wujaszek_joe
31.01.06, 12:46
starsze zamożne małżenstwo. mężowi od wielu lat marzyła się mazda z silnikiem
wankla. zawsze mieli spokojne auta. wypatrzyl ogłoszenie z niemiec i miał tam
pojechac. jednak żonie bardzo sie nie podobało, ze ma wziąć 100tyś zł gotówki
(w przeliczeniu) i pojechac daleko. okradną go, zabiją itd
pech chciał że mieszkają koło salonu hyundaia. zona wraca pieszo z zakupów i
widzi na wystawie ładne sportowe auto (hyundai coupe). prawie takie jak
chciał małżonek, a nawet tańsze. weszła, podpisała umowe, w domu przez
inteligo szybciutko wpłaciła i jak mąż wrócił to się dowiedział że ma już
prawie wymarzony samochód.
co byscie zrobili takiej żonie? facet jezdzi tym hyundaiem, podobno jest
zadowolony....