pies pogryzł skodę ? no nie

21.03.06, 18:16
w tv1 w wiadomosciach mowili ze skoda felicja zostala zaatakowana przez nie
zidentyfikowanego psa... uszkodzenia: porysowany caly lakier we wszystkich
mozliwych miejscach, przegryzione nadkole. wlasciciel posiada probke psiej
siersci i odciski jego lap. (niestety nie istnieje baza psich lap) wiec
po "liniach papilarnych nie dojda do hultaja" prawdopodobnie pod autem byl
kot, i piesek sie troche wnerwil
    • zdecydowany4 pies pogryzł nie tylko skodę 21.03.06, 18:32
      Tu akurat gosciowi współczuję. Też miałem kiedyś taką przygodę. Mieszkam w bloku
      i piwniczne koty starannie "zaznaczają" każdy parkujący na ich terytorium
      samochód. Pojechałem do znajomych pod Warszawę i zostałem na noc. Mają dwa psy
      rasy rosyjski stróżujący (bestie cały rok na dworze bez względu na temperaturę).
      Rano nie poznałem samochodu. Poobgryzane rogi zderzaków, obgryziony tylny
      zderzak , nawet wentyle przy kołach. Także od tej pory zawsze proszę ich żeby
      karmili lepiej swoje psy:):):):), ale i tak wiem, że przyczyną był koci zapach:(
      • harthausen Re: pies pogryzł nie tylko skodę 21.03.06, 20:23
        zwierzęta i dzieci potrafią diabła narobic. Oto żarcik na tę okoliczność:
        Przyjechały cepry z miasta , młode małżeństwo , po Tatrach sobie powędrować,
        kwaterę gdzieś pod Zakopanem sobie wynajęli. Chłopak przed wyjściem w trasę
        rozmawia z gospodarzem, czy może swoje cudo postawić na podwórku, żeby mu nikt
        autka nie ukradł. A stawiojcie, panocku stawiojcie, ino dobrze go zawrzyjcie,
        coby dziecka nie wlazły i nie nabrudziły.
        Młodzi wrócili wieczór i szok: szyby i światła rozbite, blachy powyginane,
        dziecka po dachu skaczą, w środku kury i pies narobiły nawozu, obraz nędzy i
        rozpaczy.
        Gościu leci z pytaniami i pretensjami do gazdy: panie, przecież pan przyrzekał
        że na podwórku jest bezpiecznie, że dzieci nic nie zrobią!
        A góral na to:
        Panie , jakie to dzieci? To sk....ny , nie dzieci.
    • mejson.e Antyskodziarz wilkołak? 21.03.06, 21:40
      Któryś pewnie z forumowych antyskodziarzy w czasie pełni zmienia się wilkołaka i
      atakuje skody.
      Obstawiacie, kto to? ;-)

      A z życia wzięte - kilka lat temu psy zaatakowały skodę felicję pozostawioną na
      kilka minut samą z włączonym dla rozgrzewki silnikiem.
      Psy, któe goniły zawsze jakieś jadące auto, tym razem brzęczącego potwora dopadły.

      Urwały wszystkie chlapacze, część bocznych listew, plastikowych zderzaków i
      powyginały zębami, jak kombinerkami blachę na błotnikach i progach.

      Nawet radio przyjechało robić wywiad.

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • dr.wal2 Re: pies pogryzł skodę ? no nie.. 21.03.06, 21:43
      .., jeszcze jeden antyskodziarz !
    • aneta362 Re: pies pogryzł skodę ? no nie 22.03.06, 14:20
      Jak to wczoraj oglądałam w telewizji to mężusiowi powiedziałam, że na forum
      tego nie przepuszczą i pewnie skomentują, bo jaki inny samochód psy by
      pogryzły? Ale faktycznie jakiś potwór musiał to być bo zniszczenia były
      poważne. Że też coś takiego może spotkać właściciela samochodu to nie do
      uwierzenia.
      • loyezoo Re: pies pogryzł skodę ? no nie 22.03.06, 15:01
        Kumpel (dawno temu) zaparkował na wiosce i koń "obgryzł" mu maskę.Auto
        było "pomarańczawego" koloru":) i co wy na to.Dodam że skurkowaniec głęboko się
        wgryzł to kilka razy.
    • emes-nju Re: pies pogryzł skodę ? no nie 22.03.06, 15:06
      Gdyby nie chodzilo o Skode, nie byloby to warte twego trudu w celu zalozenia kolejnego debilnego watku?

      I naszego w celu sie dopisywania :-)))
      • mike68 Re: pies pogryzł skodę ? no nie 22.03.06, 15:50
        VW tez kuny obgryzały przecież
Inne wątki na temat:
Pełna wersja