d7d nie kupowac nowych? 26.11.05, 12:00 1. powyższy przypadek nie dotyczy w takim razie nowych a wszystkich serwisowanych w ASO lub gdziekolwiek idziej gdzie zostawia się kluczyki... 2. ktoś musi kupowac nowe samochody aby później ktoś mógł je kupić jako używane... Link Zgłoś
gyroscope Re: nie kupowac nowych? 26.11.05, 14:40 > 2. ktoś musi kupowac nowe samochody aby później ktoś mógł je kupić jako > używane... ...Niemcy? Link Zgłoś
dorsik00 Re: Następny powód ,żeby nie kupowac nowego .... 26.11.05, 19:57 Tak rzeczywiście było... Pewien dealer Opla, Toyoty... oraz Seata (Konstancin- Jeziorna - już nie istnieje). W tym drugim jeden z pracowników przyklejał "zapasowy" kluczyk pod zderzakiem... w pozostałych kopiowali kluczyki... Jednak na tak sużą skalę takie procedery już sie nie zdarzają, przynajmniej w Wawie. Pracuję w serwisie dealerskim i każdy klient widzi co się dzieje z jego samochodem, gdyż z poczekalni ma widok na halę przez przeszklone ściany. Wracając do tematu "niekupowania nowych samochodów" to chyba do serwisu nie jeżdżą ludzie wyłącznie nowymi samochodami... a według tego artykułu w serwisach także podrabiają kluczyki... Ostatnio często spotykam się z takimi sytuacjami gdy kluczyki są wyjmowane z kieszeni np. w szatni u fryzjera.... Link Zgłoś
szymi_zalogowany Re: Następny powód ,żeby nie kupowac nowego .... 26.11.05, 20:27 To jest od zawsze ten sam wybór: nowy czy używany to tak jak czy być owcą czy być pasterzem... Ale, na tym forum nie przetłumaczysz, tu ostatnim krzykiem mody jest meganka 1,5 dci i koniecznie na raty... Link Zgłoś
przemekthor Re: Następny powód ,żeby nie kupowac nowego .... 26.11.05, 20:41 szymi_zalogowany napisał: > To jest od zawsze ten sam wybór: nowy czy używany to tak jak czy być owcą czy > być pasterzem... Ale, na tym forum nie przetłumaczysz, tu ostatnim krzykiem > mody jest meganka 1,5 dci i koniecznie na raty... Nie calkiem rozumiem, co jest nie tak z tym megane 1,5 cdi na raty? Tak se mysle, ze wielu ludzi mimo wszystko woli (albo wolaloby) jednak kupic nowe auto, to calkiem sporo frajdy, zamowic sobie i odebrac niesmigana fure. Swiadomosc, ze ktos jezdzil twoim autem przed Toba i pierdzial w fotel jest taka sobie. Ale czasem nie ma rady, mi sie marzy bmw m5 w wersji e28, a to bylo produkowane gdzies w polowie lat 80-tych. Nowego sie raczej nie kupi :-) Link Zgłoś
dorsik00 Re: Następny powód ,żeby nie kupowac nowego .... 27.11.05, 22:50 Tak se mysle, ze wielu ludzi mimo wszystko woli (albo wolaloby) jednak kupic nowe auto, to calkiem sporo frajdy, zamowic sobie i odebrac niesmigana fure tak, tak, raczej każdy o tym marzy, ale chyba nie każdy chciałby aby jego samochód od razu po wyjeździe z salonu stracił jakieś 20% wartości auta... Link Zgłoś
d7d Następny powód ,żeby nie kupowac nowego .... 27.11.05, 23:04 dorsik00 napisała: > tak, tak, raczej każdy o tym marzy, ale chyba nie każdy chciałby aby jego > samochód od razu po wyjeździe z salonu stracił jakieś 20% wartości auta... Z tym 20% to jest tak, że każdy mówi, że 80% wartości to max co możesz dostać! Ale spróbuj kupić taki (prawie nowy lub półroczny) samochód w tej cenie! nawet tzw. demo u dealerów po 6 miesiącach kosztuje więcej - jakieś 10% max.15% taniej niż nowy Link Zgłoś
dorsik00 Re: Następny powód ,żeby nie kupowac nowego .... 27.11.05, 23:16 d7d napisał: > tzw. demo u dealerów po 6 miesiącach kosztuje więcej - jakieś 10% max.15% > taniej niż nowy coś wiem na ten temat, pracuję u dealera :) mało kto sprzedaje tak nowy samochód... a dealerzy oczywiście chcą zarobić, szczególnie w tak ciężkich czasach Link Zgłoś