mike68
21.03.06, 18:16
w tv1 w wiadomosciach mowili ze skoda felicja zostala zaatakowana przez nie
zidentyfikowanego psa... uszkodzenia: porysowany caly lakier we wszystkich
mozliwych miejscach, przegryzione nadkole. wlasciciel posiada probke psiej
siersci i odciski jego lap. (niestety nie istnieje baza psich lap) wiec
po "liniach papilarnych nie dojda do hultaja" prawdopodobnie pod autem byl
kot, i piesek sie troche wnerwil