Olej syntetyczny czy mineralny ?

IP: 195.94.213.* 20.10.01, 05:17
W połowie czerwca kupiłem nowego Matiza.W związku z tym mam pytanie który olej
wlać do silnika przy stanie licznika równym 10.000 km?
    • Gość: Michal Re: Olej syntetyczny czy mineralny ? IP: *.telia.com 20.10.01, 13:09
      Czesc Marcinie! Odrazu lej i to dobry olej niechce reklamowac ale naprawde
      jedyny co sie nadaje do wszystkiego to jest MOBIL NO_1. Moze drogi ,ale warty
      tej korzysci co sie osiaga.Pzdr.Michal
      • Gość: Krzysiek Re: Olej syntetyczny czy mineralny ? IP: *.toya.net.pl 20.10.01, 13:21
        Gość portalu: Michal napisał(a):

        > Czesc Marcinie! Odrazu lej i to dobry olej niechce reklamowac ale naprawde
        > jedyny co sie nadaje do wszystkiego to jest MOBIL NO_1. Moze drogi ,ale warty
        > tej korzysci co sie osiaga.Pzdr.Michal

        Ktos tu chce rozpetac nowa burze pod tytulem "o wyzszosci ......"
        Tak naprawde to na podstawie czego uwazasz, ze ten jest lepszy on innych.
        A wracajac do tematu, to oleje syntetyczne sa generalnie lepsze od mineralnych. I
        tu mozna rozpoczac cala dyskusje czy warto, czy nie warto.
        • Gość: Michal Re: Olej syntetyczny czy mineralny ? IP: *.telia.com 20.10.01, 15:14
          Krzysiek burzy nie bede rozpoczynal. Jestem praktykiem jesli dotyczy
          motoryzacji.Mialem taka mozliwosc w zyciu ze rozebralem okolo 800 roznych
          motorow w celu stwierdzenia ich stanu po pewnym czasie eksploatacji.Wszystkie
          motory ktore rozebralem i byly w stanie nienaganym,czyli walki rozrzadu -ok
          blok-ok bez wyrobien czy kantow,zawaory-ok,uszczelniacze zaworow-ok, panewki
          glowne-ok,panewki korbowodowe-ok, osprzet ktory jest smarowany olejem z sinika -
          ok. Przebieg tych motorow byl okolo pol miliona kilometrow.Motory te
          nieprzechodzily zadnych napraw poza dokladnym serwisem byly eksploatowane na
          Mobil No-1 inne wykazywaly juz przy dwustu tysiacach kompletne zuzycie w
          zaleznosci jaki tam mazut lano.Skonczylem PzdrMichal
          • Gość: Mirek Re: Olej syntetyczny czy mineralny ? IP: *.makolab.pl 20.10.01, 20:38
            Mazdą 323F 1.6 przejechałem na Elfie 186 kkm. Możliwe że silnik, jak to
            piszesz, był kompletnie zużyty (nie rozbierałem, bo nie było najmniejszej
            potrzeby) tylko jak to stwierdzić? Moc, hałaśliwość, elastyczność itd. były
            takie same jak w nowym. Zużycie oleju też bez zmian - czyli niestwierdzalne.
            Czy MObil jest własnością Toyoty czy odwrotnie?
            • Gość: Michal Re: Olej syntetyczny czy mineralny ? IP: *.telia.com 20.10.01, 21:09
              Helmut ja nadmienilem po polmilionie i wlasciwym servisie,zapewnie sobie
              zdajesz sprawe ze jestes samochodziarzem z krwi i kosci i dajesz papu swojemu
              motorkowi we wlasciwym czasie,ale ludzie leja aby jak najtaniej sie poruszac i
              wtedy motory sa w oplakanym stanie.Kiedys dawalem ekspertyze motoru ,ktory byl
              zainstalowany na wielkim towarowym promie, wysiadl jeden z trzech motorow do
              napedu pradnic,akurat sie zlozylo bylo to w niemczech na kai w Trawemunde i
              moj kolega ktory byl trzecim oficerem poprosil abym dal dokladna ekspertyze
              wzrokowa bo tak mozna na chybcika ustalic,jaki byl powod awarii. Panewki w tym
              12 cyl motorze byly juz wymontowane. Powiedzialem jednym zdaniem zmeczony
              material spowodowany olbrzymia iloscia godzin pracy, a nie olej co mnie
              sugerowano,taka sama dezyzje wydali niemcy i pozniej firma z Malmö.Jako
              ciekawostka motor przewalil 700 tys.godzin pracy. Eksploatowany byl na Mobil.
              Pzdr.Michal P.S jako ciekawostka to powiem Ci kompozycja zostaje jakby
              rozgranulowana i jescze raz rozplasczona ale nie wypada calkowicie z
              panewki,tylko powoduje ucieczke oleju i automatycznie spadek cisnienia oleju w
              magistrali olejowej.Jako ciekawostka kiedys pozwolono mi prowadzic ten prom na
              morzu to jest uciecha 4x6000KM z turbo doladowaniem.Do dzisiaj pamietam.Na pace
              100 TIR-ow iles ludzi i konteinerow.To byly czasy litr Johny Walkera w strefie
              wolnoclowej bylo za 20 sek,to byly piekne lata z 15lat temu.Mam racje ze He=MIR
              • Gość: Krzysiek Re: Olej syntetyczny czy mineralny ? IP: *.toya.net.pl 21.10.01, 00:01
                Ja moge ci tez pokazac motor, ktory pracowal na Mobilu i byl w nim niesamowity
                syf. Oprocz tego ze wlano dobry olej, trzeba go jeszcze wymieniac lacznie z
                filtrem. Jak tego nie robisz to mozesz wlac nawet najlepszy i nic to nie
                pomoze. Jezeli wymieniasz olej po okreslonej liczbie km to mozesz lac spokojnie
                kazdy markowy. Nie wiem czy pamietasz czasy jak wprowadzono Selectol super plus
                i w reklamach bylo ze mozna zmieniac co 20000 km. Wiara lala i jezdzila az do
                zajezdzenia. Mial on lepsze wlasnosci myjace i na efekty w starych silnikach
                nie trzeba bylo dlugo czekac.
                • Gość: Michal Re: Olej syntetyczny czy mineralny ? IP: *.telia.com 21.10.01, 08:28
                  Czesc Krzysiek! Pamietam pierwszy moj samochod w zyciu w W-wie.Posiadalem
                  starego Taunusa kupionego od kolegi studenta medycyny z Berlina Zachodniego za
                  sto dolarow + iles clo.Taki maly krazowniczek po przyprowadzeniu z Rzepina do W-
                  wy,obejrzalem motor ,ale nic sie na tym nie znalem,wypuscilem jaskis czarny
                  syf. Wypuscilem i wyplukalem selektolem i nakoncu zalalem selektolem.W tym
                  czasie motory nie posiadaly filtow olejowych.Pierwsza podroz na wiosne w
                  gory.Dojechalem do Radomia i cholera deba stanela.Rodzina pojechala pociagiem a
                  ja z mlodszym bratem na sznurku za ciezarowka wrocilismy do W-WY.Po rozbiorce
                  motoru na parkingu stwierdzilem jedna panewke szlag trafil.Taki byl kolo
                  centrum warsztat, na Chlodnej pana Rykaczewskiego,ktory wszystko dorabial.
                  Dostarczylem mu blok i wal i panewki glowne.On wylal kompozycja panewki glowne
                  a korbowodowe po przycinal z jakies blachy ktora miala na sobie kompozycje.
                  Zlozyl to szabrowal panewki szaberkiem czyt.skrobakiem do punktow 30 na cm
                  kwadratowy.Pomagalem jemu ,pozwolil i poznalem te sztuke pracy
                  rekodzielniczej.Po zlozeniu i wmtowaniu oczywiscie dalem nowe pierscienie itp.
                  Motor fukcjonowal nienaganie poprzez 100kkm.Jezdilem na oleju LUX i wymienialem
                  co 1 tysiac kilometrow.Wniosek do starego grata nigdy nie lejemy oleju
                  szlachetnego.Z lezka oku wspominam tamta motoryzacje.Pzdr.Michal
                  • Gość: Krzysiek Re: Olej syntetyczny czy mineralny ? IP: *.toya.net.pl 21.10.01, 11:04
                    Czesc
                    Tez mi jest zal czasow co to mozna bylo sobie pokrecic przy gazniku, zaplonie.
                    Teraz to mozesz sobie tylko chipa wymienic. Bezduszne maszyny - ale moze tak
                    musi byc.
                    • Gość: Michal Re: Olej syntetyczny czy mineralny ? IP: *.telia.com 21.10.01, 12:32
                      Napewno,ekologia tego sie domaga,dzisiaj to mozesz sie wykazac utrzymaniem w
                      czystosci swojego auta.Myjac go raz w tygodniu pastujac raz w miesiacu .Tylko
                      tyle zadnych faktycznie zabaw z motorem nie trzeba robic,a pamietasz te
                      przerywacze,odstepy na swiecach tez, ciagle naciaganie paskow klinowych,opony
                      stanie w kolejkach aby zdobyc jeden wymiar co byl dostepny w sklepie.A jak gume
                      zlapales to wulkanizator lub kowal na wsi pomagal usunac ten problem,a na
                      szosie pusto nic nie jezdilo.Pzdr.Michal
                      • Gość: Krzysiek Re: Olej syntetyczny czy mineralny ? IP: *.toya.net.pl 21.10.01, 13:18
                        Widze Michal ze masz we krwi oktany, w przeciwienstwie do niektorych co wola
                        miec promile
    • Gość: corsa Re: Olej syntetyczny czy mineralny ? IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.01, 13:12
      > W połowie czerwca kupiłem nowego Matiza.W związku z tym mam pytanie który olej
      > wlać do silnika przy stanie licznika równym 10.000 km?

      Krotkie pytanie, krotka odpowiedz:
      Masz samochod z minimalnym przebiegiem = nie zaluj mu syntetyka! Jakiej marki bedzie, to juz Twoj wybor. Dyskutowanie ktory olej z najwyzszej polki jest lepszy, przypomina mi wyklocanie sie na temat, czy Ferrari jest lepsze od Lamborghini. ;-)
Pełna wersja