moher-hat
15.11.05, 12:41
Na szczescie spisalem numer, bylem na policji, juz go znalezli i powiedzieli,
ze jak sie zglosi to podadza mi numer jego polisy. Oczywiscie moher bedzie sie
wypierac, ale mam swiadkow. Co mam dalej robic? Isc z tym do jego
ubezpieczyciela czy do mojego? Szkoda nie jest duza i szybciej byloby zalatwic
to bez ubezpieczyciela, ale watpie zeby na poszedl, bo z wygladu to burak
jakich malo.
Co radzicie?