Kobieta w Dzień Kobiet na drodze

09.03.06, 12:36
O 19:00 wracam z pracy do domu , dojeżdżam do korka przed światłami i
czekam.Nagle tknięty przeczuciem patrzę we wsteczne lusterko i widzę
podjeżdżający za mnie samochód.... ale bez kierowcy.Skóra mi ścierpła i
zaparłem się w fotelu oczekując na głośne bum , w ostatniej chwili kierowca
pojawia się i... po hamulcach.Dziewuszka szukała coś albo w torbie na
podłodze , w schowku itd. tak , że praktycznie leżała na przednich fotelach.
Już przygotowałem sobie wiązankę "życzeń" ale na szczęście nie była potrzebna.
    • emes-nju Re: Kobieta w Dzień Kobiet na drodze 09.03.06, 13:03
      Kilka lat temu na moich oczach pani w srednim wieku wyszla na czolowe (skutecznie) bo czegos szukala w torbie na tylnym siedzeniu. Na szczescie jechala powoli, a nieszczesnik, w ktorego przyladowala ostro hamowal. Acha, pani byla bez pasow bo jechala niedaleko (tak twierdzila). Z polamanym nosem, bolem szyi i chyba polamanymi zebrami wyladowala w szpitalu.

      Z tym, ze nie demonizowalbym wplywu plci. Kiedys moj znajomy, przy okazji identycznych jak wyzej poszukiwan, wyslal swoja zone na kilka miesiecy do szpitala, po wyjechaniu w krajobraz, kilkakrotnym dachowaniu (w czasie tego dachowania kobieta wysunela sie spod pasow) i zaparkowaniu w drzewie. Zaparkowal jej strona. Nie mozna tego traktowac jako zarzut, bo na tym etapie sunal juz tylko niekierowalny wrak.
    • mis.z.wiertarka Re: Kobieta w Dzień Kobiet na drodze 09.03.06, 13:06
      bez slowa pierdyknales miedzy oczy?
    • iberia30 Re: Baba w Dzień Kobiet na drodze 09.03.06, 13:47
      gdybym ja mialam pisac, jakie cuda na kiju wyrabiaja codzinnie panowie kierowcy
      na trasie K-ce-S-c-K-ce to musialabym bloga zalozyc.
      • mis.z.wiertarka Re: Baba w Dzień Kobiet na drodze 09.03.06, 13:51
        kazdy ma swoje kolko zainteresowan.
        faceci z nudow grzebia sobie w nosie i czasem to co znajda zjadaja :-)
        kobiety w tym czasie np wyjmuja zestaw do make-up i zaczynaja wielkie malowanie.
        chyba nie sa glodne.
        • emes-nju Re: Baba w Dzień Kobiet na drodze 09.03.06, 13:53
          Do smakowania urobku z nosa potrzebny jest prawdziwy koneser. To nie ma nic wspolnego z glodem :-)
    • zielony_listek nie tylko kobiety... 09.03.06, 20:35
      A ja sobie kiedys jade grzecznie pusta mazurska droga, z naprzeciwka nadjezdza
      samochod i zblizajac sie do mnie zjezdza na lewa strone jezdni prosto na
      czolowke. Ja oczywiscie po klaksonie i w sama pore, bo sie wreszcie wynurzyl
      kierowca z czelusci i zdazyl odbic na swoj pas. Nawet zdazyl przepraszajaco
      podniesc reke.

      Tez pewnie czegos szukal albo cos poprawial. Tak ze nie jest to kobieca
      specjalnosc :-)

      Pozdrawiam
      zielony_listek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja