Opony zimowe w mieście

IP: CBCISA* / 212.26.212.* 01.10.02, 09:27
Witam
Kupiłem mojej lubej seicento. Jest to drugi samochód w rodzinie przeznaczony
praktycznie tylko do jazdy po mieście. Zastanawiam czy potrzebne do tego
autka są opony zimowe. Na trasy raczej nie będzie wyjeżdżać więc może zimę
uda się przejechać. Z drugiej strony gdtyby coś się stało to bym sobie nie
darował, że sam jeżdżąc na zimówkach żonie wytłumaczyłem, że dla niej takie
opony są niepotrzebne. Ale czy rzeczywiście w mieście opony zimowe są
niezbędne ?
    • Gość: Slav Re: Opony zimowe w mieście IP: 213.77.14.* 01.10.02, 09:38
      Doradzałbym jednak zimówki. Mam CC i z doświadczenia wiem że jak posypie, to są
      duuuże kłopoty nawet z ruszeniem z zaspy spod bloku, czy z hamowaniem (to auto
      jest po prostu za lekkie). Poza tym nawet jeśli nie ma śniegu, to na
      rozjeżdżonym błotku posniegowym, auto potrafi zamienić się w niezłe saneczki.
      U siebie stosuję "wariant oszczędnściowy" tj. zimówki tylko na przód -
      przynajmniej nie buksuje przy wyjazdach z zasp czy bocznych uliczek.
      A śniegu tylko patrzeć ... (dziś już skrobałem autko)
    • Gość: walduś Re: Opony zimowe w mieście IP: *.fw 01.10.02, 10:49
      Nie do końca rozumiem dywagacje na temat miasto - nie miasto. W mieście nie
      pada? Nie przytrafiło ci się jechać po śniegu w mieście czy nawet po lodzie?
      Nie ma temperatur poniżej 5 st C?
      A przeciez tu nie chodzi tylko o to że zimówka jest lepsza na zaspy. NA mokrej
      nawierzchni w zimie letnia opona jest tak twarda (inne temperatury twardnięcia)
      że droga hamowania wydłuża się niemiłosiernie. Pamiętasz ze szkoły gumki do
      ścierania? Czym twardsza tym sie bardziej slizgała po stole (ale mniej
      zużywała) Tak samo jest z oponami - żeby w zimie nie mieć zbyt twardych opon
      musisz używać zimówek. I wtedy dopiero wchodzisz na etap faktycznych zasp i tak
      dalej. Bieżnik zimowy jest tak zrobiony by wyrzucał śnieg. Zdarzyło mi sie
      kiedyś gdzie jechać na letnich oponach po świeżym śniegu. Wygląda to
      dosyć.. "komicznie?" bo jak się zatrzymałem i obejrzałem oponki to były tak
      zaklejone śniegiem ze zrobiły sie z nich sliki. No a jazda na slikach po
      śniegu.... hmmmmm.
      A znajac naszych drogowców zima jak zwykle ich zaskoczy więc raczej nie nalezy
      ryzykować. A na giełdzie samochodowej (np. Żerań) możesz kupić oponki zimowe
      stomilu czy dębicy za grosze (oczywiscie nówki).
    • Gość: Szon Re: Opony zimowe w mieście IP: 213.17.165.* 01.10.02, 11:06
      Miasto nie miasto, zima jest zimą. Ja miałem Tico i jeden rok jeździłem na
      letnich i stwierdziłem że jużnigdy więcej. Kupiłem zimówki i od razu lepiej.
      Nie ma co żałować kilku stówek podczas gdy można oponom zawdzięczać naprawdę
      dużo. Wydaje mi sięże warto inwestować w bezpieczeństwo.
      W mieście też czasem zasypie zanim zdążą odśnieżyć. Najgorzej w dróżkach
      osiedlowych. Tam są czasem lodowiska na drodze.

      Pozdrawiam
      Szon
    • ziolek73 Re: Opony zimowe w mieście 01.10.02, 11:13
      Calkowita zgoda z przedmowcami.
      Dodam tylko jeszcze jeden punkt nad ktorym warto sie zastanowic rozwazajac
      jazde zimowa w miescie.
      Jest dynamiczniejsza niz poza miastem.... czesto szybkie przyspieszenie lub
      zachamowanie moze uratowac twoj lakier, blache, samochod a nawet zdrowie.....
      zapomnij o tym jezdzac na letnich oponach.
      Guma opon letnich pzry np. -10C jest sztywna jak drewno i nawet na suchej
      nawiezchni nie trzyma sie drogi, inna sprawa na sniegu (ma zbyt plytki
      bieznik) czy lodzie (tu to chyba tylko kolce pomoga).
      Zdecydowane TAK dla zimowek.
      Szacunek.
      • Gość: sknera Re: Opony zimowe w mieście IP: *.epsa.pl 01.10.02, 11:35
        Nie jestem przekonany o wyzszości opon zimowych w każdych warunkach zimowych.
        Spotkałem się z porównaniem testów opon zimowych i pozostałych dla hamowania na
        suchej nawierzchni i opony zimowe zawsze wypadały gorzej. Pytanie jak długo w
        naszych miastach leży śnieg i błoto pośniegowe na jezdni.
        • Gość: robert Re: Opony zimowe w mieście IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 01.10.02, 12:22
          Gość portalu: sknera napisał(a):

          > Nie jestem przekonany o wyzszości opon zimowych w każdych warunkach zimowych.
          > Spotkałem się z porównaniem testów opon zimowych i pozostałych dla hamowania
          na
          >
          > suchej nawierzchni i opony zimowe zawsze wypadały gorzej. Pytanie jak długo w
          > naszych miastach leży śnieg i błoto pośniegowe na jezdni.

          Pytanie jest nieprecyzyjne (tendencyjne:))
          powinno brzmieć: jak długo w naszej strefie klimatycznej temperatury spadają
          poniżej +10 stopni (również w nocy)? I czy warto oszczędzać przez kilka lat na
          równowartość stłuczonego reflektora? Wystarczy, że raz na rok zaskoczy cię
          śnieg w kłopotliwej sytuacji i wszelkie dotychczasowe przekonania ida do
          lamusa. To podobnie jak z za szybką jazdą - wydaje się niewinna aż kiedyś
          wylądujesz w rowie. Wtedy wyobraźnia zaczyna wracać do normy.
    • Gość: robert zrób krótki rachunek IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 01.10.02, 11:14
      zimówki do twojego auta kosztują pewnie mniej od stłuczonego reflektora. Policz
      czy warto ryzykować przez pół roku za 500 złotych?
    • Gość: hiszpan Re: Opony zimowe w mieście IP: 213.25.43.* 01.10.02, 11:25
      popieram to co napisali wszyscy przedemną... w zeszłym roku przez to że wiosna
      nie miałem zimówek udało mi się wylądować na boku na poboczu... w tym roku
      dopóki temp nie osiągnie minimum +10C będę jeżdził na zimówkach... wydatek
      śmieszny w porównaniu do kosztów blacharki (za tą przygodę koszt
      blacharz+lakiernik to 1500 zł) jesień i wiosna sa zdradliwe niby ciepło ale
      gdzie niegdzie już/jeszcze spotkać można śnieg lub paćkę sniegową i wtedy nie
      trudno o poślizg i klepanko blach...

      PZDR!
      • Gość: Robert Re: Opony zimowe w mieście IP: CBCISA* / 212.26.212.* 01.10.02, 11:30
        Wszyscy macie rację. dzięki za rady.
    • Gość: sandwich Re: Opony zimowe w mieście IP: *.centrala.kbsa / 10.67.193.* 02.10.02, 07:45
      Dwa komplety opon to wcale nie większy wydatek od jednego, ponieważ na każdym
      komplecie jeździsz dwa razy mniej i na dwa razy dłużej Ci starczają. Chyba, że
      kupujesz samochód na jeden góra dwa lata.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja