Czy ktoś tu zna się na oponach? Ratunku!!!

23.01.06, 15:27
Złapałam kapcia,Próbowałam uszczelniacza 'Sure" nie działa.Nie moge odkręcić koła,żeby dać do wulkanizacji.Kupiłam auto bez zapasówki.Szukam opony w internecie i nie moge znależć takiej jak moja:
Goodyear M+S Eagle GW+ 205/55 R16 89H Problem jak diabli.Nie wiem co to za opona skoro nigdzie jej nie można kupić.Stara czy co?Może ktoś mi pomoże.Bedę wdzięczna drodzy forumowicze.
    • d7d Re: Czy ktoś tu zna się na oponach? Ratunku!!! 23.01.06, 20:15
      może stara! a jaki masz numer boczny opony? - to jest data produkcji: nr
      tygodnia oraz dwie ostatnie roku produkcji (razem liczba czterocyfrowa)

      kup dwie nowe opony i dodatakowo felgę stalową R16 do takich opon;
      i będziesz miała "zapas" w postacji drugiej starej Goodyear M+S Eagle GW
      • ml_500 Re: Czy ktoś tu zna się na oponach? Ratunku!!! 23.01.06, 20:18
        d7d ma racje. musisz kupic felge i 2 opony. tą pozostała dasz na rezerwe. auto
        bez rezerwy to wieczne ryzyko zostania w polu. a wezwanie pomocy drogowej moze
        cie kosztowac tyle co opona i felga razem.
        • waskes29 Re: Czy ktoś tu zna się na oponach? Ratunku!!! 23.01.06, 20:30
          ml_500 napisał:

          > d7d ma racje. musisz kupic felge i 2 opony. tą pozostała dasz na rezerwe.
          auto
          > bez rezerwy to wieczne ryzyko zostania w polu. a wezwanie pomocy drogowej
          moze
          > cie kosztowac tyle co opona i felga razem.

          Ale i tak trzeba dojechac do servisu czy nie? To kto jej te kolo odkreci ?
          Kupno felgi i dwoch opon nic nie zmienia bo i tak trzeba samochod
          zaprowadzic do servisu zeby te opony przelozyc .
          • ml_500 Re: Czy ktoś tu zna się na oponach? Ratunku!!! 23.01.06, 20:41
            niekoniecznie. kupujemy felge i opone u wulkanizatora i zmieniamy kolo na
            miejscu.
            dziewczyna nie ma sily odkrecic kolo i ja to rozumiem ale jak poprosi jakiegos
            silnego mezczyzne to nie ma takiej mozliwosci by nie zmienic kola
            pzdr:)
            • waskes29 Re: Czy ktoś tu zna się na oponach? Ratunku!!! 23.01.06, 20:47
              ml_500 napisał:

              > niekoniecznie. kupujemy felge i opone u wulkanizatora i zmieniamy kolo na
              > miejscu.
              > dziewczyna nie ma sily odkrecic kolo i ja to rozumiem ale jak poprosi
              jakiegos
              > silnego mezczyzne to nie ma takiej mozliwosci by nie zmienic kola
              > pzdr:)

              Dziwne rozumowanie jak dla mnie.
              Mozna przypuszczac ze felgi sa aluminiowe wiec na zapas dokupi stalowa to
              jaka opone na nia zalozy nowa?To potem znowu trzeba bedzie przekladac .
              Nawet jak ma felgi stalowe to i tak mala szansa ze dobierze 5 felge o takim
              samym wzorze.
              Dwie dobre nowe opny 16 to ok 400zl szt .
              To jaki sens jest ,jesli przebita opona jest w dobrym stanie, kupowac dwie
              nowe opony .Wszystko lacznie to koszt ponad 1000 zl a naprawa przebitej to
              30 zl plus ewentualna taksowka do i od wulkaniatora i wodeczka dla sasiada
              za odkrecenie i przykrecenie kola- razem mniej niz 100zl.
    • waskes29 Re: Czy ktoś tu zna się na oponach? Ratunku!!! 23.01.06, 20:18
      to-ja11 napisała:

      > Złapałam kapcia,Próbowałam uszczelniacza 'Sure" nie działa.Nie moge odkręcić
      ko
      > ła,żeby dać do wulkanizacji.Kupiłam auto bez zapasówki.Szukam opony w
      interneci
      > e i nie moge znależć takiej jak moja:
      > Goodyear M+S Eagle GW+ 205/55 R16 89H Problem jak diabli.Nie wiem co to za
      opon
      > a skoro nigdzie jej nie można kupić.Stara czy co?Może ktoś mi pomoże.Bedę
      wdzię
      > czna drodzy forumowicze.

      A po co chcesz kupowac druga opone zamiast naprawic ta?
      Nie mozesz odkrecic to zadzwon po pomoc drogowa to ci ja odkreca i zawiza do
      wulkanizatora naprawa kosztuje ok 20-30zl.
      • to-ja11 Re: Czy ktoś tu zna się na oponach? Ratunku!!! 23.01.06, 20:45
        Dziękuję za pomoc.A ile kosztuje pomoc drogowa?Jest juz ciemno i dzisiaj nie sprawdzę roku produkcji.Wolałabym taka samą oponę.Nie wiem czy da sie naprawic bo uszczelniacz nie pomógł.
        • waskes29 Re: Czy ktoś tu zna się na oponach? Ratunku!!! 23.01.06, 20:51
          to-ja11 napisała:

          > Dziękuję za pomoc.A ile kosztuje pomoc drogowa?Jest juz ciemno i dzisiaj nie
          sp
          > rawdzę roku produkcji.Wolałabym taka samą oponę.Nie wiem czy da sie naprawic
          bo
          > uszczelniacz nie pomógł.

          To ze uszczelniacz nie pomogl nie ma znaczenia i opona moze sie nadawac do
          naprawy.
          Popros kogos {sasiada} zeby odkrecil ci kolo i ewentualnie zadzwon po
          taksowke {zamow kombi} i zawiez kolo do wulkanizacji napraw i w taki sam
          sposob wrocisz .Proste
          Jak sie nie da naprawic uszkodzonej to najczescie wulkanizator ma i uzywane i
          nowe opony w sprzedazy ,zrobi ci jedno kolo a pozniej podjedziesz z drugim.
          • d7d Czy ktoś tu zna się na oponach? Ratunku!!! 24.01.06, 10:49
            "...Złapałam kapcia,Próbowałam uszczelniacza 'Sure" nie działa.Nie moge
            odkręcić koła,żeby dać do wulkanizacji.Kupiłam auto bez
            zapasówki..."

            1. można zakładac, że po zastosowaniu Sure musiała przejachac kilka km żeby
            uszczelniacz sie dobrze ułozył, a to mogło zniszczyc oponę;
            2. jak uszczelniacz nie zadziałał to może dziura jest za duza (lub jest za
            zimno)
            3. może dziura jest na boku opony - tego sie podobno nie naprawia
            4. brak koła zapasowego może byc czasami bardzo kłopotliwy i jeszcze bardziej
            kosztowny
Pełna wersja