Gość: tok
IP: *.arreks.com.pl
11.10.01, 07:54
W każdym kraju "obowiąują" jakieś drobne dodatki do normalnego (tzn zgodnego z
kodeksem)zachowania na drodze, a wynikające z obyczaju lokalnego i nie ujęte na
papierze. Czasami są to miłe gesty, a czasami wręcz przeciwnie, ale proponuję
skupienie się na klasyfikacji, a nie na ocenach.
Np:
Polska:
- mruganie awaryjnymi (dziękuję)
- mruganie długimi (spadaj z drogi bo jadę szybciej, lub uwaga radar)
- zjeżdżanie na pobocze (daję ci drogę do wyprzedzania)
Włochy:
- mruganie lewym kierunkowskazem (zastępuje polskie długie - spadaj)
- trąbienie nagminne (chyba oznacza "hej jestem tutaj, no popatrzcie na
mnie!!!!)
- parkowanie w miejscach dowolnych (np na środku drogi - sam widziałem, itp.)
Algieria:
tu pewne podobieństwa z Francją
- trąbienie z byle powodu i zupełnie bez powodu (kurde jade to se zatrąbie bo i
tak nie mam nic innego do roboty)
- nieużywanie kierunkowskazów, lub używanie nieczęste (ja tu skręcam i wszyscy
o tym powinni wiedzieć, nie? A jak nie wiecie to tym gorzej dla was)
Rzuciłem tu parę przykładów.
Dopiszcie więcej.
Pozdowienia