Dodaj do ulubionych

Cena Mercedesa C 320 CDI w Estonii i Łotwie.

06.03.06, 21:40
U nas podstawowa wersja 178 000 zł
- na Łotwie 158 000 zł
- w Estonii 138 000 zł
- w Niemczech 148 000 zł
To są wersje podstawowe z manualną skrzynią .

Kur.... co my Arabia Saudyjska ? Hmm ciekawe dlaczego nowe samochody się nie
sprzedają ,a mój znajomy kupuje 530i z zeszłego roku za gotówkę w Niemczech .
Ale już wiadomo skąd sprowadzają auta takie firmy jak AutoCC .
Obserwuj wątek
        • neuken Re: Cena BMW 325i - Estonia , Niemcy , USA ,Polsk 07.03.06, 07:47
          > Co Ty wczoraj sie w Polsce urodziles ?

          Niestety nie ,ale będę pisał te ceny z uporem maniaka ,bo naprawdę mało ludzi
          zdaje sobie z tego sprawę ,oczywiście piszę o cenach samochodów . Głosują na
          socjalistów i populistów ,a później kwiczą i kombinują jak oszukać tych których
          wybrali .
            • edek40 Re: Cena BMW 325i - Estonia , Niemcy , USA ,Polsk 07.03.06, 13:26
              Duuuuuuzo wiecej niz Ci sie wydaje. Otoz politycy, na ktorych w swojej blogiej nieswiadomosci glosuje nasz narod to w znacznej mierze miernoty bez zadnego obycia ekonomicznego. Rzadza wiec krajem w sposob calkowicie nieodpowiedzialne, ale za to gwarantujacy wygrane w co drugich wyborach, bo ludzie nie rozrozniaja socjalizmu z komusza twarza od socjalizmu z kaczynska twarza. A realsocjalizmu nie pamietaja lub pamietaja zle. Obywatele wiec w naszym grajdolku sa coraz biedniejsi i biedniejsi. I tu nadchodzi miejsce dla importerow. Wszak sprzedaz samochodu to jedno, a utrzymanie sieci sprzedazy, serwisu itp to drugie. To wlasnie sprzedaz ma fundowac salony i serwisy. Jezeli sprzedaz jest mala, to marza musi byc wysoka, bo salon kosztuje nawet jak nie sprzedaje. Im drozszy samochod tym potencjalnych nabywcow jest mniej, wiec marza musi byc wyzsza. I tak to wlasnie politycy wplywaja na cene samochodu.
              • wallenrode Re: Cena BMW 325i - Estonia , Niemcy , USA ,Polsk 07.03.06, 15:14
                to znaczy że wyższa cena w polsce za to samo auto w niemczech czy na litwie
                łotwie jest podyktowana podatkiem od gruntu?

                czyżby gaz , energia elektryczna , CO , woda też ma wpływa na cenę auta? idąc
                twoim tokiem rozumowania to tak gdyż pzrecież salony musza płacić za tą
                infrasktrukturę techniczną.

                bez komentarza...
                ekonomistą to ty napewno nie jesteś.


                • edek40 Re: Cena BMW 325i - Estonia , Niemcy , USA ,Polsk 07.03.06, 15:34
                  Ano nie jestem ekonomista, ale widze silna zaleznosc miedzy zamoznoscia obywateli, marza konieczna do utrzymania sieci sprzedazy przy jednostkowej sprzedazy.

                  Dam Ci przyklad calkowicie oderwany od realiow ekonomicznych kraju i w ogole oderwany od rzeczywistosci. Siec dealerska kosztuje rocznie powiedzmy 1 mln zlotych. Jezeli dealer sprzeda tylko jeden samochod (nie z powodu nieudolnosci jego, tylko wladz danego w panstwa w umacnianiu zamoznosci obywateli) to znaczy, ze albo nalozy marze chociaz w kwocie tego 1 mln, albo dolozy do interesu. Jesli zas panstwo jest rzadzone tak, ze obywatele maja pieniadze moze sie zdazyc, ze dealer sprzeda 1 mln samochodow. Wtedy moze sie zadowolic mniejsza, wrecz symboliczna, marza.

                  Ponial? Czy bardziej lopatologicznie?
                  • wallenrode Re: Cena BMW 325i - Estonia , Niemcy , USA ,Polsk 07.03.06, 15:46
                    w pewnym sensie jest to racja.

                    ciekawy pzrykład:koncerny naftowe czy stacje paliw też miały paliwko -benz.
                    powyzej 4 a po zabiegach Pana Premiera beznynkę mamu po ok. 3.70 .

                    ja uwazam tak : gdyby salony chciały to by przeciez mogły spuścić z ceny więc
                    byłby wiekszy popyt i odbiły by sobie na ilości ......

                    czyż nie?

                    ale czemu tak nie zrobią?

                    co rząd moze zrobić?-opuścić im opłaty ?

                    wolny rynek - jak sie nie utrzymuje jakis salon to go trzeba zamknąć....albo
                    niech spusci z ceny....

                    a tak normalnie mówiąc- społeczeństwo jest nasycone samochodami a kasy brak.

                    a tak pozatym co nas to interesuje ze salony mają problemy - kazdy z nas ma
                    problem - chyba ze są tu własciciele salonów :D

                    zapaść kiedyś minie....
                    • emes-nju Re: Cena BMW 325i - Estonia , Niemcy , USA ,Polsk 07.03.06, 16:13
                      wallenrode napisał:

                      > w pewnym sensie jest to racja.
                      >
                      > ciekawy pzrykład:koncerny naftowe czy stacje paliw też miały paliwko -benz.
                      > powyzej 4 a po zabiegach Pana Premiera beznynkę mamu po ok. 3.70 .


                      To nie byly zabiegi pana premiera, tylko grozba krachu. W Polsce sprzedaz paliw jest dosc stala. A samochodow przybywa... Czyli przecietny obywatel kupuje coraz mniej benzyny. Bo na chlebek nie starcza :-( Obawiam sie, ze obnizenie akcyzy zadzialalo tak, jak poprzednio po obnizeniu akcyzy na alkohol - wplywy wzrosly. Przypuszczam, ze ceny paliw oscylujace wokol 5,00 zl za litr spowodowalyby gwaltowny spadek wplywow do budzetu, a z czegos becikowe placic trzeba...


                      > ja uwazam tak : gdyby salony chciały to by przeciez mogły spuścić z ceny więc
                      > byłby wiekszy popyt i odbiły by sobie na ilości ......


                      To zadziala w kraju o NORMALNYM poziomie zamoznosci obywateli. U nas nawet obnizenie cen aut o polowe nie zaowocuje odpowiednim wzrostem sprzedazy (odpowiednim, czyli rekompensujacym zmniejszenie marzy na sztuce). Bo zbyt duza czesc obywateli zyje za mniej niz 8 zl dziennie!!!


                      > co rząd moze zrobić?-opuścić im opłaty ?


                      Rzad co moze zrobic? Nie importerom czy dealerom trzeba ulzyc! OBYWATELOM opuscic! Teraz przecietny Polak oddaje ok. polowy swoich dochodow. Zapewne nie ma w tym wyliczeniu parapodatku w postaci ZUSu, z ktorego na dobra sprawe nic obywatel nie ma. Nasze panstwo zabiera obywatelom straszna gore pieniedzy, czyniac ich niewyplacalnymi. Trudno pisac o popycie na dobra luksusowe (samochod u nas wciaz jest luksusem) w kraju, w ktorym wiekszosc obywateli nie ma ZADNYCH oszczednosci. ZADNYCH!!! Bo zjada wszystko, co zarobi! A zanim zarobi, to z pensji placonej przez pracodawce oddaje ZUS i PIT. A potem, robiac zakupy, placi VAT. Najbiedniejsi oddaja panstwu w ten sposob ok. 2/3 tego, co placi im pracodwaca!


                      > wolny rynek - jak sie nie utrzymuje jakis salon to go trzeba zamknąć....albo
                      > niech spusci z ceny....


                      Wolny rynek jest z zalozenia wolny. A jak okreslic rynek, po ktorym buszuje gracz (fiskus) RADYKALNIE zmieniajac (w dol) sile nabywcza potencjalnych nabywcow?
                    • edek40 Re: Cena BMW 325i - Estonia , Niemcy , USA ,Polsk 07.03.06, 16:34
                      Wezmy taka tania dacie logan. Kosztuje cos okolo 30000 zl i zapewne sprzedawca nie ma wysokiej marzy. Jak uwazasz, do jakiej kwoty musialby obnizyc cene, aby zapewnic sobie popyt, szczegolnie, ze niektorzy juz dostrzegli, ze zakup samochodu to jedno, a utrzymanie to drugie? W tak biednym kraju nie da sie tak obnizyc ceny auta, aby popyt zrownowazyl strate.

                      Rzad nic nie musi opuszczac sprzedawcom aut. To nie komunizm z centralnym planowaniem. Rzad ma za zadanie tak sterowac gospodarka, aby ta rozwijala sie, a ludzie sie bogacili. Niestety nasi obywatele lekcje ekonomii w znacznym stopniu pobierali za Gierka, czesc uczyla sie od oszustow z Samoobrony, LPR czy PiSu. Ludzie chetnie glosuja na 3 mln mieszkan, becikowe i temu podobne bzdety. Niestety dosc malo obywateli wiaze te "dobrodziejstwa" z lupieniu ich samych na kazdym kroku. Najpierw dochodowy i ZUS, potem VAT, tysiace oplat ukrytych lub jawnych itp. Mamy wiec becikowe, ale w portfelu nie mamy, bo poszlo na becikowe. Becikowe nikomu nie pomoze w znaczacym stopniu (mam dwojke dzieci i wiem o czym mowie), ale kosztuje majatek. A gdyby tak inaczej: mniej ludziom zabierac i pozwalac im decydowac na co chca przeznaczyc swoje pieniadze. Takie dzialanie z reguly zwieksza popyt wewnetrzny, ktory w Polsce wystepuje na zenujacym poziomie. Jak ludzie zaczna kupowac, to ktos zarobi, ale nie oblupiony przez fiskusa zainwestuje, zaplaci ludziom, moze nawet kogos zatrudni. I potem dealer nie bedzie juz musial obnizac marzy. Ech, marzenia liberala.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka