sven_b
12.04.06, 13:41
Zanim obejrzycie foty zorientuje Was, ze podstawowym zalozeniem montazu,
jakie brat przekazal w ASO bylo "montowac w bagazniku dyskretnie i bez utraty
funkcjonalnosci". Jest to mozliwe, bo tak mam u siebie i nie wymagalo to
jakichkolwiek zmian (calosc weszla w boczne schowki). Pomijam caly wywod jaki
brat wysluchal co do jakosci i profesjonalizmu jaki cechuje to ASO w tego
typu zleceniach. Oto wyglad w jego aucie po odbiorze:
www.imageshosted.com/uploadimages/IMG_2799.jpg
Dluga srube wkrecona w sufit i wygieto, zeby chyba trzymala wzmacniacz
poniewaz dziure zrobiono wczesniej niz przymierzono wzmacniacz. Jego lewe
wyciecie zostalo poglebione poprzez podpilowanie pilnikiem (!!!) zeby sruba
dala sie wcisnac glebiej:
www.imageshosted.com/uploadimages/IMG_2802.jpg
Poniewaz dziure zrobiono wiertlem szerszym niz srednica sruby, wzmacniacz
obluzowal sie, porysowal lakier sufitu i w koncu urwal sie (wazy 2kg)
zrywajac czesc kabli i kaleczac subwoofer.
www.imageshosted.com/uploadimages/IMG_2808.jpg
www.imageshosted.com/uploadimages/IMG_2806.jpg
Oto elementy ze strony ASO: 3 sruby (dwie widoczne w linku powyzej, 3cia (ta
ktora wygieto) i gabka, ktora wcisnieto miedzy wzmacniacz i blache.
www.imageshosted.com/uploadimages/IMG_2809.jpg
Nie zalozono tez zadnego bezpiecznika chroniacego cala instalacje. Oczywiscie
skonczylo sie zadyma i tym, ze kto inny musi to wszystko poprawiac. Ogolnie
zenada.
Sprzet, glosniki i kable dostarczyl brat.
Cena montazu: 650 pln!
Auto: Vectra B '02
Serwis: Opel Trax Łódź