substance
25.10.05, 21:02
w rolach glowny ja-toyociarz i hondziarz (za mna zeby nie było) i oczywiscie parch z germanów - piekna dymiaca dówjeczka.wyjechal cieć z podporzadkowanej i depcze po desce a z rury dymi ze hej....ciulas po górke nie mógl wydolic i my z szanownym hondziarzem musielismy dac po hamplach......czy jest jakis przepis na to tałatajstwo??