notoryczny problem z golfiarzami

25.10.05, 21:02
w rolach glowny ja-toyociarz i hondziarz (za mna zeby nie było) i oczywiscie parch z germanów - piekna dymiaca dówjeczka.wyjechal cieć z podporzadkowanej i depcze po desce a z rury dymi ze hej....ciulas po górke nie mógl wydolic i my z szanownym hondziarzem musielismy dac po hamplach......czy jest jakis przepis na to tałatajstwo??
    • unterseeboot Re: notoryczny problem z golfiarzami 26.10.05, 00:10
      notoryczny problem z fanatykami japończyków na tym forum , sprawdza sie poraz
      kolejny :D

      i kto tu jest nakręcony?

      heehehhe
      • unterseeboot Re: notoryczny problem z golfiarzami 26.10.05, 00:18
        ps ja nic niemam do Ciebie ,ale już nudne są te wątki o VW II generacji
        ile mozna wałkowac to samo.
        Jesli nie lubisz tych kierowców w tych brykach to strzelaj do nich :D
        A gdzie ci się tak spieszy? wyluzuj?
      • thorgal10 Re: notoryczny problem z golfiarzami 26.10.05, 00:23
        W tym roku (2005) w rodzinie przybyły 2 nowe japońskie samochody.

        Jeden za 65 000 PLN, drugi za 160 000 PLN.

        Analizowałem, odbywałem jazdy próbne, czytałem, prosiłem o radę między innymi
        na tym forum, obserwowałem, wyciągałem wnioski z użwania innych aut.

        Skończyło się na Hondzie i Subaru.

        Nie twierdze, że to najlepsze auta, bo np. gdybym miał do wydania 200 000 PLN
        na pierwszy samochód i 350 000 PLN na drugi to z dużym prawdopodobieństwem mogę
        stwierdzić, że jedno z aut nie było by japońskie.

        Pozdrawiam,
        • p-iotr Re: notoryczny problem z golfiarzami 26.10.05, 08:53
          Patrzcie wszyscy jaki jestem zaj.ebisty. Wydalem ponad 200 tysi na dwie furki.
          Nowki sztuki. Laski, czytacie to? Halo!!?!
    • szczurwa Re: notoryczny problem z golfiarzami 26.10.05, 00:19
      Co to za grypsy ?
    • waskes29 Re: notoryczny problem z golfiarzami 26.10.05, 00:25
      A to ten pajac co sie tu juz raz osmieszyl konkretnie
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=29507652&a=29518379
      A tu jeszcze bardziej hihi
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=29507652&a=29508784
      Jak ty reprezentujesz posiadaczy toyot to gdybym taka mial jutro juz bylabym
      na sprzedaz
      • unterseeboot Re: notoryczny problem z golfiarzami 26.10.05, 00:31
        to ja już nic nie dodam....

        gdyby się dealer toyki czy hondy <czym on jeżdzi> to by chyba mu zabrał ją z
        powrotem.
        rozumiem fascynację do swojej marki ale bez pzresady !
    • k_r_m Re: notoryczny problem z golfiarzami 26.10.05, 08:21
      substance napisał:
      > w rolach glowny ja-toyociarz i hondziarz (za mna zeby nie było) i oczywiscie pa
      > rch z germanów - piekna dymiaca dówjeczka.wyjechal cieć z podporzadkowanej i de
      > pcze po desce a z rury dymi ze hej....ciulas po górke nie mógl wydolic i my z s
      > zanownym hondziarzem musielismy dac po hamplach......czy jest jakis przepis na
      > to tałatajstwo??

      facet coś ty za jeden?
      z takim słownictwem to chyba dresiarstwo reprezentujesz
      • swoboda_t Re: notoryczny problem z golfiarzami 26.10.05, 12:36
        A buja siem tom ztjunowanom corollom:
        moto.allegro.pl/show_item.php?item=67827411
    • pizza987 Re: notoryczny problem z golfiarzami 26.10.05, 08:53
      Podoba mi się jak jedziesz ludziom, masz fajne wypowiedzi. Ja jeżdżę starą astrą, może i mnie poświęcisz trochę uwagi-czuję się pominięty.... To takie upokarzające, że na astrarzy nikt nie wjeżdża....
    • substance Re: notoryczny problem z golfiarzami:)potańcówka 26.10.05, 11:41
      hej
      no troche sie podbudowałem widzac pare odpowiedzi na moj post....tym którzy potraktowali to jako jajo gratuluje refleksu pozostałym wspolczuje.post byl w załozeniu debilny i miał mi poprawic humor.zdarzenie było w cześci prawdziwe ale w sumie to nie zalezy mi na tym czym kto jeździ bo jednego sie nauczyłem w zyciu - kierowac sie własnym rozumem a nie opinią innych (niestety procet debili w spolsce jest wyjatkowo duzy)ja naprawde jezdze tojka ale w sumie to straciłem do niej szacunek jak zaczeli produkowac auta u brudasów.....a vw i tak uważam za przerośnietego ambicjami.
      poza tym udziela mi sie humor po czytaniu tego auratnie forum - nie wiem moze klaunów tutaj dostatek.
      ps
      to co mysle o swiecie nie musi byc typowe;)
      miłego dnia
      • derduch Re: notoryczny problem z golfiarzami:)potańcówka 26.10.05, 12:03
        substance napisał:

        > zaczeli produkowac auta u brudasów

        Ja tam jestem tolerancyjny, ale za takie słowa to bym ci łeb urwał koło samej dupy.
        • plawski Re: notoryczny problem z golfiarzami:)potańcówka 26.10.05, 12:06
          derduch napisał:

          > substance napisał:
          >
          > > zaczeli produkowac auta u brudasów
          >
          > Ja tam jestem tolerancyjny, ale za takie słowa to bym ci łeb urwał koło samej
          d
          > upy.

          Korzystając z okazji, żed Cię widzę, czy jak to nazwać, ponawiam wczorajsze
          pytanie z wątku o prędkości w mieście i byciu w centrum Wawy - Ave czy
          Zawodowiec?
          >
          • derduch Re: notoryczny problem z golfiarzami:)potańcówka 26.10.05, 12:12
            Zawodowiec?? Co masz na mysli?
            • plawski Re: notoryczny problem z golfiarzami:)potańcówka 26.10.05, 12:19
              derduch napisał:

              > Zawodowiec?? Co masz na mysli?
              > Leona, o którym kiedyc pisałeś, of kros
              • derduch Re: notoryczny problem z golfiarzami:)potańcówka 26.10.05, 12:21
                ToledoII, nie Leona :-)
                Tak, wczoraj byłem nim na mieście, a co?
                • plawski Re: notoryczny problem z golfiarzami:)potańcówka 26.10.05, 12:23
                  derduch napisał:

                  > ToledoII, nie Leona :-)
                  > Tak, wczoraj byłem nim na mieście, a co?
                  A nic, tak po prostu...
                  Słabą mam pamięć znaczy siem. Jakoś sobie ubzdurałem że jeździsz AveII i
                  Leonem...
                  >
                  • derduch Re: notoryczny problem z golfiarzami:)potańcówka 26.10.05, 12:45
                    Ave kupiłem dla siebie, a Toledo przeszło we władanie mojej Pani.
                    Na krótko :-( Nastapiła zamiana i głównie jeżdże Toledo
        • substance Re: notoryczny problem z golfiarzami:)potańcówka 26.10.05, 12:14
          derduch ty to mi możesz co najwyzej nabluzgac na forum....a za poparcie dla brudasów to sam bym co morde obił....nienawidze sku..eli i koniec.
          • derduch Re: notoryczny problem z golfiarzami:)potańcówka 26.10.05, 12:19
            Dla mnie dzielenie ludzi ze względu na rase czy religie jest oznaką debilizmu
            całkowitego. Napisz proszę ilu znasz np. Turków czy Egipcjan i co złego ci zrobili.
            • substance Re: notoryczny problem z golfiarzami:)potańcówka 26.10.05, 12:24
              co zrobili?żyją a znam ich całych dwóch i to jest o dwóch za duzo.natomiast jak mieszkałem we francji znałem ich całe tabuny - wiesz cyzm sie róznili od białych?zyli jak zwierzeta...i koniec na tym
              to forum dla automaniaków....a nie dyduchów z sld.paszła won sobaka!
              • derduch Re: notoryczny problem z golfiarzami:)potańcówka 26.10.05, 12:43
                Poraziła mnie siła Twoich argumentów.
                następny do niewidzialnych hop!
                • substance Re: notoryczny problem z golfiarzami:)potańcówka 26.10.05, 12:54
                  chcesz kogos bronic a nie masz pojecia z kim masz do czynienia.....ale ciesze sie ze nie ebdziesz juz odpisywał na moje posty.przynajmniej nie bede razony głupota po polsku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja