dlaczego obywatel k. się kompromituje?

08.10.05, 17:55
nabyłem magazy auto+. Pisze w nim niejaki Marcin K., ekspert sąsiedniego
forum. Nie ma co, porady które udziela są trafne. A numer, który wyciął w
ostatnim wydaniu tej gazety po prostu go kompromituje. Dlaczego? Ano pan
redaktor przeprowadził test długodystansowy forda focesa c-max. Jeździło nim
czterech szanownych redaktorów i to całe pół roku. W wiecie ile najechali? 25
tysięcy kilometrów, ale światu obwieścili, że jest to test długostynasowy.
Śmiech na sali. Tyle to ja w trzy miesięca robie. A po 25 tysiącach to się
żadne samochody, nawet i francuskie nie psują.
    • waskes29 Re: dlaczego obywatel k. się kompromituje? 08.10.05, 18:12
      Takie sa wyniki testow polskich wydan motomagazynow raz ze sa biedne nie stac
      ich na zakup testowanego modelu jak juz robia test to wlasnie na dystansie
      25tys a juz 50tys to megatest.
      Najbardziej mi sie podobaja te z auto-bild wiekszosc ma przynajmniej po
      100tys a sa i czasem po 200tys a pozniej rozbieraja testowany samochod na
      czesci pierwsze i mierza co i w jakim stopniu sie zuzylo i nawet jesli
      samochod przejezdzil ten test bezawaryjnie mozna dowiedziec sie co moze sie
      posypac wkrotce.
      • hondziarz Re: dlaczego obywatel k. się kompromituje? 08.10.05, 18:22
        jest okej - niech robią test na 5, 10, 15, czy 25 tysięcy kilometrów, ale niech
        nie pieprzą "długodystansowy". Bo to jest jakaś paranoja i totalny kretynizm.
        • waskes29 Re: dlaczego obywatel k. się kompromituje? 08.10.05, 18:27
          hondziarz napisał:

          > jest okej - niech robią test na 5, 10, 15, czy 25 tysięcy kilometrów, ale
          niech
          >
          > nie pieprzą "długodystansowy". Bo to jest jakaś paranoja i totalny kretynizm.

          Dla mnie test mniejszy niz 50tys nie ma sensu bo nic raczej nie udowodni to
          prawie to samo co zwykly kilkudniowy raport z jazdy jak sie zachowuje ile pali
          i takie tam bzdury ,ale nie pokaze jakis typowych wad bo one raczej po takim
          przebiegu nie wystapia a te co sa pokaza sie odrazu i wynikaja z zlej
          konstrukcji.
          • hondziarz Re: dlaczego obywatel k. się kompromituje? 08.10.05, 18:30
            dokładnie tak. Test po 30 albo 50 tysiącach może być - o ile będzie zrobiony w
            Polsce. Można się wtedy dowiedzieć jak spisują się amortyzatory i ile procent
            tłumienia im zostało. Można też sprawdzić sobie stan całego zawieszenia,
            pierdół elektrycznych które lubią się psuć, albo klocków i tarcz - ile
            wytrzymują w tym modelu. Ale na boga nie jest to test długodystansowy. Bo
            takowy to przede wszystkich silnik!!!
            • wojtek_blankietowy Re: dlaczego obywatel k. się kompromituje? 08.10.05, 18:42
              No niby masz racje ale po co tyle krzyku. Gadaja bzdury bo chca sprzedac gazeta
              a jak najmniej sie nameczyc przy jej wydaniu. Dobre i te 25 tys. mozna sie
              dowiedziec o pewnych cechach samochodu np. ze audi TT wypada z jezdni na
              ostrych zakretach no bo 25 tys dla np. VW to pewnosc ze wyjdzie mnostwo wad.
              • waskes29 Re: dlaczego obywatel k. się kompromituje? 08.10.05, 19:00
                wojtek_blankietowy napisał:

                > No niby masz racje ale po co tyle krzyku. Gadaja bzdury bo chca sprzedac
                gazeta
                >
                > a jak najmniej sie nameczyc przy jej wydaniu. Dobre i te 25 tys. mozna sie
                > dowiedziec o pewnych cechach samochodu np. ze audi TT wypada z jezdni na
                > ostrych zakretach no bo 25 tys dla np. VW to pewnosc ze wyjdzie mnostwo wad.

                I co dowiedziales sie z takiego testu ze audi wypada z jezdni i nie kupiles ?
                Wiesz chociaz dlaczego tak bylo i w jakich okolicznosciach?
                Kolejny widze sfrustrowany ktorego nie stac na vw musial tutaj sie wyladowac.
                Jakie masz doswiadczenia ze vw rozsypie sie po 25tys bo jakos zadne statystyki
                tego nie wykazuja zeby samochody tej marki psuly sie bardziej niz konkurenncja.
                • wojtek_blankietowy Re: dlaczego obywatel k. się kompromituje? 08.10.05, 19:11
                  waskes29 napisał:
                  > I co dowiedziales sie z takiego testu ze audi wypada z jezdni i nie kupiles ?

                  mialem kiedys vw i juz nigdy tego syfu nie kupie. auto psulo sie na potege w
                  ciagu roku bylem 20 razy w serwisie. to po prostu jezdzacy syf



                  > Wiesz chociaz dlaczego tak bylo i w jakich okolicznosciach?

                  kilka osob zabilo sie audi TT to chyba wystarczy, czytalem ze potem
                  dziennikarze wzieli auto na testy i potwierdzily sie wady blednie
                  zaprojektowanego zawieszenia.


                  > Kolejny widze sfrustrowany ktorego nie stac na vw musial tutaj sie wyladowac.
                  > Jakie masz doswiadczenia ze vw rozsypie sie po 25tys bo jakos zadne statystyk
                  > tego nie wykazuja zeby samochody tej marki psuly sie bardziej niz konkurenncja

                  frustrat to chyba ty jestes. ja po prostu mialem doswiadczenia z vw i wiem ze
                  to slabe i awaryjne auta. co do statsytyk to dziwnym trafem w niemieckich vw
                  wypada niezle ale w innych nieniemieckich np. w USA wypada bardzo slabo.
                  zreszta o wpadkach vw kazdy wie poza wypadajacymi z drogi audikami wystarczy
                  przyopmniec np. zamarzajace silniki ktore pekaly.
                  • waskes29 Re: dlaczego obywatel k. się kompromituje? 08.10.05, 19:38
                    wojtek_blankietowy napisał:

                    >
                    > mialem kiedys vw i juz nigdy tego syfu nie kupie. auto psulo sie na potege w
                    > ciagu roku bylem 20 razy w serwisie. to po prostu jezdzacy syf

                    To moze sie spotkac kazda marke

                    > kilka osob zabilo sie audi TT to chyba wystarczy, czytalem ze potem
                    > dziennikarze wzieli auto na testy i potwierdzily sie wady blednie
                    > zaprojektowanego zawieszenia.
                    >
                    No wlasnie tyle jest twojego pojecia ile prawdy w tym co piszesz a to dlatego
                    ze wypisujesz glupoty a gowno wiesz na ten temat- bo to akurat nie byla
                    winna zawieszenia .


                    > frustrat to chyba ty jestes. ja po prostu mialem doswiadczenia z vw i wiem ze
                    > to slabe i awaryjne auta. co do statsytyk to dziwnym trafem w niemieckich vw
                    > wypada niezle ale w innych nieniemieckich np. w USA wypada bardzo slabo.
                    > zreszta o wpadkach vw kazdy wie poza wypadajacymi z drogi audikami wystarczy
                    > przyopmniec np. zamarzajace silniki ktore pekaly.

                    Jestem przekonany ze albo wcale nie masz samochodu albo masz honde lub jakis
                    inny japonski to juz tu taki standard ze to wlasnie oni najbardziej jada po VW
                    bo najczesciej wlasnie ich nie stac na drogie auta niemieckie a na japonska
                    tanizne i jakos musza sobie to wytlumaczyc .
                    Kazda marka ktora wprowadza nowe rozwiazania, produkuje mln samochodow ma
                    jakies wpadki i to samo dotyczy aut europejskich jak i japonskich .
            • fru.fru Re: dlaczego obywatel k. się kompromituje? 08.10.05, 18:43
              hondziarz napisał:
              Można się wtedy dowiedzieć jak spisują się amortyzatory i ile procent
              > tłumienia im zostało
              a co ci po procencie tlumienia, zrob sobie test, pojedz jednego dnia na pare
              stacji i skontroluj amorki, daje glowe ze roznice beda olbrzymie. Od sa super
              do paaanie wymieniamy.:)
              Zreszta po 50 kkm nawet gowniane japonskei kajaby dzialaja.
              • hondziarz Re: dlaczego obywatel k. się kompromituje? 09.10.05, 09:47
                te twoje gó..ane japońskie, ale nie kajaby, to ja w swojej hondzie dopiero po
                22o tysiącach wymieniałem. A auto jeździło po polskich drogach.
                • fru.fru Re: dlaczego obywatel k. się kompromituje? 09.10.05, 10:00
                  teraz koncowke drazka w swojej hondzie wymieniles po ilu? po 20 kkm ;-)
                  • hondziarz Re: dlaczego obywatel k. się kompromituje? 09.10.05, 10:24
                    nie za bardzo rozumiem? co ma koncówka drążka do amortyzatorów?
              • waskes29 Re: dlaczego obywatel k. się kompromituje? 09.10.05, 10:21
                fru.fru napisał:

                > hondziarz napisał:
                > Można się wtedy dowiedzieć jak spisują się amortyzatory i ile procent
                > > tłumienia im zostało
                > a co ci po procencie tlumienia, zrob sobie test, pojedz jednego dnia na pare
                > stacji i skontroluj amorki, daje glowe ze roznice beda olbrzymie. Od sa super
                > do paaanie wymieniamy.:)
                > Zreszta po 50 kkm nawet gowniane japonskei kajaby dzialaja.
                Jesli chodzi o KYB to kilka lat temu sprzedawalem m.in. amorki tej firmy i
                nie byly takie zle porownywalne z BODGE-SACHS
Inne wątki na temat:
Pełna wersja