staruch5
28.10.05, 17:23
Znow wczoraj noca przejechalem z Danii do Krakowa (1250 km). Pare uwag.
Wyjechałem wczesniej, tj. o 17tej (zwykl;e o 19-20tej) i jechałem godzine
dłużej (13h), niż zwykle. W dzien powszedni, nie w nocy trudno nie załapać
się na korek w RFN.
W RFN ruch jak zwykle.
Musze stwierdzic, ze sporo Niemcow (auta na niemieckich numerach) uwielbia
się trzymac za dlugolewego pasa i nie lubi puścić kogos z tylu. Wynika to
stad, ze Niemiec nie umie szybko wyprzedzac. Ich ucza, ze to manewr bardzo
niebezpieczny, wiec nawet na autostradzie potrzebuja na to duzo miejsca. Wiec
jak jest dziura np.150m na prawym pasku, to nie zjedzie w nia, tylko jedzie
sobie lewym, nawet czasem 120 a nawet 110km/h. Co by na to powiedzieli nasi
NIENAWIDZACY lewopasmowcow w miescie????
Warto podkreślić, ze choćbyście nie wiem jak zajechali wyprzedzającemu was
(coby tez wyprzedzic), to prawie nigdy nie spotkacie się z typowo polskim
zwracaniem uwagi trabieniem i błyskaniem światłami.
Gdy autostrada jest 3pasmowa, to znakomita większość użytkowników trzyma się
srodkowego pasa, choc prawy jest wolny!
I jeszcze. Od komunikatu w radiu o niezabezpieczonym miejscu z wypadkiem do
przyjechania strażaków minelo 15 minut. Policja była wczesniej. Widziałem, bo
przejeżdżałem vis a vis.
W ostatnim tygodniu w Danii i RFN benzyna potaniala o jakies 5-10%. Nie wiem,
jak u nas, ale zaraz za granica 4.45zl/l!!!!