko obrócili za mną głowami i pewnie nie wiedzieli co mają
      zrobić.
      • starybaca Dlatego właśnie w Polsce ludzie giną na drogach 03.10.05, 21:46
        mike_007 napisał:

        > 2 - Na drodze z Warszawy do Pruszkowa (Al. Jerozolimskie) jechałem w nocy 110,
        > czułem że drogówka może stać na poboczu, gdyż jest tam taki łuk gdzie jest
        > ograniczenie do 70 i prawie zawsze tam stoją

        W powyższej wypowiedzi widać, dlaczego w Polsce tylu ludzi ginie na drogach.
        Przekroczenie dozwolonej prędkości o 40%, i to w nocy, jest powodą do dumy.
        Gratulacje dobrego samopoczucia.
        • kawitator Re: Dlatego właśnie w Polsce ludzie giną na droga 04.10.05, 13:57
          W powyższej wypowiedzi widać, dlaczego w Polsce tylu ludzi ginie na drogach.
          > Przekroczenie dozwolonej prędkości o 40%, i to w nocy, jest powodą do dumy.
          > Gratulacje dobrego samopoczucia.

          Ojejku jaki fajny bzdet!!!!
          Wmawianie ludzim że szybkość stanowi jedyną niepodważalną (szczególnie gdy jest
          wyższa od dozwolonej przez miejsowego urzedaska)przyczynę wypadków jest bzdurą
          od początku do końca Gdyby tak było to ilość wypadków na autostradach
          niemieckich była by kilkakrotnie wieksza niz na autostradach we Francji. W
          Niemczech szybkość na autostradach jest średnio o 50 % wyżasz niż we Francji a
          wypadków jest o 17 % mniej w przeliczeniu na km i ilość przejeżdzających
          samochodów. Ograniczenia szybkości to tak naprawde służą do podreperowania
          budżetów różnych złodzijskich instytucji a szermowanie bezpieczeństwem to taki
          zabieg socjotechniczny
    • cubitus Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 03.10.05, 20:43
      z ciekawostek, mi też kiedyś zdarzyło się wyprzedzić radiowóz, nieoznakowany, w
      terenie zab. przez podw. ciągłą i przejście dla pieszych (o prędkości nawet nie
      wspomnę). Tak się jakoś wlókł... a czapkę kierocy zauważyłem dopiero w lusterku
      zajeżdzając im drogę :-)))
      Dziwne, ale udało mi sie wyłgać :-)
    • starybaca Tak sobie myślę... 03.10.05, 21:58
      proszek01 napisał:
      > Nie lubię takich palantów...
      > Pozdrawiam

      Jaki jest właściwie cel tego wątku? Bo przecież:
      1) przekroczyłeś dozwoloną prędkość (sam to przyznajesz)
      2) nie dostałeś mandatu, choć powinieneś (patrz p. 1),
      i to tylko dlatego, że policja nie miała dowodu

      Powinienieć więc chyba być zadowolony, czyż nie tak? Może
      następnym razem uda ci się wyłgać, kiedy będziesz jechał
      180km/h? Wtedy dopiero będziesz miał się czym pochwalić!


    • wolf99 Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 03.10.05, 22:28
      A ja ostatnio nie wyprzedziłem radiowozu.... Spieszyłem się, oni jechali 80-90
      a w mieście ok 50-60. Nie chciało mi się z nimi sprzeczać, więc jakieś 10 km
      jechałem za nimi. No i w centrum torunia wlazł pijaczek na jezdnię, oni po
      hamulach a ja im w d... Tak więc mam nauczkę i następnym razem będę mijał.
      Naprawa auta kosztowała mnie więcej niż seria mandatów... A na końcu okazało
      się, że oni są z prewencji i nie przeprowadzają kontroli drogowych, ogólnie -
      wyfrajerzyłem się na maxa... Pozdr
    • mejson.e Znajdzie się paragraf... 03.10.05, 22:28
      proszek01 napisał:

      "Mówię zgodnie z prawdą, że jechałem 110, no może 115. Na to panowie policjanci
      z pianą na pysku, że oni jechali 110, a ja musiałem więcej, bo ich wyprzedzałem.
      Coś sie chyba zorientowali, że na przekroczenie mnie nie wezmą, bo zaczęli badać
      stan techniczny pojazdu"

      Bo to prawda - nie mogli Cię ukarać za przekroczenie prędkości, bo nie mieli
      dowodu i podstawy do wymierzenia kary - choćby tego czy należy Ci się 1,2 czy 6
      pkt. karnych.

      Ich jedyną bronią na śmiejących im się w twarz kierowcom jest dokładna kontrola
      dokumentów i pojazdu.
      A nuż coś się znajdzie?
      A jak nic się nie znajdzie, to przynajmniej śpieszący sie straci sporo czasu...

      Są jednak podstawy do ukarania kierowcy za niebezpieczną jazdę nawet bez dowodu
      np. w postaci zapisu wideoradaru.

      Jeśli jechałbyś o wiele szybciej - tak, że każdy bardziej doświadczony kierowca
      oceniłby Twoją jazdę na spore przekroczenie prędkości, to zeznania dwóch
      doświadczonych funkcjonariuszy poparte zeznaniem świadków mogą być dowodem w sądzie.

      Nie czujcie się zbyt pewnie!

      Dajcie człowieka a znajdzie się paragraf...

      P.S. Też zdarzało mi się wyprzedzać radiowóz ciągnący kolumnę wystraszonych
      miszczów ale nigdy nie pogrożono mi nawet palcem ;-)


      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • gordon100 Re: Znajdzie się paragraf... 04.10.05, 00:22
        Nic nie kumam. Na drodze można było jechać 110 a ty twierdzisz że przekroczyłeś jakieś 115 jechałeś. Czyli co należy Ci sie mandat za przekroczenie czy nie. Pytanie retoryczne szkoda tylko, że takie miękczaki pracują w policji. W Niemczech beknąłbyś nawet za przekroczenie o 1 km/h.
        • yaloo Re: Znajdzie się paragraf... 04.10.05, 01:11
          Bez przesady. W Niemczech też są ludzie,
          policja jest po prostu normalna.
          Raz jechałem z włączonymi przeciwmgielnymi
          w Kolonii (zapomniałem wyłączyć)
          na polskich blachach gdy mnie zatrzymali.
          Przyznałem się do jednego miejscowego piwa, zmierzyli - ok,
          starałem się normalnie wytłumaczyć, wtedy byłem
          jeszcze studentem. Nawet nie zapłaciłem. Spox.

    • jonathanek Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 04.10.05, 08:30
      Mistrzostwo swiata to akcja,kiedy razem z qumplem wyprzedzilismy
      radiowoz na autostradzie A4 w okolicach Boleslawca (qmpel kierowal).
      Wspomne tylko, ze jechalismy Fordem Mondeo 3,5 benzyna (225KM), a
      predkosc odzwierciedlala mozliwosci samochodu (jakies 200-210 km/h).
      Patrzymy, a tu prawym buja sie policyjny "poldek". Qmpel nawet nie
      zwolnil - w radiowozie byl tylko jedne policjant. Zebyscie widzieli
      jego mine :D Zamrugal tylko swiatlami i tylesmy go widzieli :)
    • yavorius heh 04.10.05, 08:58
      miałem kiedyś dokładnie to samo i w tym samym miejscu. Wcześniej jechałem za
      nimi chyba pół godziny, bo nikt ich nie chciał wyprzedzić. Myślę sobie: kurde,
      jakby jechali 30 km/h to co, też mam tyle jechać? Poza tym, nie byli
      uprzywilejowani, bo mieli tylko koguty włączone, bez sygnału. Wyprzedziłem ich
      jadąc 130 km/h, ale mnie nie gonili :-)
    • xystos Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 04.10.05, 09:13
      proszek01 napisał:

      Odnosze wrażenie, że jedynym moim "przestępstwem" było to, że ośmieliłem się
      wyprzedzić radiowóz. Bardzo ich to zdenerwowało.
      Nie lubię takich palantów...


      .. aa kto ich lubi ? - prawie tacy upierdliwi jak moja tesciowa onegdaj ... ,
      ten co smurfów lubi ... lapa w góre !
    • qubiak86 Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 04.10.05, 12:00
      jak jechali poldkiem to trzeb bylo wdepnac i tyle by Cie widzieli :P
      ja kiedys ( nie raz ale to jest zabawne ) przekroczylem predkość i mnie zatrzymali panowie. ograniczenie bylo do 40km/h a ja troche wiecej jechalem. co z tego ze kazdy mnie jeszcze wyprzedzal, ale zatrzymac postanowili mnie. najzabawniejsze bylo to ze jechalem... rowerwm :P
      • pawel1940 Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 04.10.05, 17:27
        No co do roweru to ja kiedyś miałem tak, że dosłownie 3 krople deszczu zdążyły spaść i już zostałem zatrzymany (droga w osiedlu domków jednorodzinnych!) za nie włączenie lampek.

        Policjant mandatu nie dał, tłumaczył, że mają akcję Rower i musi spisywać jak najwięcej przewinien rowerzystów.

        A teraz najlepsze. Taką właśnie akcję policja wymyśliła rok temu dla uczczenia Dnia bez samochodu. Pogratulować świetnego wspierania akcji.
      • ryszard.ostrowski Re: Wyprzedziłem radiowóz...... 04.10.05, 17:35
        A co byście powiedzieli,Szanowni Forumowicze!::),gdyby tak,w Polsce,Tiry
        jechaly na lorach kolejowych,a PRAWO JAZDY...bylo dopiero od 24 roku
        zycia???!!!!OSTRY107.ps.za kazde wykroczenie,z wypadkiem
        smiertelnym!!!!,nie"pomrocznosc jasna",ale zakaz prowadzenia!!!!/nawet
        roweru!!!/do klonca zycia????>!!!OSTRY107.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka