Gość: Grzegorz
IP: 213.134.142.*
10.10.02, 13:08
Mogę podzielić się moimi uwagami na temat Astry Classic. Miesiąc
temu kupiłem używaną Astrę 1,6i (1997) z przebiegiem lekko ponad
100 tys. km, ale w bardzo dobrym stanie. Autko pochodzi z
pewnych rąk, zatem mogę powiedzieć jedno, póki co jest super.
Blacha jest w dobrym stanie, nie widać żadnych niepokojących
znaków rdzy. Wnętrze przestronne, materiały użyte do wykończenia
wnętrza przyzwoite. Silnik pracuje dość cicho,n dynamika jest w
porządku, nie jeżdżę wyczynowo (sportowo), ale żółwiem to ta
Astra nie jest. Spalanie w mieście oscyluje w granicy 8-9
litrów, ale gdy się przyciśnie pedał gazu bardziej, sądzę że
autko może się połakomić na 10 l na 100 km. Coś za coś ;).
Zrobiłem teraz przegląd (oczywiście nie w ASO - za drogo,
gwarancji i tak już nie ma): wymieniłem filtr paliwa, oleju,
powietrza, wymieniłem olej oraz wymieniłem tuleję w wahaczu i
przy okazji założyłem 2 tylne nadkola. Za wszystko zapłaciłem
300 zł (w tym olej 90 zł). Da się chyba przeżyć. Z
dotychczasowych wrażeń z jazdy jestem usatysfakcjonowany. A
tymczasem wsiadam do mojej Astry i pędzę dalej. Cześć.