Samochod z usa

01.10.05, 14:58
Witam chcialam sie dowiedziec czy oplaca sie sprowadzic samochod z usa na
mienie przesiedlencze. Moj maz mieszka tam 3 lata i moglby mi przywiesc
chrysler grand voyager z 98 roku. Jakie potrzebne sa do tego dokumenty i ile
to moze kosztowac.
Jaka firma sie tym zajmuje w stanach.

    • oborovy Re: Samochod z usa 01.10.05, 17:19
      Po trzech latach dorbil sie juz uzywanego Krajzlera ... bystry chlop!
      • kacha381 Re: Samochod z usa 01.10.05, 17:25
        Ja sie pytam o koszty transpotu a nie o to czy moj maz jest bystry czy nie
        • oborovy Re: Samochod z usa 01.10.05, 17:53
          Jak taki bystry i tak szybko bryczkem kupil, to sie jego zapytaj ... a moze on nie jest bystry?
          • kacha381 Re: Samochod z usa 01.10.05, 18:01
            nie twoja sprawa czego zdazylismy sie dorobic a pewenie may wiecej niz ty
            matolku i naucz sie pisac
            • radomir996 Re: Samochod z usa 01.10.05, 18:15
              Koszty:

              1. transport do portu
              2. wysylka do kraju miedzy 750-1200 usd.
              3. oplaty rozladunkowe w porcie w kraju plus rozne inne oplaty (w tym SAD)
              jakies 100-300$
              4. koszty przerobienia auta - swiatla asymetryczne z przodu, z tylu zolte
              migacze, koszt jakies 1000zl

              plus przeglad, oplaty rejestracyjne, ksiazka pojazdu itp ok 1200-1300pln

              jestes zwolniona z vatu, cla i akcyzy.
              Imo przy 8 letnim voyagerze nie warto.
              • kacha381 Re: Samochod z usa 01.10.05, 18:20
                Dziekuje za odpowiedz.
                • fazi_ze_sztazi Re: Samochod z usa 01.10.05, 19:03
                  jak wspomnial kolega powyzej, nie warto ciagnac starego trupa (bez obrazy, ale
                  to auto w USA to trup). z uwagi na szybki spadek wartsci aut koreanskich, moze
                  cos koreasnkiego ? (np. sonata, ladne auto)
                  wiem ze musi byc jego wlascicielem przez min. 6 miesiecy zanim wysle do polski,
                  jesli macie czas, warto by sie za takim rozwiazaniem obejrzec.
                  pzdr.
                  p.s. amerykance tez szybko traca na wartosci, wiec jesli chcesz Vana to moze
                  troche mlodszy uda wam sie sciagnac.
                  • kacha381 Re: Samochod z usa 01.10.05, 19:10
                    No wlasnie maz kupil nowy samochod z 2005 roku a tego mu szkoda sprzedac bo tam
                    wart nie wiele bo 2000 dolarow i myslal ze tu w Polsce bedziemy jezdzic tym. Ale
                    wyglada ze tu sie go nie oplaca sprowadzac. Dziekuje za odpowiedz.
                    • oborovy Re: Samochod z usa 01.10.05, 21:21
                      Tobie wysyla starego rzencha amerykanskiego, a ten nowy trzyma dla kochanki w Stanach ...?
                      • kacha381 Re: Samochod z usa 01.10.05, 21:43
                        cos sia tak przyczepil do mnie. to nie twoja sprawa z ktorego roku chce sobie
                        samochod sprowadzic. ciebie pewenie na taki by nie bylo wogole stac. Czlowiek
                        normalnie chce sie czegosc dowiedzie a tyu przyjdzie taki matol i czlowieka
                        obraza troche kultury!!!!
                        • oborovy Re: Samochod z usa 01.10.05, 21:47
                          Krajzler to naprawdem bryczka dla kogos z kulturkom, hehe! Poszukajcie czego starszego i
                          wtedy szalej dusza ...
    • edkesz Re: Samochod z usa 01.10.05, 21:50
      a może jeśli macie trochę kasy to kupujecie w usa rozbite auto(nie zabardzo rozbite) sprowadzacie do polski, naprawiacie i jest taniej niż za nówkę choć raczej to sprawdza się tylko przy dosyć drogich autach a więc luksusowych np jakieś rozbite infiniti FX za coś ponad(chyba nie wiem) 10tys dolców, w polsce za jakieś 30 - 40 tys zł naprawiasz i sprzedajesz i zarabiasz na tym sporo kasy
      • edkesz Re: Samochod z usa 01.10.05, 21:58
        o np coś takiego moto.allegro.pl/show_item.php?item=60818370 naprawiasz i sprzedajesz i masz kasę
        • kompletny_idiota Jakbys nie tylko pisal po polsku 01.10.05, 22:07
          ale jeszcze czytal, to wyczytalbys ze aukcja jest zakonczona, nie bylo ofert
          kupna. Jak nie ma kupca to nie ma interesu kolego.
          • edkesz Re: Jakbys nie tylko pisal po polsku 01.10.05, 22:17
            wiem że nie było ofert kupna bo zastanawiam się kto mając taką kase kupił by takie auto przez allegro ale to dałem jako przykład a że inters jest to wiem bo mój wujek tak robi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja