Gość: Tom
IP: 212.87.6.*
29.05.01, 18:11
Niedobrze mi się robi kiedy na naszych drogach widze coraz wiecej produktow
koncernu vw i juz nie ważne czy to hiszpańska precyzja, czy niemiecki
temperament. Urok zawsze jest ten sam - skrzyżowanie subtelnej linii Tygrysa z
funkcjonalnością Ził-a, dlatego pytam się - co jest brzydsze Skoda, Seat, czy
może sam dziaduś - Volkswagen