Następnym razem normalnie rozjadę...

25.11.05, 15:43
Dojeżdżam do małego skrzyżowania KEN i Jeżewskiego jadąc od strony Kabat.
Skrzyżowanie z drogą podporządkowaną dochodzącą z prawej strony do KEN. Za
skrzyżowaniem pasy dla pieszych i skrzyżowanie ze ścieżką rowerową.
Dojeżdżając widzę rowerzystę (całego w profesjonalnym szpeju), który dojeżdża
do skrzyżowania. Już czuję, że będzie coś kombinował. Zwalniam ale wciąż jadę
z prędkością ok. 30-40 km/h i widzę, że jego wola wchamienia się przed moje
auto trochę zmalała, zatrzymał rower. Mijając go usłyszałem jak trąbi na mnie
i coś kłapie ryjem o chamstwie itp. Nie zwrócił uwagi, że ścieżka rowerowa to
nie przejście dla pieszych i jeśli chce skorzystać z przejścia niech zejdzie
i przeprowadzi rower. Jeśli chce jechac na rowerze przez skrzyżowanie - niech
ustąpi pierwszeństwa jadąc z drogi podporządkowanej. I tutaj mam przesłanie
do wszystkich nieświadomych a zapiekłych rowerzystów: Wiem że kierowcy nie
zwracają na was uwag, ale macie szczęście że policja też nie. Chcecie być
traktowani jak równouprawnieni użytkownicy szos - czytajcie i stosujcie q..wa
przepisy. Dodam jeszcze na koniec że sam jestem namiętnym rowerzystą.
    • p-iotr Re: Następnym razem normalnie rozjadę... 25.11.05, 16:21
      Piszesz tak ze nie mozna Cie zrozumiec... Najpierw ze jest sciezka, potem ze
      przejscie to nie sciezka, nie wiadomo w koncu ktoredy ten rowerzysta jechal.
      Ja zrozumialem tyle ze jechal sciezka i majac pierwszenstwo chcial prawidlowo
      przejechac przez ulice, ale mu sie wpiep.rzyles przed nos.. Czemu wiec sie
      dziwisz ze sie facet oburzyl? Dobrze ze lancuchem nie dostales po drzwiach..
      • manekin1 Re: Następnym razem normalnie rozjadę... 25.11.05, 16:45
        OK, może trochę niejasno. Ale zadam pytanie inaczej: Czy ścieżka rowerowa
        przecinająca w poprzek ulicę zawsze ma pierwszeństwo tak samo jak przejście dla
        pieszych?
        • supermirafiori akcja ROWER 25.11.05, 16:55
          ścieżka rowera ma pierwszeństwo przed skręcającm pojazdem i rowerzysta nie musi
          schodzić z roweru.
          • robert888 Re: akcja ROWER 26.11.05, 09:52
            ten przepis występuje w Europie. W Polsce niestety nie.
            • tiges_wiz Re: akcja ROWER 26.11.05, 10:15
              To dla kierowcow:
              Art. 22. 1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas
              ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.

              2. Kierujący pojazdem jest obowiązany zbliżyć się:
              1. do prawej krawędzi jezdni - jeżeli zamierza skręcić w prawo;
              2. do środka jezdni lub na jezdni o ruchu jednokierunkowym do lewej jej
              krawędzi - jeżeli zamierza skręcić w lewo.

              4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić
              pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz
              pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony. (droga dla rowerow to tez
              droga).

              Oddział 7
              Przecinanie się kierunków ruchu

              Art. 25. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany
              zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu
              z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego
              na wprost lub skręcającemu w prawo.

              3. Przepisy ust. 1 i 2 stosuje się również w razie przecinania się kierunków
              ruchu poza skrzyżowaniem.

              Art. 27. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów, jest
              obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi
              znajdującemu się na przejeździe.

              3. Kierujący pojazdem, przejeżdżając przez drogę dla rowerów poza jezdnią, jest
              obowiązany ustąpić pierwszeństwa rowerowi.

              4. Kierującemu pojazdem zabrania się wyprzedzania pojazdu na przejeździe dla
              rowerzystów i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejazdu, na którym ruch jest
              kierowany.

              A teraz dla rowerzysty:
              Art. 33. 1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z drogi
              dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych. Kierujący rowerem, korzystając z
              drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i
              ustępować miejsca pieszym.

              1a. W razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych kierujący
              rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z pobocza, z zastrzeżeniem art.
              16 ust. 5, a jeżeli nie jest to możliwe - z jezdni.

              4. Na przejeździe dla rowerzystów, kierującemu rowerem zabrania się:
              1. wjeżdżania bezpośrednio przed jadący pojazd; (!!!!)
              2. zwalniania lub zatrzymywania się bez uzasadnionej przyczyny.
    • nie.my Re: Następnym razem normalnie rozjadę... 25.11.05, 17:55
      manekin1 napisał:

      > Dojeżdżając widzę rowerzystę (całego w profesjonalnym szpeju), który dojeżdża
      > do skrzyżowania. Mijając go usłyszałem jak trąbi na mnie
      > i coś kłapie ryjem o chamstwie itp.
      No to musial byc jakis _suuuper profesjonalny_ rowerzysta jak mial nawet
      klakson/trabke do trabienia na Ciebie ;-)

      Pozdrawiam

      NieMy
      • supermirafiori Re: Następnym razem normalnie rozjadę... 25.11.05, 22:31
        zasilany akumulatorem gdyż niewyobrażam sobie że go słyszałeś?
    • jackk3 Re: Następnym razem normalnie rozjadę... 25.11.05, 23:07
      Nie rozumiem skad u Ciebie taka zacieklosc? Sam twierdzisz ze jezdzisz na
      rowerze. Ja tez d. jezdze na rowerze i nic mnie nie kosztuje zdjac noge z gazu,
      zatrzymac sie, itd. Co najwyzej strace 5 sekund i 4 ml benzyny.
      Pzdr
      • manekin1 Odpowiadam wszystkim... 26.11.05, 18:39
        Jak najbardziej - rewerzysta ma pierwszeństwo przed skręcającym (!) pojazdem
        mechanicznym - warunkowa strzałka w praw itd. ale tutaj mówimy o sytuacji kiedy
        ścieżka rowerowa przecina jezdnię prostopadle a samochody jadą na wprost (kto
        zna to małe skrzyżowanie ten wie o czym mówię. I do jackk3 - przyjacielu, ja
        wcale nie jestem cięty na rowerzystów, jednak brak znajomości i stosowania
        przepisów prowadzi w przypadku konfrontacji rower vs. auto do ekstremalnie
        niebezpiecznych sytuacji, niezależnie od tegop kto zawinił. Na Alei KEN kilka
        razy w tym roku widziałem kałuże krwi, pogięte rowery i policję. (dramat, ale
        taka prawda). Rowerzyści bardzo często czują się na jezdni jak święte krowy,
        większość jest przekonana że kierowcy to chamy. Ja do tej pory jestem wciąż
        przeciwnego zdania. Zgadzam się, że ostrożność przede wszystkim, dlatego
        zdjąłem nogę z gazu i byłem przygotowany na hamowanie awaryjne, ale to ja
        miałem pierwszeństwo.
        • jackk3 Re: Odpowiadam wszystkim... 26.11.05, 19:51
          No dobra, ale po co ten tytul???
          Pzdr
Inne wątki na temat:
Pełna wersja