Gość: Niknejm Re: Jaką najgłupszą rzecz zrobiliście jako kierow IP: *.waw.cdp.pl, / 143.26.81.* 11.12.02, 10:46 Wjechałem do automatycznej myjni, gdzie nie wysiada się z auta... Niestety zapomniałem odkręcić antenkę z dachu, no i tego, niestety... Wieczór spędziłem na prostowaniu cholernej antenki. Ale udało się ją zreanimować :-) Ostatnio widziałem natomiast 2 niezłe zjawiska: 1. Samochód jadący nocą bez świateł, za to z włączoną lampką w środku (!) :-) 2. Kobitkę jadącą Clio z otwartym bagażnikiem i lewymi tylnymi drzwiami. Wlokła się lewym pasem, ciągnąc swoje drzwi nad pasem zieleni, ale jechała na tyle wolno, że pęd powietrza nie pozamykał drzwi. I było to w okolicach 1.11, więc specjalnie ciepło nie mogło jej być ;-) Pzdr Niknejm Link Zgłoś
Gość: Staruch Re: Jaką najgłupszą rzecz zrobiliście jako kierow IP: *.fys.sdu.dk 11.12.02, 11:41 no to moj 3. popis - przypomnial mi sie. wszak autorowi watku chodzi o rzecz najglupsza. 1986 maly fiat. Jazda w gorach w dol wzniesienia, szklanka. Jedynka, dwojka, trojka (60km/h), kolega sie pyta, czy Ty jeszcze panujesz nad autem. ja mowie - tak. I wtedy tylko puscilem noge z gazu - wsytarczylo - piruety, ktorych juz nie opanowalem i barierka. Niby nic tylko wgnieciony zderzak (tak mi sie wydawalo), ale pojawil sie duzy luz kierownicy. To byla jazda krotka, lokalna i nie to jest "najglupsza rzecza jaka zrobilem jako kierowca". Otoz za pare dni jechalismy do domu zakopianka. 4 ososby w maluchu z 4 plecakami na dachu. Szklanka, zasuwalismy calkiem zdrowo, bo na zakopiance maluchem trzeba utrzymywac wysoka predkosc, zeby nie zdychac pod kazda gore. Luz kierownicy byl bardzo duzy... dojechalismy, ale w Krakowie u mechanika okazalao sie, ze kolumna kierownicy (w maluchu jest na 3 srubach) stracila 2 sruby i trzymala sie tylko na jednej. na szczescie nie mialem po drodze sytuacji, w ktorej musialbym nagle skrecic... Mlodziencza glupota! Link Zgłoś
Gość: vd Re: Jaką najgłupszą rzecz zrobiliście jako kierow IP: *.kra.cdp.pl, / *.topware.pl 11.12.02, 12:40 przy predkosci 140 km/h (autostrada pod wiedniem), ze zmeczenia probowalem wrzucic 6 bieg w pieciobiegowej skrzyni - wrzucalem wsteczny (tylko mocno zgrzytalo - punto) raz pomagalem jednej Pani zapalic malucha, ktory ponoc nie chcial odpalic. Pani stala przy otwartej klapie silnika i popychala rozrusznik patykiem, poprosila mnie zebym wsiadl do srodka i troche w tym czasie przegazowal, wsiadlem i w trakcie jak ona popychala rozrusznik ja gazowalem, zauwazylem ze w stacyjce nie ma kluczyka, .... nie wiedzialem jak to jej powiedziec :) wychodzac w nocy z pracy, otworzylem samochod (maluch), wsiadlem i ... troche dziwnie nisko, jakas torba na siedzeniu obok ???, rozgladam sie, zapalam swiatlo.. to nie moj samochod !, moj stal kilka metrow dalej, ale kluczyk pasowal :) w latach 80 na pod Szegedem (H) mojemu ojcu wywalilo swiece z glowicy (maluch), poszedl gwint, ojciec po dluugim namysle i kilku probach obkrecil swiece drute miedzianym i wkrecil na sile z powrotem. Bez przeszkod wrocilismy do kraju i jezdzilsmy tak jeszcze prawie miesiac zanim ojciec pojechal to naprawic. moj kumpel spieszyl sie na studniowke i zlapal gume, wyskoczyl z auta, chwycil podnosnik, zapas i blyskawicznie zmienil kolo, wsiadl do auta, ruszyl i stwierdzil ze dalej sie telepie , wysiadl, okazalo sie ze zmienil kolo tylko ,.... z drugiej strony Link Zgłoś
Gość: heatseeker Re: Jaką najgłupszą rzecz zrobiliście jako kierow IP: *.kik.pcz.czest.pl 11.12.02, 12:11 spieszylem sie na wlasne zareczyny. Troszke zdziwilo mnie zatrzymanie przez pana policjanta. I tu dwie glupoty: 1. na pytanie czy wiem ile jechalem powiedzialem ze nie mialem czasu spojrzec na predkosciomierz, bo sie spieszylem :) 2. gdy powiedzial mi ze przekroczylem o 130 km/h zapytalem: "a ile tu wolno?" z wyrazem prawdziwej ciekawosci na twarzy :) Na szczescie policjant mial dobre serce i zrozumial, ze kobieta nie powinna czekac - 100 PLN bez kwitka. Link Zgłoś
spik Re: Jaką najgłupszą rzecz zrobiliście jako kierow 11.12.02, 12:40 Dwa lata temu będąc na wakacjach zrobiliśmy sobie małą przejażdzkę po okolicy. Wróciwszy późnym wieczorem, w trybie przyspieszonym opuszczaliśmy samochód wraz z całym dobrodziejstwem inwentarza tj. dwoje dzieci, wózek dziecięcy, parasal przeciwsłoneczny, paczka pampersów, smoczek, ... i cała kupa śmieci. Jeden kurs do apartamentowca z inwentarzem żywym, drugi z ekwipunkiem, trzeci kurs tylko w celu zrobienia pobieżnych porządków. No i tak się zakręciłem, że wraz z całą masą przeróżnych husteczek, papierków od wafelków, skórek od bananów do kosza trafiły ... kluczyki od samochodu. Jazda była niesamowita, początek wczasów, 1400 km od domu, najbliższy serwis ok. 100 km. Dobrze, że żona czytała "Wstęp do psychaanalizy" Freuda to po kilku retrospekcjach wpadłem na to gdzie są te kluczyki ;) Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: sandwich Re: Jaką najgłupszą rzecz zrobiliście jako kierow IP: *.centrala.kbsa / 10.67.193.* 11.12.02, 13:31 Pojechałem kiedyś na wycieczkę na Słowacje ze spalonym regulatorem napięcia. Zrobiłem 400 km. 30 km przed domem przestało działać radio, a parę kilometrów dalej świecić światła. Około 25km po nocy drogą expresową jechałem bez świateł. Samochód stanął 1 km przed domem, bo brakło benzyny. Link Zgłoś
Gość: sandwich Re: Jaką najgłupszą rzecz zrobiliście jako kierow IP: *.centrala.kbsa / 10.67.193.* 11.12.02, 13:41 Jechałem z Turcji (Troja) do Polski bez koła zapasowego. Link Zgłoś
hamsterek Re: Jaką najgłupszą rzecz zrobiliście jako kierow 11.12.02, 14:52 1. Pożyczyliśmy z kolegą maluszka od kumpla któty dzień wcześniej wbijał kierownicę a my mieliśmy dojechać na imprezkę poza miasto. Droga krajowa zasuwamy tak średnio 80-90 km/h, skręcamy w jakąś podrzędną drogę prawie na miejscu rozglądamy się gdzie może być ta imprezka i się toczymy z górki z prędkością ok 20km/h wtem zjeżdzamy do rowu i po podróży. kierownica się kręci w kółko a koła nie reagują. Strach pomyśleć co by się stało na krajówce !!! 2. Dziewczyna zrobiła prawko i umówiliśmy się że przyjedzie samochodem rodziców do knajpki a ja tam będę już na nią czekać. I jest ok. kolka piwek (oczywiście tylko ja, ona soczki :-)) No to czas wracać do domciu. Wyczodzimy przed lokal próbuje otworzyć maluszka a tu nic ani z tej strony ani z tej mocyjemy się tak z tym zamkiem z pół godziny na lekkim mrozie bo podobno tak się już kiedyś zaciął. Nic z tego. Poprosiłem kumpla barmana o pomoc więc wyskoczył z nożem podwazył boczną trójkątną szybkę od strony kierowcy załadowaliśmy siędo środka a tu okazało się że to nie jej samochód !!! Ja wyskakuję rozglądam się po parkingu a tam na końcu stoi zasłonięty przez dostawczaka taki sam maluszek !!! Opuszczamy w pośpiechu nie swojego i czym prędzej trzeba się ulotnić :-)) Niestety knajpka z racji przesiadywania w niej lokalnej mafii była obserwowana przez tajniaka który zadzwonił po mundurowych, w trakcie próby naszej ucieczki z miejsca zdarzenia skubaniec się zdekonsirował bo zaczął nas gonić lecz w tym samym momencie podjachali mundurowi. No i po nas. Całe szczęcie że chłopaszek od tego feralnego maluszka był w knajpie bo był by chyba dołek. Też chłopak spękany bo po 3 browarkach, spisaliśmy zeznanie na miejscu potwierdził że nic nie zginęło i na spuścili. A barman też w portki robił :-))) Link Zgłoś
Gość: puk Re: Jaką najgłupszą rzecz zrobiliście jako kierow IP: *.lodz.gazeta.pl 11.12.02, 17:49 Wracam po pracy na parking po auto, a na miejscu, gdzie stal stoi zupelnie inny - wniosek - ukradli. Mysle co robi, do zony dzwonic, ze sie spoznie, na policje, ze ukradli i ide smutny po parkingu dalej. Po 30 metrach trafiam na swoje auto. Zapomnialem, ze rano najpierw stanalem tam, gdzie go szukalem, a potem stwerdzilem, ze te 30 metrow dalej jest lepsze miejsce... Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Jaką najgłupszą rzecz zrobiliście jako kierow IP: *.ats.pl / 10.0.0.* 16.12.02, 00:02 Tankowałem na wiejskiej stacji ropę na którą miałem odliczone 30 zł. Kiedy cena już się zbliżała zablokował mi się dystrybutor więc z lejącą się ropą wyciągnąłem go z baku (aby nie przelać) :)))) Cały byłem schlapany ropą która odbiła się o karoserię, nie mówiąc już że jechałem na szkolenie w garniturze... Link Zgłoś
Gość: kierowca Re: Jaką najgłupszą rzecz zrobiliście jako kierow IP: *.echostar.pl / 212.126.30.* 16.12.02, 01:22 Pewnego razu pewna pani poprosiła mnie bym zapchnął jej auto, gdyz nie chce odpalic. Ofiarnie wziałem się do roboty, przepchałem jej maluszka chyba z 500 m i dopiero wówczas ze zdziwiniem zauważyłem, że owa pani cały czas kręci namiętnie rozrusznikiem...i oczywiscie jedzie na luzzie. Link Zgłoś
Gość: is Re: Jaką najgłupszą rzecz zrobiliście jako kierow IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 14:21 Kilka lat temu jechałem ok. 4 w nocy przez miasto - było to zimą, temperatura minum kilka stopni, jechałem maluchem. Zostałem zatrzymany do kontroli - panowie policjanci kazali mi zgasić silnik, wzięli mnie do radiowozu i kazali dmuchać w balonik. Test nic nie wykazał więc mnie puścili. Jednak maluszek w takich warunkach pogodowych nie chciał odpalić no i poprosiłem ich żeby mi pomogli go pchać. Bardzo chętnie się zgodzili i pchali mnie tak przez kilkaset metrów i po kilkunastu bezowocnych próbach zauważyłem ze zdziwieniem że nie pali mi się żadna kontrolka - po prostu zapomniałem przekręcić kluczyk w stacyjce :-). Po przekręceniu ukradkiem kluczyka silnik natychmiast sobie przypomniał do czego służy, a uprzejmi stróże prawa mimo mrozu po takim "ćwiczeniu" nie wyglądali na zmarzniętych. Pozdrawiam. Link Zgłoś
Gość: is Re: Jaką najgłupszą rzecz zrobiliście jako kierow IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 15:12 Ten sam maluszek, jechałem w godzinach porannego szczytu przez najbardziej ruchliwe i zatłoczone rondo w Poznaniu. Wszędzie dokoła pełno samochodów. Nagle puściła sprężyna od przycisku klaksonu i przycisk pacnął mnie prosto w nos. Wyglądało to mniej więcej jak na filmach rysunkowych dla dzieci wyskakuje pajacyk z pudełka. Tak mnie to rozśmieszyło że kompletnie przestałem uważać i mało nie staranowałem samochodu przede mną - zabrakło paru centymetrów. Pozdrawiam. Link Zgłoś
Gość: kierowca Re: Jaką najgłupszą rzecz zrobiliście jako kierow IP: *.echostar.pl / 212.126.30.* 16.12.02, 15:34 Podobną sytuację miał mój przyszły szwagier. Policjanci pomagali mu zapchnać maluszka, jednak wcześniej zapłacił "mandat" za jazdę pod prąd. Moze trudno w to uwierzyc, ale kawałek dalej szli dwaj następni policjanci (juz nie z drogówki, zwykły pieszy patrol.)A ci pierwsi nadal pchaja szwagra i nadal pod prąd. Ci z pieszego mało ze smiechu nie poumierali, szwagier też, choc wolał tego nie okazywać. Link Zgłoś
Gość: User Re: Jaką najgłupszą rzecz zrobiliście jako kierow IP: *.home.net / 192.168.1.* 16.12.02, 18:16 za to ja widzialem wczoraj (w niedziele) na drodze miedzy chrzanowem a alwernia dwa auta. ale jakie! bylo ciemno (19) i las po obu stronach. droga typu: prosta -400 m, ostry zakret, prostka -400m. dogonilem te dwa auta bo nie jechaly zbyt szybko. najpierw zuk. w ogole nie mial swiatel z tylu! ani pol, za to przednie mial jak sie patrzy. 200 m dalej jechal maluch. tez bez tylnych swiatel. i tez z przednimi. moral jest jeden. odblaski z tylu aut nic nie daja jesli sie jedzie na krotkich. wniosek-jezdzic na dlugich nawet kosztem tego ze sie na moment kogos oslepi. Link Zgłoś
mea25 Re: Jaką najgłupszą rzecz zrobiliście jako kierow 17.12.02, 12:42 Mój tato jadąc dawno temu maluszkiem (lato, pootwierane okna, również "trójkącik") jadł jabłko i chciał wyrzucić ogryzek przez okno (wiem, wiem nieładnie) i nie trafił!!! Trafił we framugę, a ogryzek rozbryzgał mu się na twarzy i po całym samochodzie. Za drugim razem wrzucił sobie niedopałek papierosa za kołnierz kożucha. Zorientował się dopiero jak zaczęło śmierdzieć i poczuł, że coś go parzy. Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Jaką najgłupszą rzecz zrobiliście jako kierow IP: *.eurx.dupont.com 17.12.02, 12:58 Heh.. to nie bedzie glupie, ale i tak zabawne (przynajmniej dla publicznosci). Otoz mojemu znajomemu podczas prowadzenia samochodu zachcialo sie... ziewnac. Nie byloby w tym nic smiesznego, gdyby nie to, ze szczeka zablokowala mu sie na zawiasach w pozycji otwartej! Ze strachu o malo sie nie zsikal - bo sytuacja, przyznacie, nie nalezy do typowych - wyobrazcie sobie, tak jechac z otwarta geba. Udalo mu sie na szczescie bezpiecznie zjechac na pobocze, gdzie z pomoca zony ustawil sobie zuchwe jak nalezy. pzdr Link Zgłoś
Gość: Hiszpan Re: Jaką najgłupszą rzecz zrobiliście jako kierow IP: 213.25.43.* 17.12.02, 13:20 dobrze mu tak śmieciarzowi jednemu!!! oby tak zawsze! Link Zgłoś
Gość: Marek Mojej glupoty nikt nie przebije IP: *.atlanta.ga.us 17.12.02, 13:22 Autentyczie to zrobilem - w korku wcisnalem sie miedzy dwa samochody ktore sie holowaly. Bylo ciemno, padal deszcz, lina byla brudna a ten holowany wyraznie mnie wpuszczal zebym mogl sie wlaczyc do ruchu. Link Zgłoś
Gość: Nemo Re: Jaką najgłupszą rzecz zrobiliście jako kierow IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.02, 08:42 Co powiecie na to : Znajomy był kiedyś świadkiem, jak jedna pani próbowała odjechać ze stacji benzynowej z wsadzonym do baku wężem wlewu paliwa. Ponoć wszyscy na stacji mieli niesamowity ubaw. pozdr Nemo Link Zgłoś
Gość: szynkolot Szkolny piknik IP: *.northnet.com.pl 20.04.03, 12:24 Kiedyś, byłem na szkolnym pikniku (szkoła średnia). Po imprezie, głowny organizator - szkolny katecheta dał kluczyki od swojego malucha jednemu z uczniów i polecił mu załadować do bagażnika cały stos talerzy, kubków itp. Omal nie posikalismy się ze śmiechu, gdy po odjeździe zaczęły się z niego wysypywać i tłuc te wszystkie sprzęty. Okazało się, że ten chłopczyna myślał,że bagażnik w maluchu jest z tyłu przy silniku - takie małe półeczki przy nadkolach. Link Zgłoś