james_bond_007
03.04.06, 17:48
Jesli oczywiście kierowcę F1 mozna nazwać nieudacznikiem1 ;)
W każdym razie to co zrobił ten przesłodzony,przereklamowany "przyszły
mistrz" w Melbourne przerosło wszelkie wyobrażenia.Startując z Pole Position
kilkakrotnie dał się objeździć jak dziecko,szczególnie po wznowieniach po
Safety Car,coś mi się zdaje że wyleci z Hondy jeszcze po tym sezonie i bardzo
trudno będzie mu znaleźć lepszy angaż.
Zupełnie inaczej byśmy na niego patrzyli,gdyby nie reklamował się jak idiota
tylko siedział cicho jak Klien czy Webber.
No ale cóż,"przyszły mistrz" wybrał taką drogę a nie inną...