Gość: zib IP: *.ydp.com.pl 24.09.02, 09:43 A co jeśli przestaję jeździć samochodem, nie stać mnie na zezłomowanie go więc stawiam go w krzaki. Czy za stanie w krzakach mojego samochodu też muszę opłacić OC? Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: x A PZU LUB WARTA KOSI SIANO ! IP: 217.153.49.* 24.09.02, 10:19 Prosze zwrocic uwage, na to, ze stawka OC + AC bez znizek, to 1/5 ceny samochodu. Placac ubezpieczenia budujemy marmurowe pomniki towarzystwom ubezpieczeniowym ! Link Zgłoś
Gość: tomi Re: NSA o ubezpieczeniu OC: to naprawdę obowiązek IP: *.pkobp.pl 24.09.02, 10:26 W krzakach to można zrobić KUPĘ!!! Jak kogoś nioe stać na ubezpieczenie, to po co kupuje samochód? Link Zgłoś
Gość: janusz Re: NSA o ubezpieczeniu OC: to naprawdę obowiązek IP: *.ifd.uni.wroc.pl 24.09.02, 12:19 Informacja w "Gazecie" jest zle zredagowana. Nie wiadomo co bylo w tej policyjnej notatce, ktorym samochodem on jezdzil. Nie rozumiem tego bo przeciez maja one numery rejestracyjne. Mozna oczywiscie wyobrazic sobie, ze stojacy samochod tez moze byc "sprawca" szkod, np. samozaplon. Link Zgłoś
Gość: Jar Jak to jest w "cywilizowanych" krajach IP: 154.14.240.* 24.09.02, 12:43 Gość portalu: janusz napisał(a): > Informacja w "Gazecie" jest zle zredagowana. Nie wiadomo co bylo > w tej policyjnej notatce, ktorym samochodem on jezdzil. Nie > rozumiem tego bo przeciez maja one numery rejestracyjne. Mozna > oczywiscie wyobrazic sobie, ze stojacy samochod tez moze > byc "sprawca" szkod, np. samozaplon. W "cywilizowanych" krajach jest przewaznie przejrzysta regulacja: jesli samochod stoi na terenie, gdzie obowiazuje kodeks drogowy (czyli przy ogolnodostepnej drodze, na ogolno dostepnym parkingu itp) to musi byc zarejestrowany i tym samym wazne ubezpieczenie OC (bo teoretycznie wlasnie nawet stojac moze spowodowac jakies szkody). Jesli auto sie wyrejestruje, to NIE WOLNO go juz odstawic przy ulicy a wylacznie na prywatnym terenie (n.p. u siebie na podworku przed domem) i jest sie wtedy samemu odpowiedzialnym za ewentualne szkody na swoim terenie. Sytuacje, ze auto jest zarejestrowane, ale nie ma OC nigdy sie chyba tu nie zdazaja, bo do rejestracji trzeba miec wstepna umowe z ubezpieczalnia a jesli sie nie oplaci OC to idzie informacja do urzedu komunikacji i oni sie juz do wlasciciela zglosza. Jar Ktos inny tu nazekal na wysokie stawki OC i AC. Moim zdaniem stawki w PL sa wysokie miedzy innymi w przypadku OC z powodu rozpowszechnienia sie roznego rodzaju przekretow (np. pozorowane stluczki) a w przypadku AC z powodu niestety pleniacego sie ciagle zlodziejstwa. Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Re: NSA o ubezpieczeniu OC: to naprawdę obowiązek IP: *.rury.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 16:03 Stawki OC są u nas naprawdę bardzo wysokie(w zależności od poje- mności silnika),aż do przesady.Nigdzie na świecie nie ma takich stawek.Wziąwszy pod uwagę ceny paliw,tojest makabra.A samochód nie każdemu służy do przyjemności,to jest po prostu w niektórych przypadkach konieczność. Dlaczego n.p.nie mogę wyrejestrować samochodu,mając własną działkę poza miastem.Mam gdzie go trzymać,nikomu nie będzie przeszkadzał.Kiedyś można było wyrejestrować "czasowo"i nie płaciło się żadnych opłat. Jeżeli np.chcę przerobić auto na kabrioleta we własnym zakresie (zgodnie z normami bezpieczeństwa)i przeróbka ta zajmie mi ok. 2 lata,to dlaczego za ten okres mam płacić OC.Po zakończeniu przeróbki samochodu,robię przegląd dopuszczający do ruchu i wtedy powinienem dopiero opłacić OC.Proszę o ustosunkowanie sią do mego pytania. Link Zgłoś
Gość: Jar Re: NSA o ubezpieczeniu OC: to naprawdę obowiązek IP: *.dusseldorf2.de.psi.net 24.09.02, 17:04 Gość portalu: Zbyszek napisał(a): > Stawki OC są u nas naprawdę bardzo wysokie(w zależności od poje- > mności silnika),aż do przesady.Nigdzie na świecie nie ma takich > stawek.Wziąwszy pod uwagę ceny paliw,tojest makabra. Daj przyklad jak mozesz, bo nie znam polskich stawek. W D placi sie ostatnio w zaleznosci od modelu/typu auta. Te ktore statystycznie czesciej powoduja wypadki sa drozsze, i tak n.p. OC 6-7 letniego Golfa GTI jest duzo wyzsze niz OC nowego Golfa GTI. Logika tego jest taka, ze takie starsze (=tansze) szybkie auta kupuja sobie mlodociani kierowcy, pogarszajac pozniej statystyczna wypadkowosc tych aut. Nowy Golf GTI jest drozszy i kupuja go glownie powazniejsi ludzie, ktorzy wyszli juz z tego wieku. Za takiego 6-7 letniego Golfa GTI placi sie szacunkowo 1200-1500 DM OC (stawka 100%) na rok. To chyba w PL nie jest drozej? (Oczywiscie w porownaniu do zarobkow, w PL jest drogo). > Dlaczego n.p.nie mogę wyrejestrować samochodu,mając własną > działkę poza miastem.Mam gdzie go trzymać,nikomu nie będzie > przeszkadzał.Kiedyś można było wyrejestrować "czasowo"i nie > płaciło się żadnych opłat. To jakas paranoja. To kiedy mozna w koncu przestac placic OC? Jak sie odda dowod rejestracyjny czy jak sie odda auto (silnik+nadwozie, bo sa na nich numery) na zlom? A co jak sie nie ma co oddac na zlom, bo sie nadwozie i czesci zuzylo do naprawy innych aut? Przepisy powinny miec swoja wewnetrzna logike, a tu jakos tego nie widze (jesli to prawda co pisze w artykule). > Jeżeli np.chcę przerobić auto na kabrioleta we własnym zakresie > (zgodnie z normami bezpieczeństwa)i przeróbka ta zajmie mi ok. > 2 lata,to dlaczego za ten okres mam płacić OC.Po zakończeniu > przeróbki samochodu,robię przegląd dopuszczający do ruchu i wtedy > powinienem dopiero opłacić OC.Proszę o ustosunkowanie sią do mego > pytania. Link Zgłoś