Dodaj do ulubionych

MEGANE 1.6 16v 112KM Vs. 1.5 dCi 100KM - tescik

22.03.06, 20:44
ostatnie kilkadziesiąt tysięcy zrobiłem meganką II 1.6 16v ze 112 km pod maską.
od dni 2 mam okazję śmigać identyczną niemalże (zastępcze), ale z silnikiem
dieslowskim - 1.5 dCi 100km - z początku myślałem, zę to istny szatan i cudo,
ale trasa dała się we znaki.
kilka + i - zapodam, w odniesieniu do obu wersji.

obie to Luxe Expression - wiec całkiem bogato wypasione, we wszystko co moze
być potrzebne w podróży chyba :)

benzynka:
...(+) nieźle daje, spoko elastyczny w kazdym zakresie, pięknie wchodzi na
obroty i można w trudnych (gęstych) warunkach dać sobie nieźle rade :), Vmax
205 kmh (licznik)
...(-) spalanie (średnio koło 10 l/100km, rekord to 11,7 po jakiejś trasie),
hałas (dźwiek nawet przyjemny dla kogoś kto lubi frajdę na drodze, aczkolwiek
głośny bardzo)

diesel
...(+) spalanie (koło 7 l, porównując tę samą trasę, w podobnych warunkach),
cichuteńki (słychac tylko szum powietrza powyżej 120 kmh)
...(-) parszywy leń! do 100 kmh idzie nawet nieźle (tylko biegami trza
wajchlować niemiłosiernie, bo się raz-dwa kończą), na trasę - porażka, na III
do 110 dojdzie, na IV słabnie dalej mocno, a na V już wogóle wieki trwa
osiągnięcie vmax 178 kmh (licznik) - nieźle się na trasie zestresowałem razy
kilka..... na dodatek przez sporo cięższy silnik czuć wyraźnie brak
stabilności (jak benzyniaka) przy hamowaniu mocnym powyżej 130 kmh, niemiłe
uczucie....

więc generalnie:
dieselek niezły, ale do miasta, lub emeryta okazjonalnie wyjeżdżającego w
trasy. w mieście palił średnio koło 6 l (benzynka 10 l). na trasie też
oszczędnie, ale różnica 3 litrów napewnej trasie i niemal godziny różnicy w
czasie pokonania to dla mnie żaden przywilej - moja godzina pracy jest warta
kilka razy więcej.
zatem benzynka górą!
jeśłi diesel, to tylko 1.9 dCi 120 koni i 6-biegowa skrzynką - inaczej na taxę
do miasta tylko ok.

rózńica w cenie zakupu na niekorzyść diesla jest spora - bye bye diesel!

kilka faktów z kompa pokładowego:
spalanie:
benzynka:
100 kmh - 6,5
130 kmh - 8,5
150 kmh - 11,0
170 kmh - 14,5
180 kmh - 16,5
190 kmh - 18,0
200 kmh - 18,5
dieselek:
100 kmh - 4,0
130 kmh - 5,5
150 kmh - 7,5
160 kmh - 9,0
170 kmh - 9,8
180 kmh - 10,5
nieźle ! :)
na tasie ok 350 km (częsciowo expresowa, zwykła, z poboczami szeroka):
benzyną robiłem w 3h15'- 3h40', spalanie srednie koło 9,5-10,5 l (bezstresowo)
dieselkiem - 4h10' - 4h40', spalanie srednie koło 7-7,5 l (stresowo)
:)
Obserwuj wątek
    • 101ola . 22.03.06, 20:56
      W sumie to ciekawe co piszesz gdyż zalety elastycznego Tdiesla widać własnie na
      trasie a nie w mieście.
      To co wynika z kompa pokładowego jest na korzyść tdiesla i przy duzym przebiegu
      zwroci sie raz dwa.
      Osiągi to inna sprawa gdyż dzisiejsze kompakty ważą 1500 kg wiec 100 KM czy 200
      Nm ma problem by to rozsmigać.
      Tak czy owak do 115 konnego 1.6 bardziej pasuje 120 DCI 1.9 niż małolitrazowy
      diesel 1.5
    • marbitek meganka 22.03.06, 21:12
      widac ze kolega nie wie jak jezdzic dizlem, nie ciagnij do konca kazdego biegu
      bo to w zadnym dizlu nie ma sensu, maks 3 tys obr i zmiana biegu - wtedy bedzie
      o wiele bardziej dynamiczny i napewno nie bedzie wolniejszy od tego benzyniaka
      • kolowr nie jednym dieslem jeździłem 25.03.06, 10:39
        więc wiem jak się jeździ :)
        dlatego też narzekam na megankę dci, bo przy 3000 na V b. to ona sunie koło 130
        kmh, dalsze przyspieszanie to już bajka :) niecałe 180 kmh pokazywał przy
        jakichś 4400 obr.

        więc pisałem, ze do miasta jest spoko, dalej już kiszka :(

        ale 1.5 dci mało pali i jest dobrze wyciszony! hehe
      • gls1 Re: meganka 30.04.06, 11:15
        Faktem jest to, że manualna skrzynia biegów w dieslu jest bez sensu. Przy
        rozpędzaniu machasz tym lewarkiem a póżniej to już na 5-ce można od 60 km/h
        przyspieszać, czyli manual w dieslu generalnie przeszkadza.. PZDR!!
    • mike68 Re: Megane I ph2 - 1.6 16v - 2002r 22.03.06, 21:13
      megane moje 1.6-16v 110Km tak też spali
      ale audi 190 konny 1.8T przy 100 komp wskazuje ok 8
      przy 160 juz prawie 10l/100 to niby megane wiecej
      na trasie 3000 / dubrownik / z max obciażeniem
      megane srednio zassało mi 9 litrów gazu tyle że najczesciej jechałem 130km/h
      w porywach ok 170 - wszystko
      • marbitek 1.8t 22.03.06, 21:38
        tez takim jezdzilem (1.8t ) co prawda mial 150 km tylko ale przy predkosci w
        trasie kolo 100kmh mial spalanie ok 6,5 l - akurat ten typ silnika calkiem malo
        przy autach rozmiaru a4, octavia pali dzieki temu ze osiaga szybko maks moment
        a te auta do najciezszych nie naleza
    • 101ola Re: 22.03.06, 21:37
      Chyba coś ściemniasz z tym prowadzeniem gdyż diesel 1.5 jest zaledwie o 30 kg
      cięższy od 1.6 benzyny.
      Inna sprawa to moment obrotowy benzyniaka który wynosi 151 Nm czyli tyle ile
      Opla 1.6 16V 100 KM przed 15 laty. Moment diesla to 240 Nm czyli rekord swiata
      jak na 1.5 TD.
      Wina pewnie leży po stronie skrzyni biegów.
    • mobile5 Re: Megane 1.6 16v 112KM Vs. 1.5 dCi 100KM - tesc 22.03.06, 23:24
      kolowr napisał:
      > spalanie:
      > benzynka:
      > 100 kmh - 6,5
      > 130 kmh - 8,5
      > 150 kmh - 11,0
      > 170 kmh - 14,5
      > 180 kmh - 16,5
      > 190 kmh - 18,0
      > 200 kmh - 18,5

      A tak podobno spala Honda 1,6 110KM
      90 - 100 km/h w granicach 6l, przy predkosci do 120 -ponizej 7 l, 140 - 160 -
      8/8,5l, 160-180 - ponad 9, 180-200 - 10l
      Ach ta japońska, niedościgniona technologia.
      • chris62 Re: Megane 1.6 16v 112KM Vs. 1.5 dCi 100KM - tesc 23.03.06, 17:17
        mobile5 napisał:
        > A tak podobno spala Honda 1,6 110KM
        > 90 - 100 km/h w granicach 6l, przy predkosci do 120 -ponizej 7 l, 140 - 160 -
        > 8/8,5l, 160-180 - ponad 9, 180-200 - 10l
        > Ach ta japońska, niedościgniona technologia.
        Przy 140-160 to moja była Meganka 1,4 ('97) spalała ok. 7,5/100
        No a te 10 l /100 przy 180-200km/h to sobie dzieciom opowiadaj chyba, że masz na
        myśli jazde na luzie z wiatrm i z góry a o "niedoścignionej technologii" Hondy
        możemy dyskutować na torze F1. Póki co Hondziarze i nie tylko wąchają rurę renówkom.
          • mobile5 Re: Megane 1.6 16v 112KM Vs. 1.5 dCi 100KM - tesc 23.03.06, 17:31
            pindoll napisał:

            > chris62 napisał:
            >
            > > mobile5 napisał:
            >
            > odnoszę nieodparte wrażenie, że się nie dogadujecie... Jeden o dupie a drugi
            o
            > zupie - choć o tym samym, czyli jakie to hądy są " absolutnie niedoścignione
            > technologicznie" :D
            >
            To się chyba nazywa "literalne rozumienie tekstu", albo raczej "nierozumienie".
            Ten kawałek Chrisa o 7,5l przy 140-160 też można podciągnąć pod hądziarstwo.:-)
              • chris62 Re: Megane 1.6 16v 112KM Vs. 1.5 dCi 100KM - tesc 24.03.06, 09:11
                > No cóż, takie spalanie dla silnika 1.4 (8V?) przy 140-160 to zapalczywe
                > wręcz "hądziarstwo" na punkcie marki reno... :D
                >
                Widzę nowe pojęcie -hądziarstwo? :D
                Ale w stosunku do renówkarstwa to sprawdzony fakt a nie chwilowe wskazanie
                komputera - ciągła jazda autostradowa właśnie w zakresie 140-160 przez 200 km i
                równo 15 litrów dotankowałem - silniczek zaledwie 70 KM więc nie spalał za dużo
                aczkolwiek rozpędzał się wolniutko ok. 14s do 100.
                Ponadto megane 1 ma świetną aerodynamikę.
                Dodam że jak sięnie spieszyłem za bardzo to przejeżdżałem ponad 1000 km na baku.

                Natomiast przy większych prędkościach tego silnika nie mogę porównaćbo maksimum
                co wyciągał to 170 km/h natomiast obecny silnik 2,0 16V ciągnąc Scenica przy 200
                km/h zużywa ok. 20 l/100 chwilowo a ciągłej jazdy z taką prędkością nie udało mi
                się zrealizować przez odcinek 100 km przynajmniej.
                Nie sądzę więc że jakiekolwiek auto kompaktowe z silnikiem benzynowym spali
                mniej niż 15 l/100 przy takiej prędkości.
                • mobile5 Re: Megane 1.6 16v 112KM Vs. 1.5 dCi 100KM - tesc 24.03.06, 15:29
                  chris62 napisał:
                  ciągła jazda autostradowa właśnie w zakresie 140-160 przez 200 km
                  > i
                  > równo 15 litrów dotankowałem - silniczek zaledwie 70 KM więc nie spalał za
                  dużo
                  Biorąc na zwykłą logikę. Prędkość max. 170, to przy 160 pedał gazu masz blisko
                  podłogi. Nawet nie bawiąc się w liczenie oporów, przy prawie całkowicie
                  otwartej przepustnicy mało realne jest spalanie 7,5l/100.
                  • chris62 Re: Megane 1.6 16v 112KM Vs. 1.5 dCi 100KM - tesc 20.04.06, 09:37
                    mobile5 napisał:

                    > Biorąc na zwykłą logikę. Prędkość max. 170, to przy 160 pedał gazu masz blisko
                    > podłogi. Nawet nie bawiąc się w liczenie oporów, przy prawie całkowicie
                    > otwartej przepustnicy mało realne jest spalanie 7,5l/100.

                    Dla mnie realne bo kilka lat tym autem jeździłem i wiem że spalał stosunkowo
                    bardzo mało bo przy tej samej prędkości jazdy spalał mniej niż Cinquecento lub
                    Polo moich kolegów z którymi jechałem na wakacje.
                    A jeżeli chodzi o prędkość 150 km/h to ten samochód lubił ten zakres obrotów i
                    co ciekawe było wówczas ciszej niż przy 130 km/h.
                  • pindoll Re: Megane 1.6 16v 112KM Vs. 1.5 dCi 100KM - tesc 24.03.06, 16:19
                    fru.fru napisał:

                    > chris62 napisał:
                    > > Widzę nowe pojęcie -hądziarstwo? :D
                    >
                    > hehe, no najwyrazniej,
                    > jedynym hondziarzem, nie wykazujacym hądziarstwa, i jezdzacym szybka honda, a
                    > nie jakim belzebubem 1.4 to Niknejm..

                    to mu trzeba oddać - jeździ sywikiem 1.8 a jednak klapek na oczach nie ma, nie
                    szasta własną pianą na prawo i lewo... Zupełnie jak niehądziarz...
    • marcinc3 dziwne 23.03.06, 09:04
      ja mialem 1.5 dci ta chyba 82 konie i to byl maly szatan ja srednia mialem
      czesto ok 130 max jezdzilem ok 190 do 160 szla jak burza moze zla technika
      jazdy? mi palila w miescie ok na trasie w polsce nawet 8-9 zaqgranica ok 7
      ale tam jazdo 160-190 trzymala sie jak przyklejona
      • 101ola Re: dziwne 23.03.06, 09:40
        Słyszałem juz kilka razy opinie, ze ten 105 konny DCI rózni się osiagami
        jedynie na popierze od swojego słabszego brata.

        marcinc3 napisał:

        > ja mialem 1.5 dci ta chyba 82 konie i to byl maly szatan ja srednia mialem
        > czesto ok 130 max jezdzilem ok 190 do 160 szla jak burza moze zla technika
        > jazdy? mi palila w miescie ok na trasie w polsce nawet 8-9 zaqgranica ok 7
        > ale tam jazdo 160-190 trzymala sie jak przyklejona
      • logis_on_line 82 konie i szatan 23.03.06, 10:18
        >ja mialem 1.5 dci ta chyba 82 konie i to byl maly szatan [...]

        Możesz nie wyrażać takich opinii.
        Taki motorek może się sprawdzić na autostradzie, gdzie długie wyprzedzanie
        denerwuje tylko tych co są za Tobą - u nas wyprzedzanie należy robić w miarę
        szybko, bo opieszałość może doprowadzić do czołowego zderzenia.
        I po to potrzebna jest moc i moment - co kraj to inne preferencje.
        Pozdrawiam
        • marcinc3 dokladnie szatan 23.03.06, 17:05
          chlopie ja wyrazam taka opinie bo mialem takie auto kilka miesiecy i zrobilem
          kolo 50 000 i twierdze ze to maly szatan i wyprzedza odpowiednio chyba nie
          powiesz mi ze opieszale wyprzedzalem jak srednia w polsce mialem 110-130 z
          trasy zdajesz sobie sprawe jaka to opieszalosc jechales tak kiedys OPIESZALE?
    • niknejm Moje porównanie 23.03.06, 15:44
      No to ja dla porównania podzielę się wrażeniami z Volvo S60 D5 (turbodiesel
      185KM, 2.4L, 8.2s do setki) w porównaniu z Cifkiem 1.8 169KM 1.8L, 8.3 do 100.

      (+) dla diesla
      1. Ciągnie ładnie już poniżej 2000obr/min.
      2. Stosunkowo mało pali - 10-11L ON w mieście, co jak na masę samochodu i
      pojemność silnika jest wynikiem nie najgorszym. Cif 1.8 (169KM) spala w mieście
      około 9.5-10L na setkę, ale jest lżejszy i ma mniejszą moc.

      (-) dla diesla
      1. 'Ładne ciągnięcie' kończy się przy nieco ponad 3000obr/min. Potem jest
      kiepsko, za to narasta bardzo niemiłe (i głośne) buczenie, co jest o tyle
      dziwne, że S60 jest samochodem teoretycznie z raczej wyższej półki i dobrze
      wygłuszonym.
      2. Co wynika z 1. powyżej - biegi szybko się kończą. Zakup automatu ma tu spory
      sens, tym bardziej, że w przypadku skrzyni manualnej czasami trudno
      jest 'trafić w bieg', zwłaszcza przy zmianie na V i VI. Może to kwestia
      przyzwyczajenia.
      3. Słabo dobrane przełożenie przekładni kierowniczej - trzeba dużo kręcić
      kierownicą, Honda ma bardziej bezpośrednie przełożenie (ale to nie wina
      diesla ;-))

      OGÓŁEM
      Z punktu widzenia przyjemności z jazdy (silnik, skrzynia, układ kierowniczy,
      dynamika jazdy, zwł. na zakrętach) wolę Hondę. Z punktu widzenia komfortu
      (wyposażenie, rozmiary, tłumienie nierówności) wolę Volvo, ale raczej z
      automatem (nieco słabsze przyspieszenie, 8.7s do 100).

      Ciekawe jak jeździ S60 2.5T ;-) Chyba sprawdzę :-)

      Pzdr
      Niknejm
      • robert888 Re: Moje porównanie 26.03.06, 12:09
        w mojej opinii Volvo z silnikiem > 200KM powinno miec automat. Mam T5 250KM z
        ręczną skrzynia biegów i w zimie prawie nie mozna jeździć. ESP ciągle coś tam
        majdruje, włacza się nawet przy wyprzedzaniu na mokrym na szosie. Bardzo
        nieliniowa charakterystyka pedału gazu (silny efekt turbo) - najpierw leniwie i
        nic, a potem nagle pojawiające się "znikąd" dodatkowe 200Nm na przednich
        kołach. To chyba główna przyczyna "psująca" wrażenie całkiem niezłego komfortu
        w tym aucie (pomijając kwestię 17 calowych obręczy).
        Dlatego jak ktoś mysli o zakupie - polecam rozważenie wersji z automatem.
      • gls1 Re: Moje porównanie 30.04.06, 11:29
        Tia tylko, że Syfik 1.8 VTEC od 160km/h do ponad 220 (raczej znacznie ponad)
        zrobi to co twój Diesel już nie będzie w stanie zrobić. Po przekroczeniu 5000
        obr.min Honda owa zamienia się w pocisk i nawet "twój moment" niewiele na to
        poradzi PZDR!! PS- Przejedż się hondą to pogadamy.
        • swoboda_t Re: Moje porównanie 30.04.06, 11:57
          >>Tia tylko, że Syfik 1.8 VTEC od 160km/h do ponad 220 (raczej znacznie ponad)
          zrobi to co twój Diesel już nie będzie w stanie zrobić. Po przekroczeniu 5000
          obr.min Honda owa zamienia się w pocisk i nawet "twój moment" niewiele na to
          poradzi PZDR!! PS- Przejedż się hondą to pogadamy.<< Do Nimnejma to piszesz??
          Przeczytaj jeszcze raz uważnie to, co napisał :)
    • pindoll kiedys cuś takiego wklejałem 23.03.06, 17:11
      putfile.com/pic.php?pic=11/31704424898.jpg&s=x11
      megane 1.5 DCI 100 KM
      wskazanie prędkościomierza 180 km/h i jeszcze się rozpędzał, ale musiałem już
      zacząć się skupiać na trzymaniu kierownicy. Zdaje się że doszedł do 200 km/h
      (naturalnie licznikowo)
    • histe Re: 23.03.06, 17:21
      350 km i 3 1/2h...mhy mhy o kodeksie drogowym nie wspomnę , bo bym cię
      rozśmieszył, ale może nie widziałeś jeszcze stanu kierowcy przy zderzeniu z
      innym pojazdem lub drzewem przy 130km/h....może jeśli tak jak ja zobaczyłbyś,
      któryś z kolei taki wypadek ( gdzie nie było już nawet jakichkolwiek szans na
      próby reanimacji) też doszedłbyś do wniosku ze od wyścigów i testowania aut są
      tory samochodowe a nie drogi zwłaszcza w Polsce....mam nadzieje, że
      zmądrzejesz zanim bedzie jeszcze za późno
      • kodem_pl Re: 23.03.06, 19:33
        350km i 3,5 h to jeszcze zdrowy czas. Jak ktos chce byc w Polsce szybszy to
        wtedy robi sie goraco. Gdansk-Warszawa robi sie we wlasnie okolo 3.5 godziny bez
        specjalnej przesady. Nie od dzis wiadomo, ze kodeks drogowy mozna sobie wsadzic.
        Te okolo 350 km robilbys w dwa dni, wtedy byloby jeszcze bardziej niebezpiecznie
        bo zasnalbys za kierownica;-) Jak zwalniasz w kazdym Pierdziszewie do 50 to
        powodzenia...
        • niki27 Re: Pierdziszewo 24.03.06, 16:27
          Uhm, przyznaje, nie w kazdym Pierdziszewie zwalniam do 50, ale ponizej 70 - to
          juz na pewno, odkad w jednym z takich Pierdziszewow wyskoczyla mi przed
          samochod mala dziewczynka na rowerze. Historie juz tu opowiadalem (pewnie do
          dzis nie zmyli tych czarnych sladow opon), ale Bogu dziekuje, ze jechalem wtedy
          max. 50...
          Wa-wa - Gdansk NIGDY nie udalo mi sie zrobic w krocej niz 4 h. Nie umiem
          jezdzic tak jak wy.
          • histe Re: Pierdziszewo 25.03.06, 10:44
            Nie martw sie - to są prawdziwi "miszcze" kierownicy 100 w mieście i 150 poza
            ale tak sie jeżdzi do czasu pierwszego wypadku, pierwszego potrącenia i
            pierwszego wyroku...
            I nikt nie mówi o bezwzglednym i każdorazowym trzymaniu się kodeksu ale z w-wy
            do Gdańska w 3 1/2h to jeżdza tylko nieodpowiedzialni debile
            • marcinc3 Re: Pierdziszewo 25.03.06, 10:56
              czy dla ciebie to miasto to biala tablica przez 350 metrow i zadnego domu w
              poblizu drogi i w nocy tam jedziesz 50 lub 60? a jak bedziesz biegal w takim
              miescie po nocy pijany w czarnej kortce to z checia cie potrace
              • histe Re: Pierdziszewo 25.03.06, 11:17
                Nie nie mówimy o takich przypadkach, przyznaje się też nie jestem aniołem : ale
                wyciągnięcie na tak ruchliwej trasie w dzień średnio 100km/h to chyba traci o
                brak rozumu... Zreszta co ty o tym wiesz...pewnie każde 20 km/h więcej czy
                przybycie do celu 10 minut wcześniej to juz powód do dumy...może gdybyś kilka
                razy w miesiącu uczesniczył w akcji reanimacyjnej i wyciąganiu takiego
                szarzującego jeszcze 15 minut wcześniej delikwenta z resztek auta to zmieniłbyś
                zdanie i stwierdził ze nie warto...i czasami zdjął noge z gazu

                aha i po mieści nie biegam pijany, ale jeśli kogos takiego potracisz to zyczę
                miłego kiblowania
                • marcinc3 Re: Pierdziszewo 25.03.06, 11:26
                  kolego dokladnie masz racje kazda sytuacja jest inna jezeli chodzi o me srednie
                  predkosci to ja nie ciesze sie ze przyjechalem 10 20 min wczesniej nawet nie
                  patrze na wskazania bo mnie to nie rajcuje kiedys jak kupilem pierwsze auto z
                  komputerm ja jade swoim tempem staram sie jechac szybko ale bezpiecznie moje
                  srednie to z reguly te co tu podaje to sa albo z godzin nocnych albo rannych i
                  z dlugich tras np ta co mam srednia 130 to miala ok 2200 km co do wyciagania
                  to wyciagalem kobiete ktora uderzyl samochod i zostalo pod nim i
                  przewracalismy zdejmowalismy z niej to autp pamietam do cis jej slowa i
                  scinajace sie bialko w jej oczach , a i wyciagany tez bylem po czolowce
                  • histe Re: Pierdziszewo 25.03.06, 11:41
                    widzisz ja takich przypadków ma kilka w miesiącu taka praca, a potem jak jade
                    za miastem na zwykłej drodze krajowej ok 110 km/h, a co chwila jakiś
                    bezmózgowiec wyprzedza mnie a potem opisuje jak testował na drodze np meganke
                    to chyba niie dziwne że dla mnie osoby osiągające w dzień takie średnie na
                    polskich pseudo drogach to kretyni i potencjalni moi "klienci"
                    • marcinc3 Re: Pierdziszewo 25.03.06, 11:48
                      ja rozumiem ale to uogolnianie bo moze ten co testowal to testowal w nocy na
                      pustym odcinku ale moze to byc i ten ktory wyprzedzal cie na trzeciego na
                      zakrecie . ja tam staram sie nie szarpac staram sie jezdic stalym tempem
                      pozdrawiam i jak najmniej klientow
                    • kodem_pl Re: Pierdziszewo 25.03.06, 15:12
                      Widzisz, Ty jedziesz krajowka ok 110 (przy ograniczeniu zapewne do 90), ale
                      kazdy kto Ciebie wyprzedza to bezmozgowiec. Ty zapewne wyprzedzasz tych co jada
                      100, a ci co jada 100 tych co jada 90, czesto zdarzaja sie jadacy nawet mniej
                      niz jest ograniczenie. I kazdy uwaza, ze ci co jada szybciej to bezmozgowcy...
                      Gdzie jest ustalona predkosc, ktora jest bezpieczna? Dlaczego uwazasz, ze Ty
                      jedziesz bezpiecznie a ten ktory Cie wyprzedza majac 120 czy 130 juz nie? Zeby
                      dojechac zrobic 350 km w ok 3.5 godziny nie trzeba przekraczac 130 i przelatywac
                      tyle przez wszystkie wsie...
                      • callafior Re: Pierdziszewo 20.04.06, 20:53
                        > kazdy kto Ciebie wyprzedza to bezmozgowiec. Ty zapewne wyprzedzasz tych co jada
                        > 100, a ci co jada 100 tych co jada 90, czesto zdarzaja sie jadacy nawet mniej
                        > niz jest ograniczenie. I kazdy uwaza, ze ci co jada szybciej to bezmozgowcy...
                        Otóż nie zgodze się, przynajmnije częściowo. Nikt zdrowy i rozsądny nie
                        wyprzedza samochodu jadącego o 10km/h mniej. Choć rzeczywiście nie ma ustalonej
                        bezpiecznej prędkości, choć w większości ograniczenia sugerują bezpieczną
                        prędkość, nie mniej często można jechać nieco szybciej, nie powodując
                        zagrożenia. Tylko niektóre są bezsensowne, sądzę, że postawiono je bez słowa
                        namysłu, ale to już sprawka naszych jak zwykle kompetentnych inaczej urzędników.
                        Moim zdaniem, tam gdzie jest ograniczenie do 90km/h (teren niezabudowany,
                        jednojezdniówka) zwykle 100km/h jest jeszcze względnie bezpieczną prędkością,
                        ale 130-140 już zdecydowanie nie.
                        > dojechac zrobic 350 km w ok 3.5 godziny nie trzeba przekraczac 130 i przelatywa
                        > c
                        > tyle przez wszystkie wsie...
                        Tu mogę się zgodzić, wszystko zależy też od rodzaju drogi (głównie),
                        umiejętności kierowcy i częściowo od dynamiki auta.
      • kolowr wiedziałem..... ja o grochu, ty o kapuście.... 25.03.06, 19:34
        ja widziałem zabitych przy 60 kmh. więc to żaden argument.
        a przynajmniej mam świadomość pełną tego co isę moze zdarzyć, ryzyko wkalkulowane.
        lepsze to niż bezmózgowe i nieświadome niczego przypadki jeżdżenia 50-60 kmh
        oglądając wszytsko dokoła, poza drogą i cały szereg nieprzemyślanych manewrów
        kierowcó, którym sie tylko wydaje, że potrafią jeździć.....
    • bocian4 ? 19.04.06, 23:12
      Miałeś słabszą wersję - 85 KM.

      100 konna w dieslu dochodzi do 200. Ba 85 konne clio dochodziło do blisko 200.
      CO do trasy - absolutnie lepszy diesel niz benzyna - szybkosc z jaką diesle
      przyśpieszają do wysokich prędkości jest neiporówanyalna z benzyniakami al
      emaja jedna wadę - pieknie dochodza po czym gwałtownei sie zatrzymują....
      Dieslami jeździłem wieloma...
      I tyle.
      • miszel73 Re: ? 20.04.06, 18:32
        Bocian: ja MAM wlasnie ta wersje niestety...
        No coz ale darowanemu koniowi... no wlasnie.
        Wczesniej mialem megane I, 1,6V AIR 110KM combii (2001)i poki byl nowy mial
        niezlego kopa.
        Po 4 latach troche ubylo mu z mocy ale nadal w porownaniu do diesla grandtour
        II combii ma kopyto. Nie zawiodl mnie, oprocz pekniecia półosi na srodku
        skrzyzowania (dobrze ze nic mi nie wyjechalo). Ogolnie polecam te modele,
        chociaz bałem sie wchodzic szybciej w zakrety - niebezpiecznie sie odchylał.
        Moze dlatego ze meganki 1 sa wyszsze.
        Otrzymujac grandtoura zawiodlem sie na paru szczególach (oprocz silnika):
        - niewygodne (cofniete do tylu) przyciski opuszczania/podnoszenia szyb
        - brak funkcji automatycznego (za jedym przycisnieciem) opuszczenia/poniesienia
        szyby
        - brak lusterka wstecznego zblizajacego pole widzenia

        Kto jezdzi grandtourem 1,5 85KM?
    • callafior Re: Megane 1.6 16v 112KM Vs. 1.5 dCi 100KM - tesc 20.04.06, 16:29
      > obroty i można w trudnych (gęstych) warunkach dać sobie nieźle rade :), Vmax
      > 205 kmh (licznik)
      Mam nadzieję testowałeś nie w Polsce, bo będę się bał wyjeżdżać na drogi.
      > wajchlować niemiłosiernie, bo się raz-dwa kończą), na trasę - porażka, na III
      > do 110 dojdzie, na IV słabnie dalej mocno, a na V już wogóle wieki trwa
      > osiągnięcie vmax 178 kmh (licznik)
      I kupuj używane auto od polskiego kierowcy...
      > dieselek niezły, ale do miasta, lub emeryta okazjonalnie wyjeżdżającego w
      > trasy.
      W porównaniu z Tobą to większość kierowców to "emeryci".
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka