Dodaj do ulubionych

Skazana na sukces? - Toyota Yaris

07.12.05, 18:14
Sztuka dla sztuki. I tak cena rozwieje wszelkie marzenia.
Obserwuj wątek
      • w-wus Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 09.12.05, 11:08
        Nie gloryfikuj zachodu. Jedze samochodami z segmentu "S" ale Yaris stoi a
        raczej jezdzi w mojej rodzinie i sprawia ogromna radosc swoja nezawodnoscia
        Tak zwany wysoki segment odwiedza ,a raczej jest owcholowywany do servisu ok. 3-
        4 razy w roku ,a Toyota Y ani razu mimo 100000 km na liczniku i i 5 lat. Polecam
        • petromin Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 10.12.05, 23:14
          w-wus napisał:
          >> Tak zwany wysoki segment odwiedza ,a raczej jest owcholowywany do servisu
          ok. 3, 4 razy w roku Toyota Y ani razu mimo 100000 km na liczniku i i 5 lat


          Ale to żaden sukces
          Do tej pory mam Tico. Ma 6 lat 123400 na liczniku i zero (0) awarii.
          Przejechałem nim pół Europy (w tym prawie całe Alpy i tam ponad 15 przełęczy z
          wysokością większą niż 2000 m npm).

          No może to nie do końca tak z tą bezawaryjnością
          A właściwie to mam teraz jedną awarię - nie zawsze zaświeci mi się kontrolka
          nie zapiętych pasów :)
          Życzę innym podobnych wyników
          • habudzik Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 11.12.05, 00:40
            petromin napisał:


            > Ale to żaden sukces
            > Do tej pory mam Tico. Ma 6 lat 123400 na liczniku i zero (0) awarii.
            > Przejechałem nim pół Europy (w tym prawie całe Alpy i tam ponad 15 przełęczy z
            > wysokością większą niż 2000 m npm).


            I oczywiście masz racje bo ludziska myślą że jak przejechali toYotą 100 -150
            tys. to jest sukces . Sukces jest wtedy gdy przejeżdzasz 700 tys. bez awarii ,
            nie regulujesz zaworów , nie zmieniasz płynów ( oleju ) w skrzyni biegów , nie
            wymieniasz uszczelniaczy i nie robisz 1234 innych prac przy samochodzie . Wtedy
            mozna mówić o sukcesie .
            • red_qublik Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 23.04.07, 03:12
              habudzik napisał:
              Sukces jest wtedy gdy przejeżdzasz 700 tys. bez awarii ,
              > nie regulujesz zaworów , nie zmieniasz płynów ( oleju ) w skrzyni biegów , nie
              > wymieniasz uszczelniaczy i nie robisz 1234 innych prac przy samochodzie .

              ales przylozyl grzywka o parapet. wymien auta osobowe ktore robia 700 tys km
              bez wymiany plynow i regulacji ...., nie wspominajac o uszczelkach, filtrach
              itp.
              o co ci chodzi w twoim poscie, ze mam kupic auto i lac wylacznie benzyne przez
              20 lat i to wtedy jest sukces?
      • himhith Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 09.12.05, 16:34
        cloclo80 napisał:

        > Chyba wśród polskiej biedoty. Zachód stać na lepsze samochody niż ten
        > dalekowschodni chłam.

        Zachód przez setki lat plądrował kolonie w Afryce, Azji i Ameryce, a Polski
        przez dlugi czas nie było nawet mapie, więc ich stać, a nas nie. Teraz Zachód
        krew na rękach wyciera o kierownice BMW, Mercedesów, Toyot, etc.
        • nocebo Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 11.12.05, 00:58
          > Zachód przez setki lat plądrował kolonie w Afryce, Azji i Ameryce, a Polski
          > przez dlugi czas nie było nawet mapie, więc ich stać, a nas nie. Teraz Zachód
          > krew na rękach wyciera o kierownice BMW, Mercedesów, Toyot, etc.


          Jesteś klasycznym przykładem socjalisty, czyli wykształconego głupka. Domyślam
          się że twoim idolem jest Chomsky. Charakterystyczny objaw: nienawiść do
          cywilizacji zachodniej i kapitalizmu. Poczytaj sobie trochę książek o
          ekonomicznej historii świata. Polecam też "Dlaczego intelektualiści nienawidzą
          liberalizmu". Nie zakładaj że skoro znasz się na literaturze, to znasz się też
          na ekonomii. Przez takich jak ty, za kilkadziesiąt lat cywilizacja zachodnia w
          Europie zakończy popełnianie samobójstwa.

          Nie chcę się kopać z koniem, powiem w skrócie: bogactwo Zachodu jest wynikiem
          ciężkiej pracą swoich społeczeństw przez setki lat a nie zagarnięciem bogactwa
          innych krajów. Poza tym inne wielkie cywilizacje tamtego czasu były dużo
          bardziej krwawe (np. Aztekowe, Mongołowie). Gigantyczny wzrost poziomu życia
          społeczeństw Zachodu w ostatnich dwustu latach jest efektem powstania
          kapitalizmu.

          Zastanawiam się po co ja tracę czas na odpowiedź, przecież gdyby lewak był w
          stanie myśleć to nie byłby lewakiem.
        • marmas Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 23.04.07, 00:16
          Yaris jest samochodem, ktory trafil pod moja strzeche jako 3 samochod. Zawsze
          mialem cos malego do jazdy po miescie. Mysle, ze nadal bede mial, ale z
          pewnoscia nie bedzie to Toyota, a Yaris w 100 procentach.
          Nim przejde do Yarisa powiem, ze w trase, glownie za granice jezdze Opel Omega
          V6 3ltr, tuningowany 240 KM, a po blizszych trasach tez Opel ale Astra 1.6.
          Omega ma przebieg 320 tys, a Astra 170 tys. Z samochodami nie mam zadnych
          problemow, poza biezacymi wymianami plynow, klockow, jakichs paskow, ma sie
          rozumiec. W Astrze mam cos wymienic, bo moze poleciec przegob. Nie znam sie na
          samochodach, wiec do konca nie potrafie powiedziec co.
          A teraz najmniej awaryjny samochod, w rodzinie mial byc jak Matiz, autem miejskim.
          Matiz - 110 tys bez awarii, poza wymiana przewodow, chyba to sie nazywa
          wysokiego napiecia. ALe o tym poinformowano mnie na pierwszym przegladzie
          gwarancyjnym, gdy nie byly silikonowe i wysiadaja po 50 tys. Dwa umarly po 56
          tys. Az do sprzedazy nie wiedzialem, ze mam to, jakby nie patrzec, smieszne autko.
          Yaris - 100 km, tak STO km, zabilbym sie, bo siadly hamulce, awaria ABS.
          1000 km problemy z moca, trzeba ruszac do dzis, po sprzegle, wtedy idzie.
          Inaczej trudno jest nim nawet ruszyc. Nie wiem ile wizyt w serwisie nic nie
          dalo. Bylo lepiej przez 10 km. Po jakims czasie raz postawiono diagnoze, ze
          trzeba wymienic komputer, na ktory czekalem ponad 2 tygodnie. Podobno wymienili,
          ale przy nastepnej reklamacji tej same usterki ktos inny nie wypatrzyl w
          komputerze owej wymiany. Kant se strony serwisu Toyoty? Mysle, ze tak. Nadmierne
          zuzycie paliwa. Dla panow z serwisu spalanie 9 ltr przy pojemnosci 1000cm, to
          norma. Moze dla nich, bo dla mnie nie!
          Szokiem byla dla mnie wymiana klockow hamulcowych z przodu po 30 tys km! A o
          oponach kitowych goodyeara nie wspomne. Rzeczywiscie troche ponad rok.
          Od kilku miesiecy samochod "kopie" kazdego, kto go dotknie po przejchaniu nawet
          krotkiego odcinka drogi. Czeka mnie wymiana tarcz, ktore juz podobno powinieniem
          wymienic, przebieg 65 tys. W Astrze wymienilem po 160, a i to podobno nie bylo
          konieczne. W Matizie, gdy sprzedawalem tarcze byly jeszcze dobre.
          O innych mniej lub bardziej uciazliwych usterkach nie wspomne, bo mi skacze
          cisnienie.
          Samochod mial "robic" za auto miejskie, a efekt jest taki, ze nikt nie chce nim
          jezdzic. Syn woli Astre, zona rowniez, a ja musze jezdzic cholerna Toyota, by
          ten zlom nie zardzewial. Jezdzi to to raz lepiej, raz gorzej, czuly na zmiany
          pogody...
          Nie sluchalem przyjaciela, ktory przejechal sie na Land Cruiserze i terazz mam
          za swoje. Ale juz niedlugo, bo sprzedaje Toyote, a w miedzyczasie wyleczylem z
          niej kilku znajomych. Nie polecam tego samochodu, a teraz i marki, poniewaz ie
          chce dostac od kogos po twarzy, gdy trafi tak dobrze, jak ja.

          I HIT numeru - ksiazke serwisowa mam czysta. Mam natomiast rachunki za naprawy i
          kwity gwarancyjne, gdyby ktos pytal.

          Stoja przed zmiana samochodow. Astre sprzedaje, a zastapie ja... Astra. Zarowno
          syn jak i zona bardzo lubia to auto. Chcialem sprzedac Omege ale chyba jeszcze
          nie przyszedl na nia czas. Bardzo ja lubie...
          Toyote oddam bez zalu i nikt juz chyba nie namowi mnie na Toyote. Pomijam juz
          awaryjnosc ale korzystalem z najlepszego w 2004 lub 2005 serwisu. Jesli tak
          wyglada najlepszy serwis, to nie chcve widziec gorszego.

          aaa...zapomnialbym! Dealer dal mi w ubielgym roku, tuz po premierze, na weekend
          nowego Yarisa 1.3. Jazda kosztowla mnie 250 zl i stracone 2 godziny. Po
          przejechaniu 10 km asfaltowa, dobra droga, diabli wzieli opone!!! Nie byla
          przebita ale powietrze momentalnie uszlo!!!
      • marocaine Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 09.12.05, 19:42
        porównaj sobie kiedyś awaryjność, osiągi i spalanie beny
        tego "dalekowschodniego chłamu", a samochodów tej samej klasy z Europy
        Zachodniej. a teraz zastanów się co nazywasz chłamem... mozesz nawet pominąć
        rewelacyjną linię estetyczną;)
    • kruszynam Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 09.12.05, 13:17
      a ja jeżdże od roku i jestem bardzo zadowolona moim małym auteczkiem, jeszcze
      mnie nigdy nie zawiodło i nawet w ziomowych warunkach sprawdza się
      świetnie...wprawdzie jest malutki i do mojej trzydrzwiowej problem włożyć
      nosidełko malucha, ale za to na ogromne zakupy jest super (kiedy jade na nie
      sama). Spalanie tez ma rewelacyjnie niskie, jeżdżę po mieście i w lecie spalam
      4,7 z klimą "na setkę". Na dłuższe trasy jest trochę gorszy, ale przecież to w
      końcu auto miejskie, jako drugi samochód w rodzinie jest rewelacyjny, ale pod
      tym właśnie warunkim, że ma się jeszcze drugie - większe...
      • kk0101 Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 09.12.05, 14:13
        Typowy "kobiecy" samochod, chco mezczyzni tez nimi jezdza. Osobiscie preferuje
        samochody wieksze i z silniejszymi silnikami> NAtomiast jesli mialbym wybierac
        maly samochod, ktory malo pali i jest niezawdny to wybralbym zdecydowanie
        nowego opla corse. Potem dlugo nic, potem yaris
        • hermann4 Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 09.12.05, 14:46
          Cena Yarisa zaczyna się od 37.900 PLN. Czy drogo ?
          Toyota zawsze była droższa od innych marek, więc malkontentów proszę o nie
          narzekanie. Nikt nikomu nie każe kupować Yarisa bo zawsze jest możliwość wyboru
          czegoś tańszego.
          Niech mi ktoś wytłumaczy jak to jest, że pod względem ilości sprzedanych
          samochodów w Polsce od początku tego roku Toyota jest na drugim miejscu, zaraz
          za Skodą ? Fenomen ? A może przekonanie się co do jakości aut w stosunku do
          ceny...
              • kk0101 Nissan, SEAT poza pierwsza dziesiatka.. 09.12.05, 15:01
                Sprzedaz katastrofalna,a wcale nie uwazam ze jak na ta klase sa to samochody
                drogie, wrecz przeciwnie. Pozycjonowanie w glowach klientow ciezko zmienic.
                Fiat dopieor chyba pierwszy rok nie ejst na pierwszym miejscu sprzedawanych
                samochodow,a nigdy nie byly to samochody dobrej jakosci. Niskie ceny i
                przywiazanie do marki to glowne poowody dla ktorych sprzedawal sie bardzo
                dobrze. Ta trzecia pozycja tez jest za dobra, opel ma o wiele lepsze samochody
                przy dosc podobnej cenie (pomijam pandy itp).Choc moze sukces fiata polega na
                sprzedazy tych najtanszych samochodow. Pewnie tak...
                  • kk0101 Re: Nissan, SEAT poza pierwsza dziesiatka.. 09.12.05, 15:11
                    Trzeba takze uwzglednic sprzedaz nie tylko nowych samochodow a sprowadzanych z
                    zagranicy - w ciągu dziesięciu miesięcy tego roku najczęściej sprowadzanym
                    samochodem był Volkswagen. Na kolejnych pozycjach znalazły się: Opel, Ford,
                    Audi, Renault, BMW, Mercedes, Seat, Nissan i Peugeot.

                    Ani slowa o toyocie czy skodzie. Owszem,sprowadzane samochody to nie to co
                    nowe. Jednak jakis wplyw na decyzje jakosc/cena to ma. A oosoby ktore te
                    samochody sprowadzily kupujac nowy samochod pewnie w mniejszym stopniu
                    kupowalyby skody czy toyoty
            • etom Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 09.12.05, 15:34
              " Niekwestionowanym liderem polskiego rynku pozostaje Skoda. Sprzedaż czeskiej
              marki wyniosła od początku roku 25 377 sztuk, o 31,0% mniej niż przed rokiem.
              Udział Skody w rynku wynosi obecnie 11,7% (spadek o 0,8%). "

              " Drugą pozycję na rynku utrzymała Toyota z wynikiem po jedenastu miesiącach
              roku w wysokości 24 375 sztuk. Spadek sprzedaży o 23,9%, a więc poniżej
              wskaźnika dla całego rynku, pozwolił na zwiększenie udziału marki w rynku z
              10,9 do 11,2%. "

              " Na trzecim miejscu ponownie uplasował się Fiat, który sprzedał w okresie
              styczeń - listopad 22 693 auta, o 53,4% mniej niż rok wcześniej. Udział marki
              ukształtował się na poziomie 10,5% (16,5% przed rokiem).
          • habudzik Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 09.12.05, 15:09
            hermann4 napisał:


            > Niech mi ktoś wytłumaczy jak to jest, że pod względem ilości sprzedanych
            > samochodów w Polsce od początku tego roku Toyota jest na drugim miejscu, zaraz
            > za Skodą ? Fenomen ? A może przekonanie się co do jakości aut w stosunku do
            > ceny...

            Ludzie są podatni na reklame ( zwłaszcza my Polacy ) a ponieważ jesteśmy biedni
            nie chcemy dodatkowych kosztów zwiazanych z naprawami to właśnie reklama typu
            "...nigdy nie widziałem zepsutej toYoty..." trafia do nas nabardziej. Ciekawe
            dlaczego Lexus wcale się nie sprzedaje choć małoawaryjny jet również i tańszy od
            komkurencji.
            • hermann4 Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 09.12.05, 15:21
              OK, reklama jest, więc ludzie dostają bodźca i lecą do salonu Toyoty, a tam -
              robią wielkie oczy. Skąd taka wysoka cena ?!
              Nie da sie wytłumaczyć tego ani modą ani niczym innym. Jeżeli kogoś nie stać -
              drogiego auta nie kupi.
              Lexus - na niego jeszcze przyjdzie czas. I konkurencja zrobi wtedy wielkie oczy.
              • habudzik Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 09.12.05, 15:23
                hermann4 napisał:

                > OK, reklama jest, więc ludzie dostają bodźca i lecą do salonu Toyoty, a tam -
                > robią wielkie oczy. Skąd taka wysoka cena ?!

                Wysoką cene ma także Corsa.



                > Lexus - na niego jeszcze przyjdzie czas. I konkurencja zrobi wtedy wielkie oczy

                Jak narazie się nie zanosi na nic dobrego.
                • kk0101 Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 09.12.05, 15:30
                  Nowa Corsa tez sie dobrze sprzedaje...Poza tym nie chodzilo o tohermannowi.
                  To,ze ejst wysoka cena to powinno odtraszac. Vhoc jest uwazma na to
                  wytlumaczenie. Hermann nie wierzy w prawa rynkowe. A te sa bezwzgledne-sam
                  dobry produkt nie odniesie sukcesu jesli inne elementy marketingu mixu zostana
                  maksymalnie "zawalone"
              • kk0101 Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 09.12.05, 15:38
                Sila Toyoty jest marka (w klasie samochodow sredniej lub niezawodnych.Wsrod
                samochodow luksusowych toyota nie jest juz "renomowana"). DO dzisiaj wypowiada
                sie o tym jakie to samochody te sa niezawodne, w podrecznikach ekonomicznych
                mozna poczytac o tej firmie, jako wzorcowej ktora jako pierwsza wykorzystywala
                produkcje just-in-time. Jada na tym sukcesie, choc polemizowalbym czy toyoty sa
                tak niezawodne.

                Co do Lexusa-nie. Nie przyjdzie. NAwet w Japonii przegrywa z mesiem, choc
                mercedes jest o niebo gorszy. W czym tkwi sukces-w opinni spolecznej mercesed
                to marka wsrod luksusowych samochodow. Bylo nawet paradoksalnie tak,ze gdy
                mercedes zwiekszyl cene swoich samochodow to ilosc smochodow lexusa spadla.
                Jesli chodzi o samochody luksusowe cena i jakosc ma mniejsze znaczenie.
                Znacznie wieksza ma wartsoc marki. A mercedesa jest wieksza
                • igor0309 Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 09.12.05, 15:54
                  Lexior przegrywa w Japoni?
                  A co się dzieje madralo na najwiekszym rynku motoryzacyjnym na świecie zwanym
                  kiedyś dzikim zachodem lub tez dziś USA?

                  Mercedes zwija manatki. Żartuję.

                  Ale faktem jest że na rynku ameryki północnej Lex wygrywa.

                  Sprawdziliśmy.

                  W styczniu/ lutym tego roku próbowaliśmy zamówic LEXUSA RX400h.
                  Odpowiedź od dealera z kanady i usa?

                  Listopad 2005 r.

                  Wąsko?

                  i nie mów mi o Oplu Corsie. Padaka, którą natychmiast improter musiał zaczac
                  przeceniac bo nik tego nie kupował.

                  Dlaczego tak wiele aut sporwadzono z zachodu innych marek a nie toyoty?

                  Bo toyota jest najlepiej trzymającą cenę jako auto używane i pomimo rosnacej
                  sprzedazy nadal nawet na dalece lepiej rozwiniętych rynkach motoryzacyjnych
                  jest rzadkością, chyba że była "walona".

                  pozdro


                  kk0101 napisał:

                  > Sila Toyoty jest marka (w klasie samochodow sredniej lub niezawodnych.Wsrod
                  > samochodow luksusowych toyota nie jest juz "renomowana"). DO dzisiaj
                  wypowiada
                  > sie o tym jakie to samochody te sa niezawodne, w podrecznikach ekonomicznych
                  > mozna poczytac o tej firmie, jako wzorcowej ktora jako pierwsza
                  wykorzystywala
                  > produkcje just-in-time. Jada na tym sukcesie, choc polemizowalbym czy toyoty
                  sa
                  >
                  > tak niezawodne.
                  >
                  > Co do Lexusa-nie. Nie przyjdzie. NAwet w Japonii przegrywa z mesiem, choc
                  > mercedes jest o niebo gorszy. W czym tkwi sukces-w opinni spolecznej mercesed
                  > to marka wsrod luksusowych samochodow. Bylo nawet paradoksalnie tak,ze gdy
                  > mercedes zwiekszyl cene swoich samochodow to ilosc smochodow lexusa spadla.
                  > Jesli chodzi o samochody luksusowe cena i jakosc ma mniejsze znaczenie.
                  > Znacznie wieksza ma wartsoc marki. A mercedesa jest wieksza
                  • kk0101 Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 09.12.05, 16:11
                    Nie przesadzaj-w Polsce co prawda Toyota jest druga,ale jej przewaga nad innymi
                    markami nie jest miazdzaca. A bycie skody na pierwszym miejscu to bynajmniej
                    nie wynika z jej jakosci.Pozycja toyoty na rynku polskim tez nie wynika z tego.
                    I jeszcze jedno,bo moze niejasno sie wyrazalem. Uwazam,ze robia bardzo dobre
                    samochody,jednak nie uwazam,ze ich sukces na rynku Polski wynika z kaosci/ceny.
                    (A lexusa akurat chcialbym miec bardziej niz mesia;D)

                    Co do corsy, to akurat sie nie zgodze-uwazam,ze to lepszy samochod niz yaris.
                    Choc masz racje, ich sukces nie byl taki jaki zaplanowali (a ich plany
                    sprzedazy byly od poczatku nierealne), wiec musieli znizyc cene. Jednak nie
                    oznacza to,ze jest kiepski. Yaris jest przewartosciowany, na co na pewno mial
                    wplyw fakt,ze zostal samochodem roku (zawsze smieszyla mnie ta nagroda). To
                    zawsze zwikesza sprzedaz conajmniej o 20% (podobnie pozniej panda)
                    Pozdrawia,

                      • kk0101 Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 10.12.05, 04:08
                        Napisalem jedna z przyczyn. Zostal samochodem roku (ktora jest nagroda wg mnie
                        widzimisie-zero przejrzystych regul, wygrywaja wcale nie najlepsze samochody).
                        Wg szacunkow ekspetow ludzie kupuja o 20% wiecej takich samochodow
                        (tzn "saochodow roku") niz tych samych samochodow w przypadku gdyby nie
                        posiadaly one takowego tytulu.
                          • kk0101 Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 10.12.05, 04:17
                            Podpieralem sie szacunkami ekspertow,a nie moimi (o tym,ze wzrasta o 20%).
                            Zreszta GW podczas zeszlorocznego konkursu tez tak napisala (jak wykupisz
                            archiwum to znajdziesz).
                            Moj sasiad kupil pande, bo to samochod roku (chcial kupic corse pierowotnie,
                            lecz dwluletnia). W Polsce na pewno jest wiecej takich ludzi i chyba jest ich
                            niemalo.
                            • etom Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 10.12.05, 19:24
                              kk0101 napisał:

                              > Podpieralem sie szacunkami ekspertow,a nie moimi (o tym,ze wzrasta o 20%).

                              Jak mozna ocenic ,ze przyczyna wzrostu sprzedazy (np. o 20%) jest przyznanie
                              tytulu samochodu roku ,skoro ten tytul przyznaje sie samochodom nowym ,dopiero
                              co wprowadzanym do sprzedazy ??
                              Mozna co najwyzej prognozowac ,bo nie ma adekwatnych,porownywalnych okresow
                              sprzedazy przed i po przyznaniu tytulu.

                              To tak samo jak nie da sie empirycznie udowodnic ,ze mycie zebow powoduje ich
                              lepsza kondycje.Nie mozna jednoczesnie myc i nie myc zebow u jednego
                              osobnika ,by pozniej porownac efekty i to potwierdzic. :-))
            • w_r_e_d_n_y Spiskowa teoria !!!!!!!!!1 09.12.05, 15:38
              habudzik napisał:

              > Ludzie są podatni na reklame ( zwłaszcza my Polacy ) a ponieważ jesteśmy
              > biedni nie chcemy dodatkowych kosztów zwiazanych z naprawami to właśnie
              > reklama typu "...nigdy nie widziałem zepsutej toYoty..." trafia do nas
              > nabardziej.

              wiekszej bujdy nie mogles wymyslic ?
              • habudzik Re: Spiskowa teoria !!!!!!!!!1 09.12.05, 16:43
                w_r_e_d_n_y napisał:

                > habudzik napisał:
                >
                > > Ludzie są podatni na reklame ( zwłaszcza my Polacy ) a ponieważ jesteśmy
                > > biedni nie chcemy dodatkowych kosztów zwiazanych z naprawami to właśnie
                > > reklama typu "...nigdy nie widziałem zepsutej toYoty..." trafia do nas
                > > nabardziej.
                >
                > wiekszej bujdy nie mogles wymyslic ?
                >

                To nie bujda . Tak niestety u nas jest. Nie trafia do Polaka reklama Fiata typu
                " taki samochód wybrał wielokrotny mistrz świata M. Schumacher " bo nas to
                nie rajcuje . Rajcuje naz za to święty spokój z naprawami. Francuz uwielbia
                reklamy w których da rade zapakować do samochodu całą rodzine wraz z pieskiem i
                nie wzruszy go ględzenie że ten to sie psuje a ten nie.
      • smutas80 Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 09.12.05, 16:37
        Akurat kilka dni temu artykuł na temat Yaris zaprezentował MSN.

        en.autos.sympatico.msn.ca/advice/standardart.aspx?contentid=4022874&src=home&pos=Edit2

        Gość dał Yaris 6.9 punktów na 10 z podsumowaniem, iż "you get what you pay
        for". Cena podstawowa jest niska, ale po dodaniu "niezbędnych" opcji, tak np.
        jak klimatyzacja (w części Kanady jak i na terenie USA bez klimatyzacji latem
        nie da się jeździć), samochód zaczyna być "drogim".

        Tak na marginesie, to na rynku amerykańskim Yaris jest sprzedawana tylko z
        silnikiem 1.5L i tak naprawdę cana "z opcjami" niewiele się rózni np. od ceny
        Hondy Civic czy Corolli.

        Yaris nie jest zła gdy kupuje się ją do robiena zakupów w pobliskim mall-u czy
        żeby podjechać do koleżanki na kawę ale nie jako jedny samochód w domu.


          • habudzik Re: Doskonaly przyklad ignoranctwa 10.12.05, 00:15
            w_r_e_d_n_y napisał:

            > habudzik napisał:
            >
            > > I jeszcze łolej w niej trzeba wymieniać co 90 tys.km a i tak to nic nie p
            > omaga
            >
            > malo wiesz - bo co 60tys
            > no i w czym ma pomagac wymiana oleju ?

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=33145784&a=33256906
            Ano wtym coby nie trza było się wqrfiać na zmiane biegów. Niestety wymiana oleju
            tu nic nie zmienia ( nawet przełożeń ) . Jak widać w załączonym texcie.



            > poza tym Y1.3 daje w D U P E wiekszosci aut z silnikiem 1.6

            To znaczy którym autom daje w d. i pod jakimwzględem ?
            • w_r_e_d_n_y Re: Doskonaly przyklad ignoranctwa 10.12.05, 03:56
              habudzik napisał:

              > > no i w czym ma pomagac wymiana oleju ?
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=33145784&a=33256906
              > Ano wtym coby nie trza było się wqrfiać na zmiane biegów. Niestety wymiana
              > oleju tu nic nie zmienia ( nawet przełożeń ) . Jak widać w załączonym texcie.

              ales sie podparl ta opinia :-((
              moge takich dotyczacych roznych marek przytoczyc dziesiatki
              i od kiedy to wymiana oleju mialaby cos zmienic w pracy skrzyni ?
              • habudzik Re: Doskonaly przyklad ignoranctwa 10.12.05, 11:46
                w_r_e_d_n_y napisał:

                > habudzik napisał:
                >
                > > > no i w czym ma pomagac wymiana oleju ?
                > >
                > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=33145784&a=33256906
                > > Ano wtym coby nie trza było się wqrfiać na zmiane biegów. Niestety wymian
                > a
                > > oleju tu nic nie zmienia ( nawet przełożeń ) . Jak widać w załączonym tex
                > cie.
                >
                > ales sie podparl ta opinia :-((
                > moge takich dotyczacych roznych marek przytoczyc dziesiatki
                > i od kiedy to wymiana oleju mialaby cos zmienic w pracy skrzyni ?


                Niektórzxy kierowcy twierdzą że wymiana oleju cos pomogła .
              • habudzik Re: Doskonaly przyklad ignoranctwa 10.12.05, 11:38
                w_r_e_d_n_y napisał:

                > > w_r_e_d_n_y napisał:
                > >
                > >
                > > > poza tym Y1.3 daje w D U P E wiekszosci aut z silnikiem 1.6
                > >
                > > Być może o ile uda się w nim zmienić szybko bieg .
                >
                > jak sie nie ma co powiedziec to sie belkocze !
                > i nie byc moze ,ale tak jest
                >
                A co mam Ci odpowiedzieć skoro nie podajesz konkretnych przykładów tylko
                zdawkowe 1.6 - to dopiero bełkot
                • w_r_e_d_n_y Re: Doskonaly przyklad ignoranctwa 10.12.05, 19:32
                  habudzik napisał:

                  > > > > poza tym Y1.3 daje w D U P E wiekszosci aut z silnikiem 1.6
                  > > >
                  > > > Być może o ile uda się w nim zmienić szybko bieg .
                  > >
                  > > jak sie nie ma co powiedziec to sie belkocze !
                  > > i nie byc moze ,ale tak jest
                  > >
                  > A co mam Ci odpowiedzieć skoro nie podajesz konkretnych przykładów tylko
                  > zdawkowe 1.6 - to dopiero bełkot

                  kazdy kto sie interesuje motoryzacja sam sobie znajdzie dane roznych aut (
                  chocby w necie,jest tez program CarTest z danymi ok 1000 samochodow) i porowna
                  osiagi.
                  mam wypisywac sztuka po sztuce ??
                  Y 1.3 daje duzo mocniejszym w .... kosc ,tak po prostu jest
                  • habudzik Re: Doskonaly przyklad ignoranctwa 10.12.05, 21:01
                    w_r_e_d_n_y napisał:


                    > kazdy kto sie interesuje motoryzacja sam sobie znajdzie dane roznych aut (
                    > chocby w necie,jest tez program CarTest z danymi ok 1000 samochodow) i porowna
                    > osiagi.
                    > mam wypisywac sztuka po sztuce ??
                    > Y 1.3 daje duzo mocniejszym w .... kosc ,tak po prostu jest
                    >

                    Ja bym jednak chciał żebyś podał jakiś przykład samochodu klasy Yarisa np Fiesta
                    , Corsa , 206 itp który mając silnik 1.6 16V zostanie objechany przez Y1.3 - bo
                    zakładam że nie miałeś na myśli Vectry-A ( 1988 rocznik ) 1.6 75KM
                    • w_r_e_d_n_y Re: Doskonaly przyklad ignoranctwa 11.12.05, 01:25
                      habudzik napisał:

                      > Ja bym jednak chciał żebyś podał jakiś przykład samochodu klasy Yarisa np
                      > Fiesta , Corsa , 206 itp który mając silnik 1.6 16V zostanie objechany przez
                      > Y1.3 - bo zakładam że nie miałeś na myśli Vectry-A ( 1988 rocznik ) 1.6 75KM

                      jak cos sobie zakladasz ..to sam sobie odpowiadaj
                      ja pisalem tak :

                      " poza tym Y1.3 daje w D U P E wiekszosci aut z silnikiem 1.6 "

                      widzisz tu cos o mocy ,albo masie auta ?

                      PS
                      co do 206-tki 110KM to Y1.3 87KM odstaje ok 0.3s do 100 km/h



                      CAR PERFORMANCE RANKING
                      -----------------------

                      CAR NAME 0 to 100 kmh, sec.
                      --------------------------------------------------
                      BENNETON-BMW B186 FORMULA 1 1987 ** 1.63
                      LOLA T163 CAN-AM RACER 1969 ** 2.08
                      REYNARD 961 1996 ** 2.58
                      MCLAREN F1 1994 ** 2.73
                      MERCEDES-BENZ CLK-GTR 1998 ** 2.84

                      *** TOYOTA YARIS 1.3 87 KM **** ** 10.19

                      VOLVO C70 CONVERTIBLE 1998 ** 10.20
                      INFINITI G20 1999 ** 10.22
                      MITSUBISHI GALANT GS 1989 ** 10.24
                      TOYOTA CELICA GT-S 1990 ** 10.30
                      MAZDA PROTEGE DX 1994 ** 10.33
                      MERCEDES-BENZ C220 1994 ** 10.37
                      FORD MUSTANG V-6 1994 ** 10.38
                      TOYOTA CORROLA DX 1994 ** 10.38
                      FORD TAURUS LX 1992 ** 10.41
                      BMW 325ES 1986 ** 10.44
                      FORD CONTOUR GL 1996 ** 10.45
                      DODGE STRATUS ES 1996 ** 10.49
                      HONDA ACCORD EX 1992 ** 10.53
                      CADILLAC BROUGHAM 1991 ** 10.54
                      KIA SEPHIA LS 1998 ** 10.55
                      NISSAN ALTIMA GXE 1998 ** 10.56
                      ASTON MARTIN DB7 VOLANTE 1997 ** 10.58
                      FORD ESCORT LX 1997 ** 10.65
                      HONDA ACCORD LX 1995 ** 10.69
                      FORD F-350 SUPERCAB XLT 1998 ** 10.76
                      TOYOTA CAMRY DX 1995 ** 10.77
                      MAZDA 626 LX 1998 ** 10.78
                      SUZUKI GRAND VITARA JLX 1999 ** 10.87
                      ALFA ROMEO SPIDER QUADRIFOGLIO 1990 ** 10.87
                      TOYOTA CAMRY LE 1998 ** 10.88
                      HYUNDAI ELANTRA GLS WAGON 1996 ** 10.91
                      RANGE ROVER 4.0 SE 1995 ** 10.91
                      VOLKSWAGEN CABRIO 1994 ** 11.09
                      SUBARU IMPREZA L 1993 ** 11.12
                      AUDI A4 1.8 TURBO QUATTRO 1997 ** 11.14
                      SUZUKI IGNIS1.3 2WD ** 11.26
                      HONDA CR-V 1997 ** 11.30
                      VOLKSWAGEN BEETLE 1998 ** 11.30
                      SUZUKI SWIFT 1.3 91KM-3D 2005R ** 11.67
                      PORSCHE 924 1980 ** 11.67
                      HONDA CIVIC DX 1994 ** 11.68
                      MITSUBISHI MONTERO LS 1995 ** 11.77
                      MAZDA 323 1.6I 1986 ** 11.93
                      KIA SPORTAGE ES 1996 ** 12.17
                      FORD ESCORT 1992 ** 12.19
                      SUZUKI X90 1996 ** 12.40
                      VOLKSWAGEN PASSAT TDI DIESEL 1996 ** 14.50

                      • habudzik Re: Doskonaly przyklad ignoranctwa 11.12.05, 01:56
                        w_r_e_d_n_y napisał:

                        > habudzik napisał:
                        >
                        > > Ja bym jednak chciał żebyś podał jakiś przykład samochodu klasy Yarisa np
                        >
                        > > Fiesta , Corsa , 206 itp który mając silnik 1.6 16V zostanie objechany pr
                        > zez
                        > > Y1.3 - bo zakładam że nie miałeś na myśli Vectry-A ( 1988 rocznik ) 1.6 7
                        > 5KM
                        >
                        > jak cos sobie zakladasz ..to sam sobie odpowiadaj
                        > ja pisalem tak :
                        >
                        > " poza tym Y1.3 daje w D U P E wiekszosci aut z silnikiem 1.6 "

                        To bardzo ogólnikowe to 1.6
                        O które samochody klasy Yarisa z silnikiem 1.6 16V Ci chodzi, skoro piszesz że
                        WIĘKSZOŚCI on doope łoii ??? Pisz dokładnie . Może Polo 1.6 125KM ?


                        >
                        > widzisz tu cos o mocy ,albo masie auta ?

                        Nie widze nic o mocy i masie i dlatego żadnych wniosków wyciagnąć się nie da .
                        Napisz dokładniej o jakie auta Ci chodzi. Wszyscy wiemy że porównac Yarisa 1.3 z
                        Vectrą-A 1.6 75 KM to strata czasu bo Vectra jest i słabsza i cięższa i stara na
                        dodatek.
                        Rzuciłeś teXt o samochodzie z silnikiem 1.6 i nic poza tym . Troszke szczegołow
                        poprosze .

    • rratajek Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 09.12.05, 23:50
      Gdy spoglądam na tabelki z danymi samochodów to zawsze zastanawiam się jak to możliwe, że pełne są jakichś bzdetów o silnikach, belkach w zawieszeniu i Bóg wie czego jeszcze a najważniejszego nigdy nie ma. Mianowicie liczby drzwi i na ile osób można takie auto zarejestrować.
      • w_r_e_d_n_y Re: Skazana na sukces? - Toyota Yaris 10.12.05, 04:01
        rratajek napisał:

        > Gdy spoglądam na tabelki z danymi samochodów to zawsze zastanawiam się jak to
        > możliwe, że pełne są jakichś bzdetów o silnikach, belkach w zawieszeniu i Bóg
        > wie czego jeszcze a najważniejszego nigdy nie ma. Mianowicie liczby drzwi i
        > na ile osób można takie auto zarejestrować.

        wazne tez gdzie jest ..antena :-))
    • zdecydowany4 Toyota Yaris śmiercionośne wozidełko!!!!!!! 11.12.05, 15:25
      W najnowszym numerze Flota Auto Biznes jest zdjęcie toyoty yaris której ktoś
      wjechał w bagażnik. Jest to jeden z najbardziej typowych wypadków w miejskiej
      eksploatacji. Samochód na zdjęciu kończy się dokładnie za przednimi fotelami!!!!!

      Nigdy w życiu nie wsadziłbym żony z dzieckiem do takiego gówna!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • w_r_e_d_n_y Re: Toyota Yaris śmiercionośne wozidełko!!!!!!! 11.12.05, 18:14
        zdecydowany4 napisał:

        > W najnowszym numerze Flota Auto Biznes jest zdjęcie toyoty yaris której ktoś
        > wjechał w bagażnik. Jest to jeden z najbardziej typowych wypadków w miejskiej
        > eksploatacji.Samochód na zdjęciu kończy się dokładnie za przednimi fotelami!!!
        > !!

        > Nigdy w życiu nie wsadziłbym żony z dzieckiem do takiego gówna!!!!!!!!!!!!!!!

        "ktos" to : tramwaj ,walec,ciezarowka ,czy .....?
        z jaka szybkoscia ,inne okolicznosci ?

        bez tego ta Twoja opinia tez jest go.....a
      • kerstinoven Eeee tam, zawracanie glowy 11.12.05, 22:16
        Jak juz cos piszecie to poparte osobistym doswiadczeniem i wiedza a nie byle cos
        paplac.
        Niektorzy nawet tego samochodu nie dotkneli ale madrza sie ze hej.
        Mialem taki wypadek Yaris i mam sie dobrze (wypadek na autostradzie nie na ulicy
        w miescie). Nawet wino w torbie w bagazniku nie stluklo sie! :-)
        Pewnie, parowoz bylby bezpieczniejszy bo wiekszy.

        Ale podtrzymuje swoja opinie o biegach i halasie - to eliminuje ten samochod w
        moich oczach.
    • zich Toyota Yaris II po polsku... 13.12.05, 15:13
      z silniczkiem miksera (1.0 benzyna 3 cyl.)ma kosztować od stycznia prawie 40
      tys. a oryginalny Japończyk na rynku amerykańskim z silnikiem 1500 ponad 100 KM
      + klima i jeszcze parę rzeczy - w przeliczeniu 43 tys. PLN brutto! Nie ma się
      czym podniecać ;(.
    • lumaa Skazana na sukces? - Toyota Yaris 12.10.07, 18:07
      toyota yaris I jest o wiele ładniejsza i jest świetnym
      samochodzikiem. ta ma spaskudzone światła przednie (wewnętrzna
      strona świateł jest ścięta na prosto zamiast łukiem schodzić w
      kierunku środka.tak jak w yaris I.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka