sven_b
14.02.06, 21:57
Na pewno nie raz przykół Waszą uwagę delikwent probujacy wyjechac z zaspy. A
przykół tym, ze jego silnik wył w niebogłosy, wentylator kręcił, a kola jak
szlifierka wcinały sie w snieg. Niektorzy w ten sposob potrafią mozolnie
wytworzyć calkiem sporą tafle lodu pod kolami. Dlaczego nie wpadną na to zeby
rozbujać auto i takim wahadlem wyjsc z zaspy? No na logike, co daje dawanie w
podłoge w zaspie? Az proszą się by uscisnąć im dłoń :-)