Sprzęgło śmierdzi - co dalej ?

20.02.06, 12:28
Chodzi o volkswagena transportera, ktory przewozi duze ilosci towaru, do tego
porusza sie po gorach, wysokich gorach, nie w Polsce. w aucie tym byla
wymieniana skrzynia i po zrobiemu 1000km na tej skrzyni, zaczelo smierdziec
sprzeglo, i tu pytanie, czy to sprzeglo wytrzyma jazde, jak mowilam po gorach
i zaladowany na maxa, traza w pezciagu 3 miesiecy okolo 10.000km, czy lepiej
jednak wymienic na nowe. Dodam, ze kierowca z duzym "szacunkiem" do sprzegla,
czyl, jak by ktos nie zajarzyl umie jezdzic tak, ze sprzegla nie psuje:)

Licze na powazne odpowiedzi, bo sprawa tez jest niebywale powazna!

Z gory bardzo Wam dziekuje:)
    • waskes29 Re: Sprzęgło śmierdzi - co dalej ? 20.02.06, 12:38
      Byc moze jest cos zle zlozone z tym sprzeglem.Ci co wymieniali skrzynie
      biegow powinni chyba sprawdzic stan sprzegla jesli juz mieli to na wierzchu.
      Zawsze jak sie cos robi typu wymiana sprzgla ,skrzyni to sie sprawdza
      wszystkie podzespoly zeby pozniej nie trzeba robic tego samego jeszcze raz.
      Powinno sie tez wymienic uczelniacz walu nawet jesli jest jeszcze dobry.
      Trzeba ustalic czy sprzeglo sie slizga bo jest zyzyte czy nieprawidlowo
      wysprzgla .Jesli sie slizga to dlugo tak nie pojezdzi tym bardziej ze pracuje
      na bardzo duzych obiazeniach -gory ,ladunek.
      Zakladajac nowe warto poszukac takiego wzmacnianego wiem ze Sachs takie
      robi.
      • typson Re: Sprzęgło śmierdzi - co dalej ? 20.02.06, 19:32
        dodac mozna, ze ewentualne uslizgi lub smród mogo byc powodowane przez
        wyciekajacy olej przez simering na walku skrzyni lub wale silnika.
    • dagle Re: Sprzęgło śmierdzi - co dalej ? 20.02.06, 12:57
      No to mnie nie pocieszyles, auto jezdzi na poludniu Wloch, a tam mechanicy sa z
      kosmosu i bede musiala tu kupic sprzeglo i przeslac je mezowi :((((

      Dzieki, mimo wszystko :)
      • waskes29 Re: Sprzęgło śmierdzi - co dalej ? 20.02.06, 13:03
        dagle napisała:

        > No to mnie nie pocieszyles, auto jezdzi na poludniu Wloch, a tam mechanicy sa
        z
        >
        > kosmosu i bede musiala tu kupic sprzeglo i przeslac je mezowi :((((
        >
        > Dzieki, mimo wszystko :)

        Kiedy mialem sklep z czesciami do samochodow wiec kierujac sie
        doswiadczeniem to szukaj tylko sprzegla firmy Sachs ewentualnie LUK i
        tylko cale komplety ,niedajcie sie namowic na wymiane tylko tarczy czy docisku.
        Jak masz jakiegos znajomego mechanika ,taksowkarza to oni czesto maja spore
        rabaty na czesci firmy sachs jak pamietam mozna nawet dostac ~40% rabatu,
        wtedy cena nie bedzie az tak wysoka i mysle ze do 600zl sie
        wyrobisz.Niestety robocizna to juz wyzsze koszta zwlaszcza we Wloszech.Przy
        okazji niech wymienia uszczelniacz walu koszt czesci to ok 30zl robota tez
        zadna bo to prawie przy okazji a to sie oplaci na przyszlosc.
        • dagle Re: Sprzęgło śmierdzi - co dalej ? 20.02.06, 13:30
          tak, mamy znajomego mechanika, bedzie to kosztowac okolo 560 zl, czyli tak, jak
          mowiles, tylko, ze maz sie waha, bo twierdzi, ze to sprzeglo mu sie nie slizga,
          bo by nie dojechal te 3 tys km i jeszcze tam jezdzi z tym sprzeglem. Musi sam
          podjac decyzje.
          A z robocizna tam, to masz dobrze zna tych cwaniaczkow i nie da sie im
          oskubac :)

          Pozdrawiam :)
          • waskes29 Re: Sprzęgło śmierdzi - co dalej ? 20.02.06, 13:43
            dagle napisała:

            > tak, mamy znajomego mechanika, bedzie to kosztowac okolo 560 zl, czyli tak,
            jak
            >
            > mowiles, tylko, ze maz sie waha, bo twierdzi, ze to sprzeglo mu sie nie
            slizga,
            >
            > bo by nie dojechal te 3 tys km i jeszcze tam jezdzi z tym sprzeglem. Musi sam
            > podjac decyzje.
            > A z robocizna tam, to masz dobrze zna tych cwaniaczkow i nie da sie im
            > oskubac :)
            >
            > Pozdrawiam :)

            To co maz nie wie czy sprzeglo sie slizga czy nie .Doswiadczony kierowca
            szybko to jest wstanie ustalic.Obroty rosna a predkosc nie - zwlaszcza takie
            objawy widoczne sa na wysokich biegach a niskich obrotach silnika i po
            wcisnieciu gazu do oporu.
            • skyddad Re: Sprzęgło śmierdzi - co dalej ? 20.02.06, 13:53
              Niestety trzeba wyjac skrzynuie biegow,lub silnik i dokladnie obejrzec calosc.
              Po zdemontowaniu sprzegla zobaczyc stan docisku czy nie jest przegrzany,sam
              docisk i sprezyny.To juz moze byc powazniejsza sprawa kiedy jezdzono na
              slizgajacym sie sprzegle i przegrzano kolo zamachowe.Przegrzane kolo powoduje
              zmiane stryuktury materialu i bedzie mialo sklonnosci do slizgania.
              Ogladasz samo sprzeglo,tarcze,docisk i kolo zamachowe. Napewno trzba wymienic
              na nowe docisk-tarcza i oberzec dokladnie kolo zamachiowe jezeli bedzioe mialo
              barwe fioletowa czyli bylo kiedys przegrzanbe to niestety tez do wymiany,moze
              byc uzywane ze zlomu.
              Jazda po gorach z pelnym ociazeniem to tylko na czesciach nowych
              fabrycznie.Wszelakie sztukowania i podmnianki na nic sie niezdadza.
              Pzdr.Sky.
              P.S Uzywac z glowa pedalu gazu i wlasciwego biegu.Nie szalec gdyz nic nie
              wytrzyma.
              • dagle Re: Sprzęgło śmierdzi - co dalej ? 20.02.06, 14:03
                on sie waha, czy kupic to sprzeglo, twierdzi, ze sie nie slizga
                samochod juz jest starutki, ma 13 lat i jest jedna wilka skarbonka, niestety
                waha sie, czy kupic, bo to spory wydatek, kolejny juz, dopier co za skrzynie
                dal 18oo zl, a i tak dopiero 3 byla dobra
                nie powiem dokladnie co sie tam dzieje z samochode, bo przez telefon sie
                niestety nie da powiedziec i to "babie", ktora sie nie zna ;)
                tak wiec maz mnie uspokaja, ja mu nie wierze i dlatego do Was pisze

                a jak to sie skonczy, to czas pokaze

                P.S.
                maz jest doswiadczonym kierowca, ale nie mechanikiem i tu jest bol :(((
                Jeszce raz dzieki i pozdrawiam :)


















                '
                • skyddad Re: Sprzęgło śmierdzi - co dalej ? 20.02.06, 16:38
                  Czy przynajmniej wymienil olej w tej skrzyni biegow?
                  W terenie gorskim interwal wymiany olejow jest o wiele krotszy niz na nizinach.
                  Pzdr.Sky.
                  • waskes29 Re: Sprzęgło śmierdzi - co dalej ? 20.02.06, 20:26
                    skyddad napisał:

                    > Czy przynajmniej wymienil olej w tej skrzyni biegow?
                    > W terenie gorskim interwal wymiany olejow jest o wiele krotszy niz na
                    nizinach.
                    > Pzdr.Sky.

                    Sky we wszystkich znanych mi skrzyniach (manualnych)VW nie ma potrzeby
                    wymiany oleju chyba ze w po naprawie .tak powinno tez byc ze skrzynia w t4
            • lorneta.i.meduza Re: Sprzęgło śmierdzi - co dalej ? 20.02.06, 19:18
              waskes29 napisał: "Obroty rosna a predkosc nie - zwlaszcza takie
              objawy widoczne sa na wysokich biegach a niskich obrotach silnika i po
              wcisnieciu gazu do oporu."

              Chyba musisz skorygować to twierdzenie, bo ja uważam, że raczej niski bieg (1)
              i na średnich obrotach, zdecydowanie puszczając sprzęgło, pełna rura.
              Jeśli sprzęgło wytrzyma ten "eksperyment" bez poślizgu to jest OK.(przyrost
              prędkości proporcjonalny do obrotów)
              Na niskich obrotach może być za mało momentu obrotowego do zerwania
              przyczepności sprzęgła.

              Uwaga: nie znam się na samochodach i tylko ot tak sobie piszę :)
              • waskes29 Re: Sprzęgło śmierdzi - co dalej ? 20.02.06, 19:25
                lorneta.i.meduza napisał:

                > waskes29 napisał: "Obroty rosna a predkosc nie - zwlaszcza takie
                > objawy widoczne sa na wysokich biegach a niskich obrotach silnika i po
                > wcisnieciu gazu do oporu."
                >
                > Chyba musisz skorygować to twierdzenie, bo ja uważam, że raczej niski bieg (1)
                > i na średnich obrotach, zdecydowanie puszczając sprzęgło, pełna rura.
                > Jeśli sprzęgło wytrzyma ten "eksperyment" bez poślizgu to jest OK.(przyrost
                > prędkości proporcjonalny do obrotów)
                > Na niskich obrotach może być za mało momentu obrotowego do zerwania
                > przyczepności sprzęgła.
                >
                > Uwaga: nie znam się na samochodach i tylko ot tak sobie piszę :)

                Teoretycznie tak tez mozna sprawdzic ale pewniejszym sposobem jest jednak ten
                ktory podalem wczesniej.Wtedy sprzeglo musi przeniesc duze obciazenia , mozna
                tez przetestowac sprzeglo ruszajac z dwojki.
                • lorneta.i.meduza Re: Sprzęgło śmierdzi - co dalej ? 20.02.06, 19:39
                  Powtarzam jeszcze raz: na niskich obrotach silnik nie ma mocy i momentu !!!
                  Czym więc ma wywołać poślizg sprzęgła ???
                  • waskes29 Re: Sprzęgło śmierdzi - co dalej ? 20.02.06, 20:10
                    lorneta.i.meduza napisał:

                    > Powtarzam jeszcze raz: na niskich obrotach silnik nie ma mocy i momentu !!!
                    > Czym więc ma wywołać poślizg sprzęgła ???

                    No nie az tak niska zeby silnik nie mial sily ciagnac w dieslu to 2tys
                    wystarcza .
Pełna wersja