kszyrztow 06.12.05, 19:58 niczego nie sugeruję, o nic mi nie chodzi jakby co, kobietki-kierowcy: motoryzacja.interia.pl/news?inf=693288 Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
przemekthor Re: nietypowy wypadek w Warszawie 06.12.05, 20:05 Pamietam, ze w przedszkolu mowilo sie "samochod na zakrecie" - "sciagnij gacie i idz na zdjecie". Tak mi sie jakos skojarzylo, bo kobita styracila panowanie na zakrecie. Sam nie wiem, dlaczego. Link Zgłoś
przemekthor Re: nietypowy wypadek w Warszawie 06.12.05, 20:09 A tak w ogole, to ciekawe czemu odpalily dwie poduszki...? I jak ma sie do tego teza o dowiedzeniu, jakoby seat byl bezpiecznym autem? Jakby tak wiozla lebka na siedzeniu obok tyl na przod? No tak, wiadomo, wtedy poduszke sie dezaktywuje, ale skoro ona i tak w seatach zyje wlasnym zyciem... Poza tym podejrzewam, ze oprocz nosa kobieta miala tez pare dni klopoty ze sluchem - dwie poduchy plus napinacze, ale byl halas :-) Link Zgłoś
szymi_zalogowany Re: nietypowy wypadek w Warszawie 06.12.05, 20:48 Nie wiem dlaczego w ogóle wspominają o tym. Mało które samochody maja system kontroli zajętości fotela pasażera. System ten generalnie działa tak, że jeśli "jest wątpliwość", to aktywuje poduszkę "na wszelki wypadek". Co ciekawe podczas testów EuroNCAP przy próbie zderzenia czołowego w niektórych samochodach otwierają się boczne kurtyny. Generalnie producenci kierują się więc zasadą, że najlepiej otworzyć tylko tyle poduszek ile trzeba ale w sytuacjach "granicznych" lepiej otworzyć więcej.... -- iberia29 napisała: tak sie sklada, ze jestem wychowana calkiem niezle Link Zgłoś
kszyrztow Re: nietypowy wypadek w Warszawie 06.12.05, 22:13 szymi_zalogowany napisał: > Nie wiem dlaczego w ogóle wspominają o tym. Mało które samochody maja system > kontroli zajętości fotela pasażera. System ten generalnie działa tak, że jeśli > "jest wątpliwość", to aktywuje poduszkę "na wszelki wypadek". > > Co ciekawe podczas testów EuroNCAP przy próbie zderzenia czołowego w niektórych > samochodach otwierają się boczne kurtyny. > > Generalnie producenci kierują się więc zasadą, że najlepiej otworzyć tylko tyle > poduszek ile trzeba ale w sytuacjach "granicznych" lepiej otworzyć więcej.... Jaki wypadek, takie i dywagacje... Link Zgłoś
szymi_zalogowany Re: nietypowy wypadek w Warszawie 06.12.05, 22:43 kszyrztow napisał: > > Jaki wypadek, takie i dywagacje... > Czy mógłbyś to sprecyzować? -- iberia29 napisała: tak sie sklada, ze jestem wychowana calkiem niezle Link Zgłoś
kszyrztow Re: nietypowy wypadek w Warszawie 06.12.05, 22:47 szymi_zalogowany napisał: > kszyrztow napisał: > > > > Jaki wypadek, takie i dywagacje... > > > > Czy mógłbyś to sprecyzować? ależ oczywiście, dla Ciebie wszystko: Czy ty, szymi_podszytku nie powinienes zmienić swojemu nowonarodzonemu bejbi pampersa? Bo napewno usrany po plecy... Link Zgłoś
cc_2004 Re: o poduszkach do poduszki 06.12.05, 20:52 jakby spadł pusty (ale z przekręconym kluczykiem), też by odpaliły obie. To nie ma nic wspólnego z obecnością lub nieobecnością człowieka na siedzeniu! To był SEAT IBIZA, a nie najnowszej generacji Lexus, Acura, Mercedes itd. z czujnikami wagowymi odpalającymi poduszkę tylko gdy ktoś siedzi w danym miejscu i do tego ze zredukowaną siłą, jeśli to np. dziecko. Link Zgłoś
typson Re: nietypowy wypadek w Warszawie 06.12.05, 20:22 na pewno musiala dokonczyc makijaż a tu jakis debil zakrent zrobil. Czepiacie sie Link Zgłoś
pindoll Re: nietypowy wypadek w Warszawie 06.12.05, 20:26 a zamiast czegoś nauczyć, to pewnie owo zdarzenie wysadzi panią kierowcę z lewego fotela dożywotnio... Również się nie czepam nic a nic ;) Link Zgłoś
typson Re: nietypowy wypadek w Warszawie 06.12.05, 20:29 > a zamiast czegoś nauczyć, to pewnie owo zdarzenie wysadzi panią kierowcę z > lewego fotela dożywotnio... nauczy, nauczy!! Kupi sobie podklad 3w1 by skrocic czas tapetowania na wirażu Link Zgłoś
pindoll Re: nietypowy wypadek w Warszawie 07.12.05, 01:56 typson napisał: > > a zamiast czegoś nauczyć, to pewnie owo zdarzenie wysadzi panią kierowcę > z > > lewego fotela dożywotnio... > > nauczy, nauczy!! Kupi sobie podklad 3w1 by skrocic czas tapetowania na wirażu czyli to możliwe, choć pewnie drakońsko drogie... No ale za to bezpieczne, tak? Link Zgłoś
neuken Re: nietypowy wypadek w Warszawie 07.12.05, 10:20 Z tego co wiem to najtragiczniejsze wypadki powodują mężczyźni . Moja kuzynka miała dwie stłuczki spowodowane przez facetów . Zresztą widzieliście jak sobie dawała radę najszybsza kobieta na Nurburgringu . "Objechała" by was 10 razy . Co do wypadku to jestem mocno zaskoczony wytrzymałością i bezpieczeństwem tego Seata . Jednak jakiś postęp w motoryzacji jest . Link Zgłoś
edek40 Re: nietypowy wypadek w Warszawie 07.12.05, 10:28 Dosc dawno tam nie jezdzilem. Kiedys bylo tam mocno nierowno - teraz nie wiem. Niezaleznie jednak od warunkow drogowych wychodzi mi, ze niezle poszalala. Samochod w zakrecie najpierw walczy, potem sie slizga, potem wytraca sporo predkosci na krawezniku (kierowca chyba tez hamuje), potem do pokonania pozostaje jeszcze bariera (licha, ale jednak). Co wiecej, samochod zanim spadnie zahaczy podwoziem o krawedz "zeskoku". Zastanawiajaca jest energia z jaka przeleciala poza droga i czysciutki zeskok na jeznie ponizej. Przodem auta. Nie bokiem, tylem, dachem. Przodem. Jakby celowo chciala wyskoczyc z jezdni... Szczescie, ze nikt nie zginal. Policja jednak powinna chyba postawic jej zarzuty, a nie 300 zl. Link Zgłoś
kszyrztow Re: nietypowy wypadek w Warszawie 07.12.05, 10:53 edek40 napisał: czysciutki zeskok na jeznie ponizej. Przodem auta. Nie bokiem, tylem, da > chem. Przodem. Jakby celowo chciala wyskoczyc z jezdni... no właśnie, mistrzowska precyzja-centralnie przodem o asfalt. Chyba jednak nie docieniamy tej pani... Link Zgłoś
edek40 Re: nietypowy wypadek w Warszawie 07.12.05, 11:02 No coz. Mozna to nazwac mistrzostwem, choc moim zdaniem ma to jakis zwiazek z zaburzeniami psychicznymi. Link Zgłoś
kszyrztow Re: nietypowy wypadek w Warszawie 07.12.05, 12:37 edek40 napisał: > No coz. Mozna to nazwac mistrzostwem, choc moim zdaniem ma to jakis zwiazek z z > aburzeniami psychicznymi. no niewątpliwie. Bo same umiejętności nie będą wystarczające - przeciez u zdrowego człeka dochodzi czynnik strachu... Link Zgłoś
xystos Re: nietypowy wypadek w Warszawie 07.12.05, 12:40 motoryzacja.interia.pl/news?inf=693288 sprawdz i podaj,jakie miala "amorki"?,tez takie chce .Pzdr Link Zgłoś