Pułapki punktowe cz. 2

09.03.06, 21:27
Dziwne, zawsze uczyli mnie że zakaz skrętu w lewo to zakaz zawracania ale zakaz zawracania to nie zakaz skretu w lewo. Mam inne pyt. co przepisy mówią wg Was o jeździe na rondzie zewnętrznym pasem? Mógłbym nim objechać całe rondo, czyli zawrócić na skrzyżowaniu? Prosze tylko nie posiłkować się przepisem o jeździe utrudniajęcej ruch i 50 pln mandatu.
pozdrawiam
MarasKing
    • tmp1234 Re: Pułapki punktowe cz. 2 10.03.06, 08:16
      NIE, mimo iż jakieś 80% warszawskich kierowców tak czyni...
      Według przepisów z zewenętrznego pasa możesz skręcić TYLKO W PIERWSZĄ drogę
      zjazdową z ronda.
      Jeśli jest to rondo z dwoma pasami ruchu, to drugi pas pozwala na zjazd z
      pozostałych dróg na rondzie oraz do zawracania (jeśli kierowca włączy lewy
      kierunkowskaz).

      Nie jestem natomiast pewien jak interpretować znaki ustąp pierwszeństwa
      przejazdu pojazdom znajdującym się w rondzie.
      Dla uproszczenia załóżmy, że wszystko będzie się działo na rondzie z dwoma
      pasami ruchu.
      Czy pojazd A, który czeka na wjazd na rondo na prawym (zewnętrznym) pasie może
      na nie wjechać, gdy pojazd B, który jedzie wewnętrznym pasem ronda ma zamiar
      zjechać z niego (zmienić pas na rondzie) i zjechać w drogę znajdującą się za
      drogą, z której wyjeżdża pojazd A, co sygnalizuje włączonym kierunkowskazem
      prawym?
      Czy pojazd B powinien zatrzymać się na rondzie i ustąpić pierwszeństwa
      pojazdowi A, włączającemu się do ruchu, czy odwrotnie - pojazd A powinien
      ustąpić pierwszeństwa pojazdowi znajdującemu się w ruchu okrężnym?
      Czekam na odpowiedzi
      Pozdrawiam
      • kos22 Re: Pułapki punktowe cz. 2 10.03.06, 08:58
        www.prawko-kwartnik.info/images/wa7.html
        pozdr
      • klemens1 Re: Pułapki punktowe cz. 2 10.03.06, 09:07
        > Według przepisów z zewenętrznego pasa możesz skręcić TYLKO W PIERWSZĄ drogę
        > zjazdową z ronda.

        Wskaż miejsce w KD gdzie przepisy tego nakazują. Link do KD poniżej.
      • maras07 Re: Pułapki punktowe cz. 2 10.03.06, 21:33
        Zupełnie nie rozumiem twojej wypowiedzi. Nigdzie nie ma w KD mowy o zjeżdzie z prawego pasa tylko w pierwszą w prawo, po drugie na rondzie włącza sie kierunkowskaz tylko jak chcesz zmienić pas ruchu, więc lewy tylko jak chcesz zmienić pas z zewnętrznego na wewnętrzny! Resztą już w ogole mnie zadziwiłeś, bo to jasne, chcąc wjechać na rondo musisz ustąpić tym co już na nim są bez wzgledu na to co tam wyprawiają. UWAGA! W KD jest jasno określone że ze skrzyżowania można skęcić w prawo tylko z prawego skrajnego pasa, więc NIE WONLO OPUSZCZAĆ RONDA Z WEWNĘTRZNEGO PASA! Dobre co?
        pozdrawiam
        MarasKing
    • emes-nju Re: Pułapki punktowe cz. 2 10.03.06, 08:33
      "Policjanci także potwierdzają: sygnalizator kierunkowy ze strzałką skierowaną w lewo (sygnalizator po lewej) wskazuje obowiązkowy na danym pasie kierunek jazdy. Zawracanie jest zabronione, chyba że sygnalizator wyraźnie na nie zezwala (światła po prawej). Z drugiej strony przepisy przepisami a życie życiem. Jeden z czytelników przysłał nam fotografię miejsca, gdzie sygnalizator kierunkowy ze strzałką w lewo steruje ruchem na pasie przeznaczonym wyłącznie do zawracania".


      To nie przepisy przepisami, a zycie zyciem tylko najzwyklejsze niedbalstwo sluzb odpowiedzialnych za znakowanie. Moze jakis urzednik nie doczytal przepisow? Moze doczytal, ale ma to w d... - szczegolnie dlatego, ze od czasu do czasu mozna postawic tam funkcjonariusza i loic az milo :-/ A moze panowie w parlamencie uchwalili przepis, ale "zapomnieli" przeznaczyc odpowiednich kwot na zmiane oznakowania?

      W poprzedniej "odslonie" pisalem, ze dzieki nowym przepisom na wiekszosci warszawskich skrzyzowan, z wydzielonym sygnalizatorem do skretu w lewo, nie mozna zawracac co stoi w jawnej sprzecznosci z organizacja ruchu wymuszajaca zawracane w celu np. wjechania w drobna uliczke w lewo z drogi dwujezdniowej (brak skretu w lewo - trzeba zawrocic na najblizszym skrzyzowaniu i wjechac w "swoja" droge skretem w prawo). Oczywiscie mozna probowac bronic sie interpretacja kom. Szyndlera. Zawsze MOZNA probowac, ale placic TRZEBA. Albo spotykac sie w sadzie...
    • ulerka Re: Pułapki punktowe cz. 2 10.03.06, 09:46
      Kochani, nie bede sie jakos szczegolnie przedstawiac, bo tzw.prawdziwi faceci
      na pewno by nawet tego nie czytali. Im dluzej sie jezdzi samochodem, tym
      wieksze zdobywa sie doswiadczenie w zakresie techniki prowadzenia, no i wyrabia
      sie rekleks. Cwiczy sie tez pamiec, wiec kochani kierowcy im dluzej jezdza tym
      bardziej jezdza na pamiec. Niestety, im dalej od zdanego egzaminu na prawo
      jazdy, tym bardziej zapomina sie o przepisach.A przeciez mowia one wyraznie:
      sygnalizator kierunkowy S-3 zezwala na jazde we wskazanym kierunku bez zadnych
      dodatkowych warunkow(nie trzeba sie zatrzymywac,upewniac itp.).Oznacza tez ze
      przejazd jest bezkolizyjny. Jesli na sygnalizatorze strzalka jest w lewo, to
      jedziemy w lewo, a jesli w lewo i w dol to mozemy jechac w lewo lub zawrocic.
      Proste. Natomiast strzalka dodatkowa, tzw.sygnalizator S-2 zezwala na skret w
      lewo i na zawrocenie. Jest to skret warunkowy, wiec musimy sie zatrzymac przed
      sygnalizatorem, upewnic sie ze mozna jechac i wtedy dopiero opuszczamy
      skrzyzowanie. Jest w Lodzi na skrzyzowaniu Strykowskiej z Wojska Polskiego pas
      nad ktorym jest S-3 do skretu w lewo, natomiast znak pionowy i poziomy
      dopuszcza skret w lewo i zawracanie. Ale znaki poziome/pionowe sa wazne kiedy?
      Kiedy nie dziala sygnalizacja. Przypomnijmy sobie hierarchie znakow.Kochani
      kierowcy,czy rzadko Wam zdarza sie jechac na zielonym swietle gdy kolo
      sygnalizatora jest znak STOP? Ktory znak jest wtedy wazniejszy? Nie jezdzijcie
      na pamiec,blagam.Naprawde cenne jest doswiadczenie,ale nie wolno zapominac o
      teorii.Pamietacie jeszcze z kursu takie rzeczy jak dlugosc drogi hamowania
      samochodu jadacego z predkoscia 90 km/h na mokrej jezdni o nawierzchni
      bitumicznej? A pamietacie jakich swiatel mozna uzyc w czasie od zmierzchu do
      switu na oznaczonej drodze kretej w okresie normalnej przejrzystosci powietrza?
      A pamietacie ze skrecajac za sygnalizatorem typu S-1 lub S-2 musicie ustapic
      pierwszenstwa pieszym dla ktorych ruch jest otwarty? A dlaczego strach przejsc
      przez lodzkie skrzyzowanie Julianowskiej i Inflanckiej z Lagiewnicka?
      pozdrawiam Kierowcow!
      • emes-nju Re: Pułapki punktowe cz. 2 10.03.06, 09:53
        Zapewne masz racje, ale trudno mi to zweryfikowac bo nigdy nie uczylem sie znakow po numerkach :-)
    • wojtek33 Re: Pułapki punktowe cz. 2 12.03.06, 03:20
      "Jeżeli przeciwległe pasy ruchu rozdziela podwójna linia ciągła, to zawracanie
      jest jednym manewrem. Ale jeśli między jezdniami jest szeroki pas zieleni, to
      często po minięciu sygnalizatora kierunkowego włączamy się na moment w ciąg
      drogi poprzecznej. O ile nie stoi tam znak zakazu, skręcamy jeszcze raz w lewo.
      W tym wypadku zamiast manewru zawracania wykonaliśmy dwa dozwolone manewry
      skrętu w lewo."

      Nosz trwa mać, wytłumaczy ktoś jaśnie komisarzowi co to jest skrzyżowanie?

      PS Pozdrowienia dla koleżanki z Łodzi, bezpieczniej się czuję w takim
      towarzystwie na naszych ulicach :-) Na skrzyżowaniu o którym piszesz zawracanie
      byłoby cokolwiek trudne, za to jakiś czas temu pozmieniali na skrzyżówaniach
      Piłsudskiego z Kilińskiego i Sienkiewicza zwykłe S3 na takie z możliwością
      zawracania.
      • zgryzliwy1 Re: Pułapki punktowe cz. 2 12.03.06, 04:40
        wojtek33 napisał:

        > "Jeżeli przeciwległe pasy ruchu rozdziela podwójna linia ciągła, to zawracanie
        > jest jednym manewrem. Ale jeśli między jezdniami jest szeroki pas zieleni, to
        > często po minięciu sygnalizatora kierunkowego włączamy się na moment w ciąg
        > drogi poprzecznej. O ile nie stoi tam znak zakazu, skręcamy jeszcze raz w
        > lewo.
        > W tym wypadku zamiast manewru zawracania wykonaliśmy dwa dozwolone manewry
        > skrętu w lewo."
        >
        > Nosz trwa mać, wytłumaczy ktoś jaśnie komisarzowi co to jest skrzyżowanie?

        jak widac ,nie ma szans :-((
        ciekawe jak szeroki wg. niego musi byc ten pas zieleni(!) ,zeby to skrzyzowanie
        potraktowac jako dwa oddzielne , no i dlaczego liczy je jako dwa (bo tylko
        wtedy ma to jakis sens) skoro nie maja odzielnych swiatel i oznakowania ????
        • etom nawał ekspertow !!! 12.03.06, 04:49
          " W pierwszym przypadku - wyprzedzania pojazdu sygnalizującego skręt w prawo -
          rzeczywiście podaliśmy mylną interpretację, którą na dodatek udało nam się
          zasugerować przedstawicielowi drogówki. "

          To tez jest niezle :-)
          Ekspert(?) z drogowki daje sie zasugerowac dziennikarzowi i zgadza sie z mylna
          interpretacje przepisow.!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja