pindoll coś jest jednak na rzeczy... 07.10.05, 19:56 :)) Ale to wyjątki, poza tym kobiety powodują statystycznie duużo mniej wypadków ;)) Link Zgłoś
edek40 Re: coś jest jednak na rzeczy... 07.10.05, 20:34 Przemysl to jeszcze raz. Moim zdaniem moze i powoduja mniej wypadkow, ale sprawcami posrednimi to chyba sa niezlymi. Czasem widze, ze ktos miota sie bezradnie po jezdni, nawet moja kobieta (raczej niezly kierowca) stwierdza wtedy, ze pewnie baba. I wiesz co, szalenie czesto mamy racje. Innymi slowy takie indywiduum moze spowodowac krakse nawet o tym nie wiedzac i cieszac sie, ze statystycznie powoduje mniej wypadkow. Link Zgłoś
sajkopatyk Re: coś jest jednak na rzeczy... 08.10.05, 09:12 Ja będę bronił kobiet ,bo dwa bardzo groźne wypadki miałe przez facetów . Pisząc "bardzo groźne" mam na myśli to ,że byłem o krok od śmierci . Z kobietami to miałem co najwyżej stłuczkę w mieście . Link Zgłoś
edek40 Re: :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 07.10.05, 20:36 Pierwsze miejsce zdecydowanie zasluzone. Polemizowalbym z 2 i 3. Moim zdaniem sztuczka kierowcy tej hondy zasluguje na drugie miejsce. Link Zgłoś
antytandeciarz Re: :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 07.10.05, 20:46 miszczyni swiata jest niesamowita dobrze ze tego kasku nie zalozyla na lewa strone buahahahahaha MegaROTFL Link Zgłoś