Jak kupowałem Focusa za 15tys zł

02.02.06, 14:55
99 rok i takie tam

www.allegro.pl/show_item.php?item=82508145
licytowałem licytowałem, aukcja BEZ CENY MINIMALNEJ zostało tylko 30sek do końca a sprzedający się wycofał, pomimo, że było "BCM"
    • tomi_22 Re: Jak kupowałem Focusa za 15tys zł 02.02.06, 15:00
      Znajdz go, masz jego numer rej i nakuj mu w rylo :) Slyszalem juz o czyms
      takim :)
    • waskes29 Re: Jak kupowałem Focusa za 15tys zł 02.02.06, 15:20
      Co ty myslales ze ktos ci sprzeda dobry samochod 30% taniej niz cena
      katalogowa?
      Zle zrobil licytacje to fakt ale nie ma sie dziwic ze wycofal oferte.
      • 149k Re: Jak kupowałem Focusa za 15tys zł 02.02.06, 15:24
        jakby był dobry to by nie sprzedawał, pozatym aukcje są po to, żeby można było kupować taniej a po drugie nie 30% tylko 20% bo w komisie takie widziałem za 18tys zł
        • waskes29 Re: Jak kupowałem Focusa za 15tys zł 02.02.06, 15:30
          149k napisał:

          > jakby był dobry to by nie sprzedawał,

          To znaczy ze ludzie sprzedaja samochody tylko ja sa zle?
          pozatym aukcje są po to, żeby można było
          > kupować taniej

          A kto tak zarzadzil?Znam takich co kupuja na aukcjach rzeczy ktorch
          normalnie nie wzieli by za darmo.

          a po drugie nie 30% tylko 20% bo w komisie takie widziałem za 18
          > tys zł

          Nie napisalem ze 30% taniej od tego co ty widziales w komisie tylko od ceny
          katalogowej.Skad mam wiedzic gdzie ty lazisz i co ogladasz.
    • macgregor-72 Re: Jak kupowałem Focusa za 15tys zł 02.02.06, 17:56
      Jeżeli cena wylicytowana osiągnęła cenę minimalną lub nie ma ceny minimalnej to sprzedawca nie może się ot tak sobie wycofać oferty. Popytaj się prawników na grupach lub w realu (powinni pomóc w zrealizowaniu transakcji po wylicytowanej cenie, chociaż to też może kosztować, chyba że wygrasz w sądzie to koszt poniesie sprzedający). Możesz też skontaktować się z Allegro i nabruździć sprzedającemu, a może pomogą załatwić sprawę inaczej?
    • loyezoo Re: Jak kupowałem Focusa za 15tys zł 02.02.06, 19:31
      Poczytaj uważniej:
      "...........MÓJ SZEF ZDECYDOWAŁ SIĘ NA ZAKUP NOWEGO, JEDYNYM WARUNKIEM JEST
      SPRZEDAŻ TEGO

      ZAPRASZAM DO LICYTACJI !!! BCM !!!

      JEST USTALONA CENA MNIMALNA ALE KAŻDA OFERTA BEDZIE BRANA POD UWAGĘ

      Niezły tekst Bez Ceny Minimalnej kontra jest cena minimalna fajne ogłoszenie
      ale czytywałem ciekawsze.Pzdr.

      P/s najbardziej mnie bawią powypadkowe (mooocno rozj...zepsute:)) i klient w
      opisie podaje "przed wypadkiem stan idealny" Tylko co mnie to interesuje jak
      pół auta nie ma:))
      • polokokt Re: Jak kupowałem Focusa za 15tys zł 02.02.06, 21:17
        ja widzialem tez " stan igla" a po dokladnej analizie zdjec widac ze brak jest
        spryskiwaczy od ksenonow(zostaly dziury), idac dalej tym tropem, brak jest
        nadkoli w przednich wnekach... A co by sie okazalo jakby pojechal obejrzec
        osobiscie?
        Pozdrawiam
    • n0ras Re: Jak kupowałem Focusa za 15tys zł 03.02.06, 08:45
      Najpierw zwróciłbym się do allegro o podanie danych sprzedającego, uzasadniając to naruszeniem art. 8.5. regulaminu allegro:
      (Oferty złożone w czasie aukcji są ważne aż do momentu zamknięcia aukcji lub wycofania ich przez Sprzedającego (dopuszczalne powody: prośba Licytującego; brak kontaktu z Licytującym, np. z powodu niepoprawnych danych; duża liczba komentarzy negatywnych Licytującego lub inna uzasadniona przyczyna, dla której nie budzi on zaufania Sprzedającego; kradzież lub zniszczenie przedmiotu).
      i tym, że cena przekroczyła cenę minimalną, a więc na podstawie art. 9.1 w zw. z art. 8.4. została zawarta umowa pomiędzy licytującym, który miał najwyższą ofertę i sprzedającym.

      Po uzyskaniu danych sprzedawcy piszesz do niego pisemko, że w związku z zawarciem umowy sprzedaży samochodu ford focus domagasz się jego wydania, oferując jednocześnie zapłatę ceny sprzedaży.
      Jeśli gość odmówi, to poszedłbym do sądu - sprawa wydaje się do wygrania, a poza tym jest ciekawa.
      a następnie po uzyskaniu
      • polokokt Re: Jak kupowałem Focusa za 15tys zł 03.02.06, 08:50
        no tak, tylko czy oferta ktora zostala zlozona w trakcie aukcji a nie byla juz
        obowiazujaca na koniec aukcji (bo zostala wycofana przez sprzedajacego z powodu
        X) jest juz traktoowana w swietle prawa jako umowa pomiedzy dwoma osobami, czy
        tylko jako deklaracja ze "a moge zaplacic tyle i tyle"? Bo jesli jest to juz
        umowa, to w sumie kazdy kto bierze udzial w jakiejkolwiek licytacji a nie wygra
        moglby sie domagac wydania towaru, bo przeciez proponowal jakas cene.
        Wedlg mnie mozna sie jedynie domagac reakcji ze strony allegro, bo zostaly
        zlamane punkty z regulaminu i ewentualnie (ale specem od prawa nie jestem)
        zadoscuczynienia za takie postepowanie sprzedajacego, choc tak naprawde to
        watpie aby mozna bylo czegos sie domagac skoro aukcji formalnie nikt nie
        wygral....
        Pozdrawiam
        • sm2000 Re: Jak kupowałem Focusa za 15tys zł 03.02.06, 21:43
          Reakcja ze strony Allegro. Buahhaaa dobre. To wy chyba pojęcia o Allegro nie
          macie. Allegro takich jak wy ma w d..... Aha i napewno nie podałoby danych
          osobowych - obowiązuje ustawa o ochronie danych osobowych.
          • orion22 Re: Jak kupowałem Focusa za 15tys zł 03.02.06, 22:04
            Dane osobowe można sobie zobaczyć na stronie "O mnie" u każdego sprzedającego.
            Też mi ochrona ;)
            • polokokt Re: Jak kupowałem Focusa za 15tys zł 03.02.06, 22:47
              no tak, ale to juz sprzedajacy sam udostepnil swoje dane. jesli ich zas nie ma
              allegro udostepni je tylko na wniosek policji/prokuratury.

              Ale ja nadal stoje na stanowisku, ze w tym przypadku zadnej umowy nie bylo, bo
              licytacji nikt nie wygral. Tutaj jedynie allegro moze nalozyc nagane(bana) na
              sprzedjacego.
              Pozdrawiam
              • orion22 Re: Jak kupowałem Focusa za 15tys zł 03.02.06, 22:53
                >Ale ja nadal stoje na stanowisku, ze w tym przypadku zadnej umowy nie bylo, bo
                licytacji nikt nie wygral. Tutaj jedynie allegro moze nalozyc nagane(bana) na
                sprzedjacego.
                Pozdrawiam


                A to swoją drogą. Nawet gdyby wygrał licytację koleś mógłby nie sprzedać i
                jedyne ryzyko to negatywny komentarz, maksymalnie ban w serwisie :)
      • tomeeeek Re: Jak kupowałem Focusa za 15tys zł 05.02.06, 22:04
        n0ras napisał:

        > Najpierw zwróciłbym się do allegro o podanie danych sprzedającego, uzasadniając
        > to naruszeniem art. 8.5. regulaminu allegro:
        > (Oferty złożone w czasie aukcji są ważne aż do momentu zamknięcia aukcji lub wy
        > cofania ich przez Sprzedającego (dopuszczalne powody: prośba Licytującego; brak
        > kontaktu z Licytującym, np. z powodu niepoprawnych danych; duża liczba komenta
        > rzy negatywnych Licytującego lub inna uzasadniona przyczyna, dla której nie bud
        > zi on zaufania Sprzedającego; kradzież lub zniszczenie przedmiotu).
        > i tym, że cena przekroczyła cenę minimalną, a więc na podstawie art. 9.1 w zw.
        > z art. 8.4. została zawarta umowa pomiędzy licytującym, który miał najwyższą of
        > ertę i sprzedającym.
        >
        > Po uzyskaniu danych sprzedawcy piszesz do niego pisemko, że w związku z zawarci
        > em umowy sprzedaży samochodu ford focus domagasz się jego wydania, oferując jed
        > nocześnie zapłatę ceny sprzedaży.
        > Jeśli gość odmówi, to poszedłbym do sądu - sprawa wydaje się do wygrania, a poz
        > a tym jest ciekawa.
        > a następnie po uzyskaniu

        Nie warto. Nawet jeśli byś wygrał, to sprzedający wyciągnie wszystko co możliwe
        z tego auta. Skoro nie chce sprzedać, to jego decyzja. Szkoda sobie głowy zawracać.
    • callafior Re: Jak kupowałem Focusa za 15tys zł 05.02.06, 16:41
      "ciężarowy 5-cio osobowy"
      :))))))))))
    • non_plus_ultra Sprawa do sadu! 05.02.06, 18:50
      Jezeli oddasz sprawe do sadu to masz ja wygrana lub nalezy ci sie odszkodowanie
      o ile samochod ma juz innego wlasciciela.

      Podam ci przyklad z Niemiec - przyda ci sie o ile znasz niemiecki:
      Verbindlichkeit eines Angebots bei eBay:
      www.jurpc.de/rechtspr/20050090.htm

      Sprzedajacy wycofal w czasie licytacji auto - wartosci 7.200Euro - jak wycenili
      pozniej rzeczownazcy. Najwyzsza oferta byla wtedy 4.500Euro - (potencjalny)
      zwyciezca aukcji (ten od 4.500) zaskarzyl sprzedajacego. Ten wytlumaczyl
      sie ... wyciekiem oleju ze skrzyni biegow, ktora zauwazyl w czasie trwania
      aukcji - w wyniku czego nie umialby dotrzymac umowy co do stanu auta.

      Ostatecznie sprzedajacy musial wyplacic 2.500 Euro odszkodowania.

      Takich spraw w sprawie aukcji na ebay bylo sporo - wiekszosc o ile nie
      wszystkie skonczyly sie dla sprzedajacego niekorzystnie.
      www.lexexakt.de/glossar/onlineauktionen.php?PHPSESSID=dac50c1ce086114c48270b2e67733313

      Twoj przypadek jest oczywisty. W ogloszeniu nie ma nawet tekstu o mozliwosci
      przerwania aukcji.


      • polokokt Re: Sprawa do sadu! 05.02.06, 19:11
        ale My zyjemy w Polsce a nie Niemczech. Takich spraw na allegro bylo juz sporo
        i jak na raie nie slyszalem o ani jednej w ktorej sprzedajacy nie tylko
        musialby wyplacic odszkodowanie ale chocby sprzedac dany towar. Na allegro
        bardzo czesto zdarza sie ze ktos wygra aukcje a sprzedajacy i tak mowi ze nie
        sprzeda i koniec.... nic mu nie mozna zrobic (co przyznaje samo allegro).
        Pozdrawiam
        • m0nk Re: Sprawa do sadu! 05.02.06, 20:25
          moim zdaniem ta sprawa jest do wygrania. wystawiajacy samochod nie moze wycofac oferty, ktora zostala zlozona zgodnie z regulaminem allegro i trescia ogloszenia. Nalezy wiec przyjac wycofanie oferty za niebyle. Umowa zostala zawarta z chwila zakonczenia aukcji. Jezeli wystawiajacy nie wyda przedmiotu to w gre wchodzi odpowiedzialnosc za nienalezyte wykonanie zobowiazania.
          To, ze to jest Polska a nie Niemcy nie ma zadnego znaczenia.
          • polokokt Re: Sprawa do sadu! 05.02.06, 20:46
            niby tak, bo wszyscy podlegamy pod przepisy UE
            Jakby nie bylo ze sprawa trzeba isc do sadu, wplacic chyba 10% wartosci
            przedmiotu, oplacic dobrego prawnika i czekac conajmniej pol roku na
            rozstrzygniecie sprawy. ja w kazdym razie chetnie przeczytam ze nastapil jakis
            precedens.
            Pozdrawiam
            • n0ras Re: Sprawa do sadu! 06.02.06, 08:27
              polokokt napisał:
              > niby tak, bo wszyscy podlegamy pod przepisy UE
              A po co Ci tu przepisy UE ?? Kodeks cywilny jak narazie obowiązuje i wystarcza do takich spraw:
              Art. 70[1].§ 1. Umowa może być zawarta w drodze aukcji albo przetargu.
              § 2. W ogłoszeniu aukcji albo przetargu należy określić czas, miejsce, przedmiot oraz warunki aukcji albo przetargu albo wskazać sposób udostępnienia tych warunków.
              § 3. Ogłoszenie, a także warunki aukcji albo przetargu mogą być zmienione lub odwołane tylko wtedy, gdy zastrzeżono to w ich treści.
              § 4. Organizator od chwili udostępnienia warunków, a oferent od chwili złożenia oferty zgodnie z ogłoszeniem aukcji albo przetargu są obowiązani postępować zgodnie z postanowieniami ogłoszenia, a także warunków aukcji albo przetargu.

              Po 1. - sprzedawca naruszył § 3 bo nie zastrzegł prawa wycofania przedmiotu z aukcji
              po 2. - złamał regulamin allegro, bo wycofał ofertę bez uzasadnionego powodu.
              Myślę że sprawę w sądzie byś wygrał, choć moje doświadczenie wskazuje na to że można wygrać przegraną sprawę i przegrać wygraną.
              Ta byłaby ciekawa, w pewnym sensie precedensowa i pouczająca na przyszłość.
    • wisnia96 Re: Jak kupowałem Focusa za 15tys zł 06.02.06, 07:08
      A ty bys sprzedal za 15 tys ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja