Dodaj do ulubionych

Clio2, P206, Ibiza, Corsa czy Punto2 ???

02.12.02, 00:53
No właśnie - mając około 35 tys. złociszków, na jaką markę warto zwrócić
szczególniejszą uwagę?
Bardzo zdziwiła mnie rozpiętość cenowa pomiedzy najsłabszym Punto 2 a Ibizą.
Wyszło aż 7 tys. zł na korzyść Punto, czy oni powariowali?
Właśnie cenowo chyba najlepszy jest Fiat, zaraz za nim Opel i Renault.
Wyposazenie Opla to jednak pomyłka, dlatego sporo traci już na starcie.
Ma to być autko "miastowe", ewentualnie czasem pojedzie gdzies dalej.
Koniecznie 3 drzwiowe.
Co wybrać???????
Obserwuj wątek
    • bart_ He he he ! 02.12.02, 08:09
      Jak poczytasz więcej forum to z pewnością dopadnie cię "sen"
      o "fabiedokalpuszniczejśkodzie", która jest najlepszą wizytówką
      ubogiego "krewnego" blokowca, który niczym jeden z miliardowej rzeszy
      chińczyków utwierdzi cie w przekonaniu, że renówki, peugeoty, corsy czy
      punciaki to badziewie w porównaniu z tym co oferuje szacowna "fabieda".

      Nie daj się zwieść !
    • atlon Re: Clio2, P206, Ibiza, Corsa czy Punto2 ??? 02.12.02, 08:44
      Miałem podobny dylemat na wiosne. Wybrałem Punto w wersji Dynamic (praktycznie
      wszystko oprócz klimy)z silnikiem 80 CKM-ów. Cenowo wyszedł 36.000
      (pięciodrzwiówka) był wtedy upust 10%. Poza tym dwa lata gwarancji. Bardzo
      podobała mi sie Corsa, ale z takim wyposażeniem wychodziła 4 tysiaki drożej,
      nie mówiąc już o Polo 10 tys więcej !!! Z autka jestem bardzo zadowolony a
      zwłaszcza z silniczka jest naprawde OK.
      • Gość: bolo Re: Clio2, P206, Ibiza, Corsa czy Punto2 ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.02, 23:31
        atlon napisał:

        > Miałem podobny dylemat na wiosne. Wybrałem Punto w wersji Dynamic
        (praktycznie
        > wszystko oprócz klimy)z silnikiem 80 CKM-ów. Cenowo wyszedł 36.000
        > (pięciodrzwiówka) był wtedy upust 10%. Poza tym dwa lata gwarancji. Bardzo
        > podobała mi sie Corsa, ale z takim wyposażeniem wychodziła 4 tysiaki drożej,
        > nie mówiąc już o Polo 10 tys więcej !!! Z autka jestem bardzo zadowolony a
        > zwłaszcza z silniczka jest naprawde OK.
        i dodawali klime za friko też to mam i jest git
    • Gość: b5ks7 Re: Clio2, P206, Ibiza, Corsa czy Punto2 ??? IP: WAWZZ* / *.siemens.pl 02.12.02, 08:50
      Nie wiem dlaczego jako kandydata nie rozważasz Skody Fabii - czyżby to za
      sprawą nagonki na ten wóz na niniejszym Formum? - Nie daj się zaszczuć
      kolesiom, którzy tylko wybrzydzają mając jakieś uprzedzenia, a nigdy Fabią nie
      jeździli.
      No chyba że ci się nie podoba z wyglądu - jeśli tak to nie czytaj dalej.

      Wybierając samochód warto się przejść do salonu i odbyć jazdy próbne.
      Szczególnie gdy wyjdziesz ze Skody, warto pójść od razu do konkurencji i na
      gorąco przejechać się jakimś Punto2, Clio czy Corsą i porównać. Myślę, że
      Fabia na tle konkurencji wypada nieźle.

      Co do cen to tutaj sytuacja wygląda jeszcze klarowniej - Za to samo wyposażenie
      w Skodzie zapłacisz poprostu mniej.

      Na opinię moją patrz podejrzliwie -"na forum panoszą się przekupieni przez
      koncern Skody albo VW (jak kto woli) naganiacze, wywołując co pewien
      czas "zadymy" wokól przeciętnej marki" - cytat z wątku "FABIA nawrócony"

      Tak przy okazji, czy jesteś już na emeryturze ?

      • bart_ A nie mówiłem !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 02.12.02, 09:03
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=20&w=3813089&a=3814008
        P.S. A czy ty przypadkiem kolego z Siemensa, nie znasz kolegi-dupka który
        rozbija sie służbowym srebrnym Oplem Astra po Tarchominie ? Jeśli tak to jego
        dni są już policzone... he he he.
    • Gość: pluszak Re: Clio2, P206, Ibiza, Corsa czy Punto2 ??? IP: *.zachem.com.pl 02.12.02, 11:56
      Podobny dylemat miałem 1,5 roku temu i wybrałem Clio. kosztowało mnie z rabatem
      około 40000 (wersja Tech Far 5-cio drzwiowa - z takimi fajnymi gadżetami jak
      białe zegary, wypas siedzenia z przodu - regulacja poza tym co w normalnych
      wozikach na wysokosć a takze w części ledźwiowej kregosłupa, regulowana klumna
      kierownicym szyby elektryczne, silniczek 1.2 16V 75 konny,alufelgi, podwójne
      reflektory przednie, światła przeciwmgielne). Co prawda jest bez ABSu ale w
      nowym clio podobno są juz w standardzie. Autko jest bardzo przytulne i fajnie
      się prowadzi a do tego mało chleje bo na trasie - 5,3 l/100km.
    • polokokt Re: Clio2, P206, Ibiza, Corsa czy Punto2 ??? 02.12.02, 14:22
      Mam polo (model 6n2, czyli po liftingu w 2000 roku) ale nowe srednio polecam.
      Rzeczywiscie cena nie jest adekwatna do tego samochodu i oferowanego
      wyposazenia. I teraz rowniez bym sie na nie nie zdecydowal.
      Osobiscie bym chyba wybieral pomiedzy Ibiza a 206. Nie wiem jak z cena i
      wyposazeniem. Ale te dwa samochody wydaja mi sie najciekwasze (ale wiadomo, co
      osoba to inny wybor). 206 juz jest od jakiegos czasu na rynku. Ponoc na
      poczatku produkcji zdarzaly sie jakies drobne choroby, ale teraz to juz
      przeszlosc. Co do Ibizy to pomimo ze jej nigdy nie mialem to czuje jakis
      sentyment. Fakt ze nikt nigdy (przynajmniej ja nie slyszalem) nie skarzyl sie
      na ten samochod. Cos w tym musi byc. Ale jest to tez nowy model wiec trzeba sie
      liczyc ze moze sie cos pechowo przyplatac.
      Co do silniczka to ja polecam jakis z moca okolo 75 KM (jesli chodzi o
      benzyne). Ja mam taki. Uzytkuje w sposob podobny co opisany. Czyli okolo 15 tys
      km rocznie po miescie. Czasem jakis wypad poza miasto ale tez nie daleko.
      Samochodem sie bardzo fajnie jeezdzi. Jest na tyle dynamiczny ze nie blokuje
      ruchu na drodze, i z wyprzedzanem tez nie ma wiekszego problemu (oczywiscie
      jesli nie ma na pokladzie 5 osob i bagazu , bo z dwiema trzema osobami to
      jeszcze calkiem calkiem sie zbiera :) W kazdym razie do 140km/h jedzie calkiem
      rzwawo wiec do miasta w zupenosci styka. A jesli dysponujesz troszke wieksza
      gotowka (ale chyba z tego co pisales to nie) to ja bym pomyslal o dieselku. 206
      ma teraz jakiegos nowego i ponoc calkiem fajnego. A Ibiza ma sprawdzone silniki
      TDI o mocy do 130KM. No ale tu juz ceny okolo 50 tys zl albo wiecej.
      Wiec ja bym pochodzil po dealerach seata i peugeota i popytal co konkretnie
      ktory oferuje i na tym oparl ostatecznie swoj wybor. A wiadomo koniec roku kusi
      promocjami :)
      Pozdrawiam i zycze udanego zakupu.
      • Gość: bocian Re: Clio2, P206, Ibiza, Corsa czy Punto2 ??? IP: *.fw 02.12.02, 15:00
        polokokt napisał:

        > Mam polo (model 6n2, czyli po liftingu w 2000 roku) ale nowe srednio polecam.
        > Rzeczywiscie cena nie jest adekwatna do tego samochodu i oferowanego
        > wyposazenia. I teraz rowniez bym sie na nie nie zdecydowal.

        CO to znaczy ze cena nie jest adekwatna do samochodu????

        > Osobiscie bym chyba wybieral pomiedzy Ibiza a 206. Nie wiem jak z cena i
        > wyposazeniem. Ale te dwa samochody wydaja mi sie najciekwasze (ale wiadomo,
        co
        > osoba to inny wybor). 206 juz jest od jakiegos czasu na rynku. Ponoc na
        > poczatku produkcji zdarzaly sie jakies drobne choroby, ale teraz to juz
        > przeszlosc.

        Wybrales strasznie tendencyjnie. 206 to najbardziej awaryjne auto ze wszystkich
        wymienianych. Poza tym jest moim zdaniem klaustrofobicznie mała. A ostatnia
        rzecz to polecam kontakt z uzytkownikami - znam 2 ktorzy maja po 100 tysiecy -
        obydwaj sa zrozpaczeni ze dali sie tak wladowac.
        Co do Ibizy - na razie nie ma podstaw zeby sadzic czy autko bedzie awaryjne czy
        nie. Nie znam nikogo z przyzwoitym przebiegiem. Natomaist co do poprzednich
        ibiz - polecam testy TUV czy opinie uzytkownikow - ja sie spotkalem tylko z
        takimi ktorzy narzekali na jakosc auta, jakosc spasowania, itd.

        > Co do Ibizy to pomimo ze jej nigdy nie mialem to czuje jakis
        > sentyment. Fakt ze nikt nigdy (przynajmniej ja nie slyszalem) nie skarzyl sie
        > na ten samochod. Cos w tym musi byc.

        Nikt sie nie skarzyl na seata??? Kurcze, niedlugo uwierze ze najmniej
        awaryjnymi pojazdami sa 126p.

        > Ale jest to tez nowy model wiec trzeba sie
        > liczyc ze moze sie cos pechowo przyplatac.
        > Co do silniczka to ja polecam jakis z moca okolo 75 KM (jesli chodzi o
        > benzyne). Ja mam taki. Uzytkuje w sposob podobny co opisany. Czyli okolo 15
        tys
        >
        > km rocznie po miescie. Czasem jakis wypad poza miasto ale tez nie daleko.
        > Samochodem sie bardzo fajnie jeezdzi. Jest na tyle dynamiczny ze nie blokuje
        > ruchu na drodze, i z wyprzedzanem tez nie ma wiekszego problemu (oczywiscie
        > jesli nie ma na pokladzie 5 osob i bagazu , bo z dwiema trzema osobami to
        > jeszcze calkiem calkiem sie zbiera :) W kazdym razie do 140km/h jedzie
        calkiem
        > rzwawo wiec do miasta w zupenosci styka.

        W jakim pojeździe posiadasz ten silnik? Co on ma takiego szczegolnego ze go
        polecasz (poza tym ze przyznajesz ze jest dosyc slaby)?

        > A jesli dysponujesz troszke wieksza
        > gotowka (ale chyba z tego co pisales to nie) to ja bym pomyslal o dieselku.
        > 206 ma teraz jakiegos nowego i ponoc calkiem fajnego. A Ibiza ma sprawdzone
        > silniki TDI o mocy do 130KM. No ale tu juz ceny okolo 50 tys zl albo wiecej.
        > Wiec ja bym pochodzil po dealerach seata i peugeota i popytal co konkretnie
        > ktory oferuje i na tym oparl ostatecznie swoj wybor. A wiadomo koniec roku
        kusi
        >
        > promocjami :)
        > Pozdrawiam i zycze udanego zakupu.

        DObra, czyli jedyną zaleta Ibizy jest silnik VW 130 konny - a propos nie wiem
        co znaczy sprawdzony - początkowo slyszalem o chorobach wieku dziecięcego. Nie
        wiem jak jest teraz. A podchodzil bym z pewna niesmialoscia do silnika z
        ktorego od 10 lat zaczynajac od 90 KM wykrecaja coraz wiecej.
        Peugeota skreśl z listy. Pomijajac fakt ze nie znam dobrych opinii na ten temat
        to jest to w środku najmniejsze auto.
        Nie wiem nic na temat nowego VW Polo - tu byś musiał popytać. To trochę
        kupowanie kota w worku... ale niby VW - więc może jakosc zachował.
        We włochc - punto bym się nei ładował - miałem ich kilka i trzeba je kochac
        zeby kupować (dlatego kupuję Alfę Romeo - we fiacie się nie zakochasz!).
        I szczerze mówiąc najlepsze opinie użytkowników słyszałem zawsze o Renault
        CLIO. Co do Corsy - porownaj wyposazenie renowki i corsy za tą samą cenę. A
        zabojady zaczely sie starac co widac po testach zderzeniowych i wypasie
        renówek. Osobiscie z takiej kolekcji mysle ze byl bym najblizsy renowce.
        Ewentualnie pomyslal nad Ibiza - ale bez entuzjazmu demonstrowanego przez
        kolege - nie wiadomo do konca jeszcze co to autko soba reprezentuje - chyba ze
        znacie jakies powazne opinie.

        Pzdr
        • polokokt Re: Clio2, P206, Ibiza, Corsa czy Punto2 ??? 02.12.02, 15:49
          > CO to znaczy ze cena nie jest adekwatna do samochodu????

          To znaczy tyle ze: wyposazenie + silnik + wielkosc = cena, ktora jest sporo
          wyzsza od konkurencji.


          > Wybrales strasznie tendencyjnie. 206 to najbardziej awaryjne auto ze
          wszystkich
          >
          > wymienianych. Poza tym jest moim zdaniem klaustrofobicznie mała.

          Kazdy ma prawo miec swoje zdanie.

          >A ostatnia
          > rzecz to polecam kontakt z uzytkownikami - znam 2 ktorzy maja po 100 tysiecy -

          > obydwaj sa zrozpaczeni ze dali sie tak wladowac.
          > Co do Ibizy - na razie nie ma podstaw zeby sadzic czy autko bedzie awaryjne
          czy
          >
          > nie. Nie znam nikogo z przyzwoitym przebiegiem. Natomaist co do poprzednich
          > ibiz - polecam testy TUV czy opinie uzytkownikow - ja sie spotkalem tylko z
          > takimi ktorzy narzekali na jakosc auta, jakosc spasowania, itd.

          Co do 206 to mam trzech znajomych co maja. Wszystkie z silnikami 1.4 75KM.
          Przebiegi w dwoch to okolo 70 tys km. A w jednym okolice 100 tys km. I wlasnie
          w tym byla jedna powazna wymiana polosi napedowych. Ale jak sie jezdzi ze
          skreconymi kolami i do tego kola na asfalcie buksuja to taki jest efekt. Zaden
          samochod by tego nei wytrzymal. Poza tym wszyscy zadowoleni. Samochody
          spelniaja swoja role calkowicie. Co do Ibizy to poprzednim modelem z silnikie
          1.4 60KM moj brat cioteczny zrobil ponad 70 tys km. Zero problemow. Poniewaz
          kupil uzywanego to jak sprzedawal mial juz na liczniku ponad 100 tys km. Jedyne
          co wymienial przed sprzedaza to lozyska na przednich kolach. Ale po czesci
          przyczynily sie do tego kola o wiekszym rozmiarze niz zaleca producent. No ale
          fakt, ajkas wymiana byla. Wiec jak pisalem wczesniej co osoba to bedzie inna
          opinnia i niech zainteresowany zdecyduje wedlug wlasnego zdania, bo kierowac
          sie tylko zdaniem forumowiczow nie ma sensu. Bo zaraz ktos tu wejdzie i powie
          ze on to slyszal ze clio to sie sypie po 30 tys km. Pisze jakie ja mam
          doswiadczenie i Twoje mnie srednio interesuje.
          A co do spasowania poszczegolnych czesci samochodu to chyha podchodzi to pod
          rzecz gustu. Mi osobiscie psowanie francuskich srednio podchodzi. Za to
          odpowada mi wykonanie niemieckich i japonskich samochodow. Choc te drugie maja
          dosc proste linnie i bez polotu, ale wszystko bardzo funkcjonalnie. Ale mimo
          zlego spasowania samochod jezdzil? (chodzi o ta zle spasowana ibize) A to chyba
          wazniejsze, bo juz przezylismy ze stalismy pieknie spasowana renowka w szczerym
          polu. Zadna przyjemnosc.

          > Nikt sie nie skarzyl na seata??? Kurcze, niedlugo uwierze ze najmniej
          > awaryjnymi pojazdami sa 126p.

          A gdziez to widziales tych wlascicieli ktorzy tak sie skarza. Bo jakos ani w
          necie ani na zywo nie spotkalem takiego co by sie skarzyl. Oczywiscie to nie
          swiadczy o tym ze ich niema. Bo kiedys do taty napisal gosc ktory mial spore
          problemy z cordoba, ale wypadki wszedzie sie zdarzaja tak jak nasz z Laguna II.
          Ale moj tata kiedys jezdzil cordoba (przejechane ponad 100 tys km - zero
          usterek) no i do tego ibiza brata. Zreszta poprzednie modele ibizy ma tez kilku
          znajomych (rozne wersje , benzynowe i TDI, z tego TDI 90 KM kolega jest bardzo
          zadowolony, spalanie ponizej 5 litrow).

          > W jakim pojeździe posiadasz ten silnik? Co on ma takiego szczegolnego ze go
          > polecasz (poza tym ze przyznajesz ze jest dosyc slaby)?

          Poczekaj poczekaj, nie czytasz dokladnie. Bo napisalem na samym poczatku ze w
          polo. Wiec czytaj dokladnie a potem pisz. I napisalem ze moc 75KM jest spoko
          dla trzech osob (popatrz po ulicach jaka jest srednia ilosc osob w samochodach.
          Wedlug jakis badan z samochodu zazwyczaj korzysta nieco ponad jedna osoba).
          Wtedy samochod jest dosc dynamiczny i jazda nim sprawia nadal wiele
          przyjemnosci. Poza moca liczy sie jeszcze moment obrotowy, ktory decyduje o
          szybkosci przyspieszania na wyzszych biegach (tak w skrocie). Wiadomo im wiecej
          mocy i momentu obrotowego tym lepiej. Ale ja uwazam ze do samochodu miejskiego
          jesli chce sie nim z przyjemnoscia jezdzic mniej niz 75KM nie ma sensu (jeszcze
          zalezy co kto lubi i jaki ma styl jazdy, niektorym wystarczy 60KM i tez beda
          jezdzili). A ma on to szczegolnego ze bardzo ladnie pracuje i jazda tym
          samochodem to dla mnie duza przyjemnosc. Zato Ty duzo napisales o moich
          propozycjach ale jakos swoich nie podales odnosnie silnika. Bo raczej w kwocie
          nieco powyzej 30 tys zl jest trudno cos innego dostac. Wiec czekam na Twoje
          propozycje silnikowe w tym przedziale cenowym.


          > Dobra, czyli jedyną zaleta Ibizy jest silnik VW 130 konny - a propos nie wiem
          > co znaczy sprawdzony - początkowo slyszalem o chorobach wieku dziecięcego.

          Jak wiadomo samochod poza silnikiem ma jeszcze kilka innych elementow
          konstrukcyjnych ktore tez lubieja sie psuc. Sam silnik jest sprawdzony, ale
          moze byc nowe oprogramowanie (tak jak u mnie to bylo) nowa skrzynia, nowa
          elektornika i mase innych rzeczy. I tu moga tez pojawic sie drobne usteerki
          techniczne. A silnik TDi nie jest jedyna zaleta Ibizy, a wrecz w tym przypadku
          to wada, bo nie miesci sie on w przedziale cenowym zaproponowanym przez autora
          watku. Ale Seat posiada w swej ofercie silniki benzynowe z mocami opisanymi
          powyzej. i tu juz mozna powybierac.

          Nie
          > wiem jak jest teraz. A podchodzil bym z pewna niesmialoscia do silnika z
          > ktorego od 10 lat zaczynajac od 90 KM wykrecaja coraz wiecej.

          Moza tez podejs tak ze jest to na tyle rewolucyjna jednosta ze jest w stanie
          zniesc o wiele wiecej niz poczatkowo zalozyl producent. Pokaz mi silnik z
          ktorgo producent w pozniejszej faze wycisnal prawie a teraz juz chyba nawet dwa
          razy wiecej mocy bez wiekszych zmian konstrukcyjnych a potem z powodzeniem je
          stosowal w produkcji seryjnej. Takich silnikow nie ma wiele na swiecie (tak mi
          sie wydaje, ale moge sie mylic, moze Greenblack wie?)


          > Peugeota skreśl z listy. Pomijajac fakt ze nie znam dobrych opinii na ten
          temat
          >
          > to jest to w środku najmniejsze auto.

          wielkosc dla jednych wada dla drugich zaleta. Nie wiemy ile ta osoba (autor
          watku) ma wzrostu. Jak ma 190 cm to jest to wada, ale jak 150 cm (bez urazy) to
          moze to byc zaleta.

          > Nie wiem nic na temat nowego VW Polo - tu byś musiał popytać. To trochę
          > kupowanie kota w worku... ale niby VW - więc może jakosc zachował.
          > We włochc - punto bym się nei ładował - miałem ich kilka i trzeba je kochac
          > zeby kupować (dlatego kupuję Alfę Romeo - we fiacie się nie zakochasz!).
          > I szczerze mówiąc najlepsze opinie użytkowników słyszałem zawsze o Renault
          > CLIO. Co do Corsy - porownaj wyposazenie renowki i corsy za tą samą cenę. A
          > zabojady zaczely sie starac co widac po testach zderzeniowych i wypasie
          > renówek. Osobiscie z takiej kolekcji mysle ze byl bym najblizsy renowce.
          > Ewentualnie pomyslal nad Ibiza - ale bez entuzjazmu demonstrowanego przez
          > kolege - nie wiadomo do konca jeszcze co to autko soba reprezentuje - chyba
          ze
          > znacie jakies powazne opinie.


          co do nowej ibizy to fakt ze jak pisalem wczesniej jest to nowa konstrukcja
          wiec mozna miec jakies drobne przejsciowe problemy (ale na razie o nich cicho a
          samochod na rynku juz z pol roku). I tu sie zgadzam. Co do Opla to tez bym
          raczej go omijal. W rodzince sa dwa: nowa Corsa i Vectra i oba mialy problemy z
          silnikami.
          A z Clio tylko raz mialem kontakt. Byla to wrsja 1.6 98KM (taka moc, co do
          pojemnosci nie jestem pewien). Przejechane ponad 130 tys km i kolega bym bardzo
          zadowolony. Ponoc zbierala sie lepiej niz jego pozniejsza Honda Civic 1.4 90
          KM. Ktorej szybko sie pozbyl.
          Pozdrawiam
    • Gość: Sławek Re: Clio2, P206, Ibiza, Corsa czy Punto2 ??? IP: *.aries.com.pl 02.12.02, 16:03
      1.Ciekawe kiedy przestaną tu zaglądać pojeby w rodzaju "Rich One" czy "sektor".
      2.Fabii nie ma tu celowo z uwagi na brak wersji 3 -drzwiowej.

      Jeśli zwracasz uwage na wygląd wersji 3 -drzwiowych stare Clio i nudna Corsa
      odpadają.Jeśli autko ma być "miastowe" kup coś najtańszego co się do miasta
      zwyczajnie nadaje np.Punto.Dzisiajsze "maluchy" są duże ale z wymienionych aut
      największa jest Ibiza (jej wymiary to prawie Lanos lub Fiat Bravo) więc do
      miasta pasuje średnio.Pamiętaj,że podstawowy silnik w Ibizie to 3 -cylindrowa
      kosiarka i ze nawet następny w kolejce silnik 1.4 16v osiągami nie rzuca na
      kolana.206 biore pod uwagę ale tylko w momencie ceny zbliżonej do konkurentów
      (na dzień dobry jest kilka tyś droższa od Punto).Jeśli gdzieś masz wiek
      konstrukcji samochodu zastanów się nad Clio z uwagi na dobrej jakości materiały
      we wnętrzu oraz bogate wyposażenie jak również oszczędny i dynamiczny silnik
      1.2 16V.
      Moim faworytem jest Punto z uwagi na cene oraz ewentualnie Ibiza z uwagi na
      wielkość i wygląd (z zaznaczeniem,że miała by mi służyć najmniej 3 do 5 lat,by
      wyższa cena rozeszła się jakoś po kościach ;-)
      I jeszcze jedna uwaga -najgorsze warunki gwarancyjne ma chyba Ibiza
      (Fiat,Renault i Opel -2 lata bez limitu km,w Peugeocie były jakieś zmiany więć
      nie pamietam,a Ibiza właśnie 1 -rok)

      pozdrawiam

      > No właśnie - mając około 35 tys. złociszków, na jaką markę warto zwrócić
      > szczególniejszą uwagę?
      > Bardzo zdziwiła mnie rozpiętość cenowa pomiedzy najsłabszym Punto 2 a Ibizą.
      > Wyszło aż 7 tys. zł na korzyść Punto, czy oni powariowali?
      > Właśnie cenowo chyba najlepszy jest Fiat, zaraz za nim Opel i Renault.
      > Wyposazenie Opla to jednak pomyłka, dlatego sporo traci już na starcie.
      > Ma to być autko "miastowe", ewentualnie czasem pojedzie gdzies dalej.
      > Koniecznie 3 drzwiowe.
      > Co wybrać???????
      • Gość: Arti Re: Clio2, P206, Ibiza, Corsa czy Punto2 ??? IP: *.tempservice.com.pl / 192.168.0.* 02.12.02, 16:42
        Witam

        Jestem użytkownikiem nowej Corsy 1.2 Comfort 75KM od kwietnia 2001.
        Autko sprawuje się świetnie, przebieg nieduży 30000km.
        Spalanie w mieście ok. 7,5l a nogę mam dosyć ciężką, przez co wymieniłem klocki
        hamulcowe po 22000km. Zero problemów. Dynamika zadowalająca do miasta.
        Może faktycznie za cenę 38000 - tyle zapłaciłem teraz da się kupić autko z tej
        klasy z lepszym wyposażeniem np: Clio, Punto. Jak ja kupowałem Clio było przed
        liftingiem z wyposażeniem zbliżonym do Corsy i tylko 1200PLN tańszy.
        Wolałem Corsę. Ale to mój wybór. Teraz nie żałuję i mam nadzieję, że przez
        jeszcze 3 lata moje autko bedzie się sprawowało równie dobrze.
        Powodzenia w wyborze.
        Chciałbym jeszcze zdementować opinię, że auto wygląda nudno. Trzeba by się
        Corsie naprawdę przyjżeć, umytej, nawoskowanej w słoneczku - wygląda zgrabnie i
        ładnie. Ale to rzecz gustu.
        Pozdrawiam.

    • Gość: obi. Re: Clio2, P206, Ibiza, Corsa czy Punto2 ??? IP: *.acn.pl / 10.70.1.* 02.12.02, 20:06
      Nic Ci nie doradzę, bo nie jeździłem żadnym z wymienionych samochodów. Moja
      żona przez jakiś czas jeździła Punto2 i była zdegustowana, ale na co dzień
      jeździ autem o klasę większym, więc nie jest to miarodajna opinia.

      Natomiast na Twoim miejscu trochę poszerzyłbym "zakres poszukiwań". Wziąłbym
      mianowicie pod uwagę jeszcze dwa modele: Toyotę Yaris (o ile się nie mylę
      podstawowa wersja poniżej 35 tys) i nową Fiestę (też poniżej 35 tys,
      wyposażenie w miarę przyzwoite - na pewno lepsze niż w Corsie - a podstawowy
      silnik to 1,3). Dowiedziałbym się też, kiedy wchodzi na rynek nowy Nissan
      Micra, bo chyba niedługo.

      Życzę zadowolenia z auta, niezależnie od tego, co wybierzesz.

      Pozdr
    • Gość: pepe Re: Clio2, P206, Ibiza, Corsa czy Punto2 ??? IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 04.12.02, 22:09
      sam mialem taki dylemat prawie rok temu. Dokladnie te same autka bralem pod
      uwage (nawet Fabie;-)). Wybor padl na clio 1,4 16V wersja full. Super wozik ze
      strasznym kopytem 98KM. Polecam. Kumpel ma 206 z podobnym silnikem i tez
      chwali. Punto- nie polecam inny moj koles pozbyl sie tego po roku. Pamietajmy
      wszyscy ze kupujac samochod stajemy sie uzytkownikami takze serwisow danej
      marki. Fiat ma najgorszy ze znanych mi serwisow.
      Co wybierzesz to bedziesz miau ;-)
      • Gość: Sławek Re: Clio2, P206, Ibiza, Corsa czy Punto2 ??? IP: *.aries.com.pl 05.12.02, 16:32
        Odwiedzałem wiele serwisów i z pełną odpowiedzialnością polecam seris Fiata
        Viamot w Krakowie na Zakopiance.
        Reszta pozostawia wiele do życzenia.Ten problem dotyczy również innych marek
        więc z tym Fiatem bym nie generalizował...

        pozdrawiam

        Pamietajmy
        > wszyscy ze kupujac samochod stajemy sie uzytkownikami takze serwisow danej
        > marki. Fiat ma najgorszy ze znanych mi serwisow.
        > Co wybierzesz to bedziesz miau ;-)
      • Gość: malko Re: Clio2, P206, Ibiza, Corsa czy Punto2 ??? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 06.12.02, 09:17
        Gość portalu: pepe napisał(a):

        Fiat ma najgorszy ze znanych mi serwisow.


        Najlepsze są takie uogólnienia. Osobiście znam jeden beznadziejny serwis fiata
        AutoRES w Rzeszowie i jeden rewelacyjny serwis Auto -(coś tam)chyba Partner
        (niby subdealer!!! ale żyją z serwisu i im zależy) w Bielsku Białej. W
        Rzeszowie serwis pana Włocha stracił autoryzację Toyoty. Na opla wszyscy
        przeklinają. Kolega pisoczy na peugeota.

        Zanim coś napiszesz to się zastanów.
    • Gość: Olo Re: Clio2, P206, Ibiza, Corsa czy Punto2 ??? IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 06.12.02, 00:36
      Nigdy, Fiata Punto (czy innego tam kapuśniaku). Te autka mają naprawde duże
      problemy konstrukcyjne. Oprócz słabych właściwości jezdnych sypią się strasznie
      - aż żal!! Żony autko (jeździ spokojnie i nie tylko na jedynce) po 14tyś olej
      ze skrzyni biegów, drzwi się nie domykają, blokada powietrza z zewnątrz nie
      działa, fabrycznie jeden głośnik nie działa (niestey po gwarancji założyłem jej
      radio) i paliwko wcina dużo powyżej książki. Ostatnio się tym przejechałem i....
      qrwa sprzedaję bo na zakrętach gorzej niż .. (trudno znaleźć inny taki syf).
      Aaaaa jak chcesz radio zamontować to musisz kupić nową pułeczkę - co prawda 20
      zł w serwisie - ale wqrwaiające jest!
      Potwierdzam solidność niemców - ale corsa jest za droga jak na funkcjonalność
      ktyórą oferuje. Polecam skodę (chociaż fabia też za droga- więc może starsza
      octawka)
      • Gość: malko Re: Clio2, P206, Ibiza, Corsa czy Punto2 ??? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 06.12.02, 09:39
        Gość portalu: Olo napisał(a):

        > Nigdy, Fiata Punto (czy innego tam kapuśniaku). Te autka mają naprawde duże
        > problemy konstrukcyjne. Oprócz słabych właściwości jezdnych sypią się
        strasznie
        >
        > - aż żal!! Żony autko (jeździ spokojnie i nie tylko na jedynce) po 14tyś olej
        > ze skrzyni biegów, drzwi się nie domykają, blokada powietrza z zewnątrz nie
        > działa, fabrycznie jeden głośnik nie działa (niestey po gwarancji założyłem
        jej
        >
        > radio) i paliwko wcina dużo powyżej książki. Ostatnio się tym przejechałem
        i...
        > .
        > qrwa sprzedaję bo na zakrętach gorzej niż .. (trudno znaleźć inny taki syf).
        > Aaaaa jak chcesz radio zamontować to musisz kupić nową pułeczkę - co prawda
        20
        > zł w serwisie - ale wqrwaiające jest!
        > Potwierdzam solidność niemców - ale corsa jest za droga jak na funkcjonalność
        > ktyórą oferuje. Polecam skodę (chociaż fabia też za droga- więc może starsza
        > octawka)


        No to niezły ze mnie szcześciarz - znów kupiłem niezawodnego fiata i to własnie
        punto (mój ojciec też zawsze kupował niezawodne fiaty). Na razie co prawda od
        maja zrobiłem tylko 15kkm i specjalnie go nie oszczędzam, ale problemów takich
        jak twoja żona nie mam. Radio kupiłem fabryczne za 500pln. co prawda za 100 pln
        mógłbym mieć coś innego z CD, ale nie mam ochoty chodzić z panelem w kieszeni.
        Jak poszukasz mojego wątku o punto to przeczytasz, że tył ucieka na zakrętach.
        Faktycznie uciekał na letnich michelin energy, teraz na zimówkach ceata trzyma
        się bardzo ladnie, zważywszy oczywiście na sporą wysokość autka. Zwracam więc
        honor punciakowi - wina była po stronie opon. Jeżeli na codzień jeździsz czymś
        niskim i szerokim to nie spodziewaj się takiego samego zachowania po wąskim i
        wysokim.
        Zużycie paliwa z klimatyzacją mam w granicach "ksiązki", a na pewno mam cięższą
        nogę od twojej żony.
        Kurde, nie wiem jak to jest bo sporo moich znajomych jeździ fiatami i sobie
        wszyscy chwalą. Jeden nawet zmienił na pól roku na golfa i szybko go sprzedał
        ze względu na awaryjność i bujające zawieszenie.Teraz ma Alfę (to też fiat)

        Jedyne co mogę powiedzieć to to że mieszkając w Warszawie pomyslałbym o
        samochochodzie z bardziej miękkim zawieszeniem. Kilka razy przejeżdzałem
        punciakiem przez stolicę i jazda po tamtejszych dziurach może byc irytująca.
        Cóż na Warszawę tylko citroen :-) - polubisz każdą drogę.

        Mój szwagier przez trzy lata pracował w dealerni daewoo, od roku jest szefem
        serwisu VW i twierdzi ze daewoo jest może gorzej wykonane (materiały) ale jest
        na pewno bardziej niezawodne od VW. Ja mu wierzę bo to bardzo religijny
        człowiek i nie ma powodu kłamać.

        Żeby nie było nieporozumień to nie twierdzę, że fiat jest najlepszy, ale nie
        jest to taki szit jak zwykło się u nas uważać. Żadnego europejskiego samochodu
        nie kupiłbym przed trzecim rokiem produkcji.

    • Gość: mac Re: Clio2, P206, Ibiza, Corsa czy Punto2 ??? IP: *.war.gleiss 06.12.02, 10:58
      poczytale, az cud ze przez to przeszedlem i co pare postów ok a reszta to pusto
      słowia, baaaardzo przykre, nie mam ale powiem, slyszalem itp., żenada

      jezdzilem punto 1, powiem tak że przez pierwsze 2-3 lata ok, nie psuł mi się a
      około 30 tyś. rocznie, wkurzające są serwicy umawiasz się z tygodniowym co
      najmniej wyprzedzeniem na ..... 6 rano, tak, tak jest na 1 sierpnia w wawie,
      potem zaczęły się problemy klocki hamulcowe wymieniałem co 10 tyś. nie umieli
      zlokalizować defektu, tarrcze, wydech, alternator, tylne zawieszenie, tłumik,
      sprzegł, linka sprzegła no itd., było tego sporo;
      teraz od roku mam jare 3d, wersja z dwiema poduszkami radiokasetą i
      wspomaganiem, dalem 33, mam na liczniku 20 tyś. i jak na razie bae zarzutu,
      serwis tez b. dobrze, dzwonisz na pojutrze masz spotkanie o godzinie której
      chcesz sprawdzenie na poczekaniu, zawsze umyją auto, kawa oferta salonu itp.
      duperele, ale świadczy to o klasie, trzy lata gwarancji, części nie wiem jak
      kosztuja boi jeszcze nic nie trzeba było wymieniać;
      co do odczuć trakcji, przyspieszenia, zawieszenia wygody to kwestie
      indywidualne polecam po prostu nimi pojeżdzić, ja tak robiłem w toyocie dealer
      dał samochód i pojeżdziłem jakieś trzy godziny, fiat nie barzdo chciał, cclio z
      dealerem jeżdziłem, podobnie peżo;

      pozdrówka.
      mac


      • reggie Re: Clio2, P206, Ibiza, Corsa czy Punto2 ??? 06.12.02, 18:53
        Wow, samochodziarze sa ekstra, nawet w snach nie liczyłem na tyle postów,
        dzięki!
        Powiem tak, powoli zaczyna mi się wszystko klarować, a mianowicie porownałem
        ceny autek - odrzuciłem Seata, bo o 7 tys. drozszy od najtańszego w tej
        klasyfikacji Fiata, dodałem Yarisa, którego wcześniej chyba zlekceważyłem,
        Yaris jest bardzo mocny w tej stawce!

        Cena:
        Fiat Punto Actual 1,2: 29.900zł
        Toyota Yaris 1,0 Base Plus: 33.500zł
        Opel corsa 1,0 12V Start: 33.800zł
        Renault Clio access 1,2: 33.900zł
        Peugot 206 1,1 XR Presence: 34.590zł

        Do ceny doliczamy lakier i jakieś bajery typu radio z CD, alarm itp. Właśnie w
        tym tkwi problem, czy ceny tych dodatkowych komponentów sa porownywalne?
        Niektóre stronki są pod kazdym względem kompletne(Toyota), inne to kpina jakaś
        (Opel), nie ma cen dodatków, nie ma konfiguracji autka.

        Wg testów zderzeniowych najbezpieczniejsza jest Toyota Yaris (85%), zaraz za
        nią... Fiat Punto 2(81%), najbardziej mnie zaciekawiło to, ze Corsa, chwalona w
        sumie za solidność jest ostatnia i ma 56%.
        Czy te testy są w jakiś sposób reprezentatywne czy bierzemy je z przymrużeniem
        oka?;-)

        wszelkie gwarancje typu lakier, perforacja blach znowu najciekawsze u Yarisa -
        qrcze, pominąłem wcześniej takie cudo czy może sam juz nie wiem?

        Pozostaje kwestia jakichś rabatów, typu jednorazowa obnizka, ubezpieczenia w
        cenie itd, z tym już niestety się nie zdążyłem zapoznać, może ktoś wie?...

        Aha, chciałbym nim pojezdzić ze 4,5 latek, więc nie będzie to autko na
        przechodzenie", 5 lat to chyba spory kawalek czasu, musi być więc w miarę
        bezawaryjne( więc pewnie Punto odpada?...).

        Pozdrawiam i dzięki za odzew!;-)
        • Gość: Wojtek Re: Clio2, P206, Ibiza, Corsa czy Punto2 ??? IP: *.luminet.pl / 10.0.0.* 06.12.02, 19:22
          reggie napisał:
          > Wow, samochodziarze sa ekstra, nawet w snach nie liczyłem na tyle postów,
          > dzięki!
          > Powiem tak, powoli zaczyna mi się wszystko klarować, a mianowicie porownałem
          > ceny autek - odrzuciłem Seata, bo o 7 tys. drozszy od najtańszego w tej
          > klasyfikacji Fiata, dodałem Yarisa, którego wcześniej chyba zlekceważyłem,
          > Yaris jest bardzo mocny w tej stawce!
          > Cena:
          > Fiat Punto Actual 1,2: 29.900zł
          > Toyota Yaris 1,0 Base Plus: 33.500zł
          > Opel corsa 1,0 12V Start: 33.800zł
          > Renault Clio access 1,2: 33.900zł
          > Peugot 206 1,1 XR Presence: 34.590zł

          Polecam wszystkie poza Corsa. Opel nie ma najlepszej opinii. Poza tym wszystkie
          sa warte tej sumy. 206 jest dobrze wykonany trwaly i ma niezle wlasciwosci
          jezdne, Clio super wyposazenie i materialy, Yaris legendarna trwalosc i super
          silnik, Punto super sie drogi trzyma. Dobrze ze odrzuciles Polo drogi i bardzo
          awaryjny podobno. Przemysl jescze C3
            • Gość: Adam W. Re: Clio2, P206, Yaris, Corsa czy Punto2 ??? IP: *.acn.pl / 10.64.9.* 06.12.02, 20:06
              Każda pliszka swój ogon chwali...
              Ja Ci polecam yarisa nie dyskredytując pozostałych aut.
              Minusy : raczej nie licz na jakiś rabat czy upust , auto tak schodzi , że
              czasami czekać trzeba bardzo długo na odbiór.

              Mam yarisa 1.0 w najlepszej wersji wyposażenia ( ABS , EBD , centr. zamek , el.
              szyby , 2 x air bag , wspomaganie , radio + 4 głośniki , skórzana kierownica
              itp) , w niecałe 1.5 roku przejechałem ponad 50 tys. km ( pół na pół Wa-wa i
              trasa) - jak narazie auto sprawuje się rewelacyjnie.
              Przeglądy : mały co 15 tys ( olej i filtr) duży co 30 tys km. Ceny: po 15 tys -
              180 zł , po 30 tys. 490 zł , po 45 tys. 409 zł ( dołożyli mi nowe wycieraczki).
              Gwarancje znasz ( na blachy 12 lat!!!) , silnik litrowy wystarczający a nawet
              zaskakujący jak na taką pojemność . Dobrze się prowadzi , wygodny dla dwóch
              osób , nowoczesny mały samochodzik.
              PZDR.
          • Gość: maq Re: Clio2, P206, Ibiza, Corsa czy Punto2 ??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.12.02, 13:37
            Moja rada. Wsiadz do kazdego z tych samochodow, przejedz sie kawalek i juz
            bedziesz wiedzial, ktory z nich Tobie pasuje najbardziej. Kwestie awaryjnosci i
            innych aspektow pozostawilbym na dalszym planie. Jesli kupujesz nowe auto to
            przez najblizsze 5-7 nic nie powinno sie dziac (oczywiscie jest mniejsze
            prawdopodobienstwo awarii Toyoty niz Fiata, ale majac pecha trafisz na awaryjna
            Toyote, a majac szczescie trafisz na bezawaryjnego Fiata). Nie kierowalbym sie
            tez tak bardzo subiektywnymi ocenami uzytkownikow forum. Jesli dobrze
            przeanalizujesz posty, to podzielisz je na 2 gupy:
            1. Obiektywne
            2. Pisane wg. schematu - ja mam auto marki x i jest super, a moi znajomi mają
            wszystkie pozostale i one sa beznadziejne
            Jedno jest pewne, cokolwiek wybierzesz - bedziesz zadowolony. Gdyby prawda bylo
            to, ze jedna firma oferuje najlepsze auta, to wszyscy by nimi jezdzili - a sam
            widzisz jaka jest roznorodnosc.
            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka