MATIZ - pomocy

20.12.05, 21:16
Witam. Dwa miesiące temu kupiłam Matiza. Wszystko było w porządku aż pewnego
dnia zaczął szarpać, gasł podczas jazdy i postoju. Matiż jest z roku 2000 i
ma przebieg 90 tyś km. Poradzono mi aby zajrzeć do kopułki. Okazało się, ze
jest tam trochę brudu-piachu, kurzu. Po oczyszczeniu wszystko było ok przez 1
miesiąc. Ostatnio sytuacja zaczęła się powtarzać. Szarpał, gasł, nie chciał
odpalić. Mechanik wymienił świece, kopułkę. W międzyczasie wymieniłam też
olej. Wszystko było dobrze przez dwa dni. Może ktoś miał podobny problem i
może coś mi poradzić. Wiadomo jak kobieta jedzie do mechanika to można jej
wmówić i wymienić wszystko. Proszę o radę i z góry dzięki wielkie.
    • jusytka Re: MATIZ - pomocy 20.12.05, 22:19
      Wybacz pytanie, ale co to jest kopułka?
      • godzia Re: MATIZ - pomocy 20.12.05, 22:25
        Kopułka, mówiąc po babsku, to taka puszka, w której jest rozdzielana iskra
        niezbędna do pracy silnika.Nie lubi ona wilgoci.
        • jusytka Re: MATIZ - pomocy 20.12.05, 22:34
          Chyba masz pecha, ja też mam Matiza i nie mam z nim żadnych problemów.
          • godzia Re: MATIZ - pomocy 20.12.05, 22:57
            Właśnie weszłam w czarną listę stacji paliw i ta , na której ostatnio tankuje
            jest na tej liście. Może to jakaś wskazówka. Tankowałam przy markecie Geant.
    • jusytka Re: MATIZ - pomocy 21.12.05, 10:29
      Smutne to, ale prawdziwe panowie na tym forum prędzej pośmieją się z naszych
      pytań niż cokolwiek doradzą. Proponuję ci inne forum, bardziej odpowiednie chyba
      dla ciebie forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=534
      • accordeon Re: MATIZ - pomocy 21.12.05, 11:08
        Panowie sie faktycznie nie popisali, zwlaszcza, ze przy okazji dali dowod
        swojej motorzyayjnej ignorancji. Kopułka rozdzielacza zapłonu zwana
        potocznie "kopułką" to jak najbardziej poprawna nazwa.

        Od siebie dodam tylko, zebys sprawdzila kabel masowy łaczący kolektor wydechowy
        silnika z nadwoziem (mógł pęknąć) oraz cewkę zapłonową, najlepiej poprzez
        chiwlowe podłączenie nowej cewki i obserwowanie zachowania silnika. Jeśli
        objawy ustapią, to jest to wina cewki.
    • gogggo Re: MATIZ - pomocy 21.12.05, 12:33
      Jak kobieta będzie korzystć z pomocy szwagra ,wujka czy kolegi koleżanki to
      MATIZEK zacznie jeżdzic w Nowym Roku albo wcale.Tylko ASO.
      • waskes29 Re: MATIZ - pomocy 21.12.05, 12:46
        gogggo napisał:

        > Jak kobieta będzie korzystć z pomocy szwagra ,wujka czy kolegi koleżanki to
        > MATIZEK zacznie jeżdzic w Nowym Roku albo wcale.Tylko ASO.

        Tak to prawda tylko w ASO bo tam pracuja fachowcy ktorzy swoja wiedze na
        temat mechaniki zdobywali po 15 lat a teraz czujac w sobie powolanie za
        1500zl miesiecznie wykonuja swoja doskonala prace .
        Mialem do czynienia od kuchni z 3 servisami w Szczecinie moge sie zalozyc ze
        przecietnie szansa usuniecia usterki w ASO jest taka sama jak przez
        przypadkowo spotkanego czlowieka na ulicy .
        Oczywiscie w wymianie klockow i oleju nie maja sobie rownych tu trzeba
        przyznac im perfekcje i do tego zostali stworzeni.
        • gogggo Re: MATIZ - pomocy 22.12.05, 11:23
          ASO możesz kochać lub nie. Generalnie to Twój problem.Pytanie było; kto może
          pomóc.Tylko ASO dysponuje sprzętem,częściami i doświadczeniem.
          Może razem z CALLAFIOREM wymieńcie filtry pod domem.
          • waskes29 Re: MATIZ - pomocy 22.12.05, 11:50
            gogggo napisał:

            > ASO możesz kochać lub nie. Generalnie to Twój problem.Pytanie było; kto
            może
            > pomóc.Tylko ASO dysponuje sprzętem,częściami i doświadczeniem.
            > Może razem z CALLAFIOREM wymieńcie filtry pod domem.

            A jakim to trzeba sprzetem dysponowac zeby naprawic uklad zaplonowy w 20
            letnim silniku ?
            Myslisz ze jak dasz odpowiedni sprzet komus kto nie ma pojecia o mechanice
            to on samochod naprawi?Moze i naprawi tylko metoda typowa dla ASO-
            wymieniamy wszystko po kolei i na cos w koncu trafimy, a klientowi powiemy
            ze te wszystkie czesci i tak trzeba bylo wymienic.Co ty myslisz ze jak tego
            nie znam ,znam lepiej niz ci sie wydaje moj koles pracowal kilka lat w
            servisie forda{tragedia!} a pozniej w polaczonym! servisie Peugeota i hondy
            az sie w koncu wk**wil bo 1000 zl to on zarobi sobie w dwa dni na swoim.
            Itakich mechanikow jest pelno ktorzy pouciekali a przychodza mlodzi nowi zeby
            sobie potrenowac i czegos sie nauczyc no i robia to jak robia.
            Sam widziales testy servisow - niewykonuja prostych banalnych usterek typu
            dokrecenie kola sprawdzenie stanu plynow itp a co by bylo jakby
            przeprowadzac takie testy przy powazniejszych usterkach?
            To co ja widzialem upowaznia mie do posiadania takiego wlasnie zdania i
            zapewniam ze jakbym mial nowy samochod to zastanawialbym sie dlugo czy olac
            gwarancje i robic sobie samemu bo juz po gwarancji to na 100% bym ich olal.
            • gogggo Re: MATIZ - pomocy 22.12.05, 23:28
              Mój Boże,co to za argumenty:
              -Nie lubię ASO,bo moi kolega naopowiadał
              -Bo słabo wypadają w testach i nie dolewają płynu do spryskiwacza
              Każdy może mieć poglądy,ale dlaczego WASKES29 ma takie głupie?
              P.S. NIGDY NIE BYŁES W POWAŻNEJ STACJI OBSŁUGI.
              Wesołych Świąt.
              • waskes29 Re: MATIZ - pomocy 22.12.05, 23:40
                gogggo napisał:

                > Mój Boże,co to za argumenty:
                > -Nie lubię ASO,bo moi kolega naopowiadał
                > -Bo słabo wypadają w testach i nie dolewają płynu do spryskiwacza
                > Każdy może mieć poglądy,ale dlaczego WASKES29 ma takie głupie?
                > P.S. NIGDY NIE BYŁES W POWAŻNEJ STACJI OBSŁUGI.
                > Wesołych Świąt.
                A jakich ty oczekiwales argumentow to chyba logiczne ze ASO najczesciej
                oferuja drogie uslugi przy bardzo przecietnej zeby nie powiedziec miernej
                jakosci obslugi ,zreszta jak moze byc inaczej jesli brak doswiadczenia i
                wiedzy.
                Wlasnie o to chodzi ze bylem w kilku od " kuchni" i wiem jak czesto to
                funkcjonuje .Nie twierdze ze w kazdym tak jest ale prosta logika ze zaden
                dobry fachowiec nie bedzie pracowal za darmo a prawie wszystkie servisy
                placa malo mechanikom.
                Zreszta i na tym forum i na wielu innych nie raz bylo juz o fatalnym
                poziomie servisow ASO wiec ja sobie tego nie wyssalem z palca, a to czym
                sie kiedys zajmowalem pozwolilo mi na nakreslenie obrazu funkcjonowania
                tego typu servisow i nie wypada to dobrze.A kazdy moze sobie servisowac i
                naprawiac samochody gdzie chce .
    • callafior Re: MATIZ - pomocy 21.12.05, 22:37
      A gdzie tankujesz? Dobre paliwo to podstawa. Na dobrej benzynie to nawet
      "poldek" lepiej pojedzie lepiej niż A8 na syfie z pod hipermarketu. Nigdy nie
      tankuję na tych stacjach "benzynowych". Tam wciskają najgorsze zlewki. Polecam
      takie stacje jak Shell, BP,a nawet NESTE. Po drugie sprawdź filtr paliwa, a
      najlepiej powymieniaj wszystkie filtry - profilaktycznie (jeżeli niedawno
      zmieniałaś olej to powinnaś była zmienić tez filtr oleju - zawsze się tak robi).
      Nie wiesz nigdy kiedy ostatni właściciel zmieniał takie rzeczy, a są to
      duperelki, ale jakże znaczące.
      Co do stacji polecam też:
      www.autocentrum.pl/go/180__tankuj_z_nami.html
    • dickfish Re: MATIZ - pomocy 22.12.05, 11:48
      Matiz to ciekawe ustrojstwo.
      Jedyne problemy jakie z nim mialem to własnie takie szarpanie, gaśnięcie.
      Według mojej interpetacji (a żyje zgodnie z zasadą "nie musisz znać budowy
      komputera, żeby go obsługiwać") przyczyny mogą być dwie - jedna i druga
      niezależenie:
      1. któryś z przewodów wysokiego napięcia może być walnięty - przewody należy
      wymienić - można kupić na stacji benzynowej - wymieniaj od razu cały pakiet
      2. jest taki przewód (wąska rurka) - odchodzi od silnika i idzie do czujnika w
      okolice początku dolnej krawędzi przedniej szyby - 1/3 szerokości samochodu od
      strony pasażera. czasami to bydle (przewód) spada z czujnika i jest problem -
      bo ten czujnik musi odpowiadać za coś ważnego - bez kombinacji rurka-czujnik
      samochód się dusi. Czujnik należy nałożyć z powrotem.

      Pozdrowienia
Pełna wersja