próbował to ktos?

22.12.05, 11:01
www.allegro.pl/show_item.php?item=77713646
    • paul_78 Re: próbował to ktos? 22.12.05, 11:52
      Działa najlepiej w połączeniu z naklejkami RALLY dodającymi po 2 KM każda.
    • okrutny_mariuszek Re: próbował to ktos? 22.12.05, 11:57
      niezłe przebicie, ja kupuje takie rezystory po 2 grosze za sztuke, a z tego co
      wiem sprzedający na tym zarabia
      • bialy2k Re: próbował to ktos? 22.12.05, 12:16
        ale przepłacasz, bo ja kupuje po 1gr/szt.
    • wujaszek_joe Re: próbował to ktos? 22.12.05, 12:02
      swietne! za jedyne 10zł mozemy samodzielnie rozregulowac sobie wtrysk:)
    • edek40 Re: próbował to ktos? 22.12.05, 12:42
      A czy mniej wiecej wiesz do czego sluzy czujnik temperatury w silniku na wtrysku?
      • bialy2k Re: próbował to ktos? 22.12.05, 13:10
        prawdopodobnie myslisz ze nosze sie z zamiarem zakupu tego urzadzenia, otóz nie
        chodzi mi o to, chcialem tylko zobaczyć czy ktos z tego forum sie na to skusil...
        a jezeli chodzi o sposób działania tego urzadzenia to chyba sie domyslam, ale
        pewny swojej teorii nie jestem, bo na silnikach sie nie znam
        • edek40 Re: próbował to ktos? 22.12.05, 13:42
          Rozumiem. Spesze wiec z wyjasnieniem natury dzialania tego "chipa". Ha, ha, ha.

          Jednym z parametrow niezbednych do ustalania skladu mieszanki jest temperatura zasysanego powietrza. Przy niskich temperaturach mieszanka jest wzbogacana, aby silnik prawidlowo pracowal. Ten rezystor zmienia odczyt i informuje sterownik silnika, ze sie ochlodzilo. Podawane jest wiec wiecej paliwa. Na cieplym silniku pewne wzbogacenie mieszanki rzeczywiscie moze podniesc moc. I znacznie spalanie. Jezeli zas eksperymenty spowoduja przekroczenie granicznych wartosci zapisanych w rozumie sterownika, to ow sterownik uzna, ze czujnik padl i wyswietli awarie silnika. Ktos mniej wiecej obeznany skasuje blad. Mniej obeznany uda sie z dusza na ramieniu do serwisu i da sie skasowac za skasowanie. Jezeli bedzie mial zas pecha, albo cos zle polaczy moze uszkodzic sterownik lub cos innego. Koszta moga byc wtedy znaczne. Sadzac jednak, ze ciagle widac te "chip-tuningi" chetni i naiwni sa. Nie sadze, aby uskuteczniali sie na forum publicznym jakiego sobie gola strzelili.
          • ktbb Re: próbował to ktos? 22.12.05, 16:51
            Nie martw się.
            Tak samo działało z turbinką Kowalskiego.
            Podpuszczony jeden z moich kolegów sam lutował taką turbinkę i zainstalował w
            maluchu, niestety mu się rozpadła, a kawałki blachy wpadły do cylindra i
            spowodowały gwałtowną potrzebę remontu.
            Wtedy chodziło o oszczędności. Mozesz je sobie wyobrazić.
            W tjuniku oszczędności nie grają roli. Ten dowcip z nazwaniem potencjometru
            wieloobrotowego chipem (czyt. chip a nie czip) to niezłe. Allegrowicze
            przechodzą sami siebie.

            • bialy2k Re: próbował to ktos? 22.12.05, 17:16
              to turbinka Kowalskiego to jest lipa czy cos ona daje tzn. dawała?
              • uki145 Re: próbował to ktos? 22.12.05, 22:05
                z samej turbinki pozostało jednak cos do dzisiaj .mianowicie istnieja w
                sprzedazy tzw podstawki pod gaznik do malucha . taka podstawka wydłuza
                kolektor dolotowy i przyczynia sie do poprawy elastycznosci silnika.
    • callafior Re: próbował to ktos? 22.12.05, 21:35
      No jakoś nie sądzę, żeby kolorowe kabelki, metalowa blaszka i rezystor miały
      wpływ na osiągi auta...
      • uki145 Re: próbował to ktos? 22.12.05, 22:02
        Witam! w turbince kowalskiego wiatraczek napedzany spalinami rozbijał struge
        paliwa i miał doprowadzic do tego ze łatwiej mieszało sie ono z powietrzem
        (efekt podobny do wtrysku paliwa,bo benzyna z gaznika nie kapie,ale tworzy
        mgiełke) efekt był taki ,ze spadało nieznacznie spalanie ale spadała moc(bo
        cylindry nie były efektywnie napełniane),wystepował takze problem z regulacja
        gaznika. gwozdziem do trumny była własnie niska trwałosc witraczka który sie
        urywał i czynił spustoszenie. Pozdrawiam Łukasz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja