Dzieje skutera Osa

20.12.02, 23:06
Byłem szczęśliwym posiadaczem OS (150 i 175) Bajera! Dzisiaj
nawet najlepszy model motocykla nie jest w stanie wywoływać
takiej euforii! Nigdy moje dzieci (jeżdżące nienajgorszymi
autkami)nie zaznają tej przyjemności.
Na pewno przewija się tutaj nutka nostalgi, ale niezapomniane
chwile spędzone za kierownicą tegoż jednośladu rekompensują w
pełni uciążliwości ówczesnego żywota.





    • Gość: GIBON10 Re: Dzieje skutera Osa IP: 212.76.37.* 14.06.03, 02:59
      LICENCJĘ NA OSĘ PRAWDOPODOBNIE PRZEGRALIŚMY Z VESPĄ.
    • maniak63 Dzieje skutera Osa 11.07.03, 08:45
      A ja jestem szczęśliwym posiadaczem Oski (od 5 lat)
      Bardzo wdzięczny skuter :) często spotykam się z reakcją
      starszych osób "skąd ją pan wytrzasnął?" itp...
      zapraszam na stronke poświęcną Osie - osa.naszemiasto.pl
      pozdrawiam
    • Gość: bodo Re: Dzieje skutera Osa IP: *.lubin.dialog.net.pl 19.09.03, 23:55
      Może przydało by się odkupić licencję Osy od Hindusów?
    • Gość: bodo Re: Dzieje skutera Osa IP: *.lubin.dialog.net.pl 20.09.03, 00:00
      W połowie kat 60 kolega posiadał Osę 175 a ja Jawę 175. Jedną z
      różnic była ta , że w czasie jazdy Jawą można było bez
      przekrzykiwania rozmawiać z pasażerem. Niemniej jednak jeździłem
      wtedy również Osą i szkoda, że nic z tego (jak zwykle w PRL-u)
      nie wyszło.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja