Mercedes W123- beczka. Warto?

IP: *.in-addr.btopenworld.com 27.09.02, 22:47
Mysle o kupnie takiego pojazdu w wersji diesel 2.4 lub 3 litry. A moze lepiej
kupic benzyne 2.3 i przerobic na gaz? Prosze uzytkownikow o rady zwiazane z
eksploatacja tego autka oraz opinie. Ciekaw jestem ile takie autka pala, czy
dysponuje to jakas moca oraz o zamienne czesci. Z gory dziekuje.
    • vecchio Re: Mercedes W123- beczka. Warto? 27.09.02, 23:03
      No lepiej dizel . Podobno sa nie do zajerzdzenia . Co do mocy to raczej rakieta
      z nich nie jest ale jezdzic sie da . Czesc masa na szrotach i na gieldach .
      Tyklko ubezpieczenie wielkie bo silnik duzy .Ogolnie egzemplarz nie zajezdzony
      ( naprawde ciezko trafic ) moze ci posluzyc jeszcze pare lat
    • Gość: Joasia Re: Mercedes W123- beczka. Warto? IP: *.dip.t-dialin.net 27.09.02, 23:11
      mercedes.autokacik.pl/
    • chaladia Re: Mercedes W123- beczka. Warto? 27.09.02, 23:42
      Diesel w Polsce ma ogromne szanse być ex-taksówką, a to jest "zła" przeszłość.
      Toż samo samochód z już zamontowanym gazem. Największe szanse na dobry stan
      dają samochody benzynowe, zwłaszcza te z dużymi silnikami, bo ich na taksówki
      nie brano z racji zużycia paliwa. Za to po założeniu instalacji gazowej mogą
      służyć długo i szczęśliwie.
      Części dostaniesz na szrotach, ale jest ich też dużo produkowanych przez
      rzemiosło.
      Popatrz sobie na to cacko:
      www.coupe123.republika.pl/W123-230C.htm
      w/g Gratki (www.gratka.pl) to jest niecałe 16 000 zł minus to, co wynegocjujesz
      plus instalacja gazowa. Za to masz samochód klasyk na 20 lat. Może więcej. I
      każdy za takim samochodem głowę obróci, a jak będziesz dbać, to wartość tego
      merca będzie raczej rosnąć, niż maleć.
      • Gość: fama1979 Re: Mercedes W123- beczka. Warto? IP: *.in-addr.btopenworld.com 27.09.02, 23:55
        Wielkie dzieki za zainteresowanie, ciekaw jestem opinii kogos kto mial
        benzyniaka i diesela. Wiadomo ze tak stare samochody maja zazwyczaj dluga
        historie i to czasami bardzo ciekawa. Interesuje mnie np. czy diesel z
        oryginalnym przebiegiem 350 tys. km to duzo na takie cacko czy malo? Jeden
        kolega chwali sie ze przekrecil ponad milion km, czy to mozliwe?
        Dzieki za dodatkowe informacje. Prosze o linki.
    • vecchio Re: Mercedes W123- beczka. Warto? 28.09.02, 00:17
      Nio 350 k km to malo raczej . Milion mozliwe . Jak mowie disle w tym modelu sa
      nie do zdarcia.Najlepiej poszukac jakiegos emeryta co ma takie auto juz kupe
      lat i malo jezdzi ( do kosciola np. ) jak mowie ciezko znalesc dobry
      egzemplarz .
    • Gość: Sławek Re: Mercedes W123- beczka. Warto? IP: *.aries.com.pl 28.09.02, 10:45
      Beczka 200D ma 55 koni mechanicznych (z okrągłymi przednimi światłami),a ta z
      prostąkątnymi (takie jak na zdięciu tego Coupe) ma 60 koni mechanicznych.Reszte
      danych znajdziesz na stronie podanej przez Joasie.Oczywiście to nie to samo ale
      jeździłem przez rok dostawczym Mesiem z silnikiem 2.4D (207D).Jedyna jego
      zaleta to żywotność i zdecydowany barak jakiejkolwiek wrażliwości na
      obciążenia.Jednym słowem nic go nie wzrusza.Wady to bardzo głosna praca
      (zwłaszcza zimny) oraz przerazająca mułowatość (myśle,że dla Beczki 200D
      rozsądna granica prędkości maksymalnej-podróżnej to 80-90 km/h)
      Sąsiad z naprzeciwka jest właścicielem Beczki benz.automat około 20 letniej z
      przebiegiem nieco ponad 100 tyś km!!! Nie wiem tylko czy sprowadzana czy
      upolowana gdzieś w Polsce.Dodam tylko,że uzywa jej normalnie kilka razy
      tygodniowo.

      pozdrawiam
    • Gość: Blad Re: Mercedes W123- beczka. Warto? IP: *.sgh.waw.pl 28.09.02, 13:33
      Przez 2.5 roku przejezdzilem Beczka 220D stokilkanascie tys. km. Pomimo tego,
      ze byl to jeden z pierwszych 123 praktycznie do konca byl bezawaryjny. Duzym
      minusem byla korozja, a w tym wieku nie oplaca sie dokonywac zadnych wiekszych
      napraw, wiec warto zwrocic uwage przy kupnie. Oczywiscie nie jest to auto
      wyscigowe, nalezy unikac taxi, itd, nic nowego. Silniki diesla przejezdzaja
      zazwyczaj 300-400 tys km i nie warto wierzyc w miliony. Moze sie zdarzyc auto z
      500 tys, jesli jego wlasciciel odpowiednio go eksploatowal. Goraco polecam
      diesla, uwazam, ze to lepszy zakup niz gaz. Jesli bedzie trzymal jako takie
      cisnienie, mial dobre swiece i akumulator, zawsze zapali (moj rekord to -26
      stopni). Poza tym jest calkowicie bezobslugowy: lejesz paliwo, zmieniasz olej,
      regulujesz zawory. I nie ma sie co zepsuc. Co jeszcze: raczej unikaj silnika
      200, jest slabszy i mniej zywotny. Z kolei 300 moze juz byc troche drozszy w
      utrzymaniu (paliwo + ew. czesci x5, a nie x4). Polecam 220 (wystepuje rzadko) i
      240. Jesli szukasz nowszego, rozejrzyj sie za 5-ciobiegowa skrzynia, byly pod
      sam koniec. Ostatnia rzecz: jak zawsze przy kupnie starszego auta w PL,
      dokladnie obejrzyj numery, tabliczki, itd. Wszyscy wiedza, ze wiele aut jest
      nielegalnie sprowadzonych, po co potem miec klopoty przy przegladzie, albo
      kontroli policyjnej...

      B.
    • zdzicha Polecam 29.09.02, 00:05
      Polecam 200D, miałam przyjemnośc pojeździć takim trochę. Psuł się średnio co
      1,5 miesiąca, ale nie uciążliwie, nigdy nic pilnego. Diesel mułowaty strasznie,
      start jakby w zwolnionym tempie (w porównaniu z benzyniakiem), ale znośny. Poza
      tym b. zwrotny i jak go rozpędzisz to jedziesz ino gwiżdze. Przy zakupie zwróc
      uwagę, czy nie ma jakichś ukrytych wad, ale nawet jakby, to jakie może mieć
      wady przy tylu zaletach.
      • Gość: fama1979 Wielkie dzieki IP: *.in-addr.btopenworld.com 29.09.02, 23:28
        Dzieki za informacje, szczegolnie od uzytkownikow. Mysle o 240D albo 230
        benzyna plus gaz. Wiem ze jest trudno utrafic taka perelke z przebiegiem
        ponizej 300 tys. ale podobno mozna. Czy za kwote okolo 6 tys, zl mozna kupic
        cos rozsadnego? A moza lepiej kupic cos do remontu za 1,5 tys. i wlozyc
        pozostala kwote w remont skoro czesci sa takie tanie? Czy lepiej sie w to nie
        bawic przy tak starym autku? Co do automatow, czy te skrzynie sa trwale?
        Wielkie dzieki za wszelkie informacje.
        • Gość: 130rapid Ciche marzenie IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.02, 14:59
          Zastanawiałem się kiedyś nad MB 230 CE do jeżdżenia. Może kiedyś. Najlepiej
          kupić W123 do remontu i zrobić go u sprawdzonych fachowców, nie oszczędzając na
          częściach eksploatacyjnych (czyli trzeba wydać minimum 15-20 tys. zł).
          Po takiej kuracji przejedzie bez żadnych problemów pół miliona kilometrów.
          Takich samochodów już dziś nie robią. ;-(
          P.S. Unikaj gaźnikowców, są bardziej paliwożerne, a po za tym gaźniki Zenith po
          latach psują się o wiele częściej niż równie stara elektronika Boscha.
    • Gość: fama1979 Re: Mercedes W123- beczka. Warto? IP: *.sure.co.uk 30.09.02, 14:18
      Ponawiam prosbe do uzytkownikow o wszelkie uwagi dotyczace tego modelu.
    • Gość: fama1979 Re: Mercedes W123- beczka. Warto? IP: *.in-addr.btopenworld.com 30.09.02, 22:30
      no to jeszcze raz...
    • Gość: EgonOlsen Re: Mercedes W123- beczka. Warto? IP: 150.254.96.* 01.10.02, 15:15
      Drogi kolego zamiast wyczekiwać na posty niewielkiej garstki osób na tym forum,
      które w ogóle wiedzą co to jest "beczka" (bez urazy, większość tutaj interesuje
      się raczej nowymi autami)zajrzyj na stronę, którą podała Ci Joasia, tj.
      mercedes.autokacik.pl/index.htm. To strona Merc Maniaków. Wejdź na
      forum, tam znajdziesz wiele informacji. Zaloguj się, a będziesz mógł sam
      zadawać pytania.

      Pozdrawiam

      EgonOlsen
      Poznań
    • Gość: TOM Re: Mercedes W123- beczka. Warto? IP: *.ist.fhg.de / *.ist.fhg.de 01.10.02, 17:13
      Wyjatkowo trwaly samochod ( tzw nie do zajechania) zreszta wystarczyc popatrzec
      na niektore egzemplaze ktore swietnie sie trzymaja pomimo tego iz zaprzestano
      ich produkcji w polowie lat 80 ( ubieglego tysiaclecia (he he dobre co !!)
      Jezeli trafisz na dobry egzemplaz to masz spokoj na wiele lat.
      Niestety kupno uzywanego samochodu w polsce niesie za soba pewne ryzyko (
      dotyczy to zreszta wszystkich rocznikow i marek) wyjasniac nie bede bo chyba
      nie ma potrzeby, wiadomo nigdy nie mozna byc pewnym historii auta, chociaz w
      wypadku w 123 jest jeszcze o tyle dobrze, ze czesci sa powszechnie dostepne, i
      tanie. ( Mojemu koledze udalo sie kupic cos takiego od 60 letniego dziadka w
      niemczech, auto o przebiegu okolo 50 000 tys km( pierwszy wlasciciel) to byla
      dopiero igla) Kolega jezdzi juz chyba z 5 rok i nawet nie mysli o zmianie choc
      go na to stac)Warto rowniez dodac ze komfort jazdy "beczka jest nawet w
      porownaniu z dzisiajszymi autami wysoki.
      pzd
    • Gość: TOM Re: Mercedes W123- beczka. Warto? IP: *.ist.fhg.de / *.ist.fhg.de 01.10.02, 17:15
      Wyjatkowo trwaly samochod ( tzw nie do zajechania) zreszta wystarczyc popatrzec
      na niektore egzemplaze ktore swietnie sie trzymaja pomimo tego iz zaprzestano
      ich produkcji w polowie lat 80 ( ubieglego tysiaclecia (he he dobre co !!)
      Jezeli trafisz na dobry egzemplaz to masz spokoj na wiele lat.
      Niestety kupno uzywanego samochodu w polsce niesie za soba pewne ryzyko (
      dotyczy to zreszta wszystkich rocznikow i marek) wyjasniac nie bede bo chyba
      nie ma potrzeby, wiadomo nigdy nie mozna byc pewnym historii auta, chociaz w
      wypadku w 123 jest jeszcze o tyle dobrze, ze czesci sa powszechnie dostepne, i
      tanie. ( Mojemu koledze udalo sie kupic cos takiego od 60 letniego dziadka w
      niemczech, auto o przebiegu okolo 50 000 tys km( pierwszy wlasciciel) to byla
      dopiero igla) Kolega jezdzi juz chyba z 5 rok i nawet nie mysli o zmianie choc
      go na to stac)Warto rowniez dodac ze komfort jazdy "beczka jest nawet w
      porownaniu z dzisiajszymi autami wysoki.
      pzd
    • Gość: TOM Re: Mercedes W123- beczka. Warto? IP: *.ist.fhg.de / *.ist.fhg.de 01.10.02, 17:15
      Wyjatkowo trwaly samochod ( tzw nie do zajechania) zreszta wystarczyc popatrzec
      na niektore egzemplaze ktore swietnie sie trzymaja pomimo tego iz zaprzestano
      ich produkcji w polowie lat 80 ( ubieglego tysiaclecia (he he dobre co !!)
      Jezeli trafisz na dobry egzemplaz to masz spokoj na wiele lat.
      Niestety kupno uzywanego samochodu w polsce niesie za soba pewne ryzyko (
      dotyczy to zreszta wszystkich rocznikow i marek) wyjasniac nie bede bo chyba
      nie ma potrzeby, wiadomo nigdy nie mozna byc pewnym historii auta, chociaz w
      wypadku w 123 jest jeszcze o tyle dobrze, ze czesci sa powszechnie dostepne, i
      tanie. ( Mojemu koledze udalo sie kupic cos takiego od 60 letniego dziadka w
      niemczech, auto o przebiegu okolo 50 000 tys km( pierwszy wlasciciel) to byla
      dopiero igla) Kolega jezdzi juz chyba z 5 rok i nawet nie mysli o zmianie choc
      go na to stac)Warto rowniez dodac ze komfort jazdy "beczka jest nawet w
      porownaniu z dzisiajszymi autami wysoki.
      pzd
    • Gość: TOM Re: Mercedes W123- beczka. Warto? IP: *.ist.fhg.de / *.ist.fhg.de 01.10.02, 17:17
      Wyjatkowo trwaly samochod ( tzw nie do zajechania) zreszta wystarczyc popatrzec
      na niektore egzemplaze ktore swietnie sie trzymaja pomimo tego iz zaprzestano
      ich produkcji w polowie lat 80 ( ubieglego tysiaclecia (he he dobre co !!)
      Jezeli trafisz na dobry egzemplaz to masz spokoj na wiele lat.
      Niestety kupno uzywanego samochodu w Polsce niesie za soba pewne ryzyko (
      dotyczy to zreszta wszystkich rocznikow i marek) wyjasniac nie bede bo chyba
      nie ma potrzeby, wiadomo nigdy nie mozna byc pewnym historii auta, chociaz w
      wypadku w 123 jest jeszcze o tyle dobrze, ze czesci sa powszechnie dostepne, i
      tanie. ( Mojemu koledze udalo sie kupic cos takiego od 60 letniego dziadka w
      niemczech, auto o przebiegu okolo 50 000 tys km( pierwszy wlasciciel) to byla
      dopiero igla) Kolega jezdzi juz chyba z 5 rok i nawet nie mysli o zmianie choc
      go na to stac)Warto rowniez dodac ze komfort jazdy "beczka" jest nawet w
      porownaniu z dzisiajszymi autami bardzo wysoki.
      pzd
    • Gość: fama1979 Re: Mercedes W123- beczka. Warto? IP: *.sure.co.uk 03.10.02, 14:47
      Jeszcze raz...
    • Gość: fama Re: Mercedes W123- beczka. Warto? IP: *.in-addr.btopenworld.com 06.10.02, 22:49
      no to jeszcze raz...
Pełna wersja