frank70
22.12.02, 12:21
Mam takie pytanie. Jakiś czas temu Polska Agencja Prasowa doniosła, że
francuska policja zatrzymała na autostradzie Niemca, który jechał około 220
km na godzinę. Dali mu wysoki mandat i mówili, że zabraliby jeszcze prawo
jazdy, ale nie zrobili tego, bo był cudzoziemcem. I tu pojawia się moja
wątpliwość: czy te 220 to taka wielka sensacja, żeby aż zajmowali się nią
dziennikarze? Przecież np. w Niemczech nie ma ograniczenia prędkości na
autostradzie. Co z tego, że we Francji jest? Ja wiem, że Niemiec złamał
przepisy, jechał bardzo szybko, co do tego nie mam wątpliwości, ale przecież -
jeszcze raz pytam - czy aż tak szybko, żeby aż o zdarzeniu z Francji musiały
informować media w Polsce? Moim zdaniem nie.
I jeszcze jedno: czy ktoś z Was jechał z prędkością zbliżoną do tej opisanej
wyżej?