Hondzia Prelude - WARTO ???

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.02, 18:32
siemka ludziki !! jest sprawa następująca - zastanawiam się nad kupnem
samochodu w cenie ok. 20-22KPLN i znalazłem nawet kilka fajnych ofert . M.in.
zastanawiam się nad wyżej wymienioną hondą . Nie zależy mi na przestronności
ba dzieci na razie nie mam , a bagażnik na jakieś narty czy snołbord to chyba
się tam da zamontować . Chciałbym się dowiedzieć od użytkowników , co sądzą o
kupnie czegoś takiego z przebiegiem ok. 130 tyś. ?? poniżej zamieszczam
przypadkowo znalezione ogłoszenie .

www.trader.pl/ad-details.asp?CategoryID=131&ID=AB-N-37-80933618809102002174946-1438
    • Gość: fama1979 Re: Hondzia Prelude - WARTO ??? IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.09.02, 23:37
      Ja sie interesowalem modelem z lat 1988-1992, a szczegolnie tymi osatnimi z
      bialymi lampami od roku 1991. Dowiedzialem sie ze sa to dobre auta ale
      uzytkowanie jest bardzo drogie, brak czesci na rynku czesci uzywanych a nowe sa
      drogie. Poza tym to autka typowo sportowe wiec wiadomo ze rzadko ktory
      poprzedni wlasciciel dbal o nie w szczegolny sposob.
    • Gość: zx Re: Hondzia Prelude - WARTO ??? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.02, 13:09
      Mam Prelude 2.3 l z 1992 roku od kilku miesięcy. Moim skromnym zadaniem:
      Zalety:
      -ponadczasowy wygląd,
      -niezłe przyspieszenie,
      -bardzo solidne wykonanie.
      Wady:
      -ciasnota tylnych miejsc/bagażnika,
      -niewygodne wysiadanie, gdy nie ma możliwości całkowitego otwarcia drzwi,
      -horrendalne ceny nowych oryginalnych części, praktycznie brak zamienników,
      brak podaży używanych (chociaż z drugiej strony małe potrzeby ich kupowania),
      -fizycznie trudne (więc drogie) serwisowanie.

      Kupując należy zwrócić dużą uwagę na przeszłość auta. Najczęściej samochody te
      są po poważnych wypadkach i zaniedbane technicznie (z uwagi na ceny części
      właśnie są naprawiane sznurkiem i drutem).
      • Gość: ziemek Re: Hondzia Prelude - WARTO ??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.09.02, 16:30
        thx za info - właśnie o coś takiego mi chodziło ... skoro z częściami taka
        bryndza to faktycznie , auto raczej dla majsterkowiczów . Ale jakby trafić na
        niezajeżdżony egzemplarz to chyba niezła furka .
        • Gość: err Re: Hondzia Prelude - WARTO ??? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.02, 11:23
          Zanim kupiłem moje obene auto brałem pod uwagę też taką Hondę. Dużo ich nie ma
          w sprzedaży, sprawdziłem kilka ogłoszeń z Wrocławia. Do kilku nie było sensy
          jechać po telefonie, a tam gdzie sprawdziłem osobiście auto było tak bitę, że
          aż wymieniane kolumny McPhersona. Choć oczywiście właściciel twirdziłe, że
          lekko stuknięte..... Przed wkacjami przez dość długi okres (chyba ze 2 miechy)
          była do sprzedana Honda Prelude rok 97` za ok. 40 kpln w Świdnicy, w salonie
          Hondy - sprzedawał właściciel. Oglądałem to auto i rzeczywiście było w
          idealnym stanie. Nic do zarzucenia. Jeśli nie jest to dla Ciebie zbyt młody
          rocznik proponuję się skontaktować z nim, bo może jeszcze ma ją do sprzedania.
          Swoją drogą to kupiłem Escorta Cabrio z 97 r. i zarówno z tyłu jak i w
          bagażniku jest o wiele więcej miejsca. Wracałem nim znad morza w 4 osoby z
          bagażami bez zbytnich problemów, co w tej Preludzie nie udałoby się, a ponoć
          ten nowy model, który dokładnie oglądałem (od 97 wzwyż) ma i tak powiększony
          bagażnik i mieejsce dla pasażerów z tyłu. Co mi strzasznie przeszkadzało, to
          to, że jak wsiadłem do tyłu to siedzenie jest tak nisko, że nie można wsadzić
          pod nie stóp, co jeszcze ogranicza wygodę, choć z drugiej trony ty pewnie z
          tyłu jeździć nie będziesz....

          pozdrawiam
          • Gość: Michal Re: Hondzia Prelude - WARTO ??? IP: *.telia.com 21.09.02, 13:45
            Sprawdz na poczatek stan gazow wydechowych,muis byc CO2-0.00 , HC-0.00 Lambda
            w okolicach 1.00
            Pozniej mechanicznie czy nie byl strzelony,jakosc servisow,itp.
            Jak te wyniki i ogledziny zaliczysz to KUPUJ.
            Pzdr.Michal
    • Gość: Ralph Re: Hondzia Prelude - WARTO ??? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.09.02, 16:16
      Mi ta cena wydaje się interesująca, ponadto ten model wg. znajomych serwisantów
      z Hondy jest bardzo udany (bardziej ponoć od następcy). Z drugiej strony,
      koszty serwisu odstraszają- zawieszenie przy ostrej jeździe trzeba robić dosć
      często. Dla silników Hondy "twój" przebieg to nic strasznego, gorzej, że jeśli
      dany samochód jest naprawdę dobry, to właściciel rzadko ma uczciwą motywację,
      żeby sprzedawać (po okazyjnej cenie). Nie twierdzę, że okazje się nie zdarzają,
      jednak ostrożność przede wszystkim. Prelude to nie jest przecież taki sobie
      zwykły samochód, pozdrawiam

      PS.Przegląd przedsprzedażny w ASO to max. 200pln; bez niego ani rusz!
      • Gość: Gordi Re: Hondzia Prelude - WARTO ??? IP: *.zigzag.pl 22.09.02, 19:06
        Miałem (przez cały tydzien) ostatnią generację Preludy ale z tym samym co w
        poprzedniej gen dwulitrowym silnikiem.Jezeli kupujesz poprzednią gen (92-96) to
        moge ci tylko napisac jak sprawował mi się silnik.Bardzo dobra dynamika,
        fantastyczna skrzynia biegów, przyjemne brzmienie i zaskakująco dobra
        elestycznosć (teoretycznie max moment obr jest az od 5 tys).Spalania mówiąc
        szczerze nie zdążyłem jeszcze sprawdzić ale wyglądłąo to na 11 w miescie z
        klimą.Tak wiec silnikowo na 5
Pełna wersja