Dodaj do ulubionych

Jak dlugo jeszcze bedziemy narodem zlodzieji?

02.10.02, 15:35
Szlag mnie za kazdym razem trafia! To juz czwarty znajomy Niemiec, ktoremu
ukradziono samochod w Polsce i to w tak krotkim czasie. Telefon dostalem
przed chwila. Znajomych Polakow, zyjacych na obczyznie, majacych podobne
doswiadczenia nawet nie wspomne. To chleb powszedni przy wizytach w ojczyznie.
ten znajomy od paru miesiecy regularnie (do tej pory 6 razy) byl po pare
godzin dziennie zawodowo w Polsce, planowal nauke polskiego...

Po poprzednich doswiadczeniach balem sie, czy i jemu sie to przytrafi.
Dlugo jak sie okazuje nie trzeba bylo czekac. Potwierdzily sie po raz kolejny
te najgorsze stereotypy o Polakach jako narodzie zlodzieji.

Tylko nie piszcie nic o tym, ze "gdzie indziej" tez kradna, bla bla bla...
Swoim siedmioletnim audi przejechal juz poinad 400 000 km po calej Europie, w
Niemczech parkowal gdzie sie dalo i wystarczylo pare godzin w
Polsce "akurat"...

Inna znajoma Niemka starszym modelem passata wybrala sie rok temu pierwszy
raz na pare dni do Polski. Wrocila pociagiem....

Czy Polska nie ma szans stac sie w miare normalnym, cywilizowanym krajem?
Czy ciagle musimy byc pariasami Europy?

Obserwuj wątek
    • Gość: milen Re: Jak dlugo jeszcze bedziemy narodem zlodzieji? IP: 62.29.248.* 02.10.02, 16:38
      Zgadza sie , mój znajomy to specjalnie aby przyjechać do polski kupił 15 letnią
      mazde 626 ( kupił za grosze , a raczej teraz centy ) i spokojnie sobie
      przyjechał , a mazda w stanie idealnym od 1 własciciela , org lakier ,
      spokojnie sobie przyjechał ... stawia gdzie chce i nikt nie ukradł mu jej .
      Wrócił postawił pod domem , wyrejestrował i czeka do następnego przyjazdu. :)))
      Więc radzę innym co mają znajomych przyjeżdzających do Polski , niech kupują
      takie do jazdy tylko do nas .
      • Gość: zx Re: Jak dlugo jeszcze bedziemy narodem zlodzieji? IP: 62.89.113.* 02.10.02, 16:44
        W swoim czasie podobno istniała w Niemczech przygraniczna wypożyczalnia
        Wartburgów dla osób udających się do Polszy na zakupy. Taki Niemiec zostawiał
        na parkingu wypożyczalni Mercedesa i do kraju złodziei (tak mówią o Polsce)
        wjeżdżał Wartburgiem...

        Inny przykład: oglądałem będąc we Francji jakiś film fabularny w TV. Zaczynał
        się ów film tak:
        Facet wysiada z pociągu, ktoś po niego przyjechał. Ten ktoś pyta:
        -Dlaczego przyjechałeś pociągiem a nie samochodem?
        Facet odpowiada:
        -Ukradli mi w Polsce samochód.

        No comment...
      • Gość: Mar samochody na wycieczkę do Polski IP: skory:* / 10.2.13.* 11.10.02, 12:25
        oto i kolejny przykład. Moja znajoma mieszka w Austrii, gdzie jest bardzo
        dobrze zarabiającą panią doktor (tamlekarze nie wiedzą co robić z forsą). TAM
        ma mercedesa 500 coupe, ale przyjeżdzą nim tylko do rodziny na wieś pod
        Bielskiem, gdzie samochód jest starannie ukrywany, a dalej przesiada się na
        ładę 2107, którą podróżoje sobie dalej...
    • Gość: lupo Jak wprowadza to zabezpieczenie , to zaraz ! IP: 141.39.41.* 02.10.02, 16:49
      Kto zna niemiecki, niech sobie przeczyta.

      www.channel-e.de/deutsch/archiv02/2002-09-17a.htm

      Generalnie chodzi o bezstykowo odczytywana nalepke na szybie.
      Nalepka ta to nic innego jak chip, zawierajacy dane o pojezdzie,
      przegladach, wlascicielach itd. Wszystko, co musza wiedziec
      urzednicy, aby auto zaistniec moglo w ruchu drogowym.
      Raj dla policjantow i strazy granicznej. Tylko zblizyc
      terminal i od razu wiadomo, z kim mamy do czynienia,
      nawet jesli wlasciciel jest na wakacjach.

      Mozliwosci falszowania ? Wedlug stanu dzisiejszych zabezpieczen
      zabezpieczenia sa lepsze niz karty GSM, a wiec na kolana kombinatorzy !
      I znowu bedzie roslo bezrobocie w warsztatach.

      PZDR

      PS. Ale wtedy znane marki straca na sprzedazy nowych wozow

    • Gość: sebulba Re: Jak dlugo jeszcze bedziemy narodem zlodzieji? IP: *.stacje.agora.pl 02.10.02, 18:40
      Sam w niemieckiej rodzinie doznałem kilka razy podobnej strat. W Bawarii o
      Polsce mówi się złodziejski kraj.
      Zawsze więc raczej polecam powrót samolotem. Jeśli się nie da to jazdę przez
      Czechy a potem ptrosto pod dom rodziców. Samochód zamykamy zawsze w garażu. Nie
      do towarcia od zewnątrz. Aha jeszcze biegają dwa pieski. Na razie skutkuje.
      Na zakupy tylko autko na polskich blachach.
      Pozdr.
      • Gość: Raffix Re: Wytlumaczcie laikowi IP: *.braun.de 02.10.02, 20:15
        Gość portalu: sebulba napisał(a):
        (...)
        > Na zakupy tylko autko na polskich blachach.
        > Pozdr.
        (...)
        Wytlumaczcie laikowi, dlaczego zlodzieje chetniej kradna samochody na
        niemieckich numerach rejestracyjnych? (tak przynajmniej zdaje sie wynikac z
        postu cytowanego powyzej). Tylko sie nie smiejce z mojej niewiedzy - nie kazdy
        zna sie na zlodziejstwie.
        • Gość: Wojtek Re: Wytlumaczcie laikowi IP: *.waw.cdp.pl 03.10.02, 08:49
          - na ogół są gorzej zabezpieczone od zarejestrowanych w Polsce
          - w przypadku wpadki trudno skłonić obcokrajowca do powtórnego przyjazdu do
          Polski aby zeznawać - nie będzie przestępstwa
          - niekiedy auta kradzione są za przywzoleniem właściciela (szczególnie jeżeli
          właściciel ma korzenie w Polsce) - ale to chyba jest margines
          ozdrawiam
    • chopin_m Re: Jak dlugo jeszcze bedziemy narodem zlodzieji? 02.10.02, 20:32
      Hanni,

      powtarzam prosbe - nie uogolniaj.
      Nie obrazaj 99,9% uczciwych Polakow, tylko dlatego, ze tu ginie najwiecej aut.
      Prawdopodobnie nie chcialbys, aby ktos obrazal Twoich niemieckich przyjaciol (i
      99,9% normalnych Niemcow) twierdzac, ze to narod rasistow (bo w Niemczech bylo
      najwiecej napadow na obcokrajowcow).
      Wszelkie uogolnienia sa przejawem bezmyslnosci.
      PZDR
      • Gość: Prezes Re: Jak dlugo jeszcze bedziemy narodem zlodzieji? IP: *.ces.clemson.edu 02.10.02, 20:46
        chopin_m napisał:

        > Hanni,
        >
        > powtarzam prosbe - nie uogolniaj.
        > Nie obrazaj 99,9% uczciwych Polakow, tylko dlatego, ze
        tu ginie najwiecej aut.

        To czemu te 99.9% uczcciwych Polaków nie zrobi nic,
        by rozpirzyć mafie złodziei samochodowych ?
        W końcu socjalizmu już nie ma, więc nie można
        zwalać winy na system.

        > Prawdopodobnie nie chcialbys, aby ktos obrazal Twoich
        niemieckich przyjaciol (i
        >
        > 99,9% normalnych Niemcow) twierdzac, ze to narod
        rasistow (bo w Niemczech bylo
        > najwiecej napadow na obcokrajowcow).
        > Wszelkie uogolnienia sa przejawem bezmyslnosci.
        > PZDR
        • remo29 Re: Jak dlugo jeszcze bedziemy narodem zlodzieji? 03.10.02, 08:49
          Gość portalu: Prezes napisał(a):

          > To czemu te 99.9% uczcciwych Polaków nie zrobi nic,
          > by rozpirzyć mafie złodziei samochodowych ?

          Bo od łapania bandytów jest policja, a nie Kowalski - mechanik, piekarz, górnik
          czy piłkarz. A policja zwalcza w Polsce skutki, jest natomiast ślepa na
          przyczyny. W Polsce policja siedzi w krzakach z radarem, albo spaceruje po
          głównym deptaku, albo ściga paru licealistów za palenie w kiblu trawki. Ale jak
          coś się stanie to nie ma co marzyć, że dodzwonisz się na 997.
          Policja jak już kogoś złapie i posadzi w areszcie, to robi konferencję prasową
          i ustami rzecznika KGP mówi, jaka jest boska. Ale potem kiedy sąd bandytów
          wypuszcza za kaucją, albo z braku dowodów, rzecznik KGP nie zwołuje
          konferencji. Po paru latach policja znowu łapie tego samego bandytę i znowu
          ogłasza sukces. Na jednym więc bandycie może trenować kilku kolejnych
          komendantów.
          • Gość: Prezes Re: Jak dlugo jeszcze bedziemy narodem zlodzieji? IP: *.ces.clemson.edu 03.10.02, 17:49
            remo29 napisał:

            > Gość portalu: Prezes napisał(a):
            >
            > > To czemu te 99.9% uczcciwych Polaków nie zrobi nic,
            > > by rozpirzyć mafie złodziei samochodowych ?
            >
            > Bo od łapania bandytów jest policja, a nie Kowalski -
            mechanik, piekarz, górnik
            >
            > czy piłkarz. A policja zwalcza w Polsce skutki, jest
            natomiast ślepa na
            > przyczyny. W Polsce policja siedzi w krzakach z
            radarem, albo spaceruje po
            > głównym deptaku, albo ściga paru licealistów za palenie
            w kiblu trawki. Ale jak
            >
            > coś się stanie to nie ma co marzyć, że dodzwonisz się
            na 997.
            > Policja jak już kogoś złapie i posadzi w areszcie, to
            robi konferencję prasową
            > i ustami rzecznika KGP mówi, jaka jest boska. Ale potem
            kiedy sąd bandytów
            > wypuszcza za kaucją, albo z braku dowodów, rzecznik KGP
            nie zwołuje
            > konferencji. Po paru latach policja znowu łapie tego
            samego bandytę i znowu
            > ogłasza sukces. Na jednym więc bandycie może trenować
            kilku kolejnych
            > komendantów.

            I to jest właśnie to o czym mówiłem - przykład
            socjalistycznej mentalności: to nie my to "oni"
            Nie ma żadnych "onych". Polska jest wolnym krajem
            i policja nie jest żadną "władzą" jak to nam się
            wpajało przez ponad 40 lat. Policja ma wykonywać
            polecenia społeczeństwa a nie odwrotnie.
            Jeśli mechanik, piekarz i górnik nie są zadowoleni
            z działalności lokalnej policji, to powinni
            doprowadzić do zwolnienia komendanta policji
            i zatrudnienia osoby, która byłaby w stanie
            opanować sytuację.
            Ja rozumiem, że są ograniczenia wynikające
            z braku pieniędzy itp. itd. i w Polsce są one
            pewnie dość dotkliwe - bandyci są często lepiej
            wyszkoleni i lepiej uzbrojeni niż policja.
            Ale sam piszesz, że wielokrotnie policja
            marnuje czas i środki na mało istotne problemy.

            To że w Polsce kradną samochody (na tak ogromną skalę),
            świadczy źle nie tylko o polskiej policji ale o całej Polsce.
      • hanni Re: Jak dlugo jeszcze bedziemy narodem zlodzieji? 03.10.02, 13:30
        chopin_m napisał:

        > Hanni,
        >
        > powtarzam prosbe - nie uogolniaj.
        > Nie obrazaj 99,9% uczciwych Polakow, tylko dlatego, ze tu ginie najwiecej aut.

        Nie obrazaj "tylko" dlatego, ze tu ginie najwiecej aut.... No jesli to nie jest
        powod :o).
        Ginie najwiecej aut a 99,9% Polakow jest niewinna, obledna logika.
        4 Niemcow sposrod moich znajomych udaje sie do Polski i WSZYSTKIM skradziono
        samochod. Ale ja mam nie uogolniac....

        > Wszelkie uogolnienia sa przejawem bezmyslnosci.

        Nie, "bezmyslnoscia" jest posadzanie mnie (Polaka) o "obrazanie" Polakow tylko
        dlatego, ze pisze (moze w dosyc ostrych slowach) o tym ochydnym, ciagle w
        naszym kraju nagminnym procederze!
        Jeszcze wieksza bezmyslnoscia sa zalosne proby oszukiwania samego siebie, ze
        nie jest "psecie" tak zle...

        Kronik filmowych z dawnych lat to ja tez juz mam po uszy.
        • vwdoka Re: Jak dlugo jeszcze bedziemy narodem zlodzieji? 03.10.02, 14:56
          hanni napisał:

          > chopin_m napisał:
          >
          > > Hanni,
          > >
          > > powtarzam prosbe - nie uogolniaj.
          > > Nie obrazaj 99,9% uczciwych Polakow, tylko dlatego, ze tu ginie najwiecej
          > aut.
          >
          > Nie obrazaj "tylko" dlatego, ze tu ginie najwiecej aut.... No jesli to nie
          jest
          >
          > powod :o).
          > Ginie najwiecej aut a 99,9% Polakow jest niewinna, obledna logika.
          > 4 Niemcow sposrod moich znajomych udaje sie do Polski i WSZYSTKIM skradziono
          > samochod. Ale ja mam nie uogolniac....
          >
          > > Wszelkie uogolnienia sa przejawem bezmyslnosci.
          >
          > Nie, "bezmyslnoscia" jest posadzanie mnie (Polaka) o "obrazanie" Polakow
          tylko
          > dlatego, ze pisze (moze w dosyc ostrych slowach) o tym ochydnym, ciagle w
          > naszym kraju nagminnym procederze!
          > Jeszcze wieksza bezmyslnoscia sa zalosne proby oszukiwania samego siebie, ze
          > nie jest "psecie" tak zle...
          >
          > Kronik filmowych z dawnych lat to ja tez juz mam po uszy.

          Hanni,

          ja pracuję w niemieckiej firmie od blisko 10 lat.
          ŻADNEMU niemcowi, który przyjechał do Polski samochodem nie ukradziono
          samochodu, a było tego typu wizyt sporo!
          Ja znam tylko jeden przypadek aby mojemu prywatnemu znajomemu "ukradziono"
          samochód. Potem się przyznał, iż go sprzedał ruskiemu, a u siebie zgłosił
          kradzież!

          I jak to się ma do Twojej statystyki?
          vwdoka
        • tow.szarikow Re: Jak dlugo jeszcze bedziemy narodem zlodzieji? 10.10.02, 20:07
          > Nie obrazaj "tylko" dlatego, ze tu ginie najwiecej aut.... No jesli to nie
          jest
          >
          > powod :o).
          > Ginie najwiecej aut a 99,9% Polakow jest niewinna, obledna logika.


          jasne, że większość jest winna, a właściwie wszyscy...
          na spółkę kradniemy te samochody, a ci nieliczni co nie kradną to są
          odszczepieńce jakieś ;)

          ZASTANÓW SIĘ CO NAPISAŁEŚ - NAPISAŁEŚ, ŻE WIĘKSZOŚĆ POLAKÓW KRADNIE
          SAMOCHODY!!!
    • Gość: Jasio Re: Jak dlugo jeszcze bedziemy narodem zlodzieji? IP: *.proxy.aol.com 03.10.02, 04:37
      Ogloszenie w niemieckim biurze podrozy:
      JEDZ NA WAKACJE DO POLSKI
      TWOJ SAMOCHOD JUZ TAM JEST


      A tak na powaznie, to jezeli chodzi o Europe, to kradna nie tylko w Polsce.
      Przy wypozyczaniu samochodu w Niemczech dostaje sie czasami karteczke z
      ograniczeniem wjazdu pewnych marek samochodu do niektorych Europejskich krajow.
      Z tego co sobie przypominam, to bez ograniczen jest jeszcze Szwajcaria, a np.
      Wlochy sa traktowane przez firmy ubezpieczeniowe na takich samych prawach jak
      Polska. Czyli kradna wszedzie. Radze uwazac i jezdzic czyms nie rzucajacym sie
      w oczy.
      Pzdr.
    • Gość: Tomek Re: Jak dlugo jeszcze bedziemy narodem zlodzieji? IP: 192.11.224.* 03.10.02, 10:45
      Polacy to zlodzieje, moim zdaniem powody takiego stanu zeczy to:
      - jestesmy biedni (umyslowo tez)
      - gdzies mamy prawo
      - malolaty to zdegenerowane pokolenie
      - nie lubimy niemcow
      - uwazamy, ze wszystko jest wszystkich (zaszle "ruskie" nalecialosci)

      Bedziemy zlodziejami i nie ma sie co ludzic, ze bedzie inaczej !
      Najpierw trzeba by zaczac od edukacji przedszkolakow ale sam wiesz
      jak edukacja w naszym kraju wyglada !

      Pzdr,
      Tomek
    • Gość: bocian współczuję hanni IP: *.fw 03.10.02, 16:56
      Współczuję doświadczeń - głupio wobec znajomych.

      Natomiast moim zdaniem powody są dosyć proste:
      - podstawowy to stosunek do sprawy. Czy my właściwie chcemy zeby w Polsce nie
      kradli? Przeciez przez wiele lat urzędasy robiły wszystko by centralny rejestr
      pojazdów nigdy się nie pojawił. Czyżby ktoś miał z tego pieniądze??? Nie
      zdziwił bym się ze złodzieje opłacali jakąś formacje by tego nie wprowadzano. A
      taki przykład tylko pokazuje innym iż należy prawo mieć w.... głębokim
      poważaniu. Jeżeli nasi wielcy kradną jak mogą nasze pieniądze - prezesi KGHM
      pompują miliony dolarów w spółkę która ich oszukuje a oni o tym wiedzą i
      pompują, jeżeli Pol organizuje prywatną spółkę do ściągania kolejnego haraczu z
      kierowców, spółkę nie podlegającą ustawie kominowej, jeżeli Pol podpisuje umowy
      z Daewoo a później tam pracuje na ciepłej posadce to jak ma być?
      To jest kraj ludzi którzy nie podlegają żadnemu prawu - bo naród jest tak głupi
      że nie potrafi ich z niczego rozliczyć. Jeżeli po 45 latach złodziejstwa (patrz
      wille czerwonych świń, itd) ci sami ludzie wygrywają wybory to co to oznacza???
      A jeżeli pierwszą rzeczą którą robią nowi (czyli np AWS) jest to samo co robili
      starzy (np. utworzenie Telewizji Familijnej z której kasę ciągną "pampersy", i
      tzw. TKM)....
      Niestety... jedynym wyjściem jest azyl polityczny - gdziekolwiek.
      - a myślisz że uszczelnienie granicy dla tak dużych przedmiotów jak samochód to
      problem? Tylko po co mamy to robić skoro kash napływa do kieszeni polaków?
      Celnicy też muszą jakoś żyć.... To tragiczne ale faktyczne...
      A to że na każdej giełdzie można kupić "używane" części samochodowe bez żadnych
      papierów pochodzenia - czyj to wymysł??? Kto na to pozwala??? Kumpel - człowiek
      z wyższym wykształceniem, dobrze ustawiony naprawiał autko po wypadku
      (niedużym). Dostał kasę z PZU i naprawiał prywatnie. Wszystkie części
      kupił"używane" i zarobił na tym około 2-3 tys PLN. I czemu się dziwić ze
      kradną? Tak długo jak można kupić takie części to bedą kradli. PAmiętam że
      zdrowo go op..... i w końcu przyznał mi rację ze po prostu napędza koninkturę
      złodziejom.
      Pzdr
      • Gość: Raffix Re: niestety prawdziwa diagnoza IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.10.02, 19:45
        Gość portalu: bocian napisał(a):
        > Współczuję doświadczeń - głupio wobec znajomych.
        > Natomiast moim zdaniem powody są dosyć proste:
        > - podstawowy to stosunek do sprawy. Czy my właściwie chcemy zeby w Polsce nie
        > kradli? Przeciez przez wiele lat urzędasy robiły wszystko by centralny
        rejestr
        > pojazdów nigdy się nie pojawił. Czyżby ktoś miał z tego pieniądze??? Nie
        > zdziwił bym się ze złodzieje opłacali jakąś formacje by tego nie wprowadzano.
        > A taki przykład tylko pokazuje innym iż należy prawo mieć w.... głębokim
        > poważaniu. Jeżeli nasi wielcy kradną jak mogą nasze pieniądze - prezesi KGHM
        > pompują miliony dolarów w spółkę która ich oszukuje a oni o tym wiedzą i
        > pompują, jeżeli Pol organizuje prywatną spółkę do ściągania kolejnego haraczu
        > z kierowców, spółkę nie podlegającą ustawie kominowej, jeżeli Pol podpisuje
        > umowy z Daewoo a później tam pracuje na ciepłej posadce to jak ma być?
        > To jest kraj ludzi którzy nie podlegają żadnemu prawu - bo naród jest tak
        > głupi że nie potrafi ich z niczego rozliczyć. Jeżeli po 45 latach
        > złodziejstwa (patrz wille czerwonych świń, itd) ci sami ludzie wygrywają
        > wybory to co to oznacza??? A jeżeli pierwszą rzeczą którą robią nowi (czyli
        > np AWS) jest to samo co robili starzy (np. utworzenie Telewizji Familijnej z
        > której kasę ciągną "pampersy", i tzw. TKM)....
        > Niestety... jedynym wyjściem jest azyl polityczny - gdziekolwiek.
        > - a myślisz że uszczelnienie granicy dla tak dużych przedmiotów jak samochód
        > to problem? Tylko po co mamy to robić skoro kash napływa do kieszeni polaków?
        > Celnicy też muszą jakoś żyć.... To tragiczne ale faktyczne...
        > A to że na każdej giełdzie można kupić "używane" części samochodowe bez
        > żadnych papierów pochodzenia - czyj to wymysł??? Kto na to pozwala??? Kumpel -
        > człowiek z wyższym wykształceniem, dobrze ustawiony naprawiał autko po
        > wypadku (niedużym). Dostał kasę z PZU i naprawiał prywatnie. Wszystkie części
        > kupił"używane" i zarobił na tym około 2-3 tys PLN. I czemu się dziwić ze
        > kradną? Tak długo jak można kupić takie części to bedą kradli. PAmiętam że
        > zdrowo go op..... i w końcu przyznał mi rację ze po prostu napędza koninkturę
        > złodziejom.
        > Pzdr

        Niestety porazajaco celna diagnoza. Nie rozumiem jednak dlaczego nawet ludzie
        dobrze sytuowani kupuja kradzione dla zaoszczedzenia ledwie paru tysiecy (tak
        jak w Twoim przykladzie).
        • hanni Re: niestety prawdziwa diagnoza 03.10.02, 20:36
          Gość portalu: Raffix napisał(a):

          > Niestety porazajaco celna diagnoza.

          Przychylam sie do opinii. Szkoda i to bardzo, ze problem jest tak glupio
          lekcewazony w Polsce bo opinia jaka mamy i ktora ciagle podtrzymujeMY (mysle ze
          trzeba miec odwage mowic w imieniu swoich rodakow, tez tych, ktorzy KRADNA a
          nie oszukiwac sie, ze jest cacy) - bardzo szkodzi Polsce.
          Ta opinia to jeden z niebagatelnych powodow, dlaczego bezpieczniej jest
          inwestowac nawet na Wegrzech czy w Czechach.

          A ze osiagnac i to szybko cos mozna pokazali juz inni. Szwecji na przelomie
          wiekow grozil kompletny upadek panstwa w skutek poteznej plagi
          niesamowitego.... alkoholizmu. Moze i my mamy szanse pozbyc sie kiedys nalepki
          zlodzieja i malego podlego kombinatora.
      • Gość: agulha Re: współczuję hanni IP: *.acn.pl / 10.131.128.* 03.10.02, 23:39
        Niestety tak jest...znam wziętego lekarza, dobrego naukowca, zarabia kupę kasy
        od pacjentów (chyba bez łapówek) i firm farmaceutycznych, a radia kupuje na
        bazarze, czyli kradzione, "bo i tak mi ukradną, to po co mam płacić więcej" -
        aż mnie zatkało na tę argumentację. Albo fryzjer, inteligentny człowiek o
        nienagannych manierach, który dzwoni do matki w Niemczech z automatu, a karty
        telefoniczne kupuje - nie wiem, czy od fałszerzy, czy złodziei...za poprzednich
        biletów autobusowych niektórzy prasowali je, żeby skasować drugi raz. Inna
        sprawa, że np. osoby z "Zachodu", np. Niemki, których hobby jest
        korespondencja, pokrywają znaczki lakierem do kudłów i każą sobie je
        odsyłać...do ponownego użytku - więc Polacy nie są jakoś zasadniczo odmienni od
        reszty świata, tylko gorzej dopilnowani. Nie tylko przez policję, ale i przez
        bliźnich. W Szwecji, jak ktoś (Polak na przykład) jedzie za szybko (w stosunku
        do znaków drogowych), to inni kierowcy zaczynają na niego trąbić i świecić.
        Polak ogłupiały zatrzymuje się - koło mi odpadło czy co - a Szwedzisko do
        niego "you are driving too fast". A Polaczek obrażony, że co to tamtego
        obchodzi. Ano obchodzi, bo może jego kumpel właśnie jedzie z naprzeciwka i
        Poluch go skosi.
    • Gość: młody poczekaj! przyprowadzę z garażu i po sprawie... IP: *.pl 03.10.02, 20:12
      pewnie któryś z chłopaków chciał się przejechać fajnym autkiem
      a ty odrazu że "złodzieje"
      gdybym wiedział że to twojego znajomego to bym złoił gnoja...wiesz :)

      pozdrawiam
      p.s. masz do nas forumowiczów pretensje że w Polsce kradną?...a Ty co z tym
      zrobiłeś?
      wyjechałeś, zwiałeś i zapomniałeś...ja chyba też tak postąpię bo(łatwiej) tutaj
      się normalnie żyć nie da "wiadomo same kurwy i złodzieje"
    • arturx2 Fantazjujesz 03.10.02, 21:42
      Fantazjujesz, żeby dokopać Polakom i chyba sobie poprawić nastrój. Najpierw
      piszesz

      > ten znajomy od paru miesiecy regularnie (do tej pory 6 razy) byl po pare
      > godzin dziennie zawodowo w Polsce, planowal nauke polskiego...

      > Niemczech parkowal gdzie sie dalo i wystarczylo pare godzin w
      > Polsce "akurat"...

      A poza tym kradną wszędzie, w Niemczech też. Najwyższy wskaźnik kradzieży w
      stos. do liczby samochodów jest w Wlk.Brytanii. Chyba nie napiszesz że kradną
      tam Polacy?
    • 01boryna Co w zamian ? 04.10.02, 12:02
      Jak z kazda plaga spoleczna - trzeba zaczyc od siebie . Samochody beda
      kradzione na taka skale( obojetnie czy wiecej niz w Angli w przeliczeniu...)
      dopoki nie zmieni sie ludzka mentalnosc. Z reka na sercu, jak czesto kupujecie
      CD od Ruskich, ile "lewych" programow macie w swoim komputerze, ile razy widzac
      dziwny ruch przy obcym samochodzie albo rozrobe na ulicy zadzwoniliscie na
      Policje. Latwo zwalac na rzecznikow prasowych i sady. W zadnym praworzadnym
      kraju policja nie da rade sama. Musi miec wsparcie spoleczenstwa. No ale to w
      Polsce nazywa sie donosicielstwem. Ktos staje sie wtedy kapusiem. Powazany jest
      ten kto w cwany sposob ominie prawo, a nie ten kto je szanuje. Stosowanie sie
      do prawa czasami jest to "pod gorke" ale w zasadzie nie ma alternatywy.

      Pozdrowienia
    • Gość: robert Odpowiem trochę przewrotnym pytaniem IP: *.acn.pl / 10.129.132.* 05.10.02, 13:35
      Na wstępie drobna dygresja:

      Jak się każdego zapytasz (nawet złodzieja) czy kradzież jest zła i czy złodziej
      to dobra profesja - każdy odpowie przecząco. Zapytaj sie jednak różnych swoich
      znajomych: czy kupował cos okazyjnie, np. używanego, chociażby koła
      samochodowe, radio, lusterko, czy cokolwiek innego. Praktycznie każdy cos
      takiego w życiu zrobił. A czy sprawdził pochodzenie towaru? Czy sprzedawca
      wzbudzał zaufanie, czy może to był taki typek, bądź inny cwaniaczek? Czy
      takiemu sprzedawcy pożyczyłby np. samochód?

      To są trudne pytania, nie każdy lubi na nie odpowiadać.

      Dlatego moje przewrotne pytanie, wspomniane na początku brzmi:

      CZY JESTEŚMY NARODEM PASERÓW?

      Po odpowiedzeniu na to pytanie, odpowiedź na twoje bedzie natychmiastowa.
    • lupin2 Re: Jak dlugo jeszcze bedziemy narodem zlodzieji? 06.10.02, 07:25
      hanni napisał:

      > Szlag mnie za kazdym razem trafia! To juz czwarty znajomy Niemiec, ktoremu
      > ukradziono samochod w Polsce i to w tak krotkim czasie. Telefon dostalem
      > przed chwila. Znajomych Polakow, zyjacych na obczyznie, majacych podobne
      > doswiadczenia nawet nie wspomne. To chleb powszedni przy wizytach w ojczyznie.
      > ten znajomy od paru miesiecy regularnie (do tej pory 6 razy) byl po pare
      > godzin dziennie zawodowo w Polsce, planowal nauke polskiego...
      >
      > Po poprzednich doswiadczeniach balem sie, czy i jemu sie to przytrafi.
      > Dlugo jak sie okazuje nie trzeba bylo czekac. Potwierdzily sie po raz kolejny
      > te najgorsze stereotypy o Polakach jako narodzie zlodzieji.
      >
      > Tylko nie piszcie nic o tym, ze "gdzie indziej" tez kradna, bla bla bla...
      > Swoim siedmioletnim audi przejechal juz poinad 400 000 km po calej Europie, w
      > Niemczech parkowal gdzie sie dalo i wystarczylo pare godzin w
      > Polsce "akurat"...
      >
      > Inna znajoma Niemka starszym modelem passata wybrala sie rok temu pierwszy
      > raz na pare dni do Polski. Wrocila pociagiem....
      >
      > Czy Polska nie ma szans stac sie w miare normalnym, cywilizowanym krajem?
      > Czy ciagle musimy byc pariasami Europy?
      >
      Jak hasło : Byliśmy, jesteśmy, będziemy. Niestety.
    • hanni Re: raport ubezpieczalni 10.10.02, 10:00
      Jedna z wiekszych ubezpieczalni niemieckich podsumowala ubiegly rok. Sposrod
      wszystkich przypadkow kradziezy samochodow wyposazonych w elektroniczna
      blokade, ktorych dokonano za granica z duzym odstepem do innych krajow prowadzi
      Polska. I to mimo to, ze odsetek Niemcow udajacych sie samochodem do Polski
      jest smiesznie maly w porownaniu z takimi krajami jak Wlochy czy Austria.
    • Gość: Adam W. Mówisz o sobie? IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 10.10.02, 11:58
      hanni napisał:

      > Szlag mnie za kazdym razem trafia! To juz czwarty znajomy Niemiec, ktoremu
      > ukradziono samochod w Polsce i to w tak krotkim czasie. Telefon dostalem
      > przed chwila. Znajomych Polakow, zyjacych na obczyznie, majacych podobne
      > doswiadczenia nawet nie wspomne. To chleb powszedni przy wizytach w ojczyznie.
      > ten znajomy od paru miesiecy regularnie (do tej pory 6 razy) byl po pare
      > godzin dziennie zawodowo w Polsce, planowal nauke polskiego...
      >
      > Po poprzednich doswiadczeniach balem sie, czy i jemu sie to przytrafi.
      > Dlugo jak sie okazuje nie trzeba bylo czekac. Potwierdzily sie po raz kolejny
      > te najgorsze stereotypy o Polakach jako narodzie zlodzieji.
      >
      > Tylko nie piszcie nic o tym, ze "gdzie indziej" tez kradna, bla bla bla...
      > Swoim siedmioletnim audi przejechal juz poinad 400 000 km po calej Europie, w
      > Niemczech parkowal gdzie sie dalo i wystarczylo pare godzin w
      > Polsce "akurat"...
      >
      > Inna znajoma Niemka starszym modelem passata wybrala sie rok temu pierwszy
      > raz na pare dni do Polski. Wrocila pociagiem....
      >
      > Czy Polska nie ma szans stac sie w miare normalnym, cywilizowanym krajem?
      > Czy ciagle musimy byc pariasami Europy?
      >
      Ja nie jestem złodziejem i wiekszość ludzi , których znam też nie.
      Proszę mówić o konkretnych ludziach , przypadkach a nie wyzywać cały naród .
      Taka forma dowodzi braku głębszego zrozumienia zagadnienia , kompleksów itp.
      Co zrobiłeś osobiście byśmy "przestali być złodziejami"?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka