Projekt zmian w zasadach kształcenia kierowców ...

IP: 213.231.14.* 18.09.02, 16:30
Ogółem mi sie podoba, ale przerabianie prywatnego samochodu to
przesada
    • Gość: anek Re: Projekt zmian w zasadach kształcenia kierowcó IP: 213.77.124.* 19.09.02, 10:31
      w porządku, idą zmiany ale mam małe pytanie: Dziś kursy kosztują
      niebagatenie prawie tysiąc złotych, ile kosztować będzie nowe
      szkolenie przyszłego kursanta?
    • Gość: instruktor Re: Projekt zmian w zasadach kształcenia kierowców IP: *.oleszyce.sdi.tpnet.pl 19.09.02, 15:12
      pierwszy projekt jest dobry , ale drugi zakladajacy szkolenie
      przez ojca lub kogos innego jest niezbyt odpowiedni, poniewaz
      znam to zdoswiadczenia,ojciec bardzo czesto niestety nie potrafi
      uczyc.
    • ixtlilto Re: Projekt zmian w zasadach kształcenia kierowcó 20.09.02, 10:19
      Również zgadzam się, że pierwszy pomysł jest nawet dobry; zaś
      drugi całkowicie nie przemyślany. Po pierwsze: kto zapłaci za
      przebudowę aut podczas okresu próbnego? Po drugie: 50km/h w
      mieście? Przecież to nierealne! Po trzecie: jazda z kimś
      spokrewnionym? Przez rok do dwóch lat? W praktyce pewnie
      wyglądałoby to tak, że rodzic jeździłby max pół roku...

      pozdroofka, Ixtlilto
    • Gość: Instruktor Ale jaja IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 21:41
      Zakladaja w projekcie minimum 28 lat jako wiek osoby tow.ciekawe
      jak na to wpadli.Ja mam 26 lat i jestem instruktorem nauki
      jazdy.Od 4,5 roku! To nie moglbym jezdzic z kims jako osoba
      towazyszaca????????
      • Gość: NordEm Re: Ale jaja IP: *.chello.pl 27.10.02, 12:27
        Witam!
        Sam sobie odpowiadasz-nie będziesz mógł szkolić.
        To jest dla mnie,delikatnie mówiąc,chore,żeby osoba bez doświadczenia
        jako kierowca,jaką Ty byłeś rozpoczynając karierę "instruktora",
        szkoliła innych i miała cokolwiek do przekazania.
        Może nareszcie sprawa szkolenia kierowców pójdzie w dobrym kierunku.
        Uprzedzając Twoją ripostę,uważam,że 10 lat stażu jako kierowca /"praktykujący"/,
        to minimum,aby móc być instruktorem-wtedy coś się umie i można
        to przekazywać innym.
        Pozdrawiam.
        • Gość: mAbZ I dlatego w Polsce jest tyle wypadków! IP: *.tnt5.stk3.da.uu.net 28.10.02, 08:51
          Gość portalu: NordEm napisał(a):

          > 10 lat stażu jako kierowca /"praktykujący"/ to minimum, aby móc być
          > instruktorem-wtedy coś się umie i można to przekazywać innym.

          No brawo, czyli wszyscy prawo jazdy kupują, a drogi i ulice w Polsce to tor
          doświadczalny dla nic nie umiejących matołów? :-)

          Uwierz mi, w krajach gdzie główną cechą kursów na prawko nie jest korupcja,
          młodzi kierowcy naprawdę umieją jeździć (ja pisał to już w tym wątku Michał)

          M.in. mają świerzo w głowę wpojone przepisy i na pewno lepiej je pamiętają, niż
          kierowca z 10-letnim stażem, któremu się ZDAJE, że wszystko umie, ale
          najprawdopodobniej egzaminu ponownie by nie zdał...
    • Gość: mAbZ Czy Polacy zawsze wszystko muszą spieprzyć?! IP: *.tnt13.stk3.da.uu.net 25.10.02, 00:46
      Jazda z osobą towarzyszącą- super!
      Mieszkam w jednym z wymienionych krajów które wymieniono w
      artykule jako przykład.
      Auta są tu specjalnie oznaczone, ale cała reszta wymogów w
      polskim projekcie, to BEZSENSOWNY BEŁKOT!!!

      Co za idiotyczny wymóg pokrewieństwa osoby towarszyszącej?
      Po co osoba ta ma mieć aż 28 lat?!
      Dlaczego taki delikwent ma być uczony bycia zawalidrogą? (50
      km/h na terenie zabudowanym, 80 na autostradzie?!?!?)

      No i wreszcie- przeróbki pedałów w prywatnych autach?!

      Czy naprawdę w Polsce nie ma ustawodawców z odrobiną
      inteligencji?
      • Gość: Jasio Re: Czy Polacy zawsze wszystko muszą spieprzyć?! IP: *.proxy.aol.com 25.10.02, 04:40
        Gość portalu: mAbZ napisał(a):

        >
        > Czy naprawdę w Polsce nie ma ustawodawców z odrobiną
        > inteligencji?

        A kto wymyslil samochod osobowy z kratka za siedzeniami pasazerow, rejestrowany
        jako CIEZAROWKE.

        Odpowiedz sobie teraz na swoje pytanie
        • mindo Re: Czy Polacy zawsze wszystko muszą spieprzyć?! 25.10.02, 06:16
          Ten projekt zmian jest chory! Jego twórcy zresztą też. Chcą się wykazać
          aktywnością a w pracy a w zamian produkują na papierze głupoty.
          Poza tym znajdcie mi "osobę towarzyszącą kursantowi, która nie była karana za
          wykroczenia drogowe" - to chyba musi być pieszy i też nie każdy.

          Czy jest tu na forum ktoś taki kto jeżdzi 5 lat i nie dostał jeszcze mandatu?
          • Gość: sandwich Re: Czy Polacy zawsze wszystko muszą spieprzyć?! IP: *.centrala.kbsa / 10.67.193.* 25.10.02, 09:06
            JA!
            6 lat 200 tys. km pół Europy i brak mandatu.
            Ostatno tydzień wakacji 5 tys. km

            Serio!!!

            PZDRW
            • Gość: Jasio Re: Czy Polacy zawsze wszystko muszą spieprzyć?! IP: *.proxy.aol.com 26.10.02, 04:04
              Bo kto zawraca sobie glowe w Europie zeby dac mandat polskiemu kierowcy?
              Pisaniny duzo, a nikt tego i tak nie zaplaci. Nie masz sie wiec co chwalic.
              Pokaz sie z zachocnia rejestracja misiom w Polsce, to wtedy mozemy sobie
              pogadac.
              Pzdr.
          • Gość: NordEm Re: Czy Polacy zawsze wszystko muszą spieprzyć?! IP: *.chello.pl 27.10.02, 12:33
            "Karana sądownie za przestępstwa drogowe"-taki ma być zapis.
            Jeśli się wypowiadasz, to z sensem i na temat.
            To o czym mówisz,to wykroczenia,nie mające związku ze sprawą.
            Pozdrawiam.
    • Gość: Michal Re: Projekt zmian w zasadach kształcenia kierowcó IP: *.telia.com 26.10.02, 11:10
      No to bedziecie mieli tak samo jak jest unas.Dobry system,bardzo niski procent
      wypadkow.Zaraz po otrzymaniu prawa jazdy mlody czlowiek naprawde umie
      jezdzic.Radzi sobie w kazdej sytuacji lacznie z autostrada,poslizgiem na wodzie
      poslizgiem na lodzie ,umie auto wyprowadzic.Tak powinno byc.Moze nareszczie
      znikna Kamikadze z polskich drog i znerwicowani kierowcy.
      Pzdr.Michal
      P.S moje dzieci jak do tej pory porobily prawa jazdy w domu jezdzac z Pappa i
      Mama i popzniej pozaliczaly bez problemow egzaminy.Ta domowa praktyka trwala 2
      lata na kazde dziecko i minimum przejechanme przez mlodego czlowieka 2 do 3
      tyskm. w kazdych warunkach szosowych.Poslizgi uczyli sie wyprowadzac w
      specjalnej szkolce.Egzaminy robil na mojej Camerce ,jeden syn a drugi na
      Volvie S80.
      • Gość: Michal Re: Projekt zmian w zasadach kształcenia kierowcó IP: *.telia.com 26.10.02, 11:17
        Tak ja jestem, nie mialem mandatu ostanie 20lat tutaj w Szwecji.Pierwszy
        dostalem na poczatku zaraz po Polsce zachcialo sie robic wyscigi z kolega w
        miescie.Zlapala policja i dostalem 200koron.Byl to rok 79. Byl to pierwszy i
        ostani.Poprostu no trzeba przestrzegac przepisy.Zona nigdy nie miala,dzieci
        tez ,syn mial przekomazania sie z policja za jazde motocyklem no nie byli
        wstanie zlapac na muszke radaru i niebylo dowodu.Dostal ostrzezenie.Mial
        takiego odpala w 4 sek 100km/h.
        Pzdr.Michal
        • Gość: mAbZ Re: Projekt zmian w zasadach kształcenia kierowcó IP: *.tnt1.stk3.da.uu.net 26.10.02, 11:58
          Gość portalu: Michal napisał(a):

          > Tak ja jestem, nie mialem mandatu ostanie 20lat tutaj w Szwecji.
          [...]
          > Poprostu no trzeba przestrzegac przepisy.

          Michale, to w Sztokholmie zostalbys obtrabiony za zbyt powolna jazde :-))
          Prawdziwym powodem, ze trudno w Szwecji o mandat jest, ze tu niemal nie ma
          kontroli policyjnych, a i automatyczne kamery z powodów oszczednosciowych
          rzadko robia zdjecia :-)
      • Gość: mAbZ Re: Projekt zmian w zasadach kształcenia kierowcó IP: *.tnt1.stk3.da.uu.net 26.10.02, 11:56
        Gość portalu: Michal napisał(a):

        > No to bedziecie mieli tak samo jak jest unas.

        Oj, chyba nie doczytales o tym projekcie, Michale.
        Projekt jest WZOROWANY na m.in. szwedzkim systemie, ale jesli to wszystko
        przejdzie (np POKREWIEÑSTWO!), to bedzie mial tyle samo wspólnego ze szwedzkim,
        co system emerytalny- tez niby wzorowany na szwedzkim, a jednak zupelnie inny i
        raczej slabo dzialajacy...
        • Gość: Michal Re: Projekt zmian w zasadach kształcenia kierowcó IP: *.telia.com 26.10.02, 14:08
          mBAZ bedziesz sie smial,ale mandaty to czlowiek ma na mysli za zle
          parkowanie ,albo za dlugie na miejscu do 5 minut.na szybkosc jeszcze sie nie
          dalem nabic w butelke.Przeciez pochodze z Polski i ten sam reflex i zylke i
          zaciecia posiadam, co wszyscy rodacy z kraju,lecz dozuje wedlug mozliwosci a
          nie na urra burrra.
          Pzdr.Michal
          • Gość: mAbZ Re: Projekt zmian w zasadach kształcenia kierowcó IP: *.tnt4.stk3.da.uu.net 26.10.02, 23:12
            :-)
    • Gość: Michal Re: Projekt zmian w zasadach kształcenia kierowcó IP: *.telia.com 26.10.02, 11:25
      Tych zmian w samochodzie nie trzeba bedzie robic.To walcza tylko szkoly o to
      aby nietracic klientow.Byla gatka ludzie podniesli lament no i cofneli.Taksamo
      wy zrobcie,nie dajcie sie zastraszyc.Kazdy przepis musi byc dopasowany do
      czlowieka pracy ,a nie do firm,przeciez to od Was bedzie zalezec czy bedziecie
      posylac do tych szkolek swoje pociechy.Zobaczycie egzaminatorzy beda po kusach
      z psychologi i dobrego wychowania instruktorzy rowniez,tak zeby do kobiety
      ucznia w aucie p.Instruktor nie bedzie krzyczal jak "kurwa pizdo jedziesz"
      albo "widzisz o tam tego huja bez migacza kurwa skrecil".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja