Kontrola służbowych bryk przez GPS

IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 11.10.02, 20:57
W wątku o wyrzucaniu petów za okno przez zezwierzęconych i zchamiałych
kierowców jeden z kolegów poruszył ciekawy temat o wykorzystywaniu służbowych
samochodów.

Są goście którzy bez żenady jeźdżą wszędzie i uważają, że im się należy, a
spotkałem takich, którzy skrupulatnie płacili za każdy kilometr na wczasach i
jeszcze się cieszyli, że dostali samochód. Ostatnio czytałem, że w jednej
firmie po założeniu systemu monitorowania przebiegi służbowych samochodów
spadły o połowę!!!!!!!

Jak to u was wygląda?
    • wrc1 Re: Kontrola służbowych bryk przez GPS 11.10.02, 23:12
      Moja firma na luzie podchodzi do sprawy. Sam sobie auto wybrałem, sam je teraz
      używam.
      Mój służbowy samochód moze mnie wozić gdzie chcę i kiedy chcę i nikomu nie
      muszę się tłumaczyć z tego gdzie jadę i kiedy.
      Paliwo? Koszty? Czym jest 500 czy 600 pln dodatkowo na moje paliwko dla firmy w
      skali miesiąca? Nie bądź śmieszny. A GPS zakładać do TIR ów.
      Pozdrawiam , WRC.
      • Gość: Manon Re: Kontrola służbowych bryk przez GPS IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.02, 23:21
        W mojej firmie jest to kwestia uczciwosci. Patrzac po kosztach paliwa jazdy
        prywatne zajmuja kolo 20% i to spokojnie tolerujemy.Nie tolerujemy natomiast
        cwaniactwa, bo takim , jak ten pan powyzej powinno sie dawac auto tylko i
        wylacznie na czas pracy , a do domu tramwajem.

        pozdro
      • Gość: Adam Re: Kontrola służbowych bryk przez GPS IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 11.10.02, 23:22
        wrc1 napisał:

        > Moja firma na luzie podchodzi do sprawy. Sam sobie auto wybrałem, sam je
        teraz
        > używam.
        > Mój służbowy samochód moze mnie wozić gdzie chcę i kiedy chcę i nikomu nie
        > muszę się tłumaczyć z tego gdzie jadę i kiedy.
        > Paliwo? Koszty? Czym jest 500 czy 600 pln dodatkowo na moje paliwko dla firmy
        w
        >
        > skali miesiąca? Nie bądź śmieszny. A GPS zakładać do TIR ów.
        > Pozdrawiam , WRC.

        Zazdroszczę Ci masz super firmę!!!!, a co do GPS to czytałem o tym,a nie
        nawołuję do zakładania.
        Jakbyś potrzebował dyrektora ds. marketingu to daj znać.

        Pozdrawiam,
        • Gość: Michal Re: Kontrola służbowych bryk przez GPS IP: *.telia.com 12.10.02, 11:40
          Natomiast tutaj Panowie jest niesamowicie prosto,facet otrzymuje samochod i
          eksploatuje go jak chce,oczywiscie dokladne servisy w firmie autoryzowanej.
          Koszty pokrywa sam,nastepnie firma zwraca za dojazdy do pracy i ewentualne
          wyjazdy zwiazane z praca reszta ich nie obchodzi.Po paru latach kiedy wartosc
          samochodu jeszcze troche stoi nastepuje oddanie do tej firmy autoryzowanej
          odliczenie wartosci i pobranie nowego auta.Dokonuje sie tych operacji
          czesto ,aby uniknac pozycji koszty naprawy.Sa wydatki ale
          eksploatacyjne .Jezeli pracownik zadowolony to i praca lepiej
          wykonana.Oczywiscie dotyczy tych co przysluguje do stanowiska auto,lub
          pracodawca chce przytrzymac pracownika.W bogatych firmach to wymieniaja co
          rok ,najnizszy spadek ceny-tak jest u nas.
          Natomiast GPS jest stosowany juz od 14lat w firmach ochroniarskich.Do
          ciezarowek zaczal byc uzywany od mniejwiecej 92-roku.Glownie chodzi o mozliwos
          sprawdzenia kierowcy,w momencie jak prosi o wiëcej kucykow do swojego
          motoru ,poniewaz niemoze podjechac pod gore duzym zestawem.Wtedy sprawdzaja ze
          nie klamie i poprzez Mobil telefon ktorego modem jest sprzezony z komputerem do
          sterowania motoru diesla wrzuca sie ekstra dwiescie lub 300kucykow na czas np.
          1 godziny i taki delikwent musi pokonac ten odcinek wtym czasie i pozniej
          automatycznie zabierane sa te kucyki aby turlal sie po autobahnie 88km/h.
          Tutaj sie uwaza im samochod wiecej przejedzie to czysty zysk,poniewaz wartosc
          auta leci z wiekiem,a nie z kilometrami w pierwszym roku.
          Pzdr.Michal
      • Gość: noras Re: Kontrola służbowych bryk przez GPS IP: sunserver:* / 212.244.59.* 12.10.02, 11:48
        wrc1 napisał:

        > Moja firma na luzie podchodzi do sprawy. Sam sobie auto wybrałem, sam je
        teraz
        > używam.
        A sam zapłaciłes??

        > Mój służbowy samochód moze mnie wozić gdzie chcę i kiedy chcę i nikomu nie
        > muszę się tłumaczyć z tego gdzie jadę i kiedy.
        > Paliwo? Koszty? Czym jest 500 czy 600 pln dodatkowo na moje paliwko dla firmy
        w
        >
        > skali miesiąca?

        W sumie ja bym wolał te 500-600 zł extra (przy samochodzie na LPG tego bym za
        cholerę nie przejeździł); a firma nie dostaje kaski z nieba tylko musi ją
        zarobić więc 500złxnp. 10 takich jak ty to już jest 5.000 i to nie jest nic.
        Rozumiem ewentualnie taki układ - nie damy ci podwyżki bo ZUS, próg podatkowy,
        ZFSŚ,....., ale damy ci: samochód służbowy, służbową komórkę, służbowy ....
        (właściwe wpisać)... i wszyscy są zadowoleni.

        Nie bądź śmieszny. A GPS zakładać do TIR ów.
        > Pozdrawiam , WRC.

        PZDR (ale samochód wolę mieć swój).
        • wrc1 Re: Kontrola służbowych bryk przez GPS 12.10.02, 13:07
          Gość portalu: noras napisał(a):

          > wrc1 napisał:
          >
          > > Moja firma na luzie podchodzi do sprawy. Sam sobie auto wybrałem, sam je
          > teraz
          > > używam.
          > A sam zapłaciłes??

          Nie, napisałem że tylko sam auto sobie wybrałem, miałem taką możliwość.

          >
          > > Mój służbowy samochód moze mnie wozić gdzie chcę i kiedy chcę i nikomu ni
          > e
          > > muszę się tłumaczyć z tego gdzie jadę i kiedy.
          > > Paliwo? Koszty? Czym jest 500 czy 600 pln dodatkowo na moje paliwko dla fi
          > rmy
          > w
          > >
          > > skali miesiąca?
          >
          > W sumie ja bym wolał te 500-600 zł extra (przy samochodzie na LPG tego bym za
          > cholerę nie przejeździł);


          Okay, auto ma motor TDI więc można jeździć i jeździć na jednym tankowaniu...


          a firma nie dostaje kaski z nieba tylko musi ją
          > zarobić więc 500złxnp. 10 takich jak ty to już jest 5.000 i to nie jest nic.



          Ale takich jak ja jest tylko dwóch.



          > Rozumiem ewentualnie taki układ - nie damy ci podwyżki bo ZUS, próg
          podatkowy,
          > ZFSŚ,.....,


          Podwyżki dostaję, adekwatne do tego jakie efekty przynosi moja praca dla
          koncernu, ZUS i inne rzeczy mnie nie interesują - o to martwi się mój pracodawca




          ale damy ci: samochód służbowy, służbową komórkę, służbowy ....
          > (właściwe wpisać)... i wszyscy są zadowoleni.


          Samochód jest dla mnie narzędziem pracy, tak samo jak laptop i komórka,
          potwierdzam, wszyscy są zadowoleni:)


          >
          > Nie bądź śmieszny. A GPS zakładać do TIR ów.
          > > Pozdrawiam , WRC.
          >
          > PZDR (ale samochód wolę mieć swój).


          Miałem "swój" i to nie najgorszej klasy, ale stwierdziłem że szkoda aby stał w
          garażu i tracił na wartości, więc sprzedałem.
          Jeśli chodzi o mnie to wolę słuyżbowy, ponieważ jest autem takim jakie chciałem
          mieć, poza tym nie obchodzą mnie koszty jego utrzymania (paliwo,
          kredyt/leasing, horrendalne ubezpieczenie i serwisy)


          Pozdrawiam, WRC 1.
Pełna wersja