najwiekrze mazenie SUBARU IMPREZA

IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.10.01, 09:33
Nowa Imperzka znowu najlepsza !!! kogo mazeniem jeszcze jest Subaru w koloze
granatowy metalik ze zlotymi alufelami??? i moze jakis zagozaly fan Lancera cos
powie na usprawiedliwenie "swojego" samochodu?
    • Gość: Michal Re: najwiekrze mazenie SUBARU IMPREZA IP: *.telia.com 19.10.01, 10:42
      Zdaje sie ze bedzie to przeboj sezonu za takie pieniadze i tyle koni i tak malo
      sekund do stowy. Zobaczymy Pzdr.Michal
      • Gość: Radek Re: najwiekrze mazenie SUBARU IMPREZA IP: *.waw.cdp.pl 19.10.01, 13:31
        Tak naprawdę to nie mam zielonego pojęcia jak czymś takim się
        jeździ ale domyślam się, że wrażenia są niesamowite. pozdr.
    • Gość: Kosiarz Re: najwiekrze mazenie SUBARU IMPREZA IP: *.icu.com.pl 19.10.01, 17:20
      Co prawda nie miałem okazji jeździć nowym Subaru, ale pojeździłem sobie kiedyś
      Evo VI. Wrażenia są takie, że po zakończeniu jazdy miałem jeszcze jakiś czas
      omamy wzrokowe.
      W Subaru niezły, oczywiście poza jeszcze paroma rzeczami jest dźwięk boksera,
      ale wyglądem już moim zdaniem sporo traci do swego rywala czyli miśka nawet VI.
      Misiek to uosobienie surowego sportu, praktycznie bez kompromisów.
      W "normalnych" warunkach jazda tym samochodem to koszmar, trzęsie niesamowicie
      na każdej nawet najmniejszej dziurce, stojąc w korku szlag cie trafia jak
      pomyślisz, że ten samochód na wolnych obrotach pali tyle co normalny samochód
      podczas normalnej jazdy. ALE, jak już znajdziesz sobie kawałek wolnego miejsca
      bez innych użytkowników, wciśniesz pedał gazu to "łeb chce urwać", początkowo
      nie wiesz co się dzieje. Ja miałem to szczęście, że jeździłem na zwolnionym
      pasie startowym w jakiejś poradzieckiej jednostce, bo na drodze pewnie bym się
      zabił.
      MOIM osobistym zdaniem Evo przerasta Subaru, świadczy też o tym fakt, że w
      rajdach w grupie N Subaru wcale nie startuje, a miśków jest jak mrówek.
      Pozdrawiam,
      Fan Evo,
      Kosiarz
      • Gość: śp_BAS Re:do kosiarza IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.10.01, 17:54
        Gość portalu: Kosiarz napisał(a):

        > Co prawda nie miałem okazji jeździć nowym Subaru, ale pojeździłem sobie kiedyś
        > Evo VI. Wrażenia są takie, że po zakończeniu jazdy miałem jeszcze jakiś czas
        > omamy wzrokowe.
        > W Subaru niezły, oczywiście poza jeszcze paroma rzeczami jest dźwięk boksera,
        > ale wyglądem już moim zdaniem sporo traci do swego rywala czyli miśka nawet VI.
        >
        > Misiek to uosobienie surowego sportu, praktycznie bez kompromisów.
        > W "normalnych" warunkach jazda tym samochodem to koszmar, trzęsie niesamowicie
        > na każdej nawet najmniejszej dziurce, stojąc w korku szlag cie trafia jak
        > pomyślisz, że ten samochód na wolnych obrotach pali tyle co normalny samochód
        > podczas normalnej jazdy. ALE, jak już znajdziesz sobie kawałek wolnego miejsca
        > bez innych użytkowników, wciśniesz pedał gazu to "łeb chce urwać", początkowo
        > nie wiesz co się dzieje. Ja miałem to szczęście, że jeździłem na zwolnionym
        > pasie startowym w jakiejś poradzieckiej jednostce, bo na drodze pewnie bym się
        > zabił.
        > MOIM osobistym zdaniem Evo przerasta Subaru, świadczy też o tym fakt, że w
        > rajdach w grupie N Subaru wcale nie startuje, a miśków jest jak mrówek.
        > Pozdrawiam,
        > Fan Evo,
        > Kosiarz

        Ale Subaru wprowadzila nowy silnik do swojego pupila o nazwie WRX STi, ktory do
        setki ma 4,8. A wiec nowy sezon zapowiada sie ekscytujaco !!!
        • Gość: MaciekS Re:do kosiarza IP: *.amdahl.com 19.10.01, 19:09
          Gość portalu: śp_BAS napisał(a):

          > Gość portalu: Kosiarz napisał(a):
          >
          > > Co prawda nie miałem okazji jeździć nowym Subaru, ale pojeździłem sobie ki
          > edyś
          > > Evo VI. Wrażenia są takie, że po zakończeniu jazdy miałem jeszcze jakiś cz
          > as
          > > omamy wzrokowe.
          > > W Subaru niezły, oczywiście poza jeszcze paroma rzeczami jest dźwięk bokse
          > ra,
          > > ale wyglądem już moim zdaniem sporo traci do swego rywala czyli miśka nawe
          > t VI.
          > >
          > > Misiek to uosobienie surowego sportu, praktycznie bez kompromisów.
          > > W "normalnych" warunkach jazda tym samochodem to koszmar, trzęsie niesamow
          > icie
          > > na każdej nawet najmniejszej dziurce, stojąc w korku szlag cie trafia jak
          > > pomyślisz, że ten samochód na wolnych obrotach pali tyle co normalny samoc
          > hód
          > > podczas normalnej jazdy. ALE, jak już znajdziesz sobie kawałek wolnego mie
          > jsca
          > > bez innych użytkowników, wciśniesz pedał gazu to "łeb chce urwać", początk
          > owo
          > > nie wiesz co się dzieje. Ja miałem to szczęście, że jeździłem na zwolniony
          > m
          > > pasie startowym w jakiejś poradzieckiej jednostce, bo na drodze pewnie bym
          > się
          > > zabił.
          > > MOIM osobistym zdaniem Evo przerasta Subaru, świadczy też o tym fakt, że w
          >
          > > rajdach w grupie N Subaru wcale nie startuje, a miśków jest jak mrówek.
          > > Pozdrawiam,
          > > Fan Evo,
          > > Kosiarz
          >
          > Ale Subaru wprowadzila nowy silnik do swojego pupila o nazwie WRX STi, ktory do
          >
          > setki ma 4,8. A wiec nowy sezon zapowiada sie ekscytujaco !!!

          Swietnie tyle tylko ze do setki na prostej to nie sztuka. Najlepiej zrobic tuning
          i Subaru nawet (zreszta nie tylko) wysiadzie przy jakims lzejszym samochodziku z
          turbodoladowanym "smokiem" pod maska i Nitro.

          Mnie bardziej fascynuje to jak sie taki samochod "kreci" na zakretach przy
          wiekszych predkosciach i zmianach predkosci. Starsznie nie lubie zwalniac na
          zakretach a raczej w zabawie wole zobaczyc co sie dzieje jak zmieniam pasy czy
          raczej promien skretu przyspieszajac i zwalniajac. Pisk kol i jazda w polposlizgu
          to jest to co wole od super przyspieszen na prostej. Przyspieszenie i predkosc
          maksymalna to juz dzis nie taka filozofia. Proste wzory matematyczno-fizyczne z
          grubsza opisza ile potrzeba doladowac silnik by wyrwal do przodu a technologoia
          dzis pozwala na to. Zreszta jesli juz tak to wolalbym dobry motocykl (wieksze
          przyspieszenia na prostej). Zalete sportowego samochodu raczej upatruje w jezdzie
          po lukach o roznych promieniach. Duzo lepiej mozna odczuc przyspieszenia (sila
          odsrodkowa) i chyba nie potrzeba tak mocnego silnika.

          Ale kazdy lubi cos innego, nie?

          Ciekaw jestem jak Impreza trzyma sie na zakretach i jak jest w nim z ostrym
          skrecaniem. Mozna z nim robic to co w tylno-napedowcu jak Porsche czy BMW? ;-)


          Pozdrawiam
          • Gość: śp_BAS Re:do MaciekS IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.10.01, 23:20
            Gość portalu: MaciekS napisał(a):

            > Swietnie tyle tylko ze do setki na prostej to nie sztuka. Najlepiej zrobic tuni
            > ng
            > i Subaru nawet (zreszta nie tylko) wysiadzie przy jakims lzejszym samochodziku
            > z
            > turbodoladowanym "smokiem" pod maska i Nitro.
            >
            > Mnie bardziej fascynuje to jak sie taki samochod "kreci" na zakretach przy
            > wiekszych predkosciach i zmianach predkosci. Starsznie nie lubie zwalniac na
            > zakretach a raczej w zabawie wole zobaczyc co sie dzieje jak zmieniam pasy czy
            > raczej promien skretu przyspieszajac i zwalniajac. Pisk kol i jazda w polposliz
            > gu
            > to jest to co wole od super przyspieszen na prostej. Przyspieszenie i predkosc
            > maksymalna to juz dzis nie taka filozofia. Proste wzory matematyczno-fizyczne z
            >
            > grubsza opisza ile potrzeba doladowac silnik by wyrwal do przodu a technologoia
            >
            > dzis pozwala na to. Zreszta jesli juz tak to wolalbym dobry motocykl (wieksze
            > przyspieszenia na prostej). Zalete sportowego samochodu raczej upatruje w jezdz
            > ie
            > po lukach o roznych promieniach. Duzo lepiej mozna odczuc przyspieszenia (sila
            > odsrodkowa) i chyba nie potrzeba tak mocnego silnika.
            >
            > Ale kazdy lubi cos innego, nie?
            >
            > Ciekaw jestem jak Impreza trzyma sie na zakretach i jak jest w nim z ostrym
            > skrecaniem. Mozna z nim robic to co w tylno-napedowcu jak Porsche czy BMW? ;-)
            >
            >
            > Pozdrawiam

            Mam do ciebie pytanie, jezeli tak dobrze znasz zachowania Porsche i Bejzy to
            zachowanie Impry niepowinno byc ci opce nieprawdasz. Aha a tak pozatym to jakim
            samochodem jezdzisz?

        • Gość: ARAFAT Szatan IP: 10.10.10.* / *.vx.pl 20.10.01, 00:00
          Boję sie tylko jednego że kiedyś bym w tym aucie przesadził no i...
          Wymontowałbym audio i słuchał wycia silnika... Po seksie albo przed śmigałbym
          tym cudem i nie wiem czy bym sie kapnął czy to dalej seks czy jazda. Po prostu
          rewelacja zarówno EVO jak i Impreza.Z szybkich aut jeżdziłem tylko Clio 2.0 16V
          172 konie i już było ciekawie a co dopiero Subaru Impreza. Na samą myśl łapy mi
          się trzęsą
          Pozdrawiam panów co wiedzą o co chodzi!
          A tak swoją drogą to w tym Clio fajnie by było jakbym przyczepił sobie 1.2 i
          wszystkich buraków ż GTI wprawiał w osłupienie :) (Clio wygląda grzecznie i
          laik by się nie połapał a kopie 7 sekund do paki)
          Nara
      • Gość: Franek Re: najwiekrze mazenie SUBARU IMPREZA IP: *.tnt4.me.uunet.de 20.10.01, 01:25

        > MOIM osobistym zdaniem Evo przerasta Subaru, świadczy też o tym fakt, że w
        > rajdach w grupie N Subaru wcale nie startuje, a miśków jest jak mrówek.

        nie startuje bo w n-grupie zdaje sie sa dopuszczane tylko jednoosiowce a subaru
        jakby nie patrzec takich nie robi...
        • Gość: Kiciak Re: najwiekrze mazenie SUBARU IMPREZA IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 22.10.01, 00:31
          Gość portalu: Franek napisał(a):

          >
          > > MOIM osobistym zdaniem Evo przerasta Subaru, świadczy też o tym fakt, że w
          >
          > > rajdach w grupie N Subaru wcale nie startuje, a miśków jest jak mrówek.
          >
          > nie startuje bo w n-grupie zdaje sie sa dopuszczane tylko jednoosiowce a subaru
          >
          > jakby nie patrzec takich nie robi...

          Jak nie startuje Ludzie jak nie wiecie to nie piszcie takich bredni bo mnie szlak
          trafia jak ktos nie ma pojecia a udaje madrego.Subaru startuje w N-ce
          (np.Poletylo czy Baniowski) oraz nie jest prawda ze w N-ce jezdzi tylko "oska"
          (np.wszystkie lancery w gr.N maja 4wd) Czesc i nie wkurzac mnie wiecej!
          • Gość: Kosiarz Re: najwiekrze mazenie SUBARU IMPREZA IP: *.icu.com.pl 22.10.01, 08:33
            Oczywiście, że jeżdżą, pytanie tylko czy dojeżdżają????
            I dlaczego nikt z czołówki N-grupy nie jeździ Subaru????
            Pozdro,
            Kosiarz
          • Gość: Franek Re: najwiekrze mazenie SUBARU IMPREZA IP: *.mannesmann.de 22.10.01, 11:23
            Gość portalu: Kiciak napisał(a):


            > Jak nie startuje Ludzie jak nie wiecie to nie piszcie takich bredni bo mnie szl
            > ak
            > trafia jak ktos nie ma pojecia a udaje madrego.Subaru startuje w N-ce
            > (np.Poletylo czy Baniowski) oraz nie jest prawda ze w N-ce jezdzi tylko "oska"
            > (np.wszystkie lancery w gr.N maja 4wd) Czesc i nie wkurzac mnie wiecej!

            daj sobie troche na wstrzymanie, troche spokojniej. po to jest to forum zeby takie rzeczy wyjasniac, zreszta tez mi
            powod do nerwow phi... zlosc pieknosci szkodzi
    • Gość: Michal Re: najwiekrze mazenie SUBARU IMPREZA-----do Macka IP: *.telia.com 19.10.01, 19:47
      Subaru posiada naped na cztery kola, czyli wyrywa odrazu do przodu, o
      buksowaniu mowy niema,poniewaz ma system anty zrywanie przyczepnosci,nastepnie
      podzial momentu na kazda os czyli kolo w zaleznosci od oporow itp Nudne to aby
      wszystko wymieniac ,ale posiada wszystko co dotyczy podwozia wg najnowszej
      technologi.Jezdilem kiedys Dodgem S.--Mitsubischi posiadal tez te wszystkie
      systemy i do stowy 4.7sek.Tamtym autem robilismy proby i rzeczywiscie zakret 90
      stopni mozna bylo pokonac stokm/h.Sila odsrodkowa urywala glowe ale tylek
      trzymal sie fotela,trzeslo to tak na poslkich drogach ze wszyscy co jezdili
      mieli problemy z kregoslupem.Mam nadzieje ze Subaru zapewni troche
      komfortu.Serdecznie pozdrawiam Michal
      • Gość: MaciekS Re: najwiekrze mazenie SUBARU IMPREZA-----do Macka IP: *.amdahl.com 22.10.01, 18:53
        Gość portalu: Michal napisał(a):

        > Subaru posiada naped na cztery kola, czyli wyrywa odrazu do przodu, o
        > buksowaniu mowy niema,poniewaz ma system anty zrywanie przyczepnosci,nastepnie
        > podzial momentu na kazda os czyli kolo w zaleznosci od oporow itp Nudne to aby
        > wszystko wymieniac ,ale posiada wszystko co dotyczy podwozia wg najnowszej
        > technologi.Jezdilem kiedys Dodgem S.--Mitsubischi posiadal tez te wszystkie
        > systemy i do stowy 4.7sek.Tamtym autem robilismy proby i rzeczywiscie zakret 90
        >
        > stopni mozna bylo pokonac stokm/h.Sila odsrodkowa urywala glowe ale tylek
        > trzymal sie fotela,trzeslo to tak na poslkich drogach ze wszyscy co jezdili
        > mieli problemy z kregoslupem.Mam nadzieje ze Subaru zapewni troche
        > komfortu.Serdecznie pozdrawiam Michal

        Dzieki za te informacje.

        Tak na marginesie to BMW (chyba kazda wersja w tym 4x4 czyli "Xi") ma ten system kontroli poslizgu. No
        oczywiscie ze tylnonapedowiec powinien byc w to zabezpieczony, ale ponoc rozlozenie masy 50/50 w
        BMW tez ma duze znaczenie o czym ponoc zapominaja inni producenci (nie wspominajac nawet
        amerykanskich).


        A co do tego trzymania sie jezdni to wlasnie co chcialem wiedziec (sztywnosc). Widzialem juz wielu
        "przyspieszajacych" z duza moca co zostawali z tylu gdy przyszlo do manewrowania:)... i trzymania
        predkosci. W sumie na drogach cala zabawa polega na manewrowaniu, bo moc jest w sumie na pestke
        jesli sie nie chce lamac ograniczen (w przyspieszeniu przeciez duza role odgrywa moment obrotowy a nie
        sama tylko moc a w szczegolnoci raczej charakterystyka moment/moc).

        Jesli bym mial jezdzic po torze to pewnie bym bardzo zwracal uwage na te przyspieszenia... przy wyjsciu
        na prosta;), ale nie jezdze na torze.... przynajmniej na razie.


        Pozdrawiam


        P.S> Komfort nie za bardzo idze ze sztywnoscia i trzymaniem sie jezdni w parze. Pewnie szukamy czegos
        innego. Nieststy sportowym samochodem nie za bardzo daje sie jezdzic po dziurawych drogach tpo
        prawda.
    • Gość: Mirek Re: najwiekrze mazenie SUBARU IMPREZA IP: *.makolab.pl 19.10.01, 21:43
      Subaru pozostaje w cieniu nudnej Toyoty, a niezasłużenie. Posiadacze tego auta
      słusznie uważają, że włąśnie to są NAJLEPSZE auta na świecie. W ostatnim
      Motorze jest fajny artykulik o 11-letnim Legacy.
      Ja miałem SVX. Auto ma zupełnie inne wykonanie niż zwykłe samochody. Choćby
      taki drobiazg jak kute ze stopu aluminium zawiasy drzwi, zupełnie jak w
      samolocie. I jeszcze parę innych rzeczy.
      Szkoda że w Polsce ta marka jest tak nieprawdopodobnie droga.
    • Gość: Waupor Re: najwiekrze mazenie SUBARU IMPREZA IP: *.balcab.unibas.ch 19.10.01, 23:23
      Gość portalu: śp_BAS napisał(a):

      > Nowa Imperzka znowu najlepsza !!! kogo mazeniem jeszcze jest Subaru w koloze
      > granatowy metalik ze zlotymi alufelami??? i moze jakis zagozaly fan Lancera cos
      >
      > powie na usprawiedliwenie "swojego" samochodu?

      Hej cyziu, do nauki i ucz sie poprawnie pisac, a potem "maz" o imprezach

      • Gość: śp_BAS Re:do Waupor IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.10.01, 00:16
        i co przejmujesz sie moja polszczyzna ? jesli tak to krzyzyk na droge !!!
    • Gość: Ralph Re: największe marzenie: SUBARU IMPREZA IP: *.bielsko.dialog.net.pl 19.10.01, 23:50
      Ja co prawda nie mam takiego marzenia, wiem za to jedno: 280KM to nie przelewki
      (banał nie banał), większość nigdy, powt: NIGDY!!! nie obłaskawi takiego
      czegoś... Tak a propos- mam duże obawy, czy zwykli kierowcy są w stanie
      sprawdzić, czy Impreza 'wystrzyże' M3 ew. Carrerę, czy nie(: Bo w sumie już o
      połowę słabszy wóz stanowi dla nich wyzwanie nie do przeskoczenia,

      Pozdrowiony niech będzie Michael Schumacher
      • Gość: Duk Re: największe marzenie: SUBARU IMPREZA IP: *.rsk.pl 20.10.01, 00:35
        NAjwieksze marzenie w kolorze...
    • Gość: Duk Re: najwiekrze mazenie SUBARU IMPREZA IP: *.rsk.pl 20.10.01, 00:34
      Gość portalu: śp_BAS napisał(a):

      kogo mazeniem jeszcze jest Subaru w koloze

      Kolega miał chyba na myśli marzenie w kolorze....
      SKRACAJCIE CYTATY!!!
      A odpowiadając na pytanie ;chyba kazdego, kto nie marzy o Evo VI, Corolli itp itd
      Polecam fajną stronkę, niestety ostatnio są z nią jakieś<?> problemy
      www.rallipro.com, kiedyś zamieszczono tam dosyć prpfesjonalne porównanie imprezy
      STI z... F 550 maranello... zgadnijcie, które auto okazało sie szybsze?
      Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: Kiciu Re: najwiekrze mazenie SUBARU IMPREZA IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 20.10.01, 01:15
        Napisze jedno:NIE WIDZE INNEGO AUTA POZA SUBARU.Mialem okazje jechac ta maszyna
        i od tego momentu stala sie moim mazeniem.Niewazny kolor czy felgi wazne aby
        byla to IMPREZA!!!!!
        PS.W rajdach jezdza Subarynki w Gr.N np.Baniowski czy Poletylo.
    • Gość: MarekG Re: najwiekrze mazenie SUBARU IMPREZA IP: *.acn.waw.pl 21.10.01, 19:17
      z Subaru mi sie podoba Forester, albo Legacy, natomiast Impreza - to strsza, ta
      nowa jest po prostu moim zdaniem bardzo brzytka - szkoda, bo technika jest
      super.
      • Gość: śp_BAS Re: najwiekrze mazenie SUBARU IMPREZA IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21.10.01, 20:12
        Gość portalu: MarekG napisał(a):

        > z Subaru mi sie podoba Forester, albo Legacy, natomiast Impreza - to strsza, ta
        >
        > nowa jest po prostu moim zdaniem bardzo brzytka - szkoda, bo technika jest
        > super.

        Akurat wyglad jest jedynie kwestia gustu, mnie naprzyklad bardzo podoba sie nowa
        Imprezka - napewno bardziej od starej. Moze niejest tak agresywny (jezeli chodzi
        o WRC) jak 206 czy Focus ale jest tez swietne.

    • Gość: mial Re: najwiekrze mazenie SUBARU IMPREZA IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.01, 20:20
      paskudztwo
      • Gość: Arti Re: najwiekrze mazenie SUBARU IMPREZA IP: 192.168.0.* / *.tempservice.com.pl 22.10.01, 09:25
        Żadne paskudztwo. Też trochę mniej mi się podobała od starej na początku, na
        zdjęciach. Lecz wczoraj przyjrzałem jej się z bliska (Przybylki prowadził,
        Wisławski siedział obok) - zakochałem się! Cudeńko! A jak pomyślę, co tym autem
        można zrobić, to...
        • Gość: kos Re: najwiekrze mazenie SUBARU IMPREZA IP: *.pl 23.10.01, 02:11
          Wielbicielem Subaru jestem od dawna. Przez cztery lata jeździłem Legacy Turbo.
          Później była fatalna, roczna przerwa na vectre. Od kilku tygodni jestem
          szczęśliwym posiadaczem dwuletniej Imprezy. Świetny samochód - najlepsze
          zawieszenie na świecie + fantastyczny napęd 50/50 + bokser z b. niskim środkiem
          ciężkości. I to jest właśnie sztuka, Evo nie sposób jeżdzić na codzień, a
          Imprezą z dużą przyjemnością. Możliwości jazdy w zakrętach wprost
          niewyobrażalne. A teraz smutne sprawy - wykończenie Legacy było świetne,
          dopracowane w każdym calu, dopieszczone, nic nie skrzeczało. W Imprezie
          niestety jest inaczej, słaby plastik, schowki niczym nie wyłożone. Ale i tak
          bym się chyba nie zamienił na nic innego, tylko te zabójcze koszty, niestety...

          Pamiętam jeszcze taką historię z czasów Legacy, którą opowiadał mi znajomy
          mechanik, który serwisuje moje auta (jeździ jak zawodowiec) - ścigał się przez
          chwilę z Corvettą - na każdym zakręcie zostawała przynajmniej 50 m. z tyłu...

          Na razie na mojej liście 1. Legacy (niestety obecna wersja turbo jest właściwie
          nieosiągalna za względu na koszty - produkują ją tylko na rynek japoński z
          dwiema małymi turbawkami - 280 KM, choć w W-wie ze dwie takie jeżdżą),
          poprzednia wersja była produkowana do 94 roku - całkiem niezłe egzemplarze
          można jeszcze kupić, ale trzeba bardzo uważać, dobrze używana i serwisowana
          może jeżdzić kilkaset tys. km - mojej pozbyłem się przy przebiegu ponad 300 000.
          2. Impreza - co tu wiele gadać...
          3. długo, długo nic...
          • Gość: Michal2 Re: najwiekrze mazenie SUBARU IMPREZA do kos IP: *.ips.pl 23.10.01, 02:15
            Kos, a co myslisz o starych rocznikach (96,97) maja przystepna cene, ale na co
            uwazac?
            • Gość: kos Re: najwieksze mażenie SUBARU IMPREZA do Michała2 IP: *.pl 23.10.01, 02:35
              Imprezy 96,97 mają kilka minusów - po pierwsze szybkie Subaru zawsze miały
              kłopoty z hamulcami - do kwestii zatrzymywania bestii specjaliści z Fuji
              podchodzili dość beztrosko. Zmieniło się dopiero w 98 roku, zdecydowania
              poprawili hamulce, choć nadal nie jest to mistrzostwo świata...
              Po drugie także do 98 r. był kłopot z jednym cylindrem, w którym coś się
              wypalało - nie wiem dokładnie o co chodzi, nie jestem specem, ale to często
              spotykana usterka.
              Po trzecie w nie ma możliwości kupna samochodu z salonu (dealer Subaru był w
              pierwszej połowie lat 90, a teraz dopiero od pocz. 2000 r. bodajże), co
              oznacza, że auta z lat 94-00 są rozbitkami niewiadomego pochodzenia.
              No i najważniejsza sprawa - poprzedni użytkownicy - serwis tego samochodu jest
              kluczem do sukcesu, jeżeli jeździł nim odpowiedzialny i świadomy człowiek to
              będzie dobrze (odpowiedzialnie nie znaczy że wolno), jeżeli był to mistrz
              zrywania asfaltu, to bardzo źle. Są tacy specjaliści, którzy potrafią spalić
              nowe sprzęgło w Imprezie w tysiąc kilometrów.

              Aha, jeszcze jedna uwaga - wszystkim użytkownikom, bądź przyszłym użytkownikom
              Subaru gorąco odradzam korzystanie z serwisu pana Kopera przy Robotniczej w
              Warszawie - to zykły oszust i naciągacz (chyba wszyscy jego klienci o tym
              wiedzą, a jednak ktoś do niego od czasu do czasu przyjeżdża).

              Pozdrawiam.
              • Gość: Greg Re: najwieksze mażenie SUBARU IMPREZA IP: *.pl 23.10.01, 08:52
                Heh wiedze, ze kolega Arti tez sie na Warszawski wybral.... :-)
                A moim marzeniem jest i Subaru Impreza (ale Sti 22B) i Mitsu Lancer Evo VI.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja