Gość: PsuBrat
IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl
27.11.02, 11:55
Witam,
Od kilku tygodni jeżdżę słuzbowym Daewoo Matiz. Prywatne auto (Peugeot 406)
sprzedalem i jak na razie nie kupiłem nowego. Moje spostrzeżenia (jazda
miejska w W-wie), to odczucie totalnego lekcewazenia przez innych uczestników
ruchu: wymuszanie pierwszeństwa, wyprzedzanie za wszelką cenę, pełne
wyższości spojrzenia itp.
Uprzejmości ze strony innych kierowców doświadczam teraz zdecydowanie
rzadziej (np. "wpuszczanie" z drogi podporządkowanej)
Na stacjach benzynowych pompiarze często nie potrafią ukryc politowania jak
widzą faceta w garniturze gramolącego się z Matiza (tak nawiasem mówiąc Matiz
jest w pełnej opcji: klima, elektryka, 2 poduszki i ABS).
Lekceważący stosunek wynika zapewne z osobliwego podejścia Polaków do
samochodów jako wyznacznika statusu materialnego. Świadczy też o niskiej
kulturze motoryzacyjnej w naszej ojczyźnie (syndrom kierowcy w pierwszym,
najdalej w drugim pokoleniu).
APELUJĘ więc:
Okażcie trochę szacunku i uprzejmosci na drodze kierowcom seicento, matizów i
innych maluchów !!!
Pozdrawiam,